Dodaj do ulubionych

o co mu chodzi?

IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 17:58
to dziwny układ- przyjaźnimy się od dawna. gdy jednak zaczyna się coś więcej
nami dziać, mam wrażenie, że on zamyka się w sobie, ucieka. wydaje mi się, że
zależy mu na mnie, sam mi to powiedział, wścieka się, jak spotykam się z kimś
innym. nie chcę byc nachalna, ale ta sytuacja mnie przerasta. czuję się
zdezorientowana. ja go kocham.
Obserwuj wątek
    • Gość: mania Re: o co mu chodzi? IP: 81.210.83.* 12.08.04, 18:08
      może powinniście więcej ze sobą rozmawiać, przede wszystkim o was. Jestescie w
      związku czy jeszcze nie? czas nawyższy cos ustalic..moge sie założyc ze po mnie
      bedzie gomory:)
      • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:15
        juz kolejny raz cos sie zaczyna i zaraz konczy. on ucieka przed powaznym
        zaangazowaniem sie. Niby jestesmy, ale do konca nie wiem sama jak to traktować
        • Gość: mania Re: o co mu chodzi? IP: 81.210.83.* 12.08.04, 18:28
          widze ze sie meczysz. porozmawiaj z nim to najlepsze rozwiązanie..Byc moze to
          dla niego za szybko, moze on jeszcze nie dojrzał do związku i boi się
          zaangażować..
          • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:39
            rozmowa nic nie da, rozmawialiśmy już wiele razy... czasem mam wrażenie, ze
            jestem mu zupełnie obojętna. Dlaczego więc jest o mnie zazdrosny?
            • Gość: mania Re: o co mu chodzi? IP: 81.210.83.* 12.08.04, 18:53
              a moze mu psycholog pomoze..
        • cynick1 Re: o co mu chodzi? 12.08.04, 18:31
          przykro mi luc ze to nie gomory ale jeszcze bardziej mi przykro bo to wyglada
          na gleboki uraz psychiczny
          bedziesz niestety miala z gosciem problemy

          pzdr.
          • Gość: mania Re: o co mu chodzi? IP: 81.210.83.* 12.08.04, 18:33
            ach kurcze, no dobra to chociaz mu troche miejsca zostawcie:) (matka teresa
            norrmalnie):)
            • cynick1 Re: o co mu chodzi? 12.08.04, 18:43
              bardzo Cie prosze maniu przestan sie onanizowac
              luc uwierz to naprawde duze problemy:(

              pzdr.
              • Gość: mania Re: o co mu chodzi? IP: 81.210.83.* 12.08.04, 18:52
                cynicku zazdrosny frustrato, chciałabym ale przez Twoje zimne posty odrazu mi
                sie odechciewa:)
      • conveyor Re: o co mu chodzi? 12.08.04, 19:31
        No i przegrales, heheh
        Pozdrawiam

        ------------------
        Forum bez cenzury
        Prawdziwy Mężczyzna
    • Gość: mama Re: o co mu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 20:13
      ten facet to strata czasu
      • pia.ed Re: o co mu chodzi? 12.08.04, 20:17
        A jak rozumiesz slowo ZAANGAZOWANIE???
        Facet spi z Toba, a kiedy zaczynasz mowic o przyszlosci, to sie wycofuje?
        • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 08:17
          raczej chodzi mi o to, ze facet zabiega o moje względy, a jak tylko okażę mu
          zainteresowanie, to on natychmiast przestaje się angażować.
          • cynick1 Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 08:25
            sorki luc ze wcoraj tak lakonicznie ale musialem sie zrywac
            zalozmy wariant najbardziej optymistyczny ze facet bierze Cie na litosc
            ze wszystko to tylko gra"hahaha"
            tylko ktory normalny facet az tak pogrywa
            cos w nim siedzi cos co niepokoi i to cos wyjdzie predzej czy pozniej:(
            jezeli Ci na nim zalezy zaoytaj specjalisty
            mam nadzieje ze sie myle:)

            pzdr
    • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 08:48
      Skoro sie przyjaźnicie od dawna to pewnie traktuje twoje gesty jako
      przyjacielskie, nieświadomy flirt kobiecy, itp. Nie jest pewny do końca twoich
      planów, przeciez spotykasz sie z innymi, a on najwyraźniej boi się osmieszyć.
      Naładuj go alkoholem, wskocz mu do łóżka i rano porozmawiacie juz zupełnie
      inaczej.
      • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 09:10
        oczywiście - i rano usłyszysz "przepraszam - byłem pijany"...
        skoro się przyjaźnicie od dawna i nic z tego nie wyszło to pewnie i nie
        wyjdzie, moze Cie traktować jako substytut kobiety - jeśli nie ma, może byc
        zazdrosny na zasadzie pasa ogrodnika zawłaszcza jeśli z nim spałaś, może,
        może... za mało danych...
        rada 1 - znajdź sobie faceta
        rada 2 - czekaj - może na strość się otrząśnie
        a swoją drogą - jaka to kategoria wiekowa?
        • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 09:17
          Powinna powiedzieć "wiesz, to nie dlatego że byliśmy na gazie, tylko podobasz
          mi się od dawna jako facet". Jak wtedy nie zaskoczy to chyba już nigdy.
          • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 10:41
            rady nie od parady :)gdyby faceci byli ze wszystkimi kobietami, które zaliczyli
            po pijaku to z iloma naraz byc by musieli? policz na przykładzie swym panie
            chuliganie!
            • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 10:51
              dlatego model który zaproponowałem zawiera klauzulę ceteris paribus
              • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:30
                ceteris paribus łac., w tych samych (poza tym), nie zmienionych warunkach,
                okolicznościach.
                nie znam łaciny więc sprawdziłam...
                mimo wszystko nie rozumiem...
                ot, ja durak - gdzie mi do erudytów :)
                ps. czyli co autor miał na mysli?
                • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 12:22
                  Gdy odrzucimy prawdopodobieństwo okoliczności podanych przez ciebie, to może
                  się zdarzyc tak jak ja napisałem, innymi słowy:

                  Jeżeli nieśmiały mężczyzna, po pijackim seksie, oświadczy sie kobiecie,
                  to znaczy że pijacki seks miał sens, ceteris paribus zachowania większości
                  mężczyzn.

                  ceteris paribus - odrzucamy wpływ zewnętrzny, otoczenie, aby nie
                  zniekształcać "czystości" modelu ekonomicznego, w tym wypadku społecznego.
                  • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:14
                    dziekuje za wyjasnienia :)
                    poczułam jsność w pustych halach łepetynki ;)
                    a czy ty kiedys spotkałeś sie z czymś takim że "nieśmiały mężczyzna, po
                    pijackim seksie, oświadczy sie kobiecie" ? bo ja w takie bajki nie wierze :(
                    • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 13:23
                      Gość portalu: burunduk napisał(a):
                      > pijackim seksie, oświadczy sie kobiecie" ? bo ja w takie bajki nie wierze

                      "oświadczył się" = zaproponował chodzenie, - pasi? ;P
                      • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:58
                        moze i pasi ;)
                        wiemy juz ze pan pani po sexsie trzeźwym czy pijackim sie nie oświadczył, ani
                        nawet nie zadeklarował, więc gawedzimy sobie a muzom...
                        abstrahując jednak od sytuacji czasem sex sam w sobie stanowi fakt "jestesmy
                        razem", a najczęściej ten pierwszy i tak pijacki... a może ja mam jakieś życie
                        amoralne?
                        pozdr. chooliganie :*
                        • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 14:35
                          pozdrówka
          • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 11:41
            ależ ja z nim sypiam, poweidzialam mu, ze mnie pociaga, ze zalezy mi na nim,
            wiec co sie dieje? czy to mozliwe, ze jest az tak niesmiały/ niepewny siebie?
            • chooligan Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 11:58
              yyyyy? Sypiasz z nim? Jesteście przyjaciółmi od dawna? Kochasz go?
              No to wal do kwaciarni i padaj na kolana przed nim :DDD

              ps. Chyba cię ten przyjaciel nieźle wykorzystuje, bo rozumiem że ty mu nie
              dajesz po przyjacielsku tylko z miłości
            • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:28
              Gość portalu: luc napisał(a):

              > ależ ja z nim sypiam, poweidzialam mu, ze mnie pociaga, ze zalezy mi na nim,
              > wiec co sie dieje? czy to mozliwe, ze jest az tak niesmiały/ niepewny siebie?

              otwórz oczy dziewczynko...
              nie jest nieśmiały, ani niepewny siebie, po prostu tak mu wygodnie... materac i
              siostra miłosierdzia w jednym (nie gniewaj sie - to nie miało być
              obraźliwe)... nie dziwie sie również, że nie chce tego nikomu oddać...
              kawał skurwiela który wykorzystuje twoje uczucie i tyle!
              nie twierdze, że nie jesteś mu bliska miła itd., ale tylko czekać, az na
              horyzoncie pojawi się jakiś "ideał kobiety" i dodatkowo będziesz słuchać o tym
              jaka ona jest piekna mądra i dobra a on nieszczęśliwy, w wersji pesymistycznej -
              jacy sa szczęśliwi razem... to z kolei nie znaczy, że ciebie zostawi w
              spokoju, nadal będziesz przyjaciółka i najlepszą kobietą jaką zna... jad przeze
              mnie przemawia ;)
              sytuacja bez wyjscia dla typu cierpietnicy (tez tak mam :)ale jak sie łądować w
              bagno, to przynajmniej z pełną świadomością i szeroko otwartymi oczami, a nie
              wmawiać sobie że on taki"niesmiały i delikatny" ;)
        • Gość: Halina Re: o co mu chodzi? IP: *.ip-pluggen.com 13.08.04, 09:20
          No wlasnie, malo danych! Nie dalas sie nabrac na podchwytliwa teze i dalej
          piszesz tylko ogolniki...
          Chcesz pomocy to napisz cos KONKRETNEGO.
          To nie forum psychologia czy filozofia, gdzie owija sie g... w bawelne.
          • cynick1 Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 11:17
            luc halina chcialaby wiedziec czy mu staje

            pzdr.
          • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 12:38
            mamy po 26 lat, chciałam się dowiedzieć, czy ktoś ma podobne doświadczenia.
            Szczególnie Halinko chodziło mi o opinie panów...
            • Gość: burunduk Re: o co mu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 13:15
              jako kobieta, Halinko, nic mądrego nie powiesz ;) co innego gdybys miała
              jaja... (buchacha)
    • hrabia_dewalgo Re: o co mu chodzi? 13.08.04, 14:01
      Gość portalu: luc napisał(a):

      > to dziwny układ- przyjaźnimy się od dawna. gdy jednak zaczyna się coś więcej
      > nami dziać, mam wrażenie, że on zamyka się w sobie, ucieka. wydaje mi się, że
      > zależy mu na mnie, sam mi to powiedział, wścieka się, jak spotykam się z kimś
      > innym. nie chcę byc nachalna, ale ta sytuacja mnie przerasta. czuję się
      > zdezorientowana. ja go kocham.


      --------------


      Diagnoza jest prosta:

      facet chce cie bzykac, ale na jakies inne duperele w stylu planowanie
      przyszlosci, wspolne wakacje srednio ma ochote.

      Odkochaj sie.
      Chyba, ze chcesz byc w trabie, jak mawia Jan.
      • Gość: Halina Re: o co mu chodzi? IP: *.ip-pluggen.com 13.08.04, 14:09
        Oczywiscie WIEM ze chodzi Ci o opinie panow, ale panowie tez musza cos
        wiedziec aby prawidlowo ocenic sytuacje, prawda?
    • Gość: bruneta Re: o co mu chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:53
      Mam podobnie.. "Przyjaciel".. Ja - zakochana do szalenstwa, a jemu " Z A L E Z
      Y ".. Hehe.. Moj mi powiedzial, ze mnie nie kocha i nie chce byc ze mna, a ja
      jestem tylko taka "przejsciowa", az sobie laski nie znajdzie.. Niestety -
      znajomi sie ode mnie odwrocili, od kiedy sie "przyjaznimy" i mam maly problem z
      odejsciem od niego.. a probowalam (w koncu, do cholewki, rozumiem, ze mnie
      wykorzystuje.. Az TAK TEPA nie jestem).. Ale dnia bez niego wytrzymac nie
      umiem.. Ach.. do tego uwazam sie za brzydka, gruba, nieciekawa itd. Chyba mi
      obnizyl poczucie wartosci.. :/ UCIEKAJ KOBIETO OD NIEGO GDZIE PIEPRZ ROSNIE, BO
      SIE ZA CHINY Z TEGO NIE WYCIAGNIESZ I BEDZIE TAK JUZ DO KONCA TWOJEGO ZYCIA:
      ON: pan i wladca, ktory laskawie daje Ci zrobic sobie loda, a TY: czekajaca na
      kazde jego skinienie, niewolnica.. UCIEKAJ!!

      Prosze o powstrzymanie sie od komentarzy nad moja glupota, zdaje sobie z niej
      sprawe! :P :(
      • Gość: luc Re: o co mu chodzi? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:47
        Porozmawiałam z nim. Wreszcie, szczerze, na temat. powiedział, że jestem tak
        atrakcyjną osoba, że boi się, ze mu ucieknę. Ja jednak nie mam zamiaru uciekać
        i mam nadzieję, że będziemy szcześliwi ;) dięki za komentarze.
        • yvona73pol Re: o co mu chodzi? 17.08.04, 08:57
          albo nie wierzy w to, ze jestes i bedziesz z nim dluuugo, i z gory "uprzedza
          fakty", albo.... to typowy zwiazek "fuck friend" ktore sa bardzo popularne na
          zachodzie....
          albo jest tak chlodny emocjonalnie i w tym przypadku to ty zabiegasz, a "ten
          typ tak ma" ;)))
          tylko zawsze istnieje rzyzko, ze jedno z dwojga nagle trzasnie piorun w postaci
          jakiejs trzeciej/trzeciego i bye....
          pytanie tylko kogo i czy bedzie ci z tym fajnie;
          no, ale decyzja nalezy...itd. itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka