Dodaj do ulubionych

PODRYW NA ULICY

IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.04, 20:51
okolicznosci przyrody wiadome- ulica duzego miasta, wielobarwny tlum, ew.
metro, autobus, inny srodek komunikacji.
idzie,jedzie lub siedzi sobie dziewczyna nie majaca pojecia o tym, ze wpadla
nam w oko.
czyta, bawi sie komörka lub wgapia w jakis szczegol otoczenia. najczesciej
wgapia sie w chodnik. moze nawet
spojrzy obojetnie w nasza strone. does not matter.

jest jakas szansa na zawarcie znajomosci w takich warunkach, zaznaczajac, ze
nie ma sie ochoty wyjsc na kompletnego idiote?
jakby nie bylo bedzie to zagranie dosc bezposrednie, bez rozpoznania,
przyjmujac, ze ostatnia rzecza, o jakiej kobieta mysli to byc poderwana przez
przygodnie napotkanego pajaca.
Obserwuj wątek
    • gomory Re: PODRYW NA ULICY 15.08.04, 20:55
      > idiote? pajaca.

      Dopoki bedziesz tak myslal, i sie tego obawial to poderwac mozesz tylko jazgara
      na rybach ;). Musisz myslec ze jestes lwem salonowym i tygrysem w dzungli.
      • Gość: Josh Re: PODRYW NA ULICY IP: 62.96.232.* 17.08.04, 12:41
        mysleniem zyczeniowe, ze sie jest lwem salonowym mozna co najwyzej spowodowac
        wybuch smiechu. trzeba wiedziec, kim sie jest.
        jak sie nie wyglada jak rudolf valentino, to nie jest znowu takie nic- poderwac
        babke na ulicy.
        prosze o tipsy o sobe, ktorym sie to udalo.
        • gomory Re: PODRYW NA ULICY 17.08.04, 13:27
          > mysleniem zyczeniowe, ze sie jest lwem salonowym mozna co najwyzej spowodowac
          > wybuch smiechu.

          Wcale nie. Bo jak tak o sobie myslisz, to zaczynasz isc preznym krokiem,
          wysuwasz piers do przodu i wygladasz jak zdobywca a nie looser ;-).
          Wcale nie musisz wygladac jak Valentino, zreszta to juz przebrzmiala gwiazda i
          tylko Panienki robaczkowe moga na niego poleciec ;).
          Jak jestes czysty, nie masz widocznych ubytkow w zebach, nosisz nie
          odstreczajace ciuchy, to juz niezla podbudowa. Bo dalej liczy sie tzw.
          bajera :). Czyli musisz umiec zagadac tak by wydac sie ciekawym i dowcipnym.
          Jesli umiesz zaciekawic rozmowa dziewczyne to juz jest sporo, nie musisz przy
          tym potrzasac kluczem do BEEMWICY i napisac bica ;).
          Teraz to ja juz nikogo nie zaczepiam, bo nie jestem samotny, ale kiedys mialem
          taki trick (jak Ci sie nie spodoba to mowi sie trudno): Dosiadalem sie i
          zaczynalem mowic jak do starej znajomej. Ooo czesc Aniu ple ple ple, ona oczy
          jak 5 zl, i cos tam baka ze sie chyba pomyslilem. No to ja sie pytalem Czy ona
          nie jest Ania Kowalska? Siostra Romka?
          Ona: nie, skad
          Ja: Nieee? cos Ty, A jak masz na imie?
          Ona: XXX
          Ja: no nic ja jestem G., milo mi Ciebie poznac. Strasznie jestes podobna do Ani
          i dalej swoje ple ple ple. Od tego momentu juz sie znacie :) i liczy sie Twoj
          bystry jezyk. Wszak sie mowi ze prawdziwy facet wylize sie z kazdej sytuacji ;).
          A teraz czekamy na rady od innych.
      • Gość: pinia Re: PODRYW NA ULICY IP: 213.76.130.* 17.08.04, 12:54
        ;) i KOCUREM ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka