mariuszg2
08.03.11, 10:24
Panowie,
Ten dzien każe nam jasno i dobitnie podkreślić iż nie jestesmy na straconej pozycji w konfrontacji z kobietami w odwiecznym konflikcie w jakim przyszło nam żyć i zmagać się na co dzień. POmimo miażdżącej przewagi wroga wypracowaliśmy skuteczne metody walki o byt i godne życie. Wymienię jedną z nich:
"jak nie możesz zwalczyć wroga...zaprzyjaźnij się z nim"
Ale nie przesadzajmy.... nie dajmy się zwieść luźnym związkom, na próbę, bez tzw zobowiązań.... To lep propagandy wiadomego elemntu oraz zaplutych karłów reakcji... nie idźmy na kompromisy w naszych zmaganiach. Tylko tak osiągnięmy sukces oraz upragnioną wolność...składajmy jasne i zdecydowane deklaracje...jesli trzeba dla sprawy nawet przed ołtarzem lub urzędnikiem. Unikajmy skrutów i słów bez pokrycia...Pokrywajmy kobiety morzem czułości, szelestem i brzekiem synonimu bezpieczeństgwa i stabilności szeroko rozumianej i dobrze pojętej ...a w godzinie próby również własnym ciałem. Wreszcie nie unośmy się tzw męskim ja... skuteczny Polak ...to partyzant...
Czuwaj!