summer.man
05.09.11, 16:17
no to kości zostały rzucone, na dzień dzisiejszy wygrała opcja odreagowania, którą knajpę polecacie na piątkowy/sobotni wypad, bo niestety nie bywam często więc nie mam rozeznania zbyt wielkiego. Wymóg - dajaca sie zrobić rezerwacja stolika, muza przy której daje się tańczyć, no i z jak najmniejszą ilością nastolatków (nie to zebym miał coś przeciwko, też kiedyś byłem w ich wieku). Aha no i bez karków dresów i adidasów.