artur_pm
27.06.05, 02:29
Tak sobie myślę, że istnieje taka prawidłowość, iż na stałych związkach
zależy głównie facetom mającym gorszą sytuację materialną. Weźmy pod lupę dla
przykładu młodych absolwentów, a więc gości raczej wywodzących się z
inteligencji, którzy żenią się zaraz po ukończeniu studiów. Z moich
obserwacji wynika, że postępują tak głównie faceci niezbyt kasiaści. Czyżby
wynikało to z obawy, że zostaną starymi kawalerami i pozostanie im
jedynie "rękodzieło"? Wiadomo, że jak człowiek ma kasę, to nawet jeśli będzie
przez dłuższy okres czasu sam, to sobie poszaleje z wszelkiej maści
imprezowiczkami (niezamożni za takie panny z reguły się nie biorą z wiadomych
względów) czy nawet z hostessami z klubów go-go czy innymi dziwkami.