36krzysiek 18.12.07, 14:48 Nie w sensie gastronomicznym ,raczej literacko-natchnieniowym. Zapakowac książkę w pudło po telewizorze, sznurek z kartką "idź za", kaczka po pakistańsku, dwie godzinki spokoju z ksiązką, ale którą? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
l.mama Re: Gurua na Święta 18.12.07, 17:40 ja już sobie sprawiłam "stare próchno", a do kartonu zamówiłam "rzeź bezkręgowców", co do kaczki to będzie bigos Odpowiedz Link
mika_p Re: Gurua na Święta 18.12.07, 21:45 Ja chyba popełniłam błąd, bo do dwóch uszek szepnęłam Mikołajowi, że chcę "Rzeź...". No i drżę czekając na Gwiazdkę, czy nie będę mieć rzezi do kwadratu Odpowiedz Link
eulalija Gurua na Święta 18.12.07, 22:09 Pomyślę o tym w czwartek, jak już będę własne cztery kąty na Święta pucować i mięsiwa piec. Najbardziej mi chyba pasuje, w drugi dzień, wygodna miejscówka na kanapie, dobra kawa, kieliszek, duży, brendziaczka, bo na porządny koniak to mi jednak trochę szkoda pieniędzy i ... no, właśnie, "Całe zdanie nieboszczyka"!! Odpowiedz Link
lylika Re: Gurua na Święta 18.12.07, 22:17 i ... no, właśnie, "Całe > zdanie nieboszczyka"!! ... Tak jest. Czytać, czytać i uczyć się na pamięć. Całego zdania się uczyć. ) Odpowiedz Link