pendrek_wyrzutek Gdzie mają się ludzie poznawać/spotykać? 23.05.10, 04:22 Gdzie mają się ludzie poznawać/spotykać jak nie w pracy? W barach? Przez agencję matymonialną? Internet? Oczywiście można wziąć ślub z kuzynem/kuzynką ale nie bliskego stopnia (jak się ma wspólnego dziadka lub babkę to ptrzebna specjalna dyspensa. Pradziadek/prababka jest w porządku) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_charmante jestem z opcji romantyczno -naiwnej 23.05.10, 08:35 wiec poradzę ci - sprobuj. od zaproszenia na kawę niewiele mozesz stracic, a mozesz zyskac pewnosc, jak to jest z wami. zakladam, ze zawsze droga do rozwiazania problemow wiedzie przez... język .. :) trzeba ze sobą rozmawiac. I to niekoniecznie o uczuciach od razu .. pogadajcie o pogodzie, o filmach, muzyce... zobacz, czy nie unika kontaktu fizycznego z toba ( weź ją na chwilkę za rękę ).. :) jesli cos jest na rzeczy .. warto się postarac.. tylko pamietaj: nic na szybkiego .. trzeba te rzeczy smakować, trufli nie wpieprza się łyżką :)) <porady babci charmante> :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agg Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 23.05.10, 09:11 pozytyw jest taki ze wydajesz sie osoba myslaca, ale romance w pracy faktycznie moga sie rozwijac w roznych kierunkach i jesli zalezy ci na pracy to uwazaj. Z drugiej strony trudno ci sie dziwic ona jest ladna wolna i zalezy ci na niej, wiec moze po prostu staraj sie daj jej poznac i sam poznaj ja lepiej i niech los sam to wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 25.05.10, 18:05 hm, no byłam w podobnej (jak mi się wydaje) sytuacji. W sensie pod opieką naukową i zwierzchnictwem pewnego Pana (choć trudno nazwać go pracodawcą). I owszem tworzymy obecnie bardzo udany związek, ale zaczęliśmy go w momencie zakończenia feudalnych relacji uczelnianych, a to chyba robi różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
aleosochozi Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 25.05.10, 23:34 A mnie najbardziej rozwaliło w poście autora "a w weekendy mi jej nawet brakuje". Ha ha ha. To ci dopiero miłość szalona!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mieux idź chłopie najpierw na odwyk 27.05.10, 17:22 > "a w weekendy mi jej nawet brakuje". Ha ha ha Właśnie, jak na miłość to trochę za mało, chociaż mogłaby się rozwinąć. Największym problemem jest jednak to, że szlaja się z dziwkami i chleje wódę. Inteligentna dziewczyna takiego typa nie weźmie za męża. Związek ten nie ma więc żadnych szans, lecz nie z powodu relacji szef-podwładna. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 26.05.10, 00:56 Mysle, ze trafila Wam sie szansa od zycia na byc moze udany i szczesliwy zwiazek, a to w doroslym zyciu nalezy traktowac jak prezent od losu. Jednak nie da sie rozdzielic relacji uczuciowej od zawodowej. No bo niby jak? Nawet jesli facet sie zawezmie i bedzie sie zachowywal profesjonalnie, to sie dziewczyna obrazi, ze jest dla niej oschly. U mnie w klasie byla analogiczna sytuacja, gdy brat uczyl swoja siostre geografii. Sytuacja zawsze krzywdzaca. Jak miala dostac dobra ocene, to wszyscy mowili, ze po znajomosci. A jak sie nauczyla, to brat dawal jej nizsza ocene, zeby ani ona ani reszta sobie nie myslala, ze ona ma u niego fory. I tu mysle bedzie podobnie. Generalnie zaloz, co bedzie, jak sie pierwszy raz poprztykacie (bo w koncu tak sie zdarzy). Ale zawsze dziewczyna moze zmienic stanowisko lub firme :) Odpowiedz Link Zgłoś
seksuolog Jesli to milosc.... 26.05.10, 09:48 Jak widac z komentarzy zdecydowana wiekszosc przykladow jest negatywna. Dobrze jest tez wziac przyklad z krajow wysoko rozwinietych w ktorych biurowe romanse sa co najmniej wysoce niewskazane a miedzy szefem a podwladnymi wrecz zakazane. Co to oznacza, czy nalezy rezygnowac z sygnalow chemii i milosci? Absolutnie nie ale jesli to glebokie uczucie i bardzo silne obopolne przyciaganie (co powinno sie ujawnic w pierwszej jeszcze tajnej fazie zanim otoczenie sie zorientuje) to jeden z partnerow przenosi sie do innej pracy i problem kompletnie znika. Na odchodnym mozna wtedy wrecz publicznie oglosic przyczyne odejscia i bedzie to powod do milego fetowania. Oczywiscie mozna tez na to powiedziec: Jak to, dla uczucia mam rezygnowac z pracy? I to wlasnie jest dobry sprawdzian sily przyciagania i uczuc. Jesli praca przewaza to lepiej nie zawracac sobie tym glowy bo wyjda problemy i zwiazek tak czy owak sie rozpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 26.05.10, 20:31 ależ próbuj! ja od 8 lat jestem szczęśliwą mężatką z facetem z biurowego romansu, notabene moim podwładnym:P Odpowiedz Link Zgłoś
