Dodaj do ulubionych

Facet bez mieszkania to nieudacznik?

    • dzon_dzon Firma 30.10.11, 18:11
      Ja właśnie mam 25 lat. W wieku 20 lat założyłem firmę a przedtem od 17 roku życia pracowałem na umowy zlecenia. Obecnie mam mieszkanie, dobre auto i zarobki w postaci ładnych kilku średnich krajowych. Studia zrobiłem zaocznie. Teraz szukam działki budowlanej i do 30-stki chcę wybudować dom. Pochodzę z biednej rodziny.

      Można? można.

      Ale fakt, nieskromnie przyznam, że mało jest takich ludzi. Moja rada dla wszystkich, zakładajcie firmy bo u kogoś na etacie nigdy się nie dorobicie.
      • sajder86 Re: Firma 30.10.11, 19:58
        W jakies branzy dzialasz?
        • dzon_dzon Re: Firma 30.10.11, 20:05
          Reklama w internecie.
          • curvaturadiculo Re: Firma 31.10.11, 01:32
            Możesz sobie nie wierzyć ale są i tacy, którzy na etacie zarabiają kilka średnich krajowych.
            • vag-auto Re: Firma 31.10.11, 01:58
              Oczywiście, że tak. W dowolnej fabryce jest takich osób co najmniej kilka - wiceprezes, dyrektor finansowy, handlowy, techniczny, może też kierownicy.
            • dzon_dzon Re: Firma 31.10.11, 08:17
              Moja najlepsza oferta pracy, którą dostałem w Polsce opiewała na 20.000zł. Ale wiązałoby się to z zakończeniem aktualnie prowadzonej działalności [miałem wtedy 22 lata, studiowałem zaocznie]. Miałem wtedy być odpowiedzialny za promocję dużej firmy w internecie. Pomimo, że obecnie zarabiam mniej niż oferowała mi tamta firma to i tak wolę być na swoim bo jestem niezależny.

              W prowadzeniu własnej działalności najlepsze jest to, że sami jesteśmy bezpośrednio odpowiedzialni za to ile zarabiamy. Minusem jest to, że jak mamy słabszy okres i nie ma zleceń to przychody mogą znacznie spaść i po opłaceniu wszystkiego można wyjść nawet na minusie.

              Moja druga rada dla wszystkich. Zapier***jcie ile się da póki jesteście młodzi. Człowiek się starzeje, myśli coraz gorzej, coraz więcej dolegliwości zdrowotnych go dotyka. Trzeba się do 40-50tki tak dorobić, żeby nie musieć już później nic robić. Na ZUS nie liczcie.
    • e-wonna Mój prezes to nieudacznik :-) 30.10.11, 19:02
      No to prezes firmy, w której pracuję to kawal nieudacznika :-)
      Facet po 40-ce, a mieszkania nie ma ani w Polsce, ani w Hamburgu skąd pochodzi i gdzie w wynajętym domu mieszka jego żona z dzieckiem.
    • hermilion Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 19:20
      W pierwszej części się wszystko zgadza .. ale wnioski masz
      tak krzywe ze szkoda gadać.


      >
      > posiadanie mieszkania. Kobieta w wieku lat
      > dwudziestu paru ma szanse tylko u rówieśników.
      > Starsi, ustawieni panowie mogą spokojnie wybrac
      > sobie młodsze dziewczyny albo pozwolić sobie na
      > korzystanie z usług prostytutek.

      No skoro posiadanie dziewczyny dla Ciebie to to samo co
      korzystanie z usług panienek na godziny to współczuję.

      Akurat w wieku 35-40 lat kawaler, który przez ostatnie
      10-15 lat odkładał kasę jest w stanie kupić mieszkanie
      oraz zapewnić przez kilka lat utrzymanie rodzinie z
      odłożonych pieniędzy - i taki gość będzie właśnie bardzo
      chętnie szukał dziewczyny 10 lat młodszej. Model XIX wieczny,
      ale bardzo składny na trudne czasy.

      A 18-tka takiemu człowiekowi nie jest do niczego potrzebna,
      jeszcze za głupia aby znać życie i za młoda aby chcieć dzieci.


      > Podsumowując - skoro żyjesz jako człowiek i żył będziesz
      > jeszcze kilkadziesiąt lat, powinieneś cieszyć się z życia i
      > robić tak, aby nie zostać niewolnikiem rzeczy, które posiadasz.

      To akurat jest ten model modny i propagowany przez media.
      Jednym słowem: baw się, ciesz życiem a rodzinę miej w dupie.

      A jak opamiętanie przyjdzie - to już będzie za późno, a potem
      zostanie tylko żal .. bo wycieczek było sporo a dzieci brak.
    • olaaprilka Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 19:54
      Facet bez mieszkania to nieudacznik? Nie uważam tak , ale ja to ja. Sama mam sporo lat i wszystkie moje wolne pieniądze lokuję w bardzo stary dom rodziców, w którym zresztą i ja mieszkam. Nie wiem czy to co robię to dobrze czy źle, ale te wiem, że moje inwestycje są bardzo potrzebne. Dom jest bardzo stary i potrzebuje co rusz remontu. Tak ja to widzę. Jednak domyślam się, że gdy spojrzy ktoś na to z dalszej perspektywy, może widzi kobietę, która mieszka z rodzicami jak pasożyt. Może lepsze byłoby dla mnie małe mieszkanie na kredyt 30 letni, lecz wtedy w nie starczyłoby już na remonty instalacji wodnych, elektrycznych, c.o. itd. "starego domu". Każdy z nas podejmuje jakieś decyzje, które innym wydają się nie do przyjęcia. Ja wybrałam właśnie taką drogę, która może po kilkunastu, kilkudziesięciu latach okaże się błędna. Póki co pracuję i odkładam każdy grosz żeby żyło się lepiej w bardzo starym domu z jeszcze starszą historią.

      • alojzyy Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 20:12
        Nie ma się co stresować.Czasem lepiej żyć z rodzicami z różnicą pokoleniową niż narastającymi odsetkami kredytu na 30 lat w których nie wiadomo co będzie. A te wszystkie panienki które nawijają o nieudacznikach zapominają wspomnieć że większość rzeczy które one się dorobiły są od ...rodziców....Znam z praktyki panienki które muszą mieć faceta z mieszkaniem no bo przecież one mają też swoje! A że starzy kupili czasem nawet na kredyt to się wytnie. Gówniarstwo bezczelne i tyle
    • xolaptop Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 20:41
      Bardzo wielu analizuje życie innych ludzi zamiast zająć się własnym. Z czego wynika ta intelektualna słabość?
    • elajulia Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 22:07
      Jeżeli facet w wieku 25 lat ma mieszkanie to:
      1) otrzymał je w spadku
      2) kupili je mu rodzice
      3) kupił je na kredyt

      W ostatnim przypadku jeżeli facet ma kredyt na to mieszkanie i wiąże się z kobietą, to jest to dla niej nie praktyczne, ponieważ przez trwający związek oboje spłacają kredyt, a po latach kiedy już chcą się rozwieść to mieszkanie jest tylko jednej osoby.
      • tow.ortalion Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 22:10
        elajulia napisała:

        > Jeżeli facet w wieku 25 lat ma mieszkanie to:
        > 1) otrzymał je w spadku
        > 2) kupili je mu rodzice
        > 3) kupił je na kredyt

        Mógł jeszcze ukraść
        :)
        • elajulia Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 23:13
          no to nie wiem co gorsze
        • rybka.11 Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 07:16
          tow.ortalion napisał:


          > Mógł jeszcze ukraść
          > :)
          >
          __________________
          Mnie się wydaje karkołomnym przedsięwzięciem kradzież mieszkania - to musiałby być bardzo przebiegły - a gdyby był przebiegły, to raczej innymi sposobami zdobył by to mieszkanie, bez uciekania się do złodziejstwa..;))
          Aczkolwiek - facet to tylko facet - wszystko możliwe;)
      • porshe Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 00:15
        ja przepraszam, jest jeszcze jedna opcja - uczciwie na takie małe mieszkanie zarobił pracując od 16 roku życia czy to w kraju czy za granicą. Jakoś o takich 'nieudacznikach' cisza... dziwne...
        • ppo Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 21:37
          Bo jest to ewentualność tak mało prawdopodobna, że można ją spokojnie pominąć. Mógł równie dobrze wygrać w totka- myślę, że nawet więcej takich by się znalazło, niż tych opisanych przez ciebie.
    • platfusy.do.paki Rozmawiałeś chyba z ciężką idiotką, 30.10.11, 22:15
      która nie rozumie podstaw.

      1. Wg danych ze skarbówek tylko ok. 1 % polskich podatników zarabia przynajmniej 5 tys. miesięcznie netto.
      2. Ktoś kto ma mieszkanie kupione na kredyt de facto nie jest jego właścicielem
      3. Na Zachodzie zdecydowana większość młodych ludzi wynajmuje mieszkania i wielu z nich nigdy nie stać na własne. Jeszcze gorzej jest w takiej Japonii, gdzie młodzi ludzie nie mają najmniejszych szans na kupno mieszkania nawet na kredyt.

      Idiotce możesz powiedzieć, że:
      1. w dużych miastach na 100 mężczyzn przypada 110-120 kobiet więc to ona powinna się bardziej starać,
      2. jej termin przydatności zdecydowanie szybciej upływa niż Twój więc tym bardziej powinna się starać.
    • akle2 Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 22:18
      Kredyt mieszkaniowy jest b.trudno dostać. Musisz mieć umowę na czas nieokreślony z wysokimi zarobkami, firma musi być w dobrej kondycji, alimenty na porzucone kobiety i dzieci niemile widziane, wzorowa historia kredytowa i odpuszczone grzechy w biku. Choć byś nie wiem jak chciał, to nie zawsze dostaniesz. Zostanie więc doklejenie się do kogoś z rodziny i dzielenie kosztów życia na ileś osób albo wynajem za 2 tys/mc bez opłat. Błogosławieni za to ci, co zajmują mieszkanie gminne lub spółdzielcze. Czynsz za taki lokal a wynajem na wolnym rynku to dwie różne bajki. Oni mogą sobie nawet poudawać, że nie są nieudacznikami, bo mieszkają "na swoim" :P
    • bule Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 22:54
      Wiele zostało już powiedziane... A w tym wszystkim najbardziej irytuje mnie ktoś, kto mówi, że młode osoby, które mają kredyt, są skończonymi głupkami! Większość z nas ma niewielki wybór - wynajmować mieszkanie i płacić komuś latami i nie mieć z tego nic (kompletnie nic!) albo wziąć kredyt i też płacić latami (tak jak za stancje) i za x lat mieć własne mieszkanie. Normalne, że jeśli tylko ktoś może dostać kredyt to powinien wybrać opcję 2. Mieszkam w Trójmieście i za wynajem kawalerki płaciłem 1000+opłaty, teraz mam kredyt i płacę 1150+ opłaty. Niewiele więcej, a jestem na swoim i kiedyś mieszkanie będzie w 100% moje :-)
      • vag-auto Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 01:55
        Jak to nie masz absolutnie nic? Płacisz i mieszkasz. Proste. Tak jak leasing samochodu - płacisz i jeździsz furą. Nie wiem, co wy tak koniecznie chcecie mieć te mieszkania na własność.
        • bule Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 09:45
          Hmm w przypadku leasingu operacyjnego mam potem auto na własność, przy leasingu finansowym - prawo pierwokupu... Czyli zawsze coś mam. Po wynajmowaniu mieszkania przez 10-15 lat mogę tylko spakować rzeczy i wyjść, nic więcej. Szkoda tylko kasy, którą traci się płacąc komuś latami. Oczywiście można i tak jak mówisz - płacić i mieszkać w wnajmowanym mieszkaniu. Ale w ten sposób to ani sobie ani swoim dzieciom przyszłości nie zapewnisz...
    • piotrek_meteorolog Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 23:20
      Jest jeszcze grupa mężczyzn, która zarabia dobrze i stać ich na kredyt hipoteczny, ale tego nie robią, bo nie chcą żyć na kredyt. Nie chca mieć takich zobowiązań. Są trzy rzeczy które mogą zniewolić mężczyżnę: kobieta, kredyt i alkohol. Najgroźniejsza jest ta....pierwsza, bo często wpędza w pozostałe..hehe
      • bule Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 30.10.11, 23:43
        Piotrze, czyli uważasz że płacenie latami za wynajem mieszkania jest "mniejszym złem" niż wzięcie kredytu? Pytam bez żadnych podtekstów, szczerze interesuje mnie opinia innych na ten temat. Ja długo "woziłem się" z zamiarem wzięcia kredytu, bo właśnie obawiałem się zobowiązań. W końcu uznałem, że wolę zobowiązanie niż pobudkę za 15 lat bez niczego (bo przez 15 lat płaciłem komuś za mieszkanie, zamiast pomyśleć o swoim). Poza tym, jak już ktoś tutaj zauważył, mieszkanie na kredyt zawsze można sprzedać, spłacić kredyt i zapomnieć o tym epizodzie.
        • dzon_dzon Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 10:13
          Oczywiście, że kredyt na mieszkanie jest lepszy niż wynajem, jeśli jesteś pewien, że zatrzymasz się w danym miejscu na dłużej.

