Dodaj do ulubionych

Buty,butki i buciska...;)

04.02.04, 00:08
Obserwuj wątek
    • littlewing Re: Buty,butki i buciska...;) 04.02.04, 00:15
      Sorki,ale szybciej nacisnalem niz pomyslalem,dobrze ze to nie byl karabin ;))
      Dyskusja moze zakwitnac na dobre.Ja nie lubie pogoni za moda i nienawidze
      mokasynow z fredzelkami -na codzien chodze w butach sportowych NB lub Puppy -
      amerykanski wymysl.Po prostu wygodne.Wielbie i moge poemat napisac na temat
      Dr.Scholl ---ale tylko w Europie.W USA jest to badziewie pierwszej wody i tylko
      nazywa sie chyba podobnie z apostrofem Dr.Scholl's.Wiem,wiem Prado,Buts itp
      itd.Gadajcie a ja sie chetnie czegos nowego dowiem.Tu nie skostnialem jak z
      perfumami.Chyba fajowe Forum?? pozdr lw.
      • tenzinn Re: Dr Martens 04.02.04, 00:56
        Jesli chodzi o buty to trzymam sie od panad 10 lat jednej firmy. Dr Martens bo
        oniej mowa wg mnie najlepsze obuwie. Na kazda okazje i na kazda pore roku.
        Zaczalem chodzic w tych butach jako nastolatek, dalej w nich chodze i nie mam
        zamiaru rezygnowac z tej firmy. Pozatym maja bardzo szeroka game butow.
        Nie mowie tu o glanach, chociaz i obecnie w takich chodze.
        • sorbet Trampki... 04.02.04, 01:12
          A nosze od 3 lat "zwykle czarne" trampki Converse All Star. (Juz byly na
          Saharze i Mekkongu :-) Mysle zeby kupic sobie biale na lato. Lubie proste
          trampki w stylu Chuck Taylor, tyle ze nigdzie nie moge znalezc skorzanych :-)
          Nosilbym je nawet do garniturow :-)

          A poza tym mysle ze musze takze kupic jakis garnitur. Poluje na vintage :-)
          • littlewing Re: Trampki... 04.02.04, 01:30
            Converse All Star ---to znowu nie takie zwykle trampki--prowadzaja wlasnie na
            Sahare...nie ma to tamto cy cus.. ;)) Skorzane trampki widzialem tu wlasnie w
            USA .Byly wypisz wymaluj jak czarne Converse---tylko brazowe ...I jak dobrze
            teraz widze to cen byla 37-39 dol USA i w sklepie Brand Shoe.. jakim??? Pomysle.
            Co to jest marka vintage? Nie chce mi sie szukac w Internecie i udawac potem
            madrego.Lepiej Ty wyjasnij.Ja wole skladaki ---mam na przyklad 6-7 marynarek i
            8-10 par spodni Marsh,Fi i zamieniam miedzy soba jak dam rade.Ale gdzie i kiedy
            mam w tym tutaj chodzic??? W Polsce to sie chodzilo ubranym...a jakze ,lza sie
            w oku kreci. pozdr lw
            • sorbet Vintage + 04.02.04, 22:26
              mialem na mysli "2nd hand" :-)

              Chcialbym miec tylko 2, 3 garnitury. Wieksza liczba mnie by zrujnowala. Na
              razie mam 1 "na wszystkie okazje".

              Trudno mi znalezc tu w Polsce garnitury. Moj rozmiar 46, prawie nie wystepuje.
              Poza tym chce kupic takie 2 "super" i nosic do konca zycia hehe.

              Pozdr.
              PS. W Polsce para Converse kosztuja chyba 200-250 zl. Wlazlem na ich strone,
              nie ma bialych skorzanych, niestety.
        • littlewing Re: Dr Martens 04.02.04, 01:33
          Dam Ci sie namowic na te Martensy w wersji niskich trzewikow na wiosenne
          roztopy.Masz mi pokazac sklep z Martensami w wietrznym miescie.Duzo o tej marce
          slyszalem.Chce rowniez miec glany ;))) lw
    • jacek95 Re: Buty,butki i buciska...;) 29.01.05, 14:39
      Adidasy adidasom nierówne. Jeszcze nie tak dawno kojarzyły się z tandetą,
      dresiarswem czy w najlepszym wypadku luzem. Od kilku lat można w polsce kupić
      klasyczne modele, które z jednej strony są wygodne, z drugiej bardzo modne
      (informacja od specjalistki w tych sprawach :))na dodatek często robią lepsze
      wrażenie niż pantofle np. nike cortez, adidas supestar, niektóre converse czy
      reeboki
    • matt.j Re: Buty,butki i buciska...;) 29.12.05, 22:55
      Jeśli sportowe to tylko nike, w zasadzie co roku kupuje nowe i mam już sporą
      kolekcje. Dwie pary kupiłem w Polsce i szybko się zniszczyły. Resztę kupowałem
      w Stanach (lub też ktoś mi przywoził) – niby też robione w Tajlandii ale jakoś
      niezniszczalne. Raz miałem pumy i raz adidasy, które do nogi nie mogły mi się
      ułożyć tak jak Nike więc szybko dałem bratu.

      Moje ulubione buty do garnituru to His’y które kupiłem na Węgrzech (made in
      Argentina), rewelacyjne, wygodne i w ogóle wspaniale się w nich chodzi jak
      również tańczy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka