charmaine
14.03.04, 13:04
Ciężko jest mi o tym pisać, ale już nie wytrzymuję presji organizmu.
Jestem sama, nie samotna, i natura woła, krzyczy wprost: kobieto -
przypominam ci, że istnieje takie coś jak seks!
Niegłupia, niebrzydka - ale nieudacznica ze mnie jest. Mam reumatyzm i z tego
też powodu ogromne kompleksy. Uwielbiam się kochać, ale mam takie duze
zahamowania. Ciężko jest powiedzieć facetowi, że: przykro mi, stary, ale
choćbym najbardziej tego pragnęła to z powodu mojej choroby nie jestem w
stanie być sprawna fizycznie w łóżku.
Choroba ta nie jest bardzo widoczna niemniej jednak przeszkadza w życiu
intymnym.
Jakbyście, panowie, zareagowali na takie oświadczenie? Poproszę o subiektywne
wasze odczucia, nawet najgorsze. Mam nadzieję, że mi trochę pomożecie.
Proszę, dla mnie to wcale nie jest śmieszne.