beatrixk Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 27.05.10, 18:40 trudno powiedziec. nie oceniac skrajnie i poczekac, choc z drugiej strony pojawia sie niebezpieczenstwo rozejscia sytuacji po kosciach. chyba zloty srodek to sprobowac zaprzyjaznic sie z nia, rozmawiac, delikatnie z nia flirtowac i zobaczyc czy wyjdzie z worka jakies szydlo :) i zeby tylko inni nie zobaczyli ze cos jest na rzeczy bo bedzie zle. byc moze jej zachowanie wynika po prostu z tego, ze widzi, ze ci sie podoba, pochlebia jej to jaki bys nie byl i to naturalnie wywoluje usmiech ogolnie warto sprobowac bo raz sie zyje. jak bedziecie zakumplowani to ewentualnie otwarta furtka do coraz to dalszych rzeczy a z drugiej strony gotowy odwrot od zamierzen, juz chyba najlepiej w te strone Odpowiedz Link Zgłoś
izabelaw33 Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 28.05.10, 12:36 W mojej firmie są 4 małżeństwa, które poznały się w pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
aleosochozi Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 28.05.10, 21:37 Co to w ogóle za hasło: "podwładna"! Nie zakochałeś się w podwładnej, tylko w pracownicy. PRACOWNICY Odpowiedz Link Zgłoś
tapatik Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 29.05.10, 20:36 aleosochozi napisała: > Co to w ogóle za hasło: "podwładna"! > Nie zakochałeś się w podwładnej, tylko w pracownicy. > PRACOWNICY Podwładna to osoba podlegająca komuś w miejscu pracy. Użyte określenie jest jak najbardziej na miejscu. Słowa pracownica użyłbym w sytuacji, gdybym był właścicielem tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
vanilla.an Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 30.05.10, 02:20 Pytanie.Rozum ,czy serce? Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 31.05.10, 16:51 To zalezy co czujesz do niej.Jesli Ci zalezy na niej-to dzialaj. Problem polega na tym,jakie plany ma ona wobec Ciebie.Jesli powaznie o Tobie mysli-to ok.,ale jesli nie-to pozniej moze sie zrobic niezly balagan.Jesli tak bedzie-kobieta jest na straconej pozycji.Ty- bedziesz szefem nadal,ale ja-zgniota wszyscy. Z tego co piszesz-nie jestes glupi i nie chcesz panienki na jedna noc.Ja mysle,ze warto zaryzykowac.Jeszcze jedna sprawa.Ona jest ladna i inteligentna...ok.,ale czy bedzie sie nadawala do normalnego zycia-musisz sprawdzic sam.Inteligencja w pracy i uroda-to jeszcze nie wszystko,aby bylo wam dobrze.Jednak warto zaryzykowac.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
voytas67 Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 26.05.11, 07:35 Nie jest dobrze. Wiem bo przeżyłem coś takiego i poczekaj aż ty lub ona zmieni pracę. Pal licho plotki, ludzi i szefostwo. Jest szansa że wam nie wyjdzie, będziesz wciąż zakochany, będziesz widział ją codziennie, będziesz widział jak ktoś inny po nią do pracy przyjeżdża. Ja z tego powodu się zwalniam, mimo że praca ciekawa, ludzie mili i dobre kontakty z górą. Muszę teraz całe życie przewrócić do góry nogami, nie wspomnę o zrytej głowie i wielomiesięcznej męczarni. Przemyśl to, ja nie pomyślałem. Odpowiedz Link Zgłoś
szalonytom Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 26.05.11, 11:11 jeśli ktoś z was ma problemy z uwodzeniem i kobietami to polecam wam kursy uwodzenia w Wyższej Szkole Uwodzenia, Wywierania Wpływu i Rozwoju Wewnętrznego (www.wyzszaszkolauwodzenia.pl). Ja odkąd pamiętam miałem problemy z kobietami, bardzo mnie krępowały i onieśmielały. Chciałem coś w końcu zmienić dlatego zapisałem się na kurs. Teraz wiem, że potrafię mieć każdą i to wykorzystuję ;) stałem się bardziej pewny siebie, już nie stresuję się przed każdym podejściem i nie boję się kompromitacji :) w końcu czuję, że jestem prawdziwym facetem Odpowiedz Link Zgłoś
eekonomista Re: szef zakochany w podwladnej - co robic? 26.05.11, 14:01 Wiesz co, skoro nas się musisz pytać, to chyba nie jesteś jej wart! Człowieku, ogarnij się i sam podejmij decyzję, zamiast zdając się na opinie innych. Mężczyzna potrafi podejmować decyzje samodzielnie, a jeżeli Ty nie potrafisz, to daj dziewczynie spokój, bo podejrzewam, że wolałby mieć faceta, a nie chłopca. Oczywiście jestem na TAK i życzę powodzenia. Pozdrawiam, Ekonomista blogekonomisty.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś