Dodaj do ulubionych

"Casting" na żonę...

27.09.10, 22:55
Ostatnio wzięłam udział w "castingu" na żonę kogoś ważnego...;) Nie ważne kogo, w sumie przeszłam do trzeciego etapu, dostąpię zaszczytu osobistego poznania jegomościa;) Pierwszym etapem było wysłanie CV ze zdjęciem, drugim była rozmowa kwalifikacyjna, trwała zdecydowanie dłużej niż wszystkie dotychczas przebyte przeze mnie rozmowy kwalifikacyjne w różnej maści firmach, ogień pytań w jakim się znalazłam w stosunku do tego co przechodziłam do tej pory to była tzw." ścieżka zdrowia" czyli Sajgon, no i kurcze mnie wybrał abym dostąpiła zaszczytu poznania "samca alfa"...No i wiecie co wam powiem? Nie chcę, urządzę sobie własny casting na męża...
Ps. Szczerze powiem, że jak tak wyglądają polskie świeczniki i elity to wolę być tu, gdzie jestem i proszę nie pytajcie mnie o to jakie były pytania, mogę stwierdzić jedno: rozmowy kształcą...
Obserwuj wątek
    • tugen_axalla Re: "Casting" na żonę... 27.09.10, 23:28
      A test praktyczny już był?
      • potworski Re: "Casting" na żonę... 27.09.10, 23:30
        tugen_axalla napisał:

        > A test praktyczny już był?


        No właśnie=i ciekawe czy zaliczyła manewrówkę i "miasto".
        • annakatarzyna.online Re: "Casting" na żonę... 27.09.10, 23:50
          potworski napisał:

          > No właśnie=i ciekawe czy zaliczyła manewrówkę i "miasto".

          A mówi się, że to kobiety są ciekawe;D
      • annakatarzyna.online Re: "Casting" na żonę... 27.09.10, 23:39
        tugen_axalla napisał:

        > A test praktyczny już był?

        Brak czytania ze zrozumieniem;) Dostąpię zaszczytu, a nie dostąpiłam...;) Teoretycznie przewałkowane wszystko...bardzo szczegółowe pytania i co najważniejsze przydała się mi doskonalona przez lata umiejętność słuchania i wyciągania wniosków...
    • amelkalexi Ja się zawsze... 27.09.10, 23:56
      dziwię ludziom, którzy biorą udział w tego typu programach...
      Te wszystkie zamiany żon, nianie w domu, bo nie można sobie z własnymi dziećmi poradzić, potem jeszcze experta, który pomoże wyjść z długów...
      Ja bym się wstydziła...pokazać światu, że jestem nieudacznikiem, który nawet nie potrafi sobie..."popychacza" znaleźć....
      • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 00:12
        amelkalexi napisała:

        > dziwię ludziom, którzy biorą udział w tego typu programach...
        > Te wszystkie zamiany żon, nianie w domu, bo nie można sobie z własnymi dziećmi
        > poradzić, potem jeszcze experta, który pomoże wyjść z długów...
        > Ja bym się wstydziła...pokazać światu, że jestem nieudacznikiem, który nawet ni
        > e potrafi sobie..."popychacza" znaleźć....

        Ja również się dziwię takim ludziom;) No, a widziałaś już ten program? Pewnie nie, bo go na żadnej antenie nie ma;) Casting był użyty przeze mnie nieprzypadkowo w cudzysłowiu, bo nie był w znaczeniu dosłownym, a chodziło mi o to, że poznając kogoś z tzw świecznika czułam się jakbym przechodziła casting właśnie. I tak mnie naszło, żeby stwierdzić publicznie, że nie podoba mi się to co tzw. śmietanka o sobie myśli. Rozumiem, że można mieć wymagania wobec partnera/partnerki, ale trzeba we wszystkim zachować umiar. Co do e..."popychacza" jak to zgrabnie ujęłaś była kiedyś taka piosenka....O mnie się nie martw...Pozdrawiam;)
        • tytus_flawiusz Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 09:00
          > a chodziło mi o to, że poznając kogoś z tzw świecznika czułam się jakbym przechodziła casting właśnie.<

          a czegóż się spodziewałaś. Na pewnym poziomie (niekoniecznie jest to "poziom" w pozytywnym tego słowa znaczeniu), kończą się umizgi, a zaczyna zwykłe targowisko, gdzie wybiera się najlepszy, najmodniejszy w danej chwili towar...
          • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:03
            tytus_flawiusz napisał:

            > a czegóż się spodziewałaś. Na pewnym poziomie (niekoniecznie jest to "poziom" w
            > pozytywnym tego słowa znaczeniu), kończą się umizgi, a zaczyna zwykłe targowis
            > ko, gdzie wybiera się najlepszy, najmodniejszy w danej chwili towar...

            W sumie niczego się nie spodziewałam, ciekawiło mnie jak sytuacja się potoczy i dlatego w to "brnęłam". Nie oznacza to jednak, że godzę się na bycie "towarem" choćby tym z górnej półki...;) Pozdrawiam
            • tytus_flawiusz Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:10
              > Nie oznacza to jednak, że godzę się na bycie "towarem"
              > choćby tym z górnej półki...;)

              tylko czy ktoś pyta o Twą zgodę. Takie czasy. Granica pomiędzy myśliwym, a zwierzyną bardzo krucha i zmienna bywa :-)
              • annakatarzyna.online "castingu" ciąg dalszy.... 03.10.10, 22:04
                Z jednej strony nie nadaję się na "żonę" w zakresie oferowanym przez tego Pana, to wiem, a z drugiej ciekawa jestem, czy są kobiety, które na takie warunki się godzą...Otóż są...Pan mi jednak nadal daje szansę...ponoć trzy pozostałe kandydatki nie mają tego "czegoś", ...więc w sumie lideruję bezwiednie...nawet czas dodatkowy dostałam na tzw. określenie się...Ciekawe czy zasady gry, jakie Tytusie nakreślasz udałoby mi się zmienić...Jestem życiową ryzykantką, nie ukrywam, że zawsze pociągały mnie wyzwania...
            • madame_c Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:16
              :)
              Co za budujący wpis. Autorka mogła mieć wszystko, a jednak zbrzydził Ją ten pusty blichtr świata Samców Ze Świecznika.
              Woli pisać tu, na tym oto skromnym portaliku.
              z podziwem,
              M.
              • rybka.11 Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:25
                madame_c napisała:

                > :)
                > Co za budujący wpis. Autorka mogła mieć wszystko, a jednak zbrzydził Ją ten pus
                > ty blichtr świata Samców Ze Świecznika.
                > Woli pisać tu, na tym oto skromnym portaliku.
                > z podziwem,
                > M.
                ____________________________________________________
                A pani - madame_c - zapewne spasowałaby do tego pustego świata;)
                nie ma nic gorszego niż...zawiść, głupia zazdrość itp. uczucia mało sympatyczne.;-)))
                może jeszcze jakiś casting będzie to i pani madame_c się załapie i zapewne skorzysta z okazji;-)))
                • madame_c Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:32
                  Pani Rybko,
                  ma Pani oczywiście rację.
                  Ile jestem Pani winna za trafną analizę mego profilu osobowościowego?
                  Wolę uiścić opłatę raz, by nie musiała Pani się powtarzać.
                  z szacunkiem,
                  M.
                  • kaa.lka Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:39
                    sz.Panie,
                    autorko, dyskutujace,,
                    by unaocznic o co w calej tej dyskusji chodzi ( nie bede wpisywac ze moim zdaniem) pozwole sobie przytoczyc fragment z filmu: Nie lubie poniedzialku, w ktorym to jedyny w miescie specjalista od wind- obrazony-unieruchamia pol owczesnego Zjednoczenia.
                    powodujac ciag wypadkow na skale,,, miedzynarodowa.
                    dzieki za uwage.
                    kaja
                    • kaa.lka Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:40
                      i drobiazg jeszcze, dzisiaj pewnie juz nie tylko specjalista od wind- onci jest.
                    • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 19:49
                      kaa.lka napisała:

                      > sz.Panie,
                      > autorko, dyskutujace,,
                      > by unaocznic o co w calej tej dyskusji chodzi ( nie bede wpisywac ze moim zdani
                      > em) pozwole sobie przytoczyc fragment z filmu: Nie lubie poniedzialku, w ktorym
                      > to jedyny w miescie specjalista od wind- obrazony-unieruchamia pol owczesnego
                      > Zjednoczenia.
                      > powodujac ciag wypadkow na skale,,, miedzynarodowa.
                      > dzieki za uwage.
                      > kaja

                      Abstrahując od tematu uważasz Kaa.lka, że mogę spowodować ciąg wypadków na skalę międzynarodową? Wiesz...pociąga mnie ta wizja...;)
                      • kaa.lka Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 01:30
                        skoro to taki znany swiecznik,
                        to bardzo mozliwe, bardzo mozliwe.
                      • rybka.11 Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 07:13
                        annakatarzyna.online napisała:


                        >
                        > Abstrahując od tematu uważasz Kaa.lka, że mogę spowodować ciąg wypadków na skal
                        > ę międzynarodową?
                        ________________________________________
                        Pewnie, że możesz;-) To po prostu na zasadzie...efektu motyla;-))))))
                        • kaa.lka Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 11:55
                          oj Ryba i znowu latasz z kwiatka na kwiatek.
                          i kantujesz.
                          :)
                          ale bez sygnetu jak widze
                          • rybka.11 Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 12:01
                            kaa.lka napisała:

                            > oj Ryba i znowu latasz z kwiatka na kwiatek.
                            > i kantujesz.
                            > :)
                            > ale bez sygnetu jak widze
                            _____________________________
                            ;-))
                            pszczołą być bym musiała, by kwiaty "zapylać";-) a nie rybką;-)))
                    • maxgazeta.pl Re: Ja się zawsze... 04.10.10, 12:21
                      kaa.lka napisała:
                      z filmu: Nie lubie poniedzialku,
                      > kaja

                      I klasyke zna i ladne imie ma....
                  • rybka.11 Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 12:43
                    madame_c napisała:

                    > Pani Rybko,
                    > ma Pani oczywiście rację.
                    > Ile jestem Pani winna za trafną analizę mego profilu osobowościowego?
                    > Wolę uiścić opłatę raz, by nie musiała Pani się powtarzać.
                    > z szacunkiem,
                    > M.
                    ______________________________
                    Radziłabym jednak pieniążki przeznaczyć na rzeczy bardziej przydatne w swoim życiu;-) - to po pierwsze:-)
                    po drugie - winna pani jest nie mnie (bo za - jak to pani ujęła - trafną analizę pani profilu;-) - nie pobieram opłat, a pani annie.katarzynie i nie opłatę a po prostu...mniej jadu ;-)))
                    • mariuszg2 Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 13:20
                      Ciekawe co by było jakby to był "Taniec z gwiazdami" albi "Mam talent"?

                      Jakbyś się załapała do któregoś z nich to prosze weź mnie do pary :)
                      • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 29.09.10, 19:54
                        mariuszg2 napisał:

                        > Ciekawe co by było jakby to był "Taniec z gwiazdami" albi "Mam talent"?
                        >
                        > Jakbyś się załapała do któregoś z nich to prosze weź mnie do pary :)
                        >
                        Jako gwiazdę, czy naprawdę tańczyć potrafisz?;)
                        • mariuszg2 Re: Ja się zawsze... 02.10.10, 19:28
                          Nie jako gwiazdę. Nie mam kompleksów i umiem tańczyć :)
                          • kalllka Re: Ja się zawsze... 03.10.10, 12:18
                            moze ci sie wydaje, ze nie masz? albo masz tak wszystkie lustra poprzerabiane
                            ze przestalo ci odbijac rzeczywistosc.


                            ps
                            wiesz co mariusz, odpowiedz na proste pytanie: co bys zrobil gdyby sie okazalo, ze do nikogo nie pasujesz?
                            • kalllka Re: Ja się zawsze... 03.10.10, 12:20
                              aha, po przestalo odbijac
                              nie dolozylam myslnika:)
                              ale i tak wiadomo o co mialam na mysli.
                            • mariuszg2 Re: Ja się zawsze... 03.10.10, 18:01
                              Lustra nie używam często. Nie przywiązuję wagi do wyglądu zewnętrznego więc nie podyskutuję z Tobą o lustrach...

                              Ad PS Ja do nikogo nie pasuję choć z drugiej strony pasuję do każdego więc nie mam aż tak egzystencjalnych zmartwień...
                              • kalllka Re: Ja się zawsze... 04.10.10, 01:09
                                czyli z kazdej strony ok.no to swietnie.

                                ps
                                lustra nie uzywasz nawet do golenia? to nie wiem jak sie nie zacinasz, bo ja sie zacinam
                                nawet do lustra.
                                • mariuszg2 Re: Ja się zawsze... 04.10.10, 07:33
                                  nie golę się :)))
                                  i lubię z każdej strony :)))
              • bmwracer Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 17:43
                No nie takie pewne co by w koncu mogla miec - zalezy od adwokata.
                Z jednej strony to nie wiem dlaczego sie zniechecila przedwczesnie - w koncu takie "malzenstwa" zwykle nie trwaja dlugo i powinna przynajmniej dojsc do momentu kiedy zostanie poproszona o podpisanie umowy przedslubnej - kto wie moze udlaby sie dostac niezla sumke za pare lat udawania malzonki i czegos tam jeszcze np - tolerowaniea i udawania ze nie wie o kochankach malzonka.
                • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 19:44
                  bmwracer napisał:

                  > No nie takie pewne co by w koncu mogla miec - zalezy od adwokata.
                  > Z jednej strony to nie wiem dlaczego sie zniechecila przedwczesnie - w koncu ta
                  > kie "malzenstwa" zwykle nie trwaja dlugo i powinna przynajmniej dojsc do momen
                  > tu kiedy zostanie poproszona o podpisanie umowy przedslubnej - kto wie moze udl
                  > aby sie dostac niezla sumke za pare lat udawania malzonki i czegos tam jeszcze
                  > np - tolerowaniea i udawania ze nie wie o kochankach malzonka.

                  Co mogłabym mieć? To zależy od tego co mam obecnie...Obecnie mam szacunek do siebie, świadomość swoich mocnych i słabych stron, swoje marzenia, pragnienia i pasje. Miałabym naokoło siebie ludzi z kręgu "męża", jego pasje miałyby być moimi pasjami, jego priorytety moimi priorytetami, jego kochanki, no cóż...nie byłyby moimi kochankami...na szczęście;) A zapłata? Warto się sprzedać za tych 30 srebrników?
                  • bmwracer Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 23:30
                    nie warto absolutnie.. ale wiele to robi chcac przeskoczyc reszte w czasie i miec wiecej szybciej. W resultacie maja o wiele mniej
              • annakatarzyna.online Re: Ja się zawsze... 28.09.10, 19:29
                Szanowna Madame:)

                Dziękuję za podziw;) To prawda i nad tym też boleję, że portalik mizerny, ale liczę, że jakieś ożywienie w tematach i dyskusjach, wraz z jesienną pluchą za oknem, tutaj zagości. No cóż, blichtr nie jest zły, w końcu ktoś musi tworzyć tzw. elity. Z tym "wszystkim co bym mogła mieć" to bym tak nie przesadzała;), ale owszem mogłam mieć "złotą klatkę" i śpiewać przyodziana w piórka jak kanarek. Problem w tym, że ptaki lubią wolność...
    • tow.ortalion Re: "Casting" na żonę... 29.09.10, 13:03
      Podsunęłaś mi rewelacyjny pomysł.

      Dzięki!
      • annakatarzyna.online Re: "Casting" na żonę... 29.09.10, 19:52
        tow.ortalion napisał:

        > Podsunęłaś mi rewelacyjny pomysł.
        >
        > Dzięki!
        >

        Po pierwsze primo...to pomysły kosztują, więc....na priv prześlę Ci maila z numerem konta;D
        Po drugie primo... wszelkie prawa autorskie zastrzeżone, STOART czuwa, a ja mam z nimi układy;)
        A po trzecie primo...e to już w następnym wątku...;)
    • cyberia7 Re: "Casting" na żonę... 04.10.10, 14:05
      Czemu nie chcesz wyjawić pytań? Ponoć na głupie pytania są tylko głupie odpowiedzi. Pośmiali byśmy się wszyscy...... :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka