Dodaj do ulubionych

tajemnice kobiety

20.09.04, 19:25
czy kazda kobieta musi miec jakies tajemnice przed swoim facetem? poczawszy
od lewej kaski po jakies podejrzane kontakty i to co gorsza z osobami tej
samej płci...czy mowienie wszystkiego wprost bez tajemniczej otoczki
przerasta mozliwosci naszych cudownych zon, kochanek, przyjaciółek???
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gomory Re: tajemnice kobiety 20.09.04, 19:39
      Widac nie uwaza Cie za osobe godna tak wielkiego wtajemniczenia. Mnie to jakos
      nie przeraza, uwazam ze kazdy ma prawo do wlasnego, intymnego kawalka swiata.
      Ja mam odczucia ze to kobiety sa bardziej tymi ciekawskimi, wscibskimi,
      dociekliwymi. A moze mam tylko takie doswiadczenia ;).
      • wielkismutek Re: tajemnice kobiety 20.09.04, 19:50
        sek w tym ze wiem o wielu istotnych i waznych rzeczach a po prostu denerwuja
        mnie jakies drobnostki z ktorych robi sie tajemnice a nie jest to tego warte.
        dzieki za twoj glos
        • Gość: lady Re: tajemnice kobiety IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 19:52
          ja myślę, że każdy człowiek potrzebuje troszkę intymności, prywatności, chce
          mieć swoje małe tajemnice... to przeciez nic złego, zastanów się czy Ty mówisz
          wszystko???
          • wielkismutek Re: tajemnice kobiety 20.09.04, 20:05
            mysle ze na brak prywatnosci moja najdrozsza nie narzeka. chyba drazni mnie
            sposob 'dochowywania' tajemnic ktory kojarzy mi sie z jakas zabawa kilkuletnich
            dziewczynek ot co ...
            pozdrawiam
            • Gość: lady Re: tajemnice kobiety IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 20.09.04, 20:14
              chyba nie do końca rozumiem...o co dokładnie chodzi?
              • wielkismutek Re: tajemnice kobiety 20.09.04, 20:39
                przepraszam cie, lady, ja juz tak mam, ze czesto sam nie wiem czego chce. ale
                chyba problem w tym, ze zamiast powiedziec po prostu 'kupilam sobie cien do
                rzęs' słyszę 'mam jakis stary cien' .to oczywiscie przykład...
                • magilaina Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 08:31
                  wielkismutek napisał:

                  > zamiast powiedziec po prostu 'kupilam sobie cien do
                  > rzęs' słyszę 'mam jakis stary cien' .to oczywiscie przykład...


                  No bo wiesz...kobiety wszystkiego nie mówią, żeby Wam zbytnio w głowie nie
                  zagmatwać. Gdy kobieta opowie Ci, że kupiła sobie tusz do rzęs i cień do powiek,
                  to i tak dla Ciebie bedzie to cień do rzęs ;)))) No i po co to Wasze męskie
                  główki takimi komplikacjali zaprzątać ? ;)
                  • Gość: godŻila Re: tajemnice kobiety IP: 213.199.253.* 28.09.04, 20:09
                    kochana, aleś ty nie miła! żebyś się kiedyś nie przeliczyła, wy kobiety
                    myślicie, że żyjecie w izolowanym świecie w którym tylko wy wiecie o co cho. a
                    ja CI powiem, że to co nosisz przed sobą przez całe życie jest po to żeby jakiś
                    palant mógł się tym 2 razy w tygodniu przez parę lat pobawić.
                    • Gość: Ja-Kobieta [...] IP: *.crowley.pl 29.09.04, 10:56
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • kamelia1 Re: tajemnice kobiety 29.09.04, 20:30
                      Musisz byc potwornie brzydki i glupi, stad te kompleksy.
                      Przypadek z Ciebie nieuleczalny no chyba. Moze by Cie tak do Iraku wyslac ?

                      Gość portalu: godŻila napisał(a):

                      > kochana, aleś ty nie miła! żebyś się kiedyś nie przeliczyła, wy kobiety
                      > myślicie, że żyjecie w izolowanym świecie w którym tylko wy wiecie o co cho. a
                      > ja CI powiem, że to co nosisz przed sobą przez całe życie jest po to żeby
                      jakiś
                      > palant mógł się tym 2 razy w tygodniu przez parę lat pobawić.
                    • Gość: czarown Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:44
                      a ja myslalam ze to potrzebne do nakarmienia ewentualnego potomstwa.
                  • Gość: acwac Re: tajemnice kobiety IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 01.10.04, 19:40
                    tajemniczość kobiet powoduje ,że mężczyżni są nimi zafascynowani.Nigdy nie są
                    pewni co kobiecie wpadnie do pięknej główki.Ponieważ są tajemnicze mężczyżni je
                    kochają.Ot i cała tajemnica.
                • Gość: miś Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 16:42
                  A może jesteś sknerą i dlatego żeby kobieta nie musiała wysłuchiwać że jest
                  rozrzutna to woli nie mówić całej prawdy?
                • mrscelofane Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 18:25
                  Po pierwsze primo ;) cień to do powiek a tusz do rzęs ;)

                  Ja jestem w miarę szczęśliwą małżonką i staram się nie robić tajemnic ze swoich
                  zakupów i nie kłamać co do cen... Nawet jeśli ON będzie zrzędził... To jest po
                  prostu głupie i tyle. Ludzie, jesteśmy dorośli, oboje pracujemy i mamy prawo
                  kupić sobie od czasu do czasu coś ekstra! Jeśli zaczynamy kłamać w sprawie
                  takich drobiazgów to co się stanie kiedy pojawią się na prawdę trudne tematy?
                  Pozdrawiam Was Dziewczyny i Chłopaki :)
                • Gość: ewa Re: tajemnice kobiety IP: *.rzeszow.mm.pl 29.09.04, 20:35
                  Ja myle,ze kazdy czlowiek ma prawo mic troche prywatnosci jak i do
                  imntymnosci.Pewno sam bys nie chcial,zeby druga osoba znala wszystkie twoje
                  tajemnice.
        • bzz_bzz Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 16:28
          SĘK? JAKI SĘK? HEHE. POZDRO
          • Gość: oonnaa Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 22:43
            Wiesz, każda płeć ma swoje tajemnice, mniejsze i większe. Tak na prawdę faceci
            przepadają za kobietami tajemniczymi, czy jesteście tego świadomi czy nie...
            Zgadzam się z poprzednikami, że każdy potrzebuje do pełnego szczęścia troszkę
            intymności i dyskrecji. Wiesz mi, że gdyby twoja wybranka była tak szczera i
            otwarta jak ty mówisz, to to ty byś się bardzo krępował i czół niezręcznie,
            musiał wysłuchiwać wiele pierdół, i mało interesujących się szczegółów... To ,
            że twoja kobieta lubi robić z bzdurek wielkie tajemnice, to znaczy, że chce
            zwrócić na siebie twoją uwagę i zainteresowanie. Każda z nas lubi poczuć się
            czasem małą dziewczynką… Pozdrawiam :*
            • Gość: McGoo Re: tajemnice kobiety IP: *.stacje.agora.pl 27.09.04, 11:17
              Dobrze oonnaa bede Tobie wiedzial i czół - tylk co z tymi czolami i co mam Ci
              wiedziec bo nie wiem. Mam nadzieje, ze poczulas sie (badz poczolowalas) sie
              mala dziewczynka ..

              ps.
              choleka czy nie popelnilem jakiegos flip flopa ?
              • Gość: Czytelniczka Re: tajemnice kobiety IP: *.net-serwis.pl 30.09.04, 18:55
                ROBISZ STRASZNE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE
                • Gość: Kobieta Re: tajemnice kobiety IP: *.tkdami.pl / *.pl 30.09.04, 22:11
                  Mówisz że tylko Kobiety mają tajemnice, a wy meżczyźni ich nie macie?
                  Każdy z nas jest tylko człowiekiem nikt nie jest idealny.
                  Kobiece tajemnice ..hmmm to przecież ukratkowe spojrzenia, to małe ploteczki, a
                  wasze Waśćmość Panowie: romanse , ogladanie się za spodniczkami, plotkowanie z
                  kumplami i nawet wypicie piwa. Czyż nie każdy znas jednak ma tajemnice???
                  Zastanówmy sie nad tym........
        • Gość: inka Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:30
          Czy czytałeś książkę "Mężczyźni są z Marsa, Kobiety z Wenus"? Kobiety oprócz
          towarzystwa i wspólnity z mężczyzną, potrzebują czasami towarzystwa "własnej
          płci" (czytaj: serdecznych koleżanek), ażeby pośmiać się, pożartoważ, a nieraz
          wyrzucić z siebie złośc, której niekiedy jesteście przyzczyną. To bardzo
          pomaga. Niejedno małżeństwo przetrwało właśnie dzięki wsparciu serdecznych
          przyjaciółek (nie mylić z zawistnymi koleżankami!). Tak więc jesli tylko
          partnerka nie przyprawia Ci "wielkich rogów" możesz sie uważać za szczęśliwca i
          zaakceptować jej małe tajemnice. A tak na marginesie, maleńskie (bardzo
          maleńkie) różki dodaja nawet uroku. Czy tylko z tego powodu jesteś
          wielkimsmutkiem?
          • Gość: kiedyś zdradzony [...] IP: *.broker.com.pl 30.09.04, 07:54
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Yola Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 08:49
              Gorycz przez Ciebie przemawia, ale można to zrozumieć, pamiętaj tylko że nie
              wszystkie jedną miarą... nie wszystkie jesteśmy złe, niewierne...po prostu źle
              trafiłeś, pozdrawiam.
              • Gość: kiedyś zderadzony Re: tajemnice kobiety IP: *.broker.com.pl 30.09.04, 14:38
                kiedyś byłem myślę fajnym czlowiekiem , teraz jestem wrakiem człowieka który
                nikomu nie potrafi zaufać , straciłem większość znajomych . Mocno mi się
                dostało za próbę zaufania całkowitego komus i wiem że więcej tego błędu nie
                popełnie a odnośnie goryczy to masz rację czuję złość w stronę kobiet ale
                pedałkiem nie zostanę
                • Gość: fv nie rozpaczaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 00:56
                  Uzbrój się w cynizm, uważne spojrzenie, szczerość wobec siebie i przestań się
                  mazgaić. Przestań się zadręczać tą zdradą, wybacz sam sobie że do tego
                  dopuściłeś i żyj dalej. Nie ucięli ci jaj, dowcipu, mózgu. Nadal jesteś facetem
                  i nadal możesz kochać i być kochanym.

                  Zamiast gnić moralnie rozpowiadając jakie to kobiety są złe, po prostu
                  zaprzyjaźnij się ponownie z ludźmi. Posłuchaj o szczęśliwych związkach. I nie
                  chrzań że nie możesz zaufać - to nie jest pistolet z którego się strzela i bum,
                  jest zaufanie.

                  Weź się chopie w garść! Myślisz że tylko ciebie kobieta zdradziła?
              • Gość: kiedyś zdradzony Re: tajemnice kobiety IP: *.broker.com.pl 30.09.04, 14:53
                kobiety juz nawet w biblii przedstawiono jako te którym nie można ufać : Dalila
                Ewa......
      • Gość: burunduk Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:27
        e tam - ja nie jestem ciekawska... wręcz przeciwnie - to mi odbierają prawo do
        prywatności z czym namietnie i bezskutecznie walcze :( wkurza mnie najbardziej
        jak zadam mojemu pytanie a on zamiast odpowiedziec pyta - do czego ci to
        potrzebne? - uch - białka się scinają ;)
        • gomory Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 00:33
          > ja nie jestem ciekawska (...) jak zadam mojemu pytanie a on zamiast
          odpowiedziec pyta -

          Moze daje do zrozumienia ze jestes zbyt ciekawska ;)?
          • Gość: burunduk Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 08:04
            demonie, złap za kolano, nie za slowa! ;)
            ups... zapomniałam że zona czyta ;)
            • gomory Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 16:20
              Chyba nie czyta bo zadnej reakcji ze jest best of the best :-(.
              Ale jakbym sie udzielil w watku "Wolisz drobna blondynke czy wysoka brunetke"
              to na pewno by przeczytala ;).
              • bzz_bzz Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 16:31
                A wolisz drobną blondynkę, czy wysoką brunetkę?
                • gomory Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 19:49
                  Wlosy to drobny szczegol
                  • bzz_bzz Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 14:03
                    A jednak stereotyp mówi, że faceci wolą blondynki. W takim razie wolisz drobną,
                    czy wysoką? (Pomijam włosy) :)
                    Pozdro.
                    • Gość: Krzych Re: tajemnice kobiety IP: *.welnowiec.net 24.09.04, 14:24
                      odp. dla bzz itd. Pytasz jakie kobiety lubie. Jestem mężczyzną więc fascynują
                      mnie wszystkie kobiety, ich sposób bycia poruszania się a jeszcze te wasze
                      przemyślne sposoby by nasze oczy musneły całą figurę i to jest wspaniałe bo
                      czujemy się że żyjemy. Pozdrawiam masz bardzo seksy pseudonim obiecujący.
                      • bzz_bzz Re: tajemnice kobiety 27.09.04, 14:40
                        Hehe. Kurczę, a kiedyś myślałam, że faceci nie potrafią odpowiedzieć kobiecie
                        na pytanie tak, by jej nie urazić, a zarazem nie skłamać... Świetnie wybrnąłeś!
                        Powiem Ci, że uwielbiam robić wszystko, żeby facetowi, który mi się podoba
                        pękały portki na mój widok (a zaznaczę, że żadna ze mnie modelka - właśnie
                        drobna blondynka, przeciętnej urody). I wiesz co? UDAJE MI SIĘ!!! Heh.
                        Pozdrawiam.
      • Gość: dgani Re: tajemnice kobiety IP: *.kiekrz.com 24.09.04, 10:12
        Tak każda kobieta musi mieć tajemnice,jezeli nie ma to tak jakby ciągle była
        naga .
      • Gość: scoolina Re: tajemnice kobiety IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 17:38
        nie kazda kobieta jest papla, ktora poczawszy od zdarzen najmniejszych uwaza,
        iz wszystkie sa godne tego, zeby natychmiast oznajmic o nich calemu swiatu.
        • Gość: Bill Re: tajemnice kobiety IP: *.resetnet.pl 25.09.04, 11:24
          Moje kochanie nie jest papla... wystarczy ze powiem "prosze ale niemow nikomu o
          tym" a juz wiadomo ze powie "-Ja tylko mamie i kolezance najlepszej
          powiedzialam." Przestalem mowic jej nawet o drobnych sprawach, pewnie zle
          czynie ale tak jest :|. Ma mi to bardzo za zle no coz :(. Zawazylem podobna
          ceche u swojej siostry i mamy - wszystkie 3 (kobiety mojego zycia) pod tym
          wzgledem sie od siebie nie roznia. wystarczy otym pamietac a nie powinno to
          przeszkadzac, mi juz nie przeszkadza :).Moze czasami :).Pozdrawiam
    • pankracea Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 00:39
      moze kobiety maja swoje tajemnice przed facetem, bo maja swiadomosc, ze faceci
      sie zmnieniaja (jeden na innego) i nie wszystko mozna im powiedziec? albo w
      razie gdyby mialo byc miedzy nimi zle, zeby nie wyyciagal na swiatlo dzienne
      jej spraw, nie wykorzystywal przeciwko niej..... znam taka sytuacje, kiedy
      kobieta opowiedziala cos mezowi, potem on drwil z niej, wymslal, ze jest nie
      normalna, bo spotkalo ja cos tam.
      • Gość: aapsik Re: tajemnice kobiety IP: 217.8.186.* 24.09.04, 12:25
        heh ja z mojego wolami wrecz musze wyciagac cos wiecej nic monosylabe lub dwa
        wyrazy:))) raz sie biedaczysko zdenerwowal, ale pilka byla krotka: mow sam to
        nie bedziesz musial znosic pytan:D.a moje tajemnice?coz, kazdy ma swoje male
        sekrety, nawet on.a reszte i tak mu wypaple bo ma anielksa cierpliwosc i
        nauczyl sie sluchac nieslyszac i przy tym nie urazajac mnie;)
    • mickey.mouse Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 08:27
      nie, to pieprzenie - wszxystko w naszych stosunkach z naszymi kobietaMI, jest
      emanacja naszej wlasnej (jako czlowieka) pozycji w spoleczenistwie.
    • Gość: Zosia Re: tajemnice kobiety IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 21.09.04, 19:27
      Jedna z tajemnic :

      Dziewczyna jest jak pieniadz-pragnie sie wydac.
    • kohinor Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 21:01
      wielkismutek napisał:

      > czy kazda kobieta musi miec jakies tajemnice przed swoim facetem? poczawszy
      > od lewej kaski po jakies podejrzane kontakty i to co gorsza z osobami tej
      > samej płci...czy mowienie wszystkiego wprost bez tajemniczej otoczki
      > przerasta mozliwosci naszych cudownych zon, kochanek, przyjaciółek???
      > pozdrawiam

      Sluchaj, zazdrosniku.
      Wiekszosc malzenstw zaraz po slubie nie ma przed soba zadnych tajemnicm, kaska
      jest wspolna, nawet mysli.
      Ale to nie jest dobre. I on i ona MUSZA miec swoje zaskorniaki. I on i ona
      musza miec tez swoje MALE tajemnice. To BUDUJE zwiazek, bo nie ma nudy. Zdrowa
      dawka zazdrosci jest budujaca a nie destrukcyjna.
      Poza tym, Twoja kobieta moze Cie chacm, rodzic Twoje dzieci itd, ale zna Cie na
      tyle, ze wie, ze nie kazda sprawa mozna sie z toba podzielic.
      Zaakceptuj to nie piekl sie. Zlosc pieknosci szkodzi :)))
      Pozdrawiam :)
      • wielkismutek Re: tajemnice kobiety 21.09.04, 21:16
        kohinor napisał:

        > wielkismutek napisał:
        >
        > > czy kazda kobieta musi miec jakies tajemnice przed swoim facetem? poczaws
        > zy
        > > od lewej kaski po jakies podejrzane kontakty i to co gorsza z osobami tej
        >
        > > samej płci...czy mowienie wszystkiego wprost bez tajemniczej otoczki
        > > przerasta mozliwosci naszych cudownych zon, kochanek, przyjaciółek???
        > > pozdrawiam
        >
        > Sluchaj, zazdrosniku.
        > Wiekszosc malzenstw zaraz po slubie nie ma przed soba zadnych tajemnicm,
        kaska
        > jest wspolna, nawet mysli.
        > Ale to nie jest dobre. I on i ona MUSZA miec swoje zaskorniaki. I on i ona
        > musza miec tez swoje MALE tajemnice. To BUDUJE zwiazek, bo nie ma nudy.
        Zdrowa
        > dawka zazdrosci jest budujaca a nie destrukcyjna.
        > Poza tym, Twoja kobieta moze Cie chacm, rodzic Twoje dzieci itd, ale zna Cie
        na
        >
        > tyle, ze wie, ze nie kazda sprawa mozna sie z toba podzielic.
        > Zaakceptuj to nie piekl sie. Zlosc pieknosci szkodzi :)))
        > Pozdrawiam :)
        dzieki za ciekawy glos. jesli dobrze rozumiem to jestem w glebi duszy
        zazdrosny... ale z twojego tonu wynika ze to dobrze...
        druga sprawa, dlaczego sadzisz ze sie piekle? raczej nie naleze do krzykaczy,
        choc nigdy nie wiadomo co w czlowieku siedzi
        pozdrawiam
        • Gość: taka prawda Re: tajemnice kobiety IP: 195.94.207.* 27.09.04, 10:57
          Byłam przez niemal 2 lata z meżczyzną ktoremu do znudzenia - aż ja sie zaczelam
          tym nudzic - opowiadalam co mysle, czuje etc. Ale to byl zwiazek cześciowo na
          odległosc z planami na jej zmniejszenie. Po jakims czasie sie okazało ze moje
          opowiesci to za mało. Chcielismy wiekszej obecnosci. TYLKO żadne z nas nie
          chcialo zmienić kontynentu. Ale to ON MIAL DO MNIE PRETENSJE że ja mam
          przyjacioł, znajomych, ze pomagam wielu ludziom, że nie mogę mu calego swojego
          zycia opowiedzieć. JAKO KOSZMAR odczułam kiedy kiedys oskarzył mnie że nie
          wiadomo co robiłam bo odbierajac telefon byłam wyraznie zadyszana, a z kuchni
          dobiegal głos mojego starego przyjaciela od wielu lat o ktorego istnieniu
          doskonale wiedział. Kolejna zabawa to przeszukanie komputera w poszukiwaniu
          listów do innych osób lub takich wspominek ktore sobie czasami piszę.

          NIE MA ZDROWEJ ZAZDROSCI.
          Albo jest ZAUFANIE albo go nie ma.

          A tajemnice ?
          Kazdy musi miec kawałek swojego zycia. Wspolny jest tylko srodkowy
          kawałek "serduszka". I kazdy ma swój kawałek życia aby z niego mogł cos wnosic
          do tego wspólnego poletka. TO TAKIE PROSTE. To nie s żadne tajemnice. Kiedy sie
          człowiek wyrzeka wlasnej tożsamości na rzecz kogokolwiek czy czegokolwiek, a ta
          tozsamosc stanowia takze sprawy, uczucia, wrażenia ktore chce posiadac TYLKO
          dla siebie, z ta chwila staje sie niewolnikiem w zwiazku. Im dany człowiek ma
          wiecej poczucia wolnosci w sobie tym bardziej zaczyna cierpiec. I tak powoli
          niszczy sie zwiazek. Mój o tym wysyłał grafiki ale w zyciu okazało sie to dla
          niego za trudne do zastosowania.

          Skad sie to bierze ?
          Wększosc mezczyzn to typy zdobywcy. Zdibywca zdobywa swiat zewnetrzny. I
          pieknie. Ale my kobiety mamy tak bogaty swiat wewnetrzny ze przerasta on
          czasami wasz zewnetrzny ktory zdobywacie.
          Zastosowanie do tego swiata miarki "zdobyc", "okrażyć", "wiedziec wszystko o
          niej", "zapanować"...jest po prostu nonsensowne. To tak jakby czerpac wode z
          pięknej rzeki durszlakiem.
          A czy mozna z rozsadkiem zaprzeczac naturze ?
          Mozna, ale po o ?
    • Gość: ANA Re: tajemnice kobiety IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.04, 06:51

      Kazdy powinien miec swoje male tajemnice. nie obdzierajmy sie z nich, to jest
      taki maly dreszczyk niepewnosci.A jesli chodzi o rozmowy to jestem za
      prowadzeniem rozmow szczerych, a nie jakies domysly. A panowie ... nie mowicie
      sami wszystkiego wprost i nieraz bardzo bolesnie to MY bierzemy to od was. Bo w
      was nie ma delikatnosci tylko zimna woda na glowe w kazdej dziedzinie uczuc,
      znajomosci,przyjazni.Tak pisze to osoba wlasnie tak potraktowana przez faceta
      taka prawdomownosc bez woalu i teraz nie wiadomo jak to cofnac.Jak
      powrocic,odwrocić,cofnac wypowiedziane niepotrzebnie slowa I nie dziwcie
      sie ,ze MY tez was tak traktujemy. Poprostu mamy dobrych nauczycieli.
      a to zeby miec cudowna zone, kochanke, przyjaciolke to trzeba wiedziec co
      nam jest potrzebne.Kazdy z panow pomysli odrazu ...pieniadze i seks. Jestescie
      w bledzie bo potrzebna jest nam rozmowa i wasza bliskosc przytulanie bo wtedy
      czujemy sie akceptowane, kochane i bezpieczne a reszata
      to dopelnienie tego wszystkiego. TAK TAk.Tak
    • Gość: żona Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 07:14
      Mówisz o tajemnicach żon kochanek. A czy kochanka dla mężczyzny to nie
      tajemnica przed żoną?
      • Gość: aksamitka Re: tajemnice kobiety IP: *.crowley.pl 24.09.04, 09:02
        Tak jest zgadzam się
        Kochanka jest dla żony tajemnicą i co gorsza szokiem i na pewno ta tajemnica
        przerodzi się kiedyś w nie tajemnicę a wtedy.....!!!
        A swoją drogą to po co nas o wszystko pytać?Gdybym wiedziała,że mój mąż nie
        robi problemu z nowych butów ,cienia do powiek czy innych głupot to sama bym mu
        się pochwaliła na wejściu,a jak mam mieć dyskusję z tego powodu typu za co,po
        co itp to zawsze wolę powiedzieć kochanie ja już mam te buty od pól roku tylko
        nie chodziłam w nich.
        A wszystkie kobiety to wiedzą ,że mężczyżnie lepiej pokazać efekt a nie proces
        twórczy.
        pozdrawiam
        do panów:sorry ale Wy wielu rzeczy nie ogarniacie...więc po co zmuszać Was do
        wysiłku.
        Nawet w drugą stronę ,postarajcie się coś ukryć przed żoną,zaręczm,że możecie
        kombinować wiele dni i nocy i KGB nie znajdzie ,Mossad nie znajdzie a żona bez
        większego wysiłku tak
        • Gość: żonka Re: tajemnice kobiety IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.09.04, 10:35
          >Aksamitka napisała:
          > Tak jest zgadzam się
          > Kochanka jest dla żony tajemnicą i co gorsza szokiem i na pewno ta tajemnica
          > przerodzi się kiedyś w nie tajemnicę a wtedy.....!!!
          > A swoją drogą to po co nas o wszystko pytać?Gdybym wiedziała,że mój mąż nie
          > robi problemu z nowych butów ,cienia do powiek czy innych głupot to sama bym
          mu
          >
          > się pochwaliła na wejściu,a jak mam mieć dyskusję z tego powodu typu za co,po
          > co itp to zawsze wolę powiedzieć kochanie ja już mam te buty od pól roku tylko
          >
          > nie chodziłam w nich.
          > A wszystkie kobiety to wiedzą ,że mężczyżnie lepiej pokazać efekt a nie
          proces
          > twórczy.

          O, o, o i to jest właśnie to. Dlatego my uczymy sie mówić niewprost, naokoło,
          że niby powiedziałyśmy ale tak dokońca to wy i tak się nie orientujecie co i
          jak.
          W skrócie:
          Z jednej strony -->
          Ostatnio zadziwił mnie mój mąż. Sam kupił mi lakier do paznokci i tusz do rzęs
          (lakier ostry pink, tusz chaber) dobrej firmy. I cóż. Zrobił mi prezent,
          zaskoczył mnie - pozytywnie - tylk oszkoda, że nie mogę tego prezentu za
          bardzo używać ;) Kolory mnie powalają.
          Druga sprawa - ubrałąm się już nie pamiętam w co, a on, że jak mi ładnie i to
          pewnie nowe. A nie pamięta, zę pół roku temu kupowałam to na naszą wspólną
          imprezę (na imprezy chodzimy bardzo rzadko, więc to była ostatnia impreza, na
          której byliśmy).
          Z drugiej strony -->
          Kiedy pójdę i sobie coś nowego kupię, to on i tak nie zauważy, że to nowe.
          Albo
          Kiedy pójdę i kupię sobie coś nowego (co mi pasuje, nawet lakier i tusz) to on
          nie ma nic przeciwko temu, tylko następnego dnia wkurza się o rachunek za
          telefon i metry ciepłej wody zużyte w kuchni przez nieekonomiczne zmywanie. No
          i w ogóle, że musimy oszczędzać. Po czym wieczorem wraca z nowym filmem DVD,
          który mu się podobał.

          Tak na prawdę to są głupoty, i po co sobie komplikowac życie :)
          Kocham mojego męża, ale oszczędzam sobie gadania i tyle.
          • wielkismutek Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 12:54
            chyba w moim domu to wygląda bardzo podobnie. wezmę sobie twoją radę do serca i
            po prostu będę mniej gadał i zrzędził. oby pomogło
            pozdrawiam
            • carduus Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 13:51
              Ja rozumiem tajemnice tajemnicami, ale żeby cien do powiek??? No chyba, że
              faktycznie robisz kwaśną minę na widok nowej szminki czy lakieru do paznokci.
              Ale jeśli tak jest to preyensje powinieneś chyba miec sam do siebie.
              Ale jeżeli nie... To moim zdaniem (z całym szacunkiem) chyba to z nią jest cos
              nie tego...
              carduus
            • Gość: Ania Re: tajemnice kobiety IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.04, 19:12
              Wielkismutek, strasznie nudny jestes.Chyba ta Twoja kobieta dlugo z Toba nie
              wytrzyma.
    • Gość: Krzych Re: tajemnice kobiety IP: *.welnowiec.net 24.09.04, 13:59
      Panowie!!! Proszę Was nie manipulujcie w TYM TEMACIE, pomyślcie jakie
      nieszczęścia by na nas spadły jakbyśmy zaczeli rozumieć kobiety! Tak jest świat
      ułożony a jak wiemy że, każda ingerencja poprawiacza kończy się katastrofą.
      • bzz_bzz Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 14:06
        Jejku - mocne słowa! Hmmm...
        Ale wiesz, że też nie rozumiem kobiet :) Chociaż sama nią jestem...
        • Gość: ja Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:20
          co się tak powtarzasz to nudne
      • witold71 Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 14:21
        ...taaa...to przerażająca wizja ..:)
        a tak przynajmniej niewiedza i brak zrozumienia troszeczke nas usprawiedliwia :D
        • Gość: kasia Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:05
          A u mnie to z tymi "tajemnicami" jest często tak, że informuję moje szczęście o
          czymś tam, a on mnie wcale nie słucha, bo nie jest zainteresowany. Co ciekawe,
          potrafi przy tym nawet powiedzieć "yhy", pokiwać głową, spojrzeć - to czlowiek
          myśli że "przyjął". Po jakimś czasie występuje bardzo zdziwiony i
          urażony "czemu mi nie powiedziałaś? po co te tajemnice?". I nie chce wierzyć,
          że, owszem mówiłam, ale puścił mimo uszu...
          No to w niektórych wypadkach przestałam mówić o pierdołach które nic nie
          wnoszą, bo na jedno wychodzi.
          A małe tajemnice? Chyba każdy ma - niezależnie od tego czy jest posiadaczem
          jąder, czy macicy...
          • konstatacja Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 18:51
            A czemu nie jest po prostu tak - nie wie, bo nie pyta. Kropka.
            Poza tym czasem tez kobiety nie-mowia nie z infantylnego wstydu, ale dlatego,
            ze intuicyjnie wyczuwaja, ze partner nie jest gotowy na to, by costam uslyszec.
            Czyli prawde.
            I lepiej sciemnic, jesli ma jeszcze z nami jakis czas pozostac - jak sie wlaczy
            opcja "idealizacja", sprowadzenie do ziemi moze byc troche bolesne.
    • diastema Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 18:44
      ja mowie zawsze prawde i to tez za dobre nie jest bo sie czasem w jezyk
      powinnam ugryscbo to czasem jest szczeros do bolu ;/
    • Gość: mia Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 19:28
      a mój facet wie o mnie wszystko. Ja o nim również. I jest nam cudownie!
      • zmija_koralowa Re: tajemnice kobiety 24.09.04, 22:06
        Zapewne kiedyś uznasz to za błąd.
        • Gość: ta sama Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:28
          A może najważniejsze, zeby dzieci były zdrowe ?
    • Gość: lo_itka Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 14:51
      Jakis mądry Pan Psycholog (płci męskiej, dodam...)napisał, ze mężczyżni nie
      lubią całkowitej szczerości...przyznaj, że facetów pociąga tajemnica,
      szczególnie jesli na imie jej kobieta...;)Albo odwrotnie... nie ważne...;)
    • przybylskip Re: tajemnice kobiety 26.09.04, 09:41
      Człowieku!! Każdy ma swoje sekrety! Ty też! Tak samo jak Ja i wszyscy inni.
      Pamiętaj, że Ty i twoja kobieta nie stanowićie jedności. Każdy ma trochę
      swojego życia!!
    • Gość: On Re: tajemnice kobiety IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.09.04, 09:48
      Właśnie przez chęć poznania tajemnic mojej żony rozpada mi sie małżeństwo więc
      chyba lepiej niech kobiety moją swoje tajemnice i się tym cieszą
    • kangur4 Lewa kaska, podejrzane kontakty, chłopie obudź się 27.09.04, 09:17
      wielkismutek napisał:
      > czy kazda kobieta musi miec jakies tajemnice przed swoim facetem? poczawszy
      > od lewej kaski po jakies podejrzane kontakty i to co gorsza z osobami tej
      > samej płci...czy mowienie wszystkiego wprost bez tajemniczej otoczki
      > przerasta mozliwosci naszych cudownych zon, kochanek, przyjaciółek???
      > pozdrawiam

      Wiesz co, ty lepiej idź na policję. Lewa kaska, podejrzane kontakty - przejrzyj
      na oczy! Sprawdż, czy twoja Pani nie jest poszukiana listem gończym przez
      wydział przestęczości zorganizowanej!
    • Gość: wisienka Re: tajemnice kobiety IP: *.ptf.pl 27.09.04, 09:41
      a NIE POMYŚLAŁEŚ O TYM ZE TWOJA KOBIETA NIE MÓWI CI O CIENIACH DO POWIEK I
      TUSZACH DO RZĘS PO PROSTU BO NIE CHCE ŻEBYŚ MYŚLAŁ ILE ZACHODU I KASY MUSI W
      SIEBIE WŁOŻYĆ ŻEBY PIEKNIE DLA CIEBIE WYGLĄDAĆ? fACECI MYŚLĄ ŻE KOBIETY SĄ OT
      TAK. PO PROSTU UMWLOWANE I PIEKNE OD URODZENIA. pO CO IM MÓWIĆ ILE WYSIŁKU I
      KASY SIE W TO WKŁADA?? NIECH WIDZI EFEKT! A JESLI CHODZI O RESZTĘ-JA SWOJEMU
      MĘŻOWI TEŻ NIE MÓWIE O WSZYSTKIM, UWAŻAM PO PROSTU ŻE NOWE BUTY Z
      MOICH "ZASKÓRNIAKÓW" CZY NOWY SZALIK KUPIONY ZA PARE GROSZY NIE JEST CZYMŚ TAK
      WAŻNYM ŻEBY OD RAZU SIE CHWALIĆ, A WIEM JAKIE ON MA PODEJSCIE DO ZAKUPÓW...
      OGÓLNIE UWAŻA ZE JESTEM ROZRZUTNA... MOŻEI TAK :)ALE ŻEBY BYĆ PIEKNĄ COS TAM OD
      CZASU DO CZASU MUSZĘ SOBIE KUPIC.... A JEMU PO PROSTU OSZCZEDZAM NERWÓW....
      • Gość: freja Re: tajemnice kobiety IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 30.09.04, 01:19
        Hm, a te piękne na skutek czasu i pieniędzy kobiety to rozumiem pokazują się
        mężom/facetom tylko w pełnym rynsztunku - nawet do łóżka z makijażem? Trochę mi
        to nonsensem zajeżdża - nie da się żyć razem nie widząc się nawzajem w
        niekorzystnych "widokowo" sytuacjach - choroba, pranie, zmywanie garów, itp.
        Dzięki Bogu mój mąż mnie kocha nawet brudną :)
    • Gość: Martyna Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 10:19
      Mężczyźni to są dziwne stworzenia. Jak chcą to widzą , jak nie chcą to nie
      widzą. Nawet nie słuchają co się do nich mówi a potem mają pretensje, np. jak
      sobie kupię ciuch pokazuję go mężowi - a po pół roku jak mnie zobaczy w nim ma
      pretensję, że znów sobie coś kupiłaś i nie pokazałaś. No i co z nimi zrobić jak
      nas nie słuchają, albo słyszą co chcą. O czym oni myślą?
    • Gość: Aw Re: tajemnice kobiety IP: *.vwes.pl.local / *.teleton.pl 27.09.04, 13:12
      Ciekawa jestem czy byłbyś zainteresowany kobietą, która już na pierwszym
      spotkaniu opowiedziałaby całe swoje życie, włącznie z tym ile ma plomb i ilu
      miała kochanków. Te nasze tajemnice są po to abyście wy mężczyźni byli nami
      cały czas zainteresowani.
      • Gość: cyk Re: tajemnice kobiety i mężczyzny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:52
        Jak się krótko znasz z kimś, to nawet takie rozmowy (o poprzednich "życiach")
        są czasem potrzebne i przydatne. Oczywiście pd warunkiem, że nie są celem samym
        w sobie, a tylko stanowią uzupełnienie tyego co zaiskrzyło.

        I jak zwykle okazuje się, że co sytuacja to inne rozwiązanie. I inne
        doświadczenia i nie ma możliwości zanelezienia "sedna" sprawy.

        Jedna z moich bywszych kobiet chciała żebym opowiadał wszystko z pracy, a jak
        mówiłem, że to kolejne osiem godzin, to się wściekała, że coś przed nią
        ukrywam :). Dacie wiarę?
        Podobno utraciła do mnie zaufanie, a w końcu zaczęła być zazdrosna o moją córkę
        z poprzedniego małżeństwa.
        No ale na szczęście mnie w końcu "pognała" :) jak już z tej zazdrości nie mogła
        wytrzymać.

        Więc zaczynam nowe życie i wyobraźcie sobie, że trafiłem na kobietę, która mnie
        NIE RESOCJALIZUJE, tylko stara się polubić jakim jestem :).

        A takie małe śmieszne tajemnice są także często wynikiem ...roztargnienia.
        Pomyślisz coś a pamiętasz, że powiedziałeś... NIe zauważyliście tego nigdy?
    • Gość: Malgosia Re: tajemnice kobiety IP: *.agn.forthnet.gr 27.09.04, 13:30
      Musza,bo Wy je tez macie !!!!
    • Gość: ja tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:51
      kobiety mają tajemnice? zgadza się jak każdy człowiek jednak mężczyźni biją w
      tym rekordy albo to tylko mój chłopak. mój chłopak co jakiś czas zaskakuje mnie
      nie chcąc udzielić mi odpowiedzi na jakieś pytania, albo i pokazać pewnych
      rzeczy - zaczęło się od szuflady do której nie wolno mi zajrzeć, kończąc na
      zdjęciach na których jak się okazało jest moja była przyjaciółka. pominęłam
      oczywiście kilka innych jego tajemnic. i jak ja mam na to reagować?
      • Gość: cyk Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 13:54
        spuść faceta, przegina jednak, mówię to jako facet.
    • Gość: doti3 Re: tajemnice kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:31
      kobiety nie maja tajemnic dopóki mąż nie zacznie sam sie o nie prosić
    • Gość: BV Moja Kobieta IP: *.k.mcnet.pl 28.09.04, 13:10
      A ja mam piekna i madra Kobiete, ktorej mowie zawsze co mysle i ona tez mowi
      mnie. Chce z nia byc, cierpie gdy jej nie ma. A jestesmy razem juz prawie 4
      lata, pomimo tego zakochuje sie w niej kilka razy w tygodniu. Wiem, ze jest
      szczera, ona po prostu nie klamie, gdy ze mna rozmawia. A ja staram sie
      odplacic jej pelnym zaufaniem i nie kwitowac glupotami, kiedy sie otwiera.
      Zaufanie nie znaczy, ze nie jestem zazdrosny. Bo bardzo jestem, z natury. I ona
      o tym wie. Mowie jej, o kogo kiedy i dlaczego jestem zazdrosny. Nawet jesli to
      nieracjonalne to dlaczego mam sie z tym chowac. I ona reaguje na to spokojnie
      rozmawiamy a potem smiejemy sie ze mnie, albo dla rozladowania atmosfery z jej
      bylych.
      Jest miedzy nami chemia, dajemy sobie to, czego potrzebujemy.
      Z powyzszych slow mozna byloby wywnioskowac, ze jestesmy idealni. Nie. Nie
      jestesmy. Zbyt czesto sie ranimy, denerwujemy o glupoty. Ale nigdy jeszcze nie
      klocilismy sie o cos, czego nie nazwalibysmy potem glupota. Kwestia priorytetu:
      dla mnie ona jest calym swiatem, reszta to glupota. Zawsze przewazy fakt, ze i
      tak bez niej byloby mi gorzej.
      Moja Kobieta moze miec swoje tajemnice, ale to z zasady nieistotne nie to jest
      wazne. Wazne jest to, jest moja przyjaciolka na dobre i na zle.
      I jestem zbyt wdzieczny losowi, ze ja mam, zeby to psuc bezplodnym
      koplikowaniem.

      Przepraszam za brak PL czcionki.
      • rafi-de-ruf Re: Moja Kobieta 28.09.04, 13:21
        Po przeczytananiu tego co napisał BV musze napisać iż mam to samo. Jesteśmy po
        ślubie 10 lat a nadal a może i bardziej jest między nami na specjana zarzyłość.
        Dostępna tylko dla par które się właściwie dobrały. Nie ma tajemnic - jaki
        mogłyby być? Mówimy sobie wszystko o pracy, o zdrowiu, o miłości. o zazdrości o
        przyjaźni. Poprostu to jest moja żona, mój największy przyjaciel, mój skarb,
        mój powienik.
        • Gość: Banderas Re: Moja Kobieta IP: *.pwpw.pl / 217.17.44.* 28.09.04, 14:34
          Myślę, ze co innego tajemnice typu "to co każdy ma tylko dla siebie" (każdy
          chyba ma jakieś swoje tajemnice, o których wie tylko on), a co innego mówienie
          w oczy jednego, a za plecami drugiego, czyli obłuda (np. na zasadzie że chcę
          obgadać drugą połówkę, ale w oczy jej/jemu nie powiem, że np. jakieś jej/jego
          zachowanie mnie denerwuje). Te dwa rodzaje trzeba starannie odróżnić i uczyć
          się "wyważonej" szczerości (tzn. np. nie mówimy "garbatemu", że jest "garbaty",
          bo i po co ?) Pozdrowionka
          • Gość: Nebulus z Naszości Moja Kobieta i zęby IP: *.icpnet.pl 28.09.04, 20:38
            Moja kobieta ma połowę zębów i gdy się pytam, jak to się stało, że nie może się poszczycić pełną klawiaturą, odpowiada: - Ukradli!
            Ja zaś czuję, że Ona ukradła mi prawdę - z drugiej strony tajemnica pozostała nietknięta, a to atrybut dobrego, poetyckiego filmu.
            Złapać szczęście w tym momencie jest niezwykle trudno - pochylenie w każdą stronę, jak i stanie w miejscu, ma swoje kwiaty i szkodniki.
            • Gość: gosc Re: Moja Kobieta i zęby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:06
              wez Ty sie Gosciu walnij w ten zakuty poniemiecki leb i idz na spacer. Mpze
              choc Cie auto przejedzie jakies, albo co...
      • Gość: Szczęśliwiec Re: Moja Kobieta IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 28.09.04, 20:07
        Moja Przyszła Żona jest dla mnie największym Skarbem, jaki kiedykolwiek miałem
        w swoim życiu. Jesteśmy wobec siebie szczerzy i ufamy sobie. Jesteśmy ze sobą
        na dobre i na złe. Jestem bardzo szczęśliwy z Nią i nie wyobrażam sobie bez
        Niej życia.

        Dam Wam dobrą radę popartą własnym doświadczeniem. Jesli bardzo kochacie swą
        Drugą Połowę, nie zróbcie żadnego głupstwa i nie zawiedzcie jej zaufania,
        bowiem gdy Ją stracicie, to dopiero docenicie to, co mieliście, zauważycie to
        czego do tej pory nie udało Wam się zauważyć. Lecz gdy się ockniecie, może być
        juz za późno, żeby naprawić swój błąd...

        Pozdrawiam Moją Przyszłą Żonę i wszystkich, którzy to czytają.
    • aniol_nie_kobieta Re: tajemnice kobiety 30.09.04, 13:27
      Tajemnice w związku są jak pęknięcie w murze. Ściana albo pęknie, albo nie
      pęknie ale zawsze będziemy obawiać się, że tak może się stać.
      Moja miłość, ta która miała być na całe życie, przyznała się że jest
      homoseksualistą...Świat się zawalił. Uczymy się znowu ze sobą rozmawiać.
      Wczoraj po raz pierwszy od wielu dni spojrzałam mu w oczy. Nie chce go
      nienawidzić i obwiniać. Ale jakbym wiedziała od początku podejrzewam że mniej
      by bolało. Też jestem "wielkim smutkiem"
    • Gość: rena Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 23:40
      Nie musi mieć tajemnic,ale może. Jest odrębną istotą i ma swoje interesy. A jak
      z twoją lojalnością? Każdy ma prawo do własnej intymności. Ważne byś zaufał
      swojej dziewczynie. Jeżeli nie ma zaufania nie ma miłości.
    • Gość: Solaris Re: tajemnice kobiety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 10:16
      jasne, że odrobinę musi być tajemnicza - tyle już wiem na pewno
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka