Dodaj do ulubionych

NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA

25.11.02, 02:01
dzien dobry
jestem w stalym zwiazku od kilku lat, nie mamy slubu, bo nie mozemy miec - ta
kwestia nie jest wazna w calej sprawie; moj facet jakis czas temu zadal sie z
pewna kobieta - srednie wykszt., autentycznie glupia, 15 lat starsza ode
mnie - tak nim zakrecila, ze w koncu doszlo do 10 stosunkow - jak
przechwycilam w smsie do niej - upil sie i zapomnial chronic jak oka w glowie
komorki; wszystko sie wydalo; teraz mam to gdzies, i jego mam gdzies, chociaz
jestesmy razem, ale inaczej - juz mi na nim nie zalezy; bylam mu wierna,
kochalam go, uwazalam, ze wszystko jest ok (ale bylam glupia! ona kupowala mu
drogie prezenty, np. kamere cyfrowa, drogie wody, ubrania itd.), okazuje sie,
ze nigdy nie bylo, skoro zrobil to, co zrobil. Uwazalam, ze ona jest taka
fajna i dobra i ze go lubi i dlatego daje te wszystkie rzeczy. sama zarabia
na zycie... tylkiem - oficjalnie jest menagerem - ha! bez studiow! - ale pol
oficjalnie jest kochanka szefa i szefowej, jest bi i gotowa na wszystkie
numery, lacznie z obslugiwaniem zagranicznych gosci w miejscowym hotelu. ma
kupe kasy, zarabia ok. kilkunastu tys. mies. nasz zwiazek byl moim zdaniem
udany, kochalam go, bylam dumna z faktu, ze nie jestem taka, jak doslownie
wszystkie kobiety dokola zdradzajace soich facetow czy mezow - taka spotkala
mnie nagroda. teraz zaluje ogromnie i wlasnie sobie postanowilam, ze odplace
pieknym za nadobne, a ze podobam sie facetom, choc ich troche oniesmielam,
sobie sie nie podobam, zaznaczam, mam zamiar znalezc sobie kochanka i
kochanke i uprawiac krwiozerczy sex za jego plecami a przed nim nadal udawac
wierna Penelope. wszystkie moje wartosci szlag trafil; zycie je szybko
zweryfikowalo. a kobiet - nienawidze, sa szmatami bez zadnych zasad, maja
niezly ubaw z tego ze zdradzaja swoich mezow na lewo i prawo, szczyca sie
tym - ha! bede taka sama, a najchetniej bede rznela sie z zonatymi, teraz ja
bede sprawiala bol zonom!!!
prosze o meskie komentarze.
sorry za styl i forme, ale jest poxno a ja w dodatku jestem troche wstawiona.
mezus spi spokojnie, haha, rznelismy sie przed chwila, ale mi nie dogodzil,
tak ze na razie sama sie zaspokajam, juz mnie palce bola...
ach, jeszcze jedno - tak sie bzykal z ta ladacznica podstarzala, ze zarazil
mnie mononukleoza zakazna - mam teraz bardzo powane klopoty zdrowotne...
prosze darujcie sobie komentarze w stylu kolejna prowokacja itd. to nie jest
zadna prowokacja, opowiedzialam wam czesc historii mojego zycia, tyle, prosze
o wasze wrazenia i komentarze, zniose wszystko! Aha, i jeszcze cos - nie
jestem swiatobliwa jesli chodzi o sex - mial ze mna wszystko to, co chcial,
niejeden facet nie moze doprosic sie od swoich zon 20 % tego, co ja mu
dawalam - oral, anal, onanizowanie sie, no po prostu all.
dobranoc
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.stmbpqxqac01.dialup.ca.telus.com 25.11.02, 05:48
      Sa faceci, ktorzy nie zdradzaja.
      • Gość: mkm Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.devs.futuro.pl 25.11.02, 10:41
        gdzie????????????
        prosze o podanie dokladnej lokalizacji gdzie sa tacy?
    • Gość: grogreg Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: proxy / 212.160.165.* 25.11.02, 09:28
      Tak se Ciebie czytam i zastanawiam, sie czy zadalas sobie takie male pytanko.

      "Warto prze takiego dupka zostac dziwka?"
      • dziewczyna_mickiewicza Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA 25.11.02, 09:38
        Gość portalu: grogreg napisał:

        > Tak se Ciebie czytam i zastanawiam, sie czy zadalas sobie takie male pytanko.
        >
        > "Warto prze takiego dupka zostac dziwka?"

        to samo chciałam napisać...
        ps. nie wiem, czy są faceci, którzy w dłuższych związkach nie zdradzają - mam
        alergię na dłuższe związki. ale musisz wierzyć,że nie wszyscy są tacy, jak ten,
        z którym ty masz do czynienia...
    • Gość: Mgdalenka Re: Sa faceci ,ktorzy nie zdradzaja... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 25.11.02, 10:18
      norma.jean napisała:

      >
      > bzykal z ta ladacznica podstarzala, ze zarazil
      > mnie mononukleoza zakazna - mam teraz bardzo powane klopoty