kat-on
17.07.03, 17:55
Co myślicie o sytuacji w której odpowiadam na ogłoszenie z
dodatku "Praca" "Gazety Wyborczej", spełniając WSZYSTKIE podane w nim wymogi
z nawiązką (i to dużą), a mimo to nikt się ze mną nie kontaktuje ? Wydaje mi
się, że w takich sytuacjach ogłoszenia są ustawione-postępowanie rekrutacyjne
to tylko zasłona dymna. Słyszałem, że duże koncerny muszą zamieszczać
ogłoszenia o wakatach, bo tak nakazują im jakieś normy ISO. Co o tym
sądzicie ?