barbibarbi
15.11.11, 12:19
Na kanwie wątków gdzie przewija się temat, że kobieta ma być dużo młodsza i już! Nawet niektórzy niefrasobliwi panowie przytaczają wzory matematyczne, ile to lat partnerka ma być młodsza. Ja nieśmiało napiszę, ze zwykłej ciekawości, wyjaśnijcie mi panowie jak to jest z tymi starszawymi misiami aspirującymi do dużo młodszych dziewczątek?
Jak to jest kiedy taki miś 45+ na przykład, cudem dorwie w końcu tą swoją 22 latkę (ma być młodsza, bo zdrowe dzieci, nie napuchnie w ciąży itp) i tak leżą sobie w łóżku w jasnej sypialni o 8 rano. Ona otwiera jedno oko i natychmiast zamyka, bo jest przyzwyczajona do widoku swoich młodych kolegów i koleżanek, do swojego gładkiego wizerunku w lustrze, a tu leży jej "ukochany" - zwiotczały wór zmarszczek z włosami w nosie i w uszach, pewnie ma żylaki a może i hemoroidy, siwiejącą grzywę albo łysy łeb, brzuszysko mu się przelewa, dobrze jeśli zęby ma jeszcze swoje - ciekawe co myśli sobie w takich momentach takie dziewczę i dlaczego decyduje się na sypianie ze starym dziadem? Jak myślicie panowie misiowie?