Dodaj do ulubionych

10 000 000 w totka

27.11.03, 13:52
JEST!!!

I co dalej? Co byście zrobili z taką kasą?
Obserwuj wątek
      • babik Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:23
        O żesz kur......
        Po pierwsze tydzień chlam .
        Po drugie 8 baniaczków lokowane i profit miesięczny pobierany , tak gdzieś z 40
        tyś miesięcznie. Lokata długo terminowa oprocentowanie negocjowane z bankiem.
        Koło 7,5 % można wyrwać.
        Po trzecie zostają 2 bańki , które to przepuszczam na chacjendę gdzieś poza
        granicami Wawy. Ma być duży staw , w którym są rybki itd. Do tego musi być stok
        nasłoneczniony , na którym to będzie sobie dojrzewać winorośle, które to w
        późniejszym czasie zostanie zamienione w winko. I oczywiście zajebiście wielka
        piwnica z winkami i innymi dobrymi rzeczami .

        No śni mi się tak czasem :))))))
    • leeshy Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:34
      Ja to bym sobie kupil obywatelstwo jakiegos sympatycznego kraju, np. Nowej
      Zelandii, co to nikomu nie wadzi, jest daleko od pojebow masci wszelakiej,
      klimat ma ladny i krajobrazy przepiekne, zainwestowal w cos troche kasiory, a
      czesc przeznaczyl na rozrywke, np. zostalbym producentem kina offowego hehe ;)
      • babik Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:38
        To 10 baniaków trochę krótka by była . Tak mi się wydaje.
        Ale spierdzielać nie mam zamiaru , a lokata to w minimum dwóch bankach .
        Ewentualnie jeszcze banieczka w giełde by poszła.
        Interes robić na smieciowych akcjach , śnił mi się ostatnio algorytm co ile
        śmieciowe akcje stają się nie śmieciowe. Przebicie wtedy wygląda tak mniej
        więcej jakieś 1500 %.

        ALe to kurwa był sen , piękny ale tylko sen :))))
      • lee-lu Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:54
        leeshy napisał:

        > Ja to bym sobie kupil obywatelstwo jakiegos sympatycznego kraju, np. Nowej
        > Zelandii,

        W Nowej Zelandii jest syf (nie bylam a czytalam), najgorsza polonia na swiecie,
        same zakapiory, nawet nie ma nowych samochodow (podobno), chyba, ze lektyka Ci
        styka:))
      • babik Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:46
        No co Ty ??? R. chcesz się pozbyć ???
        A z wygraną w totka kojarzy mi się jeden dowcip :
        - Kochanie pakuj się - mówi mąż do żony
        - Ale co się stało kochanie.
        - Pakuj się mówię , w totka wygrałem.
        - O to cudownie , wyjeżdżamy gdzieś ?
        - Pakuj się i spierdlaj.
    • dorisk Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:42
      co ja bym zrobiła??????????? Najpierw wielka impreza, potem dom a potem bym
      wiedziła chyba cały świat, jakby mi się szczególnie gdzieś podobało to tez
      zakupiłabym sobie tam domek, a co? na wakacje. Może bym kupiła w prezencie
      najbliższym po jakimś mieszkanku skromnym, niech tez sie cieszą:)
      No oczywiście lokata w bankach to standardowo
    • yaspis Re: 10 000 000 w totka 27.11.03, 14:46
      o tak, jakaś lokata czy cós (mąż by pewnie wiedzial jak to zrobić) żeby
      systematycznie z tej kupki kapało a część na mieszkanko w Krakowie, chałupe
      gdzieś nad Notecia i może jeszcze cos w jakimś miłym, europejskim kraju o
      śródziemnomorskim klimacie...
      mmmmm, miło mi sie zrobiło...

      i wymówienie z pracy natychmiast ;)))
    • dorisk dwójka w totka 27.11.03, 14:52
      A ja zagrałam we wtorek, myslałam ze coś się trafi, wczoraj była kuliminacja. A
      tu tylko dwójka, chlip, chlip. Za to chyba nawet 5 pln nie dają..............;)
      • babik Re: dwójka w totka 27.11.03, 14:55
        A ja do południa jestem milionerem , ponieważ nie sprawdziłem kuponu :)))))
        A sprawdzałem stronkę lotto , padły dwie szóstki po tak mniej więcej 3,5 mln
        złotych.
        No też bym chętnie przyjął :))))
        • babik Re: dwójka w totka 27.11.03, 15:03
          Podobno , trzeba grać systematycznie na te same numerki :)))
          Ja gram w zasadzie tylko na "chybił trafił", jeden kuponik a drugi skreślamy
          solidarnie całą familią. Uknułem taką teorię , że jak będą takie same numerki w
          chybił-trafił i naszym kuponie , to wygramy.

          Ale to chyba mniejsze prawdopodobieństwo jak trafienie w totka :)))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka