Dodaj do ulubionych

jak oni to robią

13.09.09, 22:18
Wszystko jest dla mnie zrozumiałe to, że wy jesteście z Marsa my z Wenus to,
że nie potrafimy niejednokrotnie się porozumieć czy dojść do kompromisu, ale
jak to jest, że po rozstaniu (po roku czy czterech latach związku), kobiety
zalewają się tysiącem pytań, odcinają się od świata analizują, idealizują
związek i byłego mężczyznę, a ONI wyjeżdżają z qmplami (kiedy kobieta czeka w
domu - no byłym wspólnym mieszkaniu, nie mają ochoty rozmawiać (choć dla
kobiet byli najbliższymi osobami), no i oczerniają płeć piękną, a siebie
stawiają na pozycji biedaczka (choć chochlik wychodził niejednokrotnie - no
ale to jak w każdym związku, każdy rogi potrafi pokazać)...
Obserwuj wątek
    • hermina25 Re: jak oni to robią 13.09.09, 22:27
      Eeee,ja robię dokładnie to co napisałaś o facetach :)
      a ponoć jestem kobietą? ;)
      nie ma co generalizować cech damskich,a męskich,bo pewne schematy zachowań,to
      kwestia osobowości,a nie płci :]
      • jan_hus_na_stosie Re: jak oni to robią 13.09.09, 22:55
        może nigdy nie byłaś po prostu na maksa w kimś zakochana :)
        • hermina25 Re: jak oni to robią 13.09.09, 23:15
          oj byłam,ale źle znoszę tą chorobę :)
          • jan_hus_na_stosie Re: jak oni to robią 13.09.09, 23:20
            oj tam od razu chorobę :)
            • hermina25 Re: jak oni to robią 13.09.09, 23:24
              Dobranoc :)
              • jan_hus_na_stosie Re: jak oni to robią 13.09.09, 23:26
                dobrej nocy :)
    • zeberdee24 Re: jak oni to robią 13.09.09, 23:01
      Ja tam się na pozycji biedaczka nigdy nie stawiałem i nikogo nie oczerniałem.
      Wszystkie moje trzy eks lubię i one lubią mnie:)
      • saksalainen Też nigdy złego słowa nie powiem 13.09.09, 23:54
        Nigdy złego słowa nie powiem na żadną z moich byłych. To fantastyczne kobiety - zresztą gdyby tak nie było, przecież bym ich nigdy nie pokochał.
        • carolla22 Re: Też nigdy złego słowa nie powiem 14.09.09, 00:37
          chyba kwestia jest tego jak długo trwał związek i co zadecydowało o rozstaniu...
          w końcu nie zawsze można utrzymać kontakty bez widma przeszłości
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka