Dodaj do ulubionych

czego oczekuja faceci...?

02.01.10, 23:55
od kobiety w lozku? bylam z jednym facetem przez wiele lat. nigdy go nie
zdradzilam. wiedzialam o nim i o jego ciele wszytsko. teraz kiedy sie
rozstalismy, ciezko mi sie odnalezc w sytuacji z innym facetem. nie wiem czego
moze chciec.
wiec, panowie, czego oczekujecie?
czekam na rady...
:)
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 00:06
      żeby seks Cię "nie bolał"
      żeby Cię nie brzydził lub co gorsza zniesmaczał,
      i żebyś nie traktowała go z powagą godną recytacji konstytucji.

      Reszta jest kwestią dotarcia się.
      • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 10:10
        Dlaczego "nie bolał" w cudzysłowie? Że niby boli tak na niby?
        • 1rape1 Ogólnie seks moze boleć 04.01.10, 10:20
          Gdyby była dziewicą.
          Żeby nie miała chorób wenerycznych:)
          Ideał : dziewica bez chorób.
          Dobrze żeby nie było byłych zakapiorów z kosą w garści,nic przyjemnego dostać
          kosą w plecy w ciemnej bramie.
        • kotek.filemon Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 10:58
          Mnie się wydaje, że kolega miał na myśli takie panie, co to je często boli głowa...
          • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 10:59
            Wtedy by było o unikaniu seksu, a pytanie jest wyraźnie o to co podczas.
        • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 11:29
          nudzimisie_strasznie napisała:

          > Dlaczego "nie bolał" w cudzysłowie? Że niby boli tak na niby?

          bo nie o ból fizyczny tu chodzi, tylko o wrażenie jakie sprawia zbolała
          partnerka (zwykle osobniki traktujące seks jako konieczny "dowód miłości",
          traktujące zwrot "dać dupy" - dosłownie, jako wyjątkowo niekorzystną, acz
          nieodzowną transakcję w relacji K-M).
          • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 11:52
            Ależ czasami to naprawdę boli i ciężko wtedy o promienny i radosny look.
            Pastwicie się tu nad kobietami, ale Panowie to co Wy czasami wyprawiacie...
            Teksańska masakra piłą mechaniczną nie jest tym, co szczególnie uszczęśliwia w
            łóżku.
            • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:00
              nudzimisie_strasznie napisała:

              > Ależ czasami to naprawdę boli i ciężko wtedy o promienny i radosny look.

              o czymś innym zupełnie mówimy,

              > Pastwicie się tu nad kobietami, ale Panowie to co Wy czasami
              wyprawiacie...Teksańska masakra piłą mechaniczną nie jest tym, co szczególnie
              uszczęśliwia w łóżku. <

              dlatego warto rozmawiać, a nie bazować na "mógłby się domyślić".
              Problem w tym, że otwarcie o seksie rozmawiają tylko "chamidła, onaniści,
              erotomani-gawędziarze i fani filmów z uboga linią dialogową", a z takimi
              królewny nie chadzają do łóżek :-)
              • lolcia-olcia Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:04
                > Problem w tym, że otwarcie o seksie rozmawiają tylko "chamidła, onaniści,
                > erotomani-gawędziarze i fani filmów z uboga linią dialogową", a z takimi
                > królewny nie chadzają do łóżek :-)
                >

                Ale księciunie tak:) Gdybym tylko liczyła na to magiczne "domyśli się" to każdy
                seks byłby z grymasem bólu na twarzy;p
              • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:15
                Dlaczego o czymś innym mówimy? Mówimy o zbolałej minie, Ty, że to wynik
                zmanierowanej osobowości, ja, że częściej małej satysfakcji.

                "Warto rozmawiać" - jest taki fantastyczny program w telewizji i prezentowany
                tam sposób dyskusji "gadaj co chcesz, a ja i tak wiem swoje" przypomina mi
                trochę podejście niektórych mężczyzn do zagadnienia.
                • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:30
                  nudzimisie_strasznie napisała:

                  > Dlaczego o czymś innym mówimy? Mówimy o zbolałej minie,

                  tak, zwłaszcza o zbolałej minie, nim się na dobre zacznie, taka
                  laska-czarodziejka, ze zdolnością do antycypacji :-)

                  > Ty, że to wynik zmanierowanej osobowości, ja, że częściej małej satysfakcji. <

                  w wyniku biernego oczekiwania na cud.


                  > "gadaj co chcesz, a ja i tak wiem swoje" przypomina mi
                  > trochę podejście niektórych mężczyzn do zagadnienia.

                  cóż, jeśli dobiera się partnerów wg. klucza: "przyszłem, jebłem, we solarium
                  byłem"
                  , to trudno wymagać od takiego łatwego przyswojenia informacji
                  wymagających odrobiny zdolności interpretacyjnych
                  • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:41
                    tytus_flawiusz napisał:

                    > cóż, jeśli dobiera się partnerów wg. klucza...

                    To samo można powiedzieć o wyborze partnerki.
                    Ja nie znam reguły, nie odkryłam żadnych jasnych korelacji, które już przed by
                    wskazywało na to co będzie w trakcie. Ale kolega na forum podpowiedział mi, że
                    ma to, co nieco wspólnego ze stosunkiem rodziców do PRL.
                    • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:48
                      nudzimisie_strasznie napisała:

                      > To samo można powiedzieć o wyborze partnerki.

                      tylko osobnik taki nie ma tak wyraźnych i widocznych cech, na których
                      można by oprzeć swe założenia.

                      > Ja nie znam reguły, nie odkryłam żadnych jasnych korelacji, które już przed by
                      wskazywało na to co będzie w trakcie.

                      nie mówię o zdolnościach natury erotycznej, tylko podstawowych umiejętnościach
                      rozumienia zdania dłuższego niż cztery wyrazy, z przynajmniej trzy to nie
                      "przecinek".
                      • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:04
                        tytus_flawiusz napisał:

                        > tylko osobnik taki nie ma tak wyraźnych i widocznych cech, na których
                        można by oprzeć swe założenia.

                        Czyżby?
                        >

                        > nie mówię o zdolnościach natury erotycznej, tylko podstawowych umiejętnościach
                        > rozumienia zdania dłuższego niż cztery wyrazy, z przynajmniej trzy to nie
                        > "przecinek".

                        A ja mówię oraz o zainteresowaniu potrzebami partnerki. I intelekt nie ma tu nic
                        do rzeczy.
                        • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:07
                          > Czyżby?

                          oczywiście

                          > A ja mówię oraz o zainteresowaniu potrzebami partnerki. I intelekt nie ma tu
                          nic do rzeczy. <

                          ma i to bardzo.
                          • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:19
                            tytus_flawiusz napisał:

                            > > A ja mówię oraz o zainteresowaniu potrzebami partnerki. I intelekt nie ma tu
                            nic do rzeczy. <
                            >
                            > ma i to bardzo.

                            Aktorki porno słyną z tego, że rekrutują je w mensie.

                            Dobra, nie ma co już dywagować. Zwłaszcza, że nie za bardzo już wiem o czym
                            właściwie rozmawiamy.

                            • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:22
                              nudzimisie_strasznie napisała:


                              > Aktorki porno słyną z tego, że rekrutują je w mensie.

                              i sądzisz, że to one piszą scenariusze ?

                              > Dobra, nie ma co już dywagować. Zwłaszcza, że nie za bardzo już wiem o czym
                              właściwie rozmawiamy.>

                              ja tam wiem.
                              • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:29

                                > i sądzisz, że to one piszą scenariusze ?

                                Teresa Orłowski chyba ogarniała temat. Ale nie, nie myślę, piszą je Ci
                                inteligentni mężczyźni, jakże wrażliwi na potrzeby kobiet.
                                >
                                > > Dobra, nie ma co już dywagować. Zwłaszcza, że nie za bardzo już wiem o cz
                                > ym
                                > właściwie rozmawiamy.>
                                >
                                > ja tam wiem.

                                Gratuluję.
                                • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:32
                                  nudzimisie_strasznie napisała:


                                  > Teresa Orłowski chyba ogarniała temat.

                                  wrażenia idiotki też nie sprawiała

                                  > Ale nie, nie myślę, piszą je Ci inteligentni mężczyźni, jakże wrażliwi na
                                  potrzeby kobiet
                                  . <

                                  a kogo z tej branży obchodzą kobiece refleksje na temat tych dzieł ?

                                  > Gratuluję.

                                  Bóg zapłać
                                  • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:46
                                    tytus_flawiusz napisał:

                                    > > Teresa Orłowski chyba ogarniała temat.
                                    >
                                    > wrażenia idiotki też nie sprawiała

                                    Nie wiem, oglądając ją byłam skupiona na częściach ciała, z których nijak
                                    inteligencji nie idzie wyczytać.

                                    No i już cicho. Niech stanie na tym, że Ty nie dość, ze wiesz o czym rozmawiasz,
                                    to jeszcze uprawiasz seks z inteligentkami w typie Teresy, a posty o zbolałych
                                    to tylko ze względu na bogatą wyobraźnię. A jeśli jakaś się kiedyś trafiła, to
                                    była po prostu mentalnie upośledzona i nic to z Twoją techniką nie maiło do rzeczy.
                                    Na pocieszenie - zgadam się na konkluzję, że sypiam z przygłupami.
                                    • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 13:56
                                      > Nie wiem, oglądając ją byłam skupiona na częściach ciała, z których nijak
                                      inteligencji nie idzie wyczytać. <

                                      było parę programików z cyklu - "rozmówki z rozpadającą się gwiazdą", stąd
                                      wyrobiłem sobie opinie.

                                      > to jeszcze uprawiasz seks z inteligentkami w typie Teresy

                                      ten typ urody raczej już nie występuje w naturze

                                      > a posty o zbolałych to tylko ze względu na bogatą wyobraźnię.

                                      no niestety nie, to Twoja próba imputowania mi czegoś.

                                      > Na pocieszenie - zgadam się na konkluzję, że sypiam z przygłupami.

                                      Więc wychodzi na to, że to jednak Ty fantazjujesz. A to co co stwierdziłaś parę
                                      postów wyżej oparte jest jedynie na Twej wyobraźni.

                                      ps. a tak dla przypomnienia, to główny nurt dyskusji dotyczy tego: czy
                                      inteligencja pomaga partnerowi w zrozumieniu przekazu partnerki w
                                      kwestii jej potrzeb natury erotycznej.
                                      • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:04
                                        tytus_flawiusz napisał:

                                        > > Na pocieszenie - zgadam się na konkluzję, że sypiam z przygłupami.
                                        >
                                        > Więc wychodzi na to, że to jednak Ty fantazjujesz. A to co co stwierdziłaś parę
                                        > postów wyżej oparte jest jedynie na Twej wyobraźni.

                                        Gdzie wychodzi? Nie rozumiem.
                                        >
                                        > ps. a tak dla przypomnienia, to główny nurt dyskusji dotyczy tego: czy
                                        > inteligencja pomaga partnerowi w zrozumieniu przekazu partnerki w
                                        > kwestii jej potrzeb natury erotycznej.

                                        Ja myślałam, że tego co lubią mężczyźni w łóżku, z tematem pobocznym,
                                        sugerowanym przeze mnie, że czasem warto pomyśleć o tym co lubi kobieta, z
                                        pożytkiem dla obu stron.

                                        A co do fantazjowania, owszem zdarza mi się, nawet często. Na forum nagminnie.

                                        • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:12
                                          > Ja myślałam, że tego co lubią mężczyźni w łóżku, z tematem pobocznym,
                                          sugerowanym przeze mnie, że czasem warto pomyśleć o tym co lubi kobieta,
                                          z pożytkiem dla obu stron. <

                                          no dobra, ale ja ma pomyśleć skoro inteligencja nie jest wymagana ?

                                          ps. zresztą od pomyśleć, do "domyślić się" jeden krok i wracamy do punktu:
                                          "nie będę gadała bo i tak nie zrozumie". Błędne koło
                                          • nudzimisie_strasznie Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:20
                                            tytus_flawiusz napisał:

                                            > > Ja myślałam, że tego co lubią mężczyźni w łóżku, z tematem pobocznym,
                                            > sugerowanym przeze mnie, że czasem warto pomyśleć o tym co lubi kobieta,
                                            > z pożytkiem dla obu stron. <
                                            >
                                            > no dobra, ale ja ma pomyśleć skoro inteligencja nie jest wymagana ?
                                            >
                                            Kto pisał, że nie wymagana? Ja pisałam, że nie jest gwarancją udanego seksu.

                                            Błędne koło, bo oboje uprawiamy dyskusję na zasadzie "warto rozmawiać". No ale
                                            jest to chyba istotą tego forum, więc uznaję, że gawędziło/fantazjowało (no
                                            dobra wiem, mężczyźni nie gawędzą, a tym bardziej nie fantazjują, ja gawędziłam,
                                            Ty dyskutowałeś) się wyśmienicie.
                                            Dobra, nie wiem jak Ty, ale ja muszę chociaż poudawać, że pracuję. Więc do
                                            kolejnej wyczerpującej dyskusji, o czymś, czego zapewne nie zrozumiem.
                                            • tytus_flawiusz Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:33
                                              nudzimisie_strasznie napisała:


                                              > Kto pisał, że nie wymagana? Ja pisałam, że nie jest gwarancją udanego seksu.

                                              a ja tak napisałem ? Twierdzę jedynie, że krztyna inteligencji może być
                                              potrzebna by zrozumieć Twe wyartykułowane potrzeby.
    • nnikodem Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 00:07
      Żeby nie chrapała i nie kręciła się za bardzo, bo może łokciem oko wybić.
      Poza tym niech kołdry nie ściąga podstepnie.
    • mr.man Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 00:44
      jako potencjalny sasiad z dolu oczekuje umiarkowania w ekspresji swych
      przezyc i doznan. poza tym nie mam oczekiwan i zycze dobrej zabawy.
    • tygrysio_misio powazny blad logiczny 03.01.10, 01:12
      znalas jednego i wiedzialas czego chce... ale to nie pomoze Ci w
      zrozumieniu tego ktorego nie znasz

      pomoze za to jakis obcy facet na forum ;]

      super logika
    • seth.destructor Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 02:03
      Wszystkiego poza rozpłaszczeniem się na wyrku z rozcapierzonymi nogami,
      maślanymi oczami i zachowaniem śniętej ryby. Innymi słowy -
      zaangażowania.
      • sunrise-sunrise Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 10:30
        seth.destructor napisał:

        > Wszystkiego poza rozpłaszczeniem się na wyrku z rozcapierzonymi nogami,
        > maślanymi oczami i zachowaniem śniętej ryby. Innymi słowy -
        > zaangażowania.

        nie być biernym, czyli robić co? Panowie, ja mówię poważnie, konkrety proszę...
    • seth.destructor Tu masz artykuł 03.01.10, 02:07
      Artykuł
      • tygrysio_misio Re: Tu masz artykuł 03.01.10, 02:31
        przedostatni i jeszcze wczesniejszy punkt sa ze soba sprzeczne
        • tratfeusz Re: Tu masz artykuł 03.01.10, 08:15
          Poza tym, "sztuka ARS AMANDI" to pleonazm.
      • izabella9.0 tez mi artykuł 03.01.10, 12:23
        1.Bierność
        - "Bierne leżenie w łóżku z szeroko rozwartymi nogami jeszcze nie wystarczy,
        żeby uszczęśliwić mężczyznę"

        * Prawie każda kobieta to wie a ze połowa nie stosuje to już nie kwestia
        niewiedzy ale jakiegoś innego czynnika.

        2.POMIJANIE JEGO KLEJNOTÓW
        - "Wiele kobiet nie ma pojęcia w jaki sposób pieścić męskie jądra"

        * No i święta racja

        - "ugniatają je tak, jakby wyrabiały ciasto drożdżowe.."

        Szereg hasełek wytykających kobiece błędy no i ok kobieta wie czego nie robić
        ale czy jest napisane jak należy to robić ? NIEEEE
        "Mężczyźni uwielbiają umiejętne pieszczoty jąder ", "Odpowiedni dotyk polega na
        delikatnym ujmowaniu jąder dłonią " ( tez mi wielka podpowiedz , jak któraś
        sobie tekst weźmie do serca to to ujęcie jąder w dłonie może się źle skończyć )

        3. KOMPLEKSY
        - "dla mężczyzn kobiece kształty są tak fascynujące, że nie dostrzegają żadnych
        defektów!"

        * Jejku tekst jak z "pani domu "..przecież mężczyzna nie jest ślepy widzi co i
        jak a czy mu to przeszkadza w seksie i w miłości to już inna sprawa.

        - "Bez względu na twoje "niedoskonałości", w oczach twojego mężczyzny staniesz
        się najbardziej seksowną kobietą świata! "

        Niekoniecznie on widzi niedoskonałości i wie ze nie jesteśmy najpiękniejsze na
        świecie i nawet ma swój doskonalszy typ ale to nie przeszkadza im kochać kobietę
        która wybrali bądź racjonalniej którą spotkali an swojej drodze .

        5.
        - "nie rozmawiaj ze swoim partnerem o kwestiach intymnych, takich jak
        miesiączka, zaparcia, wrastające włoski u nóg, nie narzekaj na konieczność
        woskowania wargi górnej czy farbowania odrostów."

        Litości mamy udawać ,że nie mamy miesiączki ? Na jej czas schować się do lasu ?
        Po tampony czołgać się do sklepy kiedy dopada ból miesiączkowy bo partner się
        wstydzi czy brzydzi ? Mamy udawać ze dzieci biorą się z kapusty a bron boże z
        nas i bron boże mamy nie mówić jak bolało i ze była krew , a po porodzie z
        rozwalonym kroczem mamy wyemigrować tak ? bo partner jeszcze zwróci to co
        zjadł to może zastanówmy się wtedy po co mi taki partner ? ( mówią ,że to
        kobiety żyją bajkami )- W dwóch słowach: TEMAT TABU .
        * a mezczyzni tez maja udawać ,ze nie mają zarostu ?przecież mogą wiele stracić
        jak się dowiemy ze mają hahaha...wiadomo ,że jest jakaś sfera intymności ale
        bez przesady.
        Swoja droga skoro facet sie brzydzi mojej miesiączki to jakim cudem ja mam się
        nie brzydzić spermy ?

        -"Sekret kobiecości tkwi w tym, aby zawsze wyglądać dobrze i to bez żadnego
        widocznego wysiłku z twojej strony! "

        * wyjaśniło się dlaczego kochanki mają takie powodzenie , mężczyzna nie widzi
        jej kiedy jest bez makijażu , kiedy ma okres ( chyba ze jest z tym co lubi )
        kiedy zwija się z bólu , kiedy się depiluje i nawet pewnie wierzy ze ma gładkie
        nogi od urodzenia hahah .

        7. "UNIKANIE DEPILACJI"
        - "..zupełny brak ingerencji i nieokiełznany busz w okolicach intymnych także
        nie stanowi zbyt pociągającego widoku."

        Hm a jak kobieta jest 24 na dobę z mężczyzna przez x czasu to ajk ma się
        wydepilować ..Przy nim ? toż to wstyd..ciekawe ile starci w jego oczach ? hahaha

        9.udawany orgazm
        - "Choć na filmach pornograficznych udawanie orgazmu jest powszechnym
        zjawiskiem, nie próbuj tego kopiować do swojej sypialni."

        * to na filmach porno udają orgazm hahaha ?szok





        • tygrysio_misio Re: tez mi artykuł 03.01.10, 12:30
          przegailas ten cudowny moment kiedy mamy ktzyczec i zwijac sie jak
          na filmach.. ale za wszelka cene nie udawac... i oczywiscie
          nieudawane krzyki zaleza tylko od nas.. bo facet jakby niebyl
          kiepski to i tak nie jest odpowiedzialny za brak krzykow ;]
          • izabella9.0 Re: tez mi artykuł 03.01.10, 12:45
            no czytam te brednie jeszcze raz i faktycznie przegapiłam ;DD

    • rumak.hrabiny Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 10:50
      żeby nie zarzucała mi gdy zasnę kolana na brzuch, bo mi wtedy niedobre sny się
      śnią. poza tym naciśnięcie brzucha może wywołać pierdnięcie
      • sunrise-sunrise Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 10:54
        rumak.hrabiny napisał:

        > żeby nie zarzucała mi gdy zasnę kolana na brzuch, bo mi wtedy niedobre sny się
        > śnią. poza tym naciśnięcie brzucha może wywołać pierdnięcie

        o! dziękuję! to przydatna wskazówka, biorąc pod uwagę, że lubię tak spać :D
        dzięki :)
        • mr.man Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 13:02
          trawa zawsze zielensza po drugiej stronie... moja zona spi odwrocona do
          mnie tylem w pozycji embrionalnej i tez mi zle bo ja lubie spac na
          plecach, a nie na 'lyzeczke'.
          A na wiatry dobrze jest przyjac regule nie jedzenia po osmej wieczorem.
          • rumak.hrabiny Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 16:30
            jakie wiatry? nie róbmy z igły wideł. reguła nie jedzenia po ósmej wieczorem
            jest pożyteczna z wielu innych powodów, chociaż ja jej nie przestrzegam. czasem
            po dobrym seksie mam wilczy apetyt. chociaż jestem leniwy, zdarza mi się wstać,
            by coś zjeść.
        • rumak.hrabiny Re: czego oczekuja faceci...? 03.01.10, 16:22
          lubię tak leżeć, ale na dłuższą metę podczas snu jest to uciążliwe

    • gs_win Czego pragniemy w łóżku 03.01.10, 16:48
      - Aby kobieta zostawiła swoje problemy związane z praniem gotowanie
      i sprzątaniem poza łózkiem .
      - Aby kobieta była aktywna , sama coś zaproponowała , aby było widac
      iż jest jej z nami dobrze a nie tylko "odwala pańszczyznę "
      - Aby polubiła naszego członka i nie traktowala go jak
      odbezpieczonego granatu .
      Ja osobiście uwielbiam jak kobieta kocha się ze mną na jeźdźca . Jak
      jest na górze to moge podziwiać jej ciało , bawić się piersiami lub
      trzymać za mogi a jak połozy się na mnie uwielbiam głaskać partnerkę
      po kręgosłupie . Jedno co mnie nerwi to to , jak łokciami się opiera
      na czymś co u kobiet jest sutkami . My mężczyźni TEŻ mamy to jako
      wrażliwe miejsce , ale nie jest to problem jakiś wielki . Uwielbiam
      też cąłować kobietę jak się kochamy i jak lezy na mnie .
    • tow.ortalion Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 12:55
      sunrise-sunrise napisała:

      > od kobiety w lozku?


      ----------------------

      Aktywności, wyobraźni, fantazji, finezji.

      Ty już robisz błąd, bo ograniczasz się do łóżka.
      Pomyśl np. o stole albo blacie kuchennym.
      • nanai11 Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:03
        Ortalion my musimy koniecznie po prostu.... ja czuje że to jest to....
        • tow.ortalion Re: czego oczekuja faceci...? 04.01.10, 14:16
          nanai11 napisała:

          > Ortalion my musimy koniecznie po prostu.... ja czuje że to jest to....

          -------------------------

          Ale gdzie?
          Na stole czy na blacie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka