Dodaj do ulubionych

Śpiochy...

18.04.06, 23:56
Zeby o tej porze forum pustkami swiecilo..Nie wstyd Wam?
Chyba, ze to czas miziania, to zwolnie Was ze spamowania :p
No dobrze, to ja tez ide spac ...i poszla...wsunela sie pod koldre,
przeciagnela i zamruczala , i przytulila do jaska...zasnela..
Obserwuj wątek
    • fuzzy7 Re: Śpiochy... 18.04.06, 23:59
      Cudownych snów...

      Fuzzy osmile))))
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 19.04.06, 00:00
        o to jestem spokojna... smile Tobie rowniez.
    • suczka78 tak sobie zaszłam... 19.04.06, 00:17
      ...no jestem ale tak jakby mnie nie było ;p
      • morfeusz_1 Re: tak sobie zaszłam... 19.04.06, 00:28
        Ha od kiedy to "jaśka" się nazywa!!!...
        • anxiety3 Re: tak sobie zaszłam... 19.04.06, 06:36
          to sie `jasiek` nazywa. `ten` jasiek drogi Morfi tongue_out
          • morfeusz_1 Re: tak sobie zaszłam... 19.04.06, 19:45
            e niepłafda jaśka siem mówi a jasiek z Bogdańca mówi smile
    • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 00:59
      No właśnie smile
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:14
        w pelni sie zgadzam smile
        • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:20
          Tak, dyżur nocny powinien być wink
          • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:23
            niektorzy maja tongue_out

            ale jak napisane bylo na poczatku watku....wsunela sie pod koldre
            i ...myk ,myk, do lozka spac ide tongue_out od jakiegos juz czasu probuje sie tam
            wybrac, ale mysli kraza i spokoju nie daja uncertain raz na jakis czas
            • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:25
              Znów o czymś myslisz sad i zamartwiasz się sad
              • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:27
                TY nigdy tego nie robisz??
                pytanie retoryczne ozcywiscie :p
                • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:28
                  Stram się nie, choć nie powiem, że mam lekki kryzys sad
                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:30
                    wlasnie . Ja tez sie staram, ale jak kazdego normalnego czlowieka dopada mnie
                    czasem ten okres znizkowy samopoczucia czy kumulowania sie pytan, obaw...
                    minie :p
                    • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:32
                      Takie rzeczy mam już za sobą smile, teraz inne problemy są
                      • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:33
                        ale to chyba tez kwestia czasu, kiedy uda sie je rozwiazac.
                        • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:34
                          zwątpienie, no nie wiem, ale może smile
                          • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:35
                            zwatpienie ,ale w co. W sily? sens? jeszcze cos innego?
                            • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:39
                              Ogólnie, chyba na ulop muszę iść smile
                              • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:40
                                zmczenie materialu /wypalenie?> trzebe bylo tak od razu, az uscisnelabym Ci
                                reke :p
                                na dzis juz koncze > dobranoc.
                                • roborobi Re: Śpiochy... 30.04.06, 01:41
                                  No właśnie. Miłych snów smile
    • anxiety3 Dobranoc - oczy mi sie zamykaja .. 30.04.06, 01:39

      • roborobi Re: Dobranoc - oczy mi sie zamykaja .. Dobranoc 30.04.06, 01:39

    • kolorowa_diablica Re: Śpiochy... 30.04.06, 13:18
      ktos tu użył słowa Śpiochy? po 13 już, a tylko ja na forum smile
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 13:19
        nie tylko Ty tongue_outPP
        Anxusspameruspospolitus tez tu jest tongue_out
        • kolorowa_diablica Re: Śpiochy... 30.04.06, 13:43
          alejakośwyjątkowomałospamuje... zamiast się rozwijać, to sie cofa tongue_out
          • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 13:48
            zamiast się rozwijać, to sie cofa tongue_out

            Moja droga Diablicosmile nieswiadomie poruszylas jedna z cech, za ktora
            najbardziej kocham swiat, tj, mianowicie, ze jest on relatywny tongue_out
            To, czy pisze na forum duzo, czy malo moze zostac dwojako ocenione w zaleznosci
            od osoby tongue_out, ponadto, jakie sa dla mnie tego skutki, lub co innego wypelnia w
            czas wtedy...>> ja widze w tym progress, nie regres :p
            • kolorowa_diablica Re: Śpiochy... 30.04.06, 13:56
              Moja Droga Anx... toż sobie zażartowałam smile
              ilość od jakości nalezy oddzielic, to fakt...
              ja ostatnio tez mało pisuję, więc rozumiem niewielki zastój smile
              • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 14:07
                tym razem nie o jakosc mi chodzilo, a o ekwiwalent forum, ktory zamiast tego
                pojawia sie w moim zyciu tongue_out
                • anxiety3 ale kiedy juz jestem, to moglby ktos >> 30.04.06, 15:53
                  >>>ze mna pospamowac tongue_out
                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:14
                    Jakoś nie bardzo łapię sad
                    • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:18
                      nawiazalam do wczesniejszych slow Kolorowej, ze sie w spaowaniu opuszczam, tj.
                      dokladnie cytuajac : `cofam`.
                      Ale jak samej? Ze soba na forum rozmawiac? Nikogo nie było...
                      • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:22
                        Ja jakoś na Łosiu sobię radzę : i 100 postów potrafię napisać smile
                        • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:28
                          smile ja trzymam sie tych forow, na ktorych juz pisuje smile
                          • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:32
                            Ja też, a od spamowania mam właśnie tamte smile
                            • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:41
                              smile roznie ujmujemy definicje spamowania- ja ogolnie przyjelam to za okreslenie
                              moich wyczynow na forum tongue_out Ty, jak widze, selekcjonujesz Twoje wypowiedzi.
                              • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:44
                                No niby tak smile. Jeszcze sobie samemu nie odpowiadam smile.
                                P.S. Nastrój dzisiaj lepszy?
                                • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:49
                                  > P.S. Nastrój dzisiaj lepszy?

                                  Refleksyjny smile mam weekend totalnej laby tongue_out moze do glowy przyjda z
                                  odpoczynkiem tez i rozwiazania smile
                                  a u Ciebie lepiej ?
                                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:53
                                    Chyba nie, ale na imprezę idę więc może procenty zrobią swoje smile
                                    • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 16:56
                                      ja bylam wczoraj, ale szybko wrocilam, zmeczenie sie mnie jeszcze trzymalo, a i
                                      przez glowe gonitwa zupelnie nieimprezowych mysli mknela uncertain
                                      • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:00
                                        O to się nie boję, najwyżej alkohol szybciej zadziała i padnę.
                                        • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:03
                                          ja symoblicznie alkoholu sprobowalam i to glownie dla towarzystwa, bo ochoty
                                          nie mialam, a pasc moglam co njawyzej z sennosci tongue_out tyle, ze do domu jeszcze
                                          wracalam, nie wiem, gdzie Tobie sie impreza szykuje.
                                          • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:09
                                            40 min na piechotę od mnie, szkoda, że deszcz pada i jest zimno (lubię deszcz
                                            lecz ciepły).
                                            • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:12
                                              smile ja bardzo lubie deszcz smile dzis jest genialna pogoda smile nie ma ulewy, ale
                                              jest parno i od czasu do czasu pokropi .
                                              Impreza blisko, powrot wiec nie problem, czy piechota, czy taksa.
                                              Dobrej zabawy juz na przod w takim wypadku zycze smile
                                              • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:18
                                                Piechotą, oby troszke przetrzeźwieć smile.
                                                Dzięki może będzie udana smile
                                                • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:21
                                                  > Dzięki może będzie udana smile

                                                  Na pewno smile
                                                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:29
                                                    No nie wiem, z żoną idę sad.
                                                  • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:31
                                                    a czemu to przeszkadza?
                                                    Nie wnikam w Wasze uklady, ale chyba oboje chcecie sie dobrze bawic smile
                                                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:35
                                                    No tak, ale nie zawsze razem oznacza dobrą zabawę smile
                                                  • anxiety3 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:36
                                                    smile ok. tymczasem <papa>
                                                  • jacko1971 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 17:57
                                                    i sie wyludniło....sad
                                                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 18:54
                                                    Tak piszesz, jakby przynajmniej 10 osób najpierw było smile
                                                  • jacko1971 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 18:55
                                                    eee wystarczy że Was dwoje zniknęło i na to samo wyszło smile
                                                  • roborobi Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 19:04
                                                    Teraz znikam ja smile. Do jutra
                                                  • jacko1971 Re: ale kiedy juz jestem, to moglby ktos > 30.04.06, 19:06
                                                    Narka!
    • jacko1971 Re: Śpiochy... 30.04.06, 18:10
      śpiochy i to poobiednio-podwieczorne smile
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 30.04.06, 20:02
        a dziekuje smile spioch ze mnie pierwsza klasa tongue_out ja kocham spac o kazdej porze
        dnia i nocy ...co wiecej , nigdy nie mam dosc smile))
    • roborobi Re: Śpiochy... 02.05.06, 23:35
      Dyżuru brak sad
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 03.05.06, 07:49
        No niby Ty byles, ale sam...sad
        • kolorowa_diablica Re: Śpiochy... 03.05.06, 08:18
          oj co Wy takie smutasy?
          nowy, wolny dzień sie zaczął, cza się cieszyć smile
    • jacko1971 Re: Śpiochy... 04.05.06, 18:17
      hello!!! MiSie?????? ...
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 04.05.06, 22:24
        jestem, przybylam, wrocilam i to wczesnie smile
        • roborobi Re: Śpiochy... 04.05.06, 22:28
          wink
          • anxiety3 Re: Śpiochy... 04.05.06, 22:35
            ooo. to ktos tu jednak jeszcze jest?!

            no tak, nocna zmiana tongue_out
            • roborobi Re: Śpiochy... 04.05.06, 22:38
              Jaka nocna, chyba, że dla Was nocna tongue_out
              • anxiety3 Re: Śpiochy... 04.05.06, 22:48
                musze sie przyznac, ze mnie ostatnio wczesniej sennosc nachodzi ...smile
                • roborobi Re: Śpiochy... 04.05.06, 23:57
                  Wszystkie Kobiece Misie jakieś senne są smile
                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 07:47
                    a byl tu ktos , zeby je rozbudzic?
                    • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 08:03
                      Podtrzymuje : MiSiowi Mezczyzni to spiochy...
                      nie dosc, ze wieczorem Was nie ma, to jeszcze teraz musze siedziec samauncertain
                      i nie bede sad ide sobie tongue_out
                      • roborobi Re: Śpiochy... 05.05.06, 08:17
                        No wiesz, było chwilkę poczekać, ja latam po róznych forach smile.
                        Przybiegnę za chilkę, a potem za kwadransik smile
                        • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 12:32
                          hmm...to Twoj kwadrans trwa dluzej niz co niektorych kobiet tongue_out
                          myslalam, ze ja potrafie `wydluzyc` kwadrans, ale przy takim wyniku, chyle
                          czola i korone oddaje Tobie tongue_out
                          • roborobi Re: Śpiochy... 05.05.06, 19:15
                            No teraz już wiem, że trzeba się co kwadransik wpisywać do tego wątku. niestety
                            dzisiaj już nie napiszę tutaj nic sad.
                            Pozdrowionka.
    • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 19:51
      Śpiochy, śpiochy, śpiochy ...albo imprezowicze, imprezowicze, imprezowicze...no
      dalej pustooooooo wink
      • suczka78 Re: Śpiochy... 05.05.06, 19:59
        jacko1971 napisał:

        > Śpiochy, śpiochy, śpiochy ...albo imprezowicze, imprezowicze,
        imprezowicze...no
        >
        > dalej pustooooooo wink

        nocne marki ;p
        • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:04
          taaaa...liczyć na noc to się można przeliczyć...chyba za ciepło na siedzenie
          przed kompem wink
          • suczka78 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:33
            jacko1971 napisał:

            > taaaa...liczyć na noc to się można przeliczyć...chyba za ciepło na siedzenie
            > przed kompem wink
            kurcze zabrakło mi prądu ;p
            spoźniłam się
            i znowu jestem sama co za pech ;p
            • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:36
              sama??????????????????????????
              • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:37
                przejezyczyla sie tongue_outPPP
                chyba ze chcecie, zeby Was samych zostawic smile
            • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:36
              a ja...na zadna impreze nie wychodze :p to byl tak dziwny dzien, ze na wieczor
              w sprawdzonym towarzystwie wybralam sie na rower smile 1,5 h bez przerwy takim
              tempem, ze jestem godna podziwu...
              a teraz dotleniona i zmeczona, ale wreszcie z usmiechem na ustach, jestem :p a
              ktos jeszcze jest?
              no pisac, pisac...big_grin
              • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:39
                jestem Anxiu wink i sunia chyba też wink
                • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:43
                  ciesze sie, ze ktos mi towarzyszy tongue_out za kilka(nasciesmile minut bede z powrotem.
                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:43
                    ok, jak idziesz po rowerze pod prysznic to...mogę Ci umyc plecki i ręcznik
                    podać wink
                    • suczka78 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:46
                      jacko1971 napisał:

                      > ok, jak idziesz po rowerze pod prysznic to...mogę Ci umyc plecki i ręcznik
                      > podać wink

                      to Ty Jacuś umyj Anx plecy a ja zrobię herbatkę ;p
                      • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 20:57
                        dla całej trójki wink chyba że i ktos jeszcze dołączy? ja poprosze dziką różę
                        (ale bez sztucznego aromatu!!!) wink
                        • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:05
                          jakos poradzilam sobie z plecami, ale za masaz lydek dalabym w tym momencie
                          duzo...smile
                          • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:07
                            mmmm mi dwa razy nie trzeba powtarzać....ale ciekawe czy po łydkach pod dłonie
                            nie poszłyby i uda?wink
                            • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:09
                              jesli masowalbys dobrze...i przyniosl ulge zmeczonym miesniom, to kto wie...smile
                              • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:12
                                Anxiu.....nie wiem czy ulgę....na pewno postarałbym sie o trochę emocji wink..a
                                co nie nogi tez zaznaja dreszczyku ...wink
                                • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:19
                                  ekhem...big_grin
                                  a Suczka z herbatką gdzies nie nadchodzi? tongue_out
                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:21
                                    Suczko!!! czekamy!!!! z ciasteczkami...
                                    • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:29
                                      ciasteczka sa pyszne, swiezutkie, kruche , z kawalkami czekolady i tak pieknie
                                      pachna...smile
                                      • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:34
                                        szczególnie ze mieszaja sie z zapachem balsamu i szampony które przed chwila na
                                        siebie wylałaś wink
                                        • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:38
                                          co do zapachow...Przyznam sie, ze lubie, kiedy po rozpuszczeniu wlosow, spadaja
                                          mi na twarz/ okalają ją i czuje ich zapach smile)

                                          Jesli mam caly czas rozpuszczone, przyzwyczajam sie, ale kiedy nagle...smile
                                          Lubie to big_grin
                                          • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:42
                                            > co do zapachow...Przyznam sie, ze lubie, kiedy po rozpuszczeniu wlosow,
                                            >spadaja mi na twarz/ okalają ją i czuje ich zapach smile)

                                            a czym teraz pachną? wanilia? migdały? może kokos???
                                            >
                                            > Jesli mam caly czas rozpuszczone, przyzwyczajam sie, ale kiedy nagle...smile

                                            nagle....??????????????????
                                            • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:47
                                              kiedy nagle je rozpuszcze tongue_out

                                              czym teraz pachną?
                                              ta odzywka to jakis koktajl zapachow tongue_out i probuje roznych , wciaz szukam tej
                                              najlepszej :p zwykle do tego jeszcze perfumy czuc.
                                              • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:51
                                                > kiedy nagle je rozpuszcze tongue_out

                                                no tak na początku pomyślałem ale tam było ze masz rozpuszczone a potem
                                                nagle...wink...a może jeszcze fajniej jest jak ktoś Ci je nagle
                                                rozpuści????????????wink

                                                > czym teraz pachną?
                                                > ta odzywka to jakis koktajl zapachow tongue_out i probuje roznych , wciaz szukam tej
                                                > najlepszej :p zwykle do tego jeszcze perfumy czuc.

                                                mmm owocowo-perfumowa Anxia...mmmm no dobra juz nie mrucze bo okreslone kręgi
                                                moga to uznac za mizianie wink i jeszcze jakis sabotage tu wykonać rozpylając na
                                                forumie jakiś siarkowodór w spreyu wink
                                                • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:55
                                                  ...wink...a może jeszcze fajniej jest jak ktoś Ci je nagle
                                                  > rozpuści????????????wink

                                                  hmm...tu juz wkraczamy w ..intymna sfere zainteresowan, ale ja faktycznie
                                                  lubie ,kiedy ktos mi sie bawi wlosami wink

                                                  i jeszcze jakis sabotage tu wykonać rozpylając na
                                                  >
                                                  > forumie jakiś siarkowodór w spreyu wink

                                                  myslisz, ze az tak bylaby zla? tongue_out Heh, na razie Tygrysio odpoczywa, mam
                                                  nadzieje, ze jak najaktywniej z dala od komputera smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:03
                                                    > hmm...tu juz wkraczamy w ..intymna sfere zainteresowan, ale ja faktycznie
                                                    > lubie ,kiedy ktos mi sie bawi wlosami wink
                                                    >
                                                    smile hmmmm rzeczywiście w tym miejscu weszlibyśmy na mizianie wyższego poziomu ;-
                                                    ), ale jak na początek odkrywania intymnych zainteresowań brzmi bardzo
                                                    obiecująco wink

                                                    > myslisz, ze az tak bylaby zla? tongue_out Heh, na razie Tygrysio odpoczywa, mam
                                                    > nadzieje, ze jak najaktywniej z dala od komputera smile
                                                    >
                                                    ha ha ah wkrotce się to okaże...wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:25
                                                    na początek odkrywania intymnych zainteresowań brzmi bardzo
                                                    > obiecująco wink

                                                    Ale odkrywanie takich upodoban wieczor przed powrotem Tygrysia jest co namniej
                                                    ryzykowne tongue_out

                                                    Ello Jacko smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:32
                                                    witaj Anxiu! ha ha ha Tygrysio ma tyle zaległosci w czytaniu (chyba że ma nas
                                                    teraz na bieżąco..) że ten i inne wątki pewnie nie doczyta wink
                                                    a odkrywanie upodobań to super sprawa wink przynajmniej jak dla mnie ...
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:38
                                                    odkrywanie upodobań to super sprawa

                                                    tak smile
                                                    ale pisanie o tym, to jednak namiastka..nic wiecej tongue_out
                                                    zycie przecieka przez palce, a powinnismy w tym czasie odkrywac coraz to nowe
                                                    uopodobania tongue_out
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:44
                                                    ha ha ah z tym odkrywaniem to można byłoby sie stac Casanovą..zawsze 95% życia
                                                    mija na przeciekaniu...chyba ze wyznaje się zazsadę żyj szybko umrzyj
                                                    młodo..wtedy proporcje sa odwrócone....no ale w wieku 25-30 zobaczyc napis The
                                                    End pod powiekami? wole to swoje przeciekanie ...wink a od czasu do czasu zryw ;-
                                                    )
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:46
                                                    hmm...ja tez obecnie zyje , jak to nazywasz, zrywami, tyle ze nie ogranicza sie
                                                    to do zrywow serca wylacznie tongue_out
                                                    teraz jest stagnacja, wiec szykuje sie kolejny zryw tongue_outP> tak przynajmniej
                                                    wypadaloby oczekiwac smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:49
                                                    nooooo....optymistycznie zabrzmiało! wink jak sie wdasz w zryw to Cię z netu
                                                    poniesie (a to moje pesymistyczne...) chyba że a'la Tygryś będziesz się z
                                                    MiSiami dzielić swoimi emocjami?wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:53
                                                    chyba że a'la Tygryś będziesz się z
                                                    > MiSiami dzielić swoimi emocjami?wink

                                                    heh, jesli spotykam SZCZESCIE < prawdziwe> , to...boje sie o nim mowic, zeby go
                                                    nie stracic, tak, jakby samo wymowienie tego na glos, mialo mnie tego
                                                    pozbawic :p
                                                    wiem, jak to brzmi big_grin, ale tak wlasnie czuje tongue_out
                                                    wole nosic to w sobie, niz na prawo i lewo opowiadac, i nagle zorientowac sie,
                                                    ze tego nie ma.
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:57
                                                    i nie zapytasz nas co masz zrobić?wink
                                                    jak zaplanować kolację, co najlepiej podać do jedzenia i picia, jak sie
                                                    ubrać...kiedy i czy wogóele rozebrać...wink
                                                    ok ok to tylko żart z problemów jakie czasem sa na innych forach a trafiaja tu
                                                    czasem dla jaj w formie linka wink
                                                    no ale jak bedziesz miaa takiego typy i inne pytania to chyba moge Ci
                                                    zagwarantować w imieniu MiSiów że POMOŻEMY!!!wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 19:59
                                                    HAHA smile))
                                                    ok, w razie wielkiego dylematu, bede pytac tongue_out
                                                    Ale kiedy to bedzie?...oto jest pytanie!!!

                                                    Haha, wystarczy o mnie tongue_out
                                                    co u Ciebie Jacku slychac? smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:04
                                                    u mnie....hmm ogólne rozprężenie i brak motywacji do pracy...czeka mnie jeszcze
                                                    tylko jeden dzień takiej mojej pracy (a nawet tylko jeden wieczorek...) i na
                                                    drzwiach zawiśnie kartka jestem na delegacji w górach!!!wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:05
                                                    brak motywacji do pracy...

                                                    czemu?>
                                                    jestes przemeczony?
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:09
                                                    hmm raczej nie ..to wina wiosny, problemów z kompem, mojego kiepskiego
                                                    zorganizowania i braku napedu (tzw. kopa w d...) licze na wyjazd i kontakt z
                                                    mądrymi ludźmi z branży bo jak na razie...morale zero!
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:11
                                                    ja przede wszystkim odczuwam brak wystarczajacego kontaktu z `ludzmi z branzy`,
                                                    dzieki nim potrafie tez dostac tego napedu , o ktorym piszesz tongue_outP
                                                    a przydaloby sie ...
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:17
                                                    > ja przede wszystkim odczuwam brak wystarczajacego kontaktu z `ludzmi z
                                                    >branzy`,

                                                    widzisz ja mam go najczęściej raz do roku, czasami częściej ale sam musze to
                                                    organizować...bo w pracy specjalistów brak, o cokolwiek zapytać to lepiej
                                                    machnąć ręką...wiesz jak taka wyspa na oceanie..całe szczęście że mam net wink
                                                    no i z drugiej strony takie pracki zlecone mnie dłuja ..gdybym robił to dla
                                                    siebie rzeczy takie co dla innych to byłbym bardzo zadowolony z dorobku, tempa
                                                    pracy i wyników ..a tak jestem chwalony, głaskany po głowce i znajduje
                                                    banknocik w kieszeni..a mi nie o to chodzi
                                                    >
                                                    > dzieki nim potrafie tez dostac tego napedu , o ktorym piszesz tongue_outP
                                                    > a przydaloby sie ...

                                                    jak dostanę się w ten wir to trwa kilkanaście dni..przez temn czas staram sie
                                                    korzystac z napędu i zrobic cos ..cały czas żeby potem na spokojnie dokonczyć
                                                    dzieła wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:19
                                                    jak dostanę się w ten wir to trwa kilkanaście dni..przez temn czas staram sie
                                                    korzystac z napędu i zrobic cos ..cały czas żeby potem na spokojnie dokonczyć
                                                    dzieła wink

                                                    prawdziwa wena tworcza smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:24
                                                    tak...wyobrażasz sobie jakbym miał taki kontakt częściej? byłbym non stop na
                                                    fali...normalnie to by była PRAWDZIWA PRACA!!!!
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:28
                                                    byłbym non stop na
                                                    > fali...normalnie to by była PRAWDZIWA PRACA!!!!

                                                    tez mi sie marzy...smile
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:53
                                                    > tez mi sie marzy...smile
                                                    >
                                                    marzenia o pracy w sobotę wieczorem...wiesz my za mało pracujemy na codzien i
                                                    mamy za małe efekty jak na nasze możliwości ...
                                                    inaczej bysmy cieszyli się z chwili wolnego wink i nie wymawaili słowa praca
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 20:54
                                                    marzenia o pracy w sobotę wieczorem...wiesz my za mało pracujemy na codzien i
                                                    >
                                                    > mamy za małe efekty jak na nasze możliwości ...
                                                    > inaczej bysmy cieszyli się z chwili wolnego wink i nie wymawaili słowa praca

                                                    faktycznie myslami jestes blisko tongue_out >> zgadza sie...
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 21:07
                                                    ha ha ah wiesz myślami to jestem blisko...bo praca to przyjemne z
                                                    pozytecznym ..w końcu można sobie umilić ją np. pracując i trzymając Anxię na
                                                    kolanach wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 21:13
                                                    trzymając Anxię na
                                                    kolanach wink

                                                    gratuluje intensywnej wyobrazni tongue_outP
                                                    prawdziwe wizualizacje tworzysz tongue_out
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 21:25
                                                    nieee nie tworzę ale jakbym miał wymyslic idealne warunki do pracy tak by mogło
                                                    byc wink..ciekawe czy równie dobrze szłoby Ci malowanie w takiej pozycji?wink
                                                  • anxiety3 Re: Śpiochy... 06.05.06, 21:33
                                                    wink..ciekawe czy równie dobrze szłoby Ci malowanie w takiej pozycji?wink

                                                    hmm...musze nad tym dluzej pomyslec :p
                                                    albo oddac sie fantazjom :-p

                                                    do nastepnego razu tongue_out
                                                    <hugs Everybody>
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 06.05.06, 21:44
                                                    > hmm...musze nad tym dluzej pomyslec :p
                                                    > albo oddac sie fantazjom :-p

                                                    hmm oddaję na potrzeby fantazji swoje kolana..co ja mówię ..całego siebie wink

                                                    > do nastepnego razu tongue_out
                                                    > <hugs Everybody>
                                                    narka!
                                              • anxiety3 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:52
                                                ding dong smile
                                                rodzinka wzywa tongue_out
                                                smile)) milego weekendu zycze, jesli mialabym juz kogos nie spotkac .
                                                <hugs> Everybody big_grin
                                                • jacko1971 Re: Śpiochy... 05.05.06, 21:55
                                                  no to Anxia poszła sobie...Suczka wyparowała z herbatką...to co znowu sam na
                                                  dyżurze uncertain Kolorowa zapłacisz mi za samotne nadgodziny!!! już ja cos wymyślę ;-
                                                  )
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 05.05.06, 22:09
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > no to Anxia poszła sobie...Suczka wyparowała z herbatką...to co znowu sam na
                                                    > dyżurze uncertain Kolorowa zapłacisz mi za samotne nadgodziny!!! już ja cos
                                                    wymyślę ;
                                                    > -
                                                    > )
                                                    a ja znowu nie wczas crying
                                                    buuuuuuuuuuu
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 05.05.06, 22:15
                                                    tak myślałam cholerna awaria..
                                                    no nic, zakładam swoje majtochy w grochy i idę spać ;p
                                                    dobranoc
    • anxiety3 Re: Śpiochy... 08.05.06, 08:24
      Na tym forum nie ma sie co pojawiac rano :p
      phi...spiochy jedne tongue_outP Hahasmile
      milego dnia Wszystkim smile
    • roborobi Re: Śpiochy... 08.05.06, 08:44
      Zapodałem temat i znikam, wpadnę ale nie wiem o której sad
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 08.05.06, 08:55
        to nie fair...buuuncertain
        • roborobi Re: Śpiochy... 08.05.06, 08:59
          Łzy wytrę jak wrócę smile
    • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 08:32
      Jednak dalej to aktualne, nocnego dyżuru brak i porannej kawy też nie ma sad.
      • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 11:22
        bo poranna moze byc dopiero teraz wink
        • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 11:45
          jacko1971 napisał:

          > bo poranna moze byc dopiero teraz wink
          to ja też poproszę kawkę tyle że to już południe wink
          <ziew> wiecie, dzisiaj wstałam o 11 (dawno tak długo nie spałam ;p)
          • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:12
            Chociaż sny jakieś miałas i gdzie bliźniaki oddałaś?
            • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:15
              roborobi napisał:

              > Chociaż sny jakieś miałas i gdzie bliźniaki oddałaś?

              sny a owszem miałam ,a bliźniaki spały w swoich łózeczkach ;p
              • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:17
                Ciekawe co im dałaś na sen tongue_out
                • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:19
                  roborobi napisał:

                  > Ciekawe co im dałaś na sen tongue_out

                  całuska w czułko wink
                  • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:21
                    To musiał być całus hhhmmm smile
                    P.S. Lecę po swoje szczeście smile
        • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:12
          Teraz to chyba popołudniowa smile
          • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:17
            w każdym bądź razie rozpieszczalska wink mmmmmmmmmmmmmmmm ten aromat i super
            smak wink
            • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:20
              Fa tylko z fusami smile i nie zawsze jest rozpieszczalska, smacznego smile
              • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:20
                eee tam kawa tongue_out ble ble
                • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:24
                  jacko1971 napisał:

                  > eee tam kawa tongue_out ble ble

                  przy kawie fajnie się ble ble robi wink
                  • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:33
                    Kurcze, a co to znaczy ble ble wink
                    • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:40
                      ble ble? daj małemu dziecku coś niedobrego to weźmie, wypluje i powie/skrzywi
                      się ble...wink
                      • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:42
                        jacko1971 napisał:

                        > ble ble? daj małemu dziecku coś niedobrego to weźmie, wypluje i powie/skrzywi
                        > się ble...wink
                        niekoniecznie, ble ble lub bla bla = tyle co pogadać
                        • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:52
                          ble i bla to ogromna róznica wink....
                          • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 12:59
                            jacko1971 napisał:

                            > ble i bla to ogromna róznica wink..
                            jak dla kogo ;p
                            ble ma dwa znaczenia ;p
                            • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:02
                              Dorwali sie fanie młodzieży dwu letniej smile
                              • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:05
                                roborobi napisał:

                                > Dorwali sie fanie młodzieży dwu letniej smile
                                wink
                                i cio teraz??? jak mowi moj syn wink
                              • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:05
                                Robi do dwuletniej mi jeszcze pół roku brakuje wink...wtedy Ci powiem czy jestem
                                fanem czy może antyfanem smile
                                • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:11
                                  jacko1971 napisał:

                                  > Robi do dwuletniej mi jeszcze pół roku brakuje wink...wtedy Ci powiem czy
                                  jestem
                                  >
                                  > fanem czy może antyfanem smile
                                  będziesz fanem ...daję słowo wink
                                  każdy etap rozwoju dziecka jest exstra...
                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:13
                                    i tak jak każdy ma swoje plusy i minusy winkno zobaczymy jak to bedzie dalej..
                                • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:17
                                  Tak szczerze mówiąc ja nie widzę różnicy (żartuję oczywiście).
                                  P.S. Z przyjemnoscia wspominam czasy jak moje dzieciaki miały 2 lata, a dwa
                                  razy to przeżyłem smile
                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:19
                                    he he he to sobie wyobraź jaki odlot ma suczka przezywając to raz ale
                                    podwójnie ;-D
                                    • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:24
                                      No właśnie nie moge sobie wyobrazić smile
                                    • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:30
                                      jacko1971 napisał:

                                      > he he he to sobie wyobraź jaki odlot ma suczka przezywając to raz ale
                                      > podwójnie ;-D

                                      to fack to nie jest normalne macieżyństwo wink odlot to mało powiedziane ;p
                                      wyobraź sobie ze nikomu nie powiedziałm że idę rodzić,mąż był za
                                      granicą.Dopiero po porodzie zawiadomiłam rodzinkę winkOd początku jesteśmy sami
                                      tzn wychowuję je sama,moj mąż czesto wyjeżdża ,nie pomagają mi zadne
                                      nianie,babcie,ciocie.Na początku spałam może ze 4 godziny na dobe.(do dzisiaj
                                      nie wiem skąd miałam tyle sił).Mój mężowiu wrócił do domu jak chłopcy mieli 2
                                      miesiące.Musiałam ich sama karmić co godzinę,to był koszmar ...pirwszy raz
                                      chłopcy przespali całą noc jak mieli 2,5 miesiąca ok 7 godzin.Wiesz zamiast
                                      spać,to chodziłam sprawdzać czy oddychają .(wariatka)Mogłabym napisać książkę
                                      hihi pt."na wariackich papierach"
                                      • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:37
                                        suczka78 napisała:

                                        Musiałam ich sama karmić co godzinę,to był koszmar ...pirwszy raz
                                        > chłopcy przespali całą noc jak mieli 2,5 miesiąca ok 7 godzin.Wiesz zamiast
                                        > spać,to chodziłam sprawdzać czy oddychają .(wariatka)Mogłabym napisać książkę
                                        > hihi pt."na wariackich papierach"

                                        Przy następnych bedzie lepiej smile
                                        • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:40
                                          roborobi napisał:
                                          > Przy następnych bedzie lepiej smile
                                          teraz dwie dziewczynki wink
                                          • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:46
                                            No właśnie smile
                                            • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:50
                                              roborobi napisał:

                                              > No właśnie smile

                                              to ja podziękuję wink
                                              swoją normę już wyrobiłam wink
                                              • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:54
                                                Wszystko jeszcze przed Tobą
                                      • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:08
                                        > wyobraź sobie ze nikomu nie powiedziałm że idę rodzić,mąż był za
                                        > granicą.Dopiero po porodzie zawiadomiłam rodzinkę winkOd początku jesteśmy sami
                                        > tzn wychowuję je sama,moj mąż czesto wyjeżdża ,nie pomagają mi zadne
                                        > nianie,babcie,ciocie.

                                        to my mamy tak samo ale o tym że zona kilka razy jechała rodzic wiedzialem i
                                        sam wpadałem po pracy zobaczyc czy to juz czy jeszcze nie...wink
                                        a teraz nikogo dookoła....na chwile można komus podrzucic albo co...ale tyle z
                                        tym zachodu i sprawdzania czy termin dogodny że...nie ma co uncertain
                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:21
                                    roborobi napisał:

                                    > Tak szczerze mówiąc ja nie widzę różnicy (żartuję oczywiście).
                                    > P.S. Z przyjemnoscia wspominam czasy jak moje dzieciaki miały 2 lata, a dwa
                                    > razy to przeżyłem smile

                                    fajnie wink
                                    • roborobi Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:23
                                      Jak sobie pomyslę, co sie dzieje teraz to wręcz bomba smile
                            • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:02
                              > ble ma dwa znaczenia ;p

                              aaa ma dlatego można pisac ble i bleeee wtedy sprawa jest prosta wink
                              acha suniu skąd takie buciki dorwałas...wink
                              • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:08
                                jacko1971 napisał:

                                > > ble ma dwa znaczenia ;p
                                >
                                > aaa ma dlatego można pisac ble i bleeee wtedy sprawa jest prosta wink
                                dokłanie ;p
                                > acha suniu skąd takie buciki dorwałas...wink
                                a z wyprzedaży ;p
                                • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:14
                                  > a z wyprzedaży ;p
                                  >
                                  może byś tak swoją zgrabną nóżke w niego wsunęla????wink
                                  btw. a kiedy nastapi ta obiecana rzeczywista odsłona Suczki ???
                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 13:36
                                    jacko1971 napisał:

                                    > > a z wyprzedaży ;p
                                    > >
                                    > może byś tak swoją zgrabną nóżke w niego wsunęla????wink
                                    > btw. a kiedy nastapi ta obiecana rzeczywista odsłona Suczki ???

                                    może zaraz kto to wie ;p
                                    • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:05
                                      zaraz, zaraz...i nic ...tak dopytuje żeby mnie przez ten tydzien nie ominęlo!;-
                                      ")
                                      • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:06
                                        jacko1971 napisał:

                                        > zaraz, zaraz...i nic ...tak dopytuje żeby mnie przez ten tydzien nie
                                        ominęlo!;
                                        > -
                                        > ")
                                        jak to nic a zagladałeś???
                                        liczę do trzech i znikam wink
                                        • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:09
                                          przed chwila zaglądałem i..bucik był...
                                          • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:11
                                            jacko1971 napisał:

                                            > przed chwila zaglądałem i..bucik był...

                                            ach ci mężczyźni ;p
                                            jestem jestem...wystarczy dobrze popatrzeć ;P
                                            • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:13
                                              znowu płaskorzeźba??? czy tą kreską pisana? wink
                                              • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:15
                                                jacko1971 napisał:

                                                > znowu płaskorzeźba??? czy tą kreską pisana? wink
                                                obie fajne ;P
                                                • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:17
                                                  fajne, fajne..ale ani troche nie zaspokajają mojej ciekawosci..
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:22
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > fajne, fajne..ale ani troche nie zaspokajają mojej ciekawosci..

                                                    bo?
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:29
                                                    dalej nic nie widac ...sad
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 14:52
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > dalej nic nie widac ...sad
                                                    a czego to nie widać ???

                                                    jak zwykle nie zadowolony,nie chcę być złośliwa ale na Twoim zdjęciu też nie
                                                    było widać za wiele ;p
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 15:02
                                                    na którym zdjęciu???? w wizytówce????
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 15:08
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > na którym zdjęciu???? w wizytówce????

                                                    a zamieszczałeś swoje zdjęcie w innym miejscu???
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 15:11
                                                    pewnie....
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 15:29
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > pewnie....

                                                    hmmm ja widziałam tylko te z wizytówki,
                                                    na tych nie było widać za wiele,chociaż z drugiej strony było widać tyle ile
                                                    potrzeba wink
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 15:34
                                                    > hmmm ja widziałam tylko te z wizytówki,
                                                    > na tych nie było widać za wiele,chociaż z drugiej strony było widać tyle ile
                                                    > potrzeba wink

                                                    nie rozumiem....widać nie widać...
                                                    a sprawdziłas @??????
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 16:43
                                                    jacko1971 napisał:
                                                    > nie rozumiem....widać nie widać...
                                                    > a sprawdziłas @??????
                                                    niespodzianka absolutna wink
                                                  • jacko1971 Re: Śpiochy... 16.05.06, 16:50
                                                    eee tam..wielkie mi co...trzeba było kliknąć coś, ja tajemnic nie robie
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 16.05.06, 17:52
                                                    jacko1971 napisał:

                                                    > eee tam..wielkie mi co...trzeba było kliknąć coś, ja tajemnic nie robie
                                                    tu nie tyle o tajemnice chodzi co o zaufanie wink
    • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 07:49
      wstawać śpiochy ....;p
      • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 08:31
        No przepraszam, ja na nogach od 6:45 sad
        • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:26
          roborobi napisał:

          > No przepraszam, ja na nogach od 6:45 sad

          a kto to widział ??? ;p
          • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:33
            Wybacz, ale ja jeszcze do kompa od razu nie podbiegam tongue_out
            • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:38
              roborobi napisał:

              > Wybacz, ale ja jeszcze do kompa od razu nie podbiegam tongue_out

              zdrowe podejście ;p
              btw jestem okropna ,mogę dzisiaj gryźć (to przez tą "zemstę fryzjera);>
              • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:40
                Jak Ci to pomoże to proszę bardzo, od czego zaczniesz?
                • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:41
                  roborobi napisał:

                  > Jak Ci to pomoże to proszę bardzo, od czego zaczniesz?

                  uszko ;p
                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 09:48
                    Ale leciutko, bo się jeszcze rozochocę smile
                    • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 10:56
                      roborobi napisał:

                      > Ale leciutko, bo się jeszcze rozochocę smile

                      i juz po bólu ;p
                      • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 11:38
                        Juz nie gryziesz?
                        • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 11:53
                          roborobi napisał:

                          > Juz nie gryziesz?

                          deszcz lekko ostudził moj temperament wink
                          ps.następna będzie szyja ;p
                          • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:01
                            No coraz lepiej, muszę się golić?
                            • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:19
                              roborobi napisał:

                              > No coraz lepiej, muszę się golić?

                              hmmmm taki dwudniowy zarost jeszcze zniosę ;p
                              • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:28
                                No tak, czyli nie muszę smile
                                • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:43
                                  roborobi napisał:

                                  > No tak, czyli nie muszę smile

                                  zaatakuję w najmniej oczekiwanym momencie ;p
                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:43
                                    może stronę choć zdradzisz?
                                    • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:45
                                      roborobi napisał:

                                      > może stronę choć zdradzisz?

                                      Twoja lewa wink
                                      • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 12:58
                                        Czyli muszę uwazać na Twoja prawą smile
                                        Teraz tylko pytanie czy prawde pisałaś smile
                                        • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 13:07
                                          roborobi napisał:

                                          > Czyli muszę uwazać na Twoja prawą smile
                                          > Teraz tylko pytanie czy prawde pisałaś smile

                                          no ba ;p
                                          pilnuj się wink
                                          • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 14:20
                                            Jeszcze nie wiem czy chcę się pilnować tongue_out
                                            • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 14:49
                                              roborobi napisał:

                                              > Jeszcze nie wiem czy chcę się pilnować tongue_out

                                              musisz rozważyć wszystkie za i przeciw ;p
                                              ps.po ugryzieniu zostaje slad ;> co na to żona???
                                              • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 15:01
                                                Zwalę to na Nią smile
                                                • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 15:44
                                                  roborobi napisał:

                                                  > Zwalę to na Nią smile

                                                  no tak winka ona w to uwierzy ;p
                                                  Czyli jesteś zdecydowany ???
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 15:45
                                                    No właśnie jeszcze nie wiem smile, ale jak Tobie ulży to proszę bardzo smile
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 15:57
                                                    roborobi napisał:

                                                    > No właśnie jeszcze nie wiem smile, ale jak Tobie ulży to proszę bardzo smile

                                                    dobra to gryzę wink albo raczej kąsam ;p
                                                    odchyl delikatnie głowę w prawo,abym miała łatwy dostęp ;>
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:03
                                                    Tak na łatwizne będziesz szła?
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:05
                                                    roborobi napisał:

                                                    > Tak na łatwizne będziesz szła?

                                                    a co chcesz żebym Cię kopnęła z półobrotu i powaliła na ziemię po czym chwyciła
                                                    za szyję i wbiła się swoimi ostrymi kłami???
                                                    jak chcesz ale obrażenia będą duzo większe...no i te siniaki ;p
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:31
                                                    suczka78 napisała:
                                                    a co chcesz żebym Cię kopnęła z półobrotu i powaliła na ziemię po czym chwyciła
                                                    za szyję i wbiła się swoimi ostrymi kłami???

                                                    tak, sniło mi sie to właśnie tak

                                                    jak chcesz ale obrażenia będą duzo większe...no i te siniaki ;p

                                                    o siniakach nic nie było w tym śnie tongue_out
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:03
                                                    uwaga gryzę
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:30
                                                    Czuję się juz bezpieczny smile, a Tobie pomogło smile
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:37
                                                    roborobi napisał:

                                                    > Czuję się juz bezpieczny smile, a Tobie pomogło smile

                                                    powiedzmy, że chwilowo wink
                                                    ps.muszę przyznać że znosłes to dzielnie ;-*
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 16:45
                                                    suczka78 napisała:
                                                    >
                                                    > powiedzmy, że chwilowo wink
                                                    > ps.muszę przyznać że znosłes to dzielnie ;-*

                                                    Dzięki, było fajnie smile
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 17:16
                                                    roborobi napisał:
                                                    > Dzięki, było fajnie smile
                                                    cała przyjemność po mojej stronie ;p
                                                  • roborobi Re: Śpiochy... 19.05.06, 18:53
                                                    No i po mojej
                                                    P.S. Niestety do 22 jutro mnie nie ma sad
                                                  • suczka78 Re: Śpiochy... 19.05.06, 20:17
                                                    roborobi napisał:

                                                    > No i po mojej
                                                    > P.S. Niestety do 22 jutro mnie nie ma sad
                                                    ;/
    • anxiety3 Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 11:56
      Chyba zaden z watkow mojego autorstwa sie tak nie rozrosl jak ten.
      A teraz, kiedy to napisalam, pewnie przestaniecie w nim pisac...uncertain tongue_outPPP
      • suczka78 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 11:58
        anxiety3 napisała:

        > Chyba zaden z watkow mojego autorstwa sie tak nie rozrosl jak ten.
        > A teraz, kiedy to napisalam, pewnie przestaniecie w nim pisac...uncertain tongue_outPPP
        >
        nie ma mowy ...spamujemy nadalwink
        btw rozważam dodanie go do ulubionych wink
        • anxiety3 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:07
          btw rozważam dodanie go do ulubionych wink

          bo to bardzo dobry pomysl bylby tongue_out
      • roborobi Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:02
        Dlaczego mamy przestać smile
        • anxiety3 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:10

          > Dlaczego mamy przestać smile

          Bo ja mam czasem takie dziwne obawy, ze jak glosno mowie o czyms , co mnie
          spotyka dobrego/fajnego etc, to moze sie skonczyc >>wiem, ze to smieszne...tak
          jakby samo nazwanie literalnie czegos, moglo mi tą rzecz odebrac...tongue_out
          • roborobi Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:13
            No tak, więc dlaczego mówisz smile, teraz to juz się zastanawiam czy dalej pisać w
            tym wątku tongue_out
            • anxiety3 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:15
              > No tak, więc dlaczego mówisz smile,

              bo to zabobon> co z tego ,ze moj wlasny? ale dalej irracjonalny tongue_out

              teraz to juz się zastanawiam czy dalej pisać w
              >
              > tym wątku tongue_out

              wybor nalezy do Ciebie smile
              • suczka78 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:18
                anxiety3 napisała:

                > > No tak, więc dlaczego mówisz smile,
                >
                > bo to zabobon> co z tego ,ze moj wlasny? ale dalej irracjonalny tongue_out
                >
                > teraz to juz się zastanawiam czy dalej pisać w
                > >
                > > tym wątku tongue_out
                >
                > wybor nalezy do Ciebie smile
                >
                >
                nie ma sie nad czym zastanawiać tylko pisać ;p
                • roborobi Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:22
                  No dobrze juz nie marudzę, co z tym goleniem?
                  • suczka78 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:26
                    roborobi napisał:

                    > No dobrze juz nie marudzę, co z tym goleniem?

                    już odpowiedziałm na to pytanie ;p
                    • roborobi Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:28
                      A widzisz nie zauwarzyłem smile
                      • suczka78 Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:42
                        roborobi napisał:

                        > A widzisz nie zauwarzyłem smile

                        gapa ;p
                        • roborobi Re: Bo 200 post ustrzelilam :-) 19.05.06, 12:44
                          No tak, masz przewagę w gryzieniu smile
    • roborobi Re: Śpiochy... 29.05.06, 09:51
      No wiecie co już 10 dochodzi.
    • roborobi Re: Śpiochy... 04.06.06, 11:02
      Po jedenastej, a tu wszyscy śpią, ach te Misie smile
      • anxiety3 Re: Śpiochy... 04.06.06, 12:10
        nie spią, ale nie liczą tez zbytnio na obecnos innych MiSiow , wiec sie zajmują
        innymi sprawami smile

        ps smile Milego dnia Robi <słonko>
        • roborobi Re: Śpiochy... 04.06.06, 15:27
          Mi wypada tytko życzyć miłego popołudnia smile
        • roborobi Re: Śpiochy... 04.06.06, 15:28
          Dzięki smile, Tobie również smile
          • roborobi Re: Śpiochy... 18.07.06, 09:28
            Jak Wy śpicie to ja zmykam smile
            • maximilianna Re: Śpiochy... 18.07.06, 09:31
              wiesz, inni pracują.
              • suczka78 Re: Śpiochy... 18.07.06, 10:08
                hello wink
                albo robia miliony innych rzeczy ;p
                • roborobi Re: Śpiochy... 18.07.06, 14:23
                  to i mozna dodać klepanie na klawiaturze smile
              • roborobi Re: Śpiochy... 18.07.06, 14:22
                Ja pracowałem w nocy sad
    • roborobi Re: Śpiochy... 03.08.06, 10:56
      Rano też śpią sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka