tomaszowa
13.12.11, 16:44
Proszę, aby panowie wypowiedzieli się co o tym sądzą.
Otóż,mąż ma koleżanke w pracy dla której od dawna jest powiernikiem jej małżeńskich kłopotów.
Od dawna widziałam ,że ona na niego leci ,ale mąż twierdził ,że przesadzam.
Kilka miesięcy temu mąż tej kobiety poinformował mnie ,że widział swoją żone i mojego męża gdy się spotkali gdzieś tam na uboczu.
Była afera i mąż tłumaczył to ,że spotkali się na trasie i zatrzymał się ,bo ona zadzwoniła ,że chce się go poradzić w pewnej sprawie.....minęło kilka miesięcy i ....,teraz mąż nosi komórke cały czas przy sobie,nie zostawia jej byle gdzie ,tak jak dawniej i wysyła smsy potajemnie.
Zrobiłam afere i powiedziałam ,że to koniec ,bo mam dosyć jego kłamstw.
Jak to nazwać ...zauroczniem ???
Dlaczego on tak robi ???
Sex raczej odpada bo mąz nie wychodzi nigdzie sam ,a w pracy raczej odpada.