          Tylko mieszkania kupuje się w dobrych cenach a nie tak jak teraz po cenach z kosmosu. Mieliśmy do czynienia z bańką spekulacyjną i chętnie rozdawanymi kredytami przez banki dla wyżu demograficznego lat 80-siątych. Teraz jak ktoś chce kupić mieszkanie to radzę się wstrzymać do 2014-2015 i wynajmować. Za 3-4 lata mieszkania będą tańsze a zarobki wyższe, człowiek będzie mógł wziąć wówczas kredyt na 15 a nie na 30 lat co jest chore.
    • ulanzalasem Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 00:54
      v-persi

      Mieszkanka się kiepsko sprzedają, premii brak :>
    • curvaturadiculo Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 00:55
      Pipa podnosi poprzeczkę - Hooopla samce!

      Sprawdź czy ona ma własne mieszkanie, a jak nie ma to powiedz, że jest kompletną niedorajdą
      i nieudacnzicą. Prawdziwe kobiety, takie silne, mają swoje własne mieszkania.
    • mcgoo Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 07:22
      1. na wolność zawsze jest czas - jak ktoś poczuje zew wolności można zwyczajnie przestać spłacać mieszkanie i wieść życie swobodnego kloszarda :) na południowych plażach europy - do więzienia raczej nie wezmą - a na śmietniku pizza hut zawsze jest sporo żywności
      2. inaczej z czasem na zrobienie czegoś ze swoim życiem - od 28 roku do 45 potencjał jest największy - wtedy trzeba budować dom brać kredyty płodzić dzieci
    • pxyz ale pieprzenie! 31.10.11, 09:34
      Jestem facetem (od niedawna 28lat). Zdecydowanie nie na garnuszku rodziców, bo i na studiach jechałem głównie na kredycie studenckim + dorywcze roboty wszelkiej maści (od pracy w knajpie, po cieciowanie).
      Potem tułaczka po praktykach studenckich. Staranie się na nich i wypruwanie flaków, by w końcu dostać etat. Teraz po ciężkich prawie 5 latach pracy, nie mam prawa marudzić i na stanowisko i na zarobki. Od 4 lat wynajmuję kawalerkę w której mieszkam (dobra okazja wynaleziona na rynku), którą na początku przyszłego roku kupuje na kredyt. Od 2 lat posiadam 2pokojowe mieszkanie (też rzecz jasna na kredyt), które póki nie mam rodzinnych zobowiązań - wynajmuje osobom trzecim.

      Mam samochód który pali nie mało, chodzę na imprezy i kupuję na nich drinki, jeżdżę na weekendy za miasto, rozwijam nietanie hobby - fotografię. Jedyne czego nie doświadczyłem przez te ostatnie 2 lata to brak "wycieczki zagranicznej" ale nie czuje sie przez to ani lepszy ani gorszy.

      W każdym bądź razie MOŻNA :)
      OK - faktycznie muszę przyznać Ci rację: własne mieszkanie mam od 26. nie 25. roku życia... :P
      Reszta to bullshit!

      Ale można, bez żadnych spadków, kupowania mieszknaia przez rodziców, znajomości, itp.
      • platfusy.do.paki no właśnie, pieprzenie 31.10.11, 10:39
        Zrozum chłopie, to momentu spłaty ostatniej raty mieszkanie jest banku a nie Twoje.
        • pxyz Re: no właśnie, pieprzenie 31.10.11, 10:57
          Ale to jest oczywiste chłopie.
          Z tekstu autora nie wynika, że świat oczekuje od niego mieszkania nieobciążonego hipoteką...

          Wyraźnie widać frustrację bo autor musiałby albo życ spokojnie, albo zamiast żyć spłacać kredyt. A można połączyć obie rzeczy...

          Zresztą jeśli ktoś wprost odczytuje intencje swojej "koleżanki" to takiej osobie trzeba wprost tłumaczyć.
          To chyba żadna nowość że kobiety oczekują stabilności i zaradności u partnera prawda? A to jak ten fakt komunikują to tylko kwestia ich dojrzałości (także emocjonalnej). I tyle. Albo: aż tyle. Niektóra nazwie to wprost mieszkaniem, inna nie siedzeniem na garnuszku rodziców, jeszcze inna możliwością corocznych wojaży zagranicznych. Punkt widzenia zależy od punktu dupy położenia, a to od nas samych zależy jak interpretujemy te właściwe pierwotne intencje...
        • xolaptop Re: no właśnie, pieprzenie 31.10.11, 11:04
          Jednak psychicznie wiele osób się lepiej czuje, gdy sobie myślą, że nieruchomość obciążona hipoteką jest ich, więc nie niszczmy tej namiastki dumy i szczęścia.
          • pxyz Re: no właśnie, pieprzenie 31.10.11, 11:20
            Świadomy wybór to świadomy wybór. I nie ma tu żadnego drugiego dna.

            Osobiście nie czuję się lepiej, bo wiem, że mieszkanie należy do banku. Dla mnie to jak (bardziej obrazowo) opcje z samochodem:
            a) kupno za gotówkę na które mnie nie stać,
            b) wynajem z wypożyczalni (od właściciela mieszkania) i płacenie za przyjemność jeżdżenia (mieszkania),
            c) leasing, po spłaceniu którego pojazd (w tym wypadku mieszkanie) przechodzi z własności banku na moją.

            Więc po co te personalne ataki?
            • xolaptop Re: no właśnie, pieprzenie 31.10.11, 12:52
              Jakie ataki?
    • developerski_pijar Świetna robota PR-owska! 31.10.11, 11:53
      Świetna robota PR-owska!

      Hasła "taniej już nie będzie", "kto nie kupi mieszkania przegra życie" już dawno się zdezaktualizowały i nie robią wrażenia na jeleniach.

      Polecam więc koleżankom i kolegom deweloperom podejście zaprezentowane przez v-persi:

      To nic, że będzie taniej. Kup koniecznie teraz, bo jeśli skończyłeś 25 lat i nie masz mieszkania to znaczy, że jesteś nieudacznikiem. Musisz zrobić wszystko, aby uniknąć bycia nieudacznikiem nawet przez krótki okres czasu. Musisz kupić mieszkanie JUŻ TERAZ. Biegnij po kredyt na mieszkanie, zanim ktokolwiek pomyśli, że jesteś nieudacznikiem.

      Należy zwrócić uwagę, że w poście zupełnie nie widać tej presji. Ona działa dokładnie tam, gdzie ma działać, czyli w podświadomości jelenia. Wykazane w poście rozczarowanie realiami rządzącymi światem i ustawienie się autora po odpowiedniej stronie ułatwia identyfikację targetu z autorem posta, co sprzyja indoktrynacji. Świetnie wyodrębniono grupę docelową: osoby powyżej 25 roku życia, posiadające odpowiednią zdolność kredytową. Widoczne jest też wsparcie, jakiego w dyskusji udzielają v-persiemu współpracownicy. Udało się również otrzymać wsparcie od osób spoza targetu (posiadających mieszkania), które identyfikują się z zaprezentowaną tezą. Zajawka na pierwszej stronie gazeta.pl jest genialna.

      Jedyne niewielkie zastrzeżenia budzi niska wiarygodność konta, z którego wysłano posta. Należy pamiętać, że każdy PR-owiec powinien mieć do dyspozycji pewną pulę kont założonych odpowiednio wcześniej, z których w przeszłości wysłano przynajmniej kilka neutralnych postów lub wyrażono obiektywne opinie. Użycie takiego konta w akcji PR-owej zwiększa wiarygodność. Można jednak przymknąć oko na ten niewielki błąd, bo jego dostrzeżenie leży poza możliwościami intelektualnymi targetu .

      Pozdrawiam wszystkie koleżanki i kolegów deweloperów tradycyjnym: "By żyło się lepiej"
      • bule Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 12:22
        Hmm czy ktokolwiek z Was naprawdę wierzy, że za 2-3 lata mieszkania będą dużo tańsze niż obecnie? Najwet jeśli ceny spadą to żeby opłacało się czekać z zakupem mieszkania musiałby być to bardzo wyraźny spadek. Załóżmy, że czekamy 3 lata na zakup mieszkania (czekamy na TANIEJ). Przez te 3 lata płacimy 1000 zł miesięcznie za wynajem mieszkania (tak jak w moim przypadku). W okresie naszego czekania na TANIEJ wyłożymy w sumie 36 tys. PLN...! Nie sądzę, aby za 3 lata mieszkania aż tak potaniały...
        • xolaptop Re: Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 12:58
          Na pewno ceny spadną, ale ile i jak te spadki rozłożą się w czasie tego nikt nie wie. 36 tys. PLN to żaden pieniądz w porównaniu do ceny mieszkania plus spłaty odsetek od kredytu. Dodatkowo, w przypadku spadających cen mieszkań, łatwiej będzie znaleźć mieszkanie, którego wynajem będzie mniej kosztował. Już się tak dzieje.
        • cherlak_sholmes Re: Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 13:06
          Jeśli dobrze rozumiem, że pytasz o Trójmiasto, to tam w ciągu ostatnich 3 lat cena 24 metrów mieszkania spadła właśnie o 36 tys. zł. Ale już np. 100m2 staniało o 150 tys. zł.
          Mowa o cenach w ofercie:
          mieszkaniowy.blox.pl/2011/10/Coraz-wiecej-mieszkan-I-coraz-tanszych.html
          Jako ekonomista (świeżo po studiach, ale zawsze) powinieneś jednak wiedzieć, że koszty najmu mieszkania i koszty jego zakupu należałoby porównywać inaczej niż to robisz.
          To co prezentujesz, to jakaś ekonomiczna patologia, która nie przystoi absolwentowi ekonomii na UG.
          • bule Re: Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 13:32
            Dziękuję za ocenę. Wracając do Twoich wniosków z danych, na które się powołujesz, powinieś wiedzieć, że chociaż poziom cen mieszkań na rynku spada to dotyczy to głównie przewartościowanych apartamentów o dużej powierzchni i w słabych lokalizacjach. Natomiast ceny najbardziej poszukiwnaych i najczęsciej kupowanych mieszkań nadal pozostają na stabilnym poziomie. Moja rada to nie suzkaj patalogii u innych tylko najpierw u siebie. Czytaj dane,ale też odpowiednio je interpretuj. Powodzenia :)
            • cherlak_sholmes Re: Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 15:23
              > to dotyczy
              > to głównie przewartościowanych apartamentów o dużej powierzchni i w słabych lok
              > alizacjach. Natomiast ceny najbardziej poszukiwnaych i najczęsciej kupowanych m
              > ieszkań nadal pozostają na stabilnym poziomie.

              A jaki to odsetek oferty stanowią takie "apartamenty o dużej powierzchni i w słabych lokalizacjach"? W jakim stopniu musiałaby spaść ich cena, aby było to widoczne w postaci osunięcia się średniej ceny m2 całej oferty o ok. 1500zł i przy jednoczesnym "stabilnym poziomie" cen za pozostałe nieruchomości?

              Nie wierzę, że jako ekonomista nie masz świadomości, że to co napisałeś jest niedorzeczne. Ale jednak zdecydowałeś się to napisać. Co Tobą kierowało?

              Nie wierzę też, że jako ekonomista nie potrafisz rzetelnie porównać kosztów zakupu/wynajmu dowolnego towaru. A jednak zaprezentowałeś jakieś lipne porównanie na poziomie mechanika samochodowego (z góry przepraszam pracowników warsztatów samochodowych jeśli ich nie doceniam).
              I jeszcze, będąc ekonomistą, zasięgasz opinii w sprawie swoich decyzji finansowych na forum "Mężczyzna"? :-)))
              Po ekonomiście spodziewałbym się, że będzie edukował takich patologicznych osobników jak ja, a nie szukał u nich pomocy w kwestiach finansowych lub wprowadzał ich w błąd lipnymi kalkulacjami.
              • bule Re: Czekanie na TANIEJ! 31.10.11, 15:45
                Rzeczywiście, jeszcze wiele musisz się nauczyć :-)))
                • cherlak_sholmes Re: bule 31.10.11, 16:46
                  > Rzeczywiście, jeszcze wiele musisz się nauczyć :-)))

                  Czyżby w zakresie marnowania nicków, mistrzu? :-)
    • laptopp Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 12:21
      Prawdziwy nieudacznik , to facet z andropauza i mieszkający z mamusia
    • mama_myszkina Ja ma na to prostą odpowiedź 31.10.11, 12:41
      Ilekroc jakas znajoma uderzy w ton 'ale on nie ma mieszkania' radze jej, żeby skoro mieszkanie to dla niej priorytet, sama sobie kupiła włsne M zamiast wynajmowac pokój/pomieszkiwac u rodziców.

      Mamy równouprawnienie, które większość kobiet w Polsce pojmuje niestety opatrznie. Równouprawnienie nie polega na tym, że bierzemy obowiązki mężczyzn z XIX wieku i dodajemy do nich przywileje kobiet.

      W XIX wieku owszem, kobieta nie musiała się martwić o byt, przynajmniej póki mąż żył. Obowiązkiem męża było zapenwienie jej id zieciom dachu nad głową, utrzymania itp. Jednak wynikało to z tego, że kobieta nie była uwazana za istote w pełni władz umysłowych. Uznawano ja za zalezną od mężczyzny ze względu na swoje niedoskonałości. W związku z tym za dach nad głową i utrzymanie płaciła wysoką cenę - ubezwłasnowolnienia. Mąż decydował o wszystkim włącznie z tym, jak pani ma się ubierać (jesli go to interesowało).

      Kobieta musiała się godzić na zdrady, kochanki na boku, pijaństwo, przemoc, obowiązek małżeński (odmowa seksu była przyczynkiem do rozwodu oczywiście z winy kobiety).

      Innymi słowy, te wszystkie pseudowyzwolone krzykaczki oczekujace, że mężczyzna zarobi, utrzyma a one będą siedziec i pachnieć nie mają z wyzwoleniem nic wspólnego.

      Chcesz mieszkania, to na nie zarób, proste.

      Sztywne oczekiwania pod adresem jedynie płci męskiej prowadza do okreslonych oczekiwań względem płci żeńskiej i wracamy do wieku XIX, gdzie owszem, pan zarabiał, ale pani robiła za podnóżek.

      • laptopp Re: Ja ma na to prostą odpowiedź 31.10.11, 13:58
        nie wygrasz z biologia
    • bezwzgl_szyderca Re: Facet bez mieszkania to nieudacznik? 31.10.11, 17:23
      frank po 4,5
      ropa polowe drozsza niz teraz.
      cieplej posadki za 4 koła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka