13.04.10, 09:48
Byłam z facetem prawie rok czasu, rozstalismy się też już prawie rok
temu, ale utrzymujemy kontakt telefony, smsy, zrywamy go i ponownie
nawiazujemy. On w tym czasie zaliczył juz ze 3 zwiazki a ja nadal
jestem sama. Oboje jesteśmy po rozwodach, mamy prawie pod 40-stkę.
On nie ma dzieci ja mam jedno. Jak przegladam na portalu randkowym
profile facetów to w ogle nie mam chęcie na poznawanie kogokolwiek.
A z drugiej strony przeciez chciałbym ułozyć sobie to życie.
Zablokowałam sie jakos tak, nie wiem dlaczego. Uparłam się
wewnętrznie na tamtego. Ale jest mi z tym źle. Zajmuję myśli praca,
czytanie, sportem. Wyciszam sie i organizuje sobie zycie tym co
lubie robić, ale mimo to nie odczuwam spokoju. Co o tym myślicie?
Prosze o jakieś sugestje. Czy ze mną jest wszystko w porzadku?
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: mezczyzna 13.04.10, 10:04
      ine-ska napisała:

      > Uparłam się
      > wewnętrznie na tamtego. Ale jest mi z tym źle.

      no ale nie ma tak źle znalazłaś sobie z dupy problem i przynajmniej przez parę
      lat nuda Ci w tej samotności nie grozi.
    • ine-ska Re: mezczyzna 13.04.10, 15:37
      dziękuję za tą uwagę...
      • nanai11 Re: mezczyzna 13.04.10, 15:44
        Podejrzewam że miałaś mało facetów w życiu.
        • ine-ska Re: mezczyzna 13.04.10, 16:15
          i co w zwiazku z tym?
    • deodyma Re: mezczyzna 14.04.10, 12:40
      piszesz, ze uparlas sie na tamtego.
      a bylabys szzcesliwa bedac wlasnie z nim?
      jestes pewna, ze nie zaliczalby zadnych innych gwiazdek na boku?
      ja bym juz chyba wolala zyc sama, niz z takim chlopem.
      moze juz pora, bys sobie go odpuscila?
    • ine-ska Re: mezczyzna 15.04.10, 13:02
      ...
    • gocha033 Re: mezczyzna 15.04.10, 13:12
      sadzac po pisaniu slowa "sugestje" (tak pisalo sie przed wojna) - przykladasz
      wage do starych i sprawdzonych obyczajow - i jak milosc - to po grob.
      Nie przejmuj sie - z tym tez sie da zyc.
      • tow.ortalion Re: mezczyzna 15.04.10, 13:21
        gocha033 napisała:

        > sadzac po pisaniu slowa "sugestje" (tak pisalo sie przed wojna) - przykladasz
        > wage do starych i sprawdzonych obyczajow - i jak milosc - to po grob.
        > Nie przejmuj sie - z tym tez sie da zyc.

        -----------------------------

        Z miłością po grób?
        Opowiedz trochę tu o tym.
        • gocha033 Re: mezczyzna 15.04.10, 17:06
          nie za bardzo mam o czym.
          to, ze jestem piewczynia starych form
          (i jezykowych i obyczajowych)
          nie oznacza, ze sama je stosuje.
          • tow.ortalion Re: mezczyzna 15.04.10, 20:51
            gocha033 napisała:

            > nie za bardzo mam o czym.
            > to, ze jestem piewczynia starych form
            > (i jezykowych i obyczajowych)
            > nie oznacza, ze sama je stosuje.

            -----------------------

            Ech... Typowa hipokrytka, he, he
            • gocha033 hipokrytka ? typowa? 16.04.10, 10:49
              tow.ortalion napisał:

              > gocha033 napisała:
              >
              > > nie za bardzo mam o czym.
              > > to, ze jestem piewczynia starych form
              > > (i jezykowych i obyczajowych)
              > > nie oznacza, ze sama je stosuje.
              >
              > -----------------------
              >
              > Ech... Typowa hipokrytka, he, he
              >
              Hipokrytka? Hipokryta, to ktos, kto wyznaje poddwojna moralnosc - nie
              przyznajac sie do tego.

              Ktos, kto Otwarcie, mowi, ze posiada rozna moralnosc w stosunku
              do roznych spraw i roznych ludzi - jest RELATYWISTA MORALNYM.

              Prosze wiec mi Dulszczyzmu nie przypisywac
    • mysia-mysia Re: mezczyzna 15.04.10, 13:31
      ale co to znaczy ułożyć sobie życie? chcesz mieć jeszcze dzieci?

      w okolicach, z których pochodzę kobiety, które są po rozwodzie i mają już dzieci
      nie szukają kolejnych mężów a jedynie "przyjaciół"

      taki przytuli, przeleci, do kina można się z nim czasem wybrać a i cieknący kran
      naprawi ale na noc zazwyczaj wraca do domu
      a że są co do niego mniejsze wymagania jak do potencjalnego męża to i łatwiej
      takiego znaleźć

      ale wiesz co? ja myślę, że one już wiedzą, że co do facetów, tak samo jak do
      wszystkiego - trzeba podchodzić realistycznie

      a co z tym, na którego się uparłaś, jest nie tak, że ten kontak jest co chwila
      zrywany?
    • yvette.1 Re: mezczyzna 15.04.10, 17:03
      Pytasz się chłopów z seksualną impotencją, i sądzisz ,ze coś mondrego ci
      poradzą????Nie sadzisz ,ze chłop który jeszcze dymać może
      nie siedzi na forach????
    • lolcia-olcia Re: mezczyzna 15.04.10, 18:31
      No tak rok to kupa czasu hahaha weź się w garść!
    • ine-ska Re: mezczyzna 16.04.10, 08:55
      Ułożyć sobie życie to mieszkać i iśc przez życie razem
      moje poglądy są na ten temat tradycyjne, zdaję sobie sprawę że
      pisząc to jestem prawie dinozaurem

      taki przyjaciel o jakim piszesz "mysia-mysia" chetnie, ale nie
      wyobrazam sobie takiej przyjaźni bez zaufania
      a jak ufac komus kto ma takich przyjaciółek kilka, myslę że źle bym
      sie w takim czyms wieloznacznym czuła, bolały by mnie te inne kobiety
      chyba że przyjmuję jakieś złe założenia, chyba że jest jakiś sposób
      aby poradzić sobie z takimi emocjami...?

      Czy realistyczne podejście do męzczyzny to takie że on obsługuje
      kilka kobietek?

      kontakty były zrywane bo on szukał, był niezdecydowany czego i kogo
      chce, jak poczuł że jest za blisko uciekał, taka też była jego
      reakcja na rózne trudnosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka