Dodaj do ulubionych

Najlepsza metoda by zdobyć kobietę.

25.11.05, 21:53
Matematycy z Imperial College London wymyslili formułę matematyczną
pozwalającą określic jak najlepiej zdobyć kobietę, traktujac zdobywanie jak
sekwencyjną grę.
Najlepszym okazała się byc randka w restauracji.
Jest też relatywnie najtańsza, bo jesli już kobieta akceptuje ją to raczej
akceptuje to co ma po niej nastąpić. Obiad jest lepszy niz pierścionek z
diamentem.
Najlepiej w drogiej restauracji z białymi obrusami, romantycznym światłem i
muzyką. Najlepiej pełny posiłek i butelka wina.
Podkreslam to nie badania statystyczne tylko czysta matematyka.
Opublikowano w the journal Proceedings of the Royal Society of London
Obserwuj wątek
    • ladyx Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 21:55
      Na mnie niestety by nie podziałało :)
    • vanhongen Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 21:56
      nie ma takiej głupoty,której filozofowie by nie udowodnili
      a matematyka i kobiety?
      przecież one są nieprzewidywalne
      • widokzmarsa Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 22:01
        dlatego to chyba ma sens, to czysta matematyka nie oparta na preferencjach
        ankietowanych osób tylko na teorii gier)
        wg mnie jest coś w tym, dobrze zorganizowane przeze mnie wyjścia, łamały
        całkiem sztywne zasady.
        • modrooka Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 22:07
          > dlatego to chyba ma sens, to czysta matematyka nie oparta na preferencjach
          > ankietowanych osób tylko na teorii gier)

          yyyy czysta matematyka to twierdzenia nieopatrte na doświadczeniu i mają się
          nijak do uwodzenia. A kobieta zmienną jest (i nieprzewidywalną)
        • vanhongen Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 22:08
          czesto jednak nie trzema łamać zasad,bo sama zainteresowana łamie je pierwsza
    • modrooka Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 22:00
      No to ładnie. Wyrasta nam na oczach nowy dział w matematyce "Rachunek uwodzenia"
      • poprawnyinaczej Ten dzial w matematyce juz dawno ISTNIEJE. 26.11.05, 14:05
        modrooka napisała:

        > No to ładnie. Wyrasta nam na oczach nowy dział w matematyce "Rachunek
        uwodzenia
        > "

        To fragment teorii gier, a konkretnie: - "zasada umiarkowanego odwetu",
        tylko dzialajaca w druga strone.
        + Druga zasada: - "ekonomii sil i srodkow".

        1. Gdy partner robi nam przykrosci, nie karamy go za kazda przykrosc,
        tylko za co poniektora.
        2. Gdy partner sprawia nam przyjemnosci , rowniez nie nagradzamy go
        automatycznie za kazda, tylko za co poniektora.

        W koncowym rachunku i w jednym i w drugim przypadku najlepiej tym wychodzimy
    • asiulka81 a jak kobieta jest na diecie to nici ze sniadania 25.11.05, 23:44
      :))))
    • kate-gun Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 25.11.05, 23:47
      > Jest też relatywnie najtańsza, bo jesli już kobieta akceptuje ją to raczej
      > akceptuje to co ma po niej nastąpić. Obiad jest lepszy niz pierścionek z
      > diamentem.


      i tu sie mylisz - bo najlepszy jest obiad z pierscionkiem :p
      • widokzmarsa Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 00:31
        ja tu nie mam nic do gadania, to obliczył program komputerowy)
      • istna Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 10:52
        kate-gun napisała:

        > i tu sie mylisz - bo najlepszy jest obiad z pierscionkiem :p
        >

        Oj nie wiem, można sobie ząb złamać...
    • b-beagle Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 10:07
      No proszę, do czego może doprowadzić matematyka ;)))
    • edka-schizofredka Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc ;)))) 26.11.05, 11:20

      • szejtan Re: Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc 26.11.05, 13:07
        ahem... wiesz, ta metoda była modna kilka sezonów temu ;)))
        • edka-schizofredka Re: Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc 26.11.05, 13:15
          a bo ja ze wsi jestem :(
          • smok_sielski Re: Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc 26.11.05, 13:24
            > a bo ja ze wsi jestem :(

            Nic się nie martw - pewnie w przyszłym roku będzie to w warszawce trendi i
            dżiezi. Do tej wsi w koncu kazda moda przychodzi i tam umiera :)

            smok
            • szejtan Re: Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc 26.11.05, 13:30
              > i tam umiera :)

              Teraz Ty idealizujesz ;)
            • asiulka81 Re: Najlepsza - to za włosy i do jaskini ciągnąc 26.11.05, 17:53
              smok_sielski napisał:


              > Nic się nie martw - pewnie w przyszłym roku będzie to w warszawce trendi i
              > dżiezi. Do tej wsi w koncu kazda moda przychodzi i tam umiera :)
              >
              > smok

              Wara od warszawki! wrrrr :)
    • cyku-cyku_bzyku-bzyku Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 13:31
      widokzmarsa napisał:

      > romantycznym światłem i
      > muzyką. Najlepiej pełny posiłek i butelka wina.
      > Podkreslam to nie badania statystyczne tylko czysta matematyka.
      > Opublikowano w the journal Proceedings of the Royal Society of London

      Ależ mi Amerykę odkryli !
      W konserwie!

      Teoria gier, dobre sobie!
      Już sam nie pamiętam, wtakim razie, od kiedy w tą gę gram...;-)

      Mógłbym chyba już podręcznik do tej gry napisać,ze szczególnym zwróceniem uwagi
      na rozdział " strategia końcówek" !

      A co do butelki wina, to się zgadza, ale nie zawsze jedna wystarcza...
      heh..
      • szejtan Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 13:33
        > A co do butelki wina, to się zgadza, ale nie zawsze jedna wystarcza...

        To zacznj się zadawać z ładniejszymi - nie będziesz potrzebował tyle wina ;)
        • cyku-cyku_bzyku-bzyku Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 20:31
          szejtan napisał:

          > > A co do butelki wina, to się zgadza, ale nie zawsze jedna wystarcza...
          >
          > To zacznj się zadawać z ładniejszymi - nie będziesz potrzebował tyle wina ;)
          >
          >


          Może nie zabieraj głosu, bo widać nie znasz się na tej grze, hhehe...ignorancie..;-)

          Tym brzydszym, to żadne wino nie jest potrzebne...

          Wystarcza im to, że je doceniasz!
          • atrakcyjna_zmija Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 20:35
            wystarcza, albo musi wystarczać :)]
          • szejtan Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 26.11.05, 23:01
            > > > A co do butelki wina, to się zgadza, ale nie zawsze jedna wystarcza
            > ...
            > > To zacznj się zadawać z ładniejszymi - nie będziesz potrzebował tyle wina
            > ;)
            > >
            > Może nie zabieraj głosu, bo widać nie znasz się na tej grze,
            hhehe...ignorancie
            > ..;-)

            Faktycznie, nie podejrzewałem że chodzi ci o to, że to TY musisz JE spijać
            winem żeby cię tknęły chociaż palcem ;)

            > Tym brzydszym, to żadne wino nie jest potrzebne...
            >
            > Wystarcza im to, że je doceniasz!

            Masz tyle doświadczenia z takimi raszplami że tak się na tym znasz? Podnieca
            cię to? Im brzydsza tym fajniej, tak? A! racja, inne by cię nie chciały, co? ;)
    • wiedz-ma kij w mrowisko 26.11.05, 15:29
      to oczywiste:
      facet placi - kobieta czuje sie zobowiazana - placi seksem
      winko, swiece, smaczne jedzonko i nastrojowa muzyczka tworza nastroj, dzieki
      ktoremu kobieta moze sobie wmowic, ze ten seks, to nie zaplata, tylko milosc
      i tym sposobem wszyscy sa zadowoleni
      ;)

      • facettt Re: kij w mrowisko? - Niekoniecznie. 26.11.05, 15:35
        wiedz-ma napisała:

        > to oczywiste:
        > facet placi - kobieta czuje sie zobowiazana - placi seksem
        > winko, swiece, smaczne jedzonko i nastrojowa muzyczka tworza nastroj, dzieki
        > ktoremu kobieta moze sobie wmowic, ze ten seks, to nie zaplata, tylko milosc
        > i tym sposobem wszyscy sa zadowoleni
        > ;)
        > "
        Niewatpliwie moze to byc urocza gra pozorow, dajaca obu stronom tkzw. "zaslone
        dymna". Wszakze dla osob lubiacych nastroje, mila rozmowa w dobrej restauracji,
        przy swiecach i muzyce, pobudza wyobraznie, a zatem i uczucia pobudzac moze,
        nieprawdaz?
        • atrakcyjna_zmija Re: kij w mrowisko? - Niekoniecznie. 26.11.05, 20:46
          oczywiście zalez co na jaka kobietę działa i czego ona oczekuje,

          jak nie ma iskry i odwzajemnienia, to świece, spacer, wino itp, są tylko
          schematem nieudolnych prób
          • iwona334 Re: kij w mrowisko? - Niekoniecznie. 26.11.05, 20:49
            atrakcyjna_zmija napisała:

            > oczywiście zalez co na jaka kobietę działa i czego ona oczekuje,
            >
            > jak nie ma iskry i odwzajemnienia, to świece, spacer, wino itp, są tylko
            > schematem nieudolnych prób

            Kiedy nie ma iskry i ikry - to nic i tak nie ma znaczenia.
            Ale wtedy, gdy jest, to oprawa sie jednak przydaje, przyznasz?
            • atrakcyjna_zmija Re: kij w mrowisko? - Niekoniecznie. 26.11.05, 20:55
              alez oczywiście, jestem klasyczną kobietą,

              gdy nie ma oprawy, iskra wygasa:)

              jesteśmy wolne, nie będziemy udawać:)))
      • keari Re: kij w mrowisko 27.11.05, 16:32
        Hm, a ja nigdy nie czuję się zobowiązana, jeśli mężczyzna zaprasza na
        kolację :) Cenię się nieco wyżej niż te kilkaset złotych, jakie on wyda z tego
        tytułu. Za tyle może iść do agencji towarzyskiej. Jeśli jest to "coś" między
        nami, kolacja nie jest konieczna, jest po prostu miłych sposobem spędzenia
        wspólnie czasu /jednym z wielu/. A jeśli nie ma tej "iskry", to choćby
        zafundował mi miesięczny abonament, to i tak nic z tego :)) Pytanie zasadnicze
        brzmi - po co miałabym się umawiać na kolację z kimś, kto mnie nie pociąga?
        Chyba w celach służbowych, no ale wtedy nie mówimy o "kontynuacji
        okoliczności"...:o)
    • mmagi Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 27.11.05, 18:55
      eee tam,lepiej miec 2 penisy jak Ci z marsa;-))))
    • waclaw_grzyb Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 28.11.05, 15:01
      > Obiad jest lepszy niz pierścionek z
      > diamentem.

      Ja tam daje każdej dupie którą podrywam pierścionek z diamentem. Ten sam. Bo po
      stosunku zabieram. I co z tego że ryczy i sie wydziera skoro i tak już dostałem
      to co chciałem.
      • katarzyna_z Re: Najlepsza metoda by zdobyć kobietę. 28.11.05, 15:35
        wacław bo z Ciebie to jest grzyb ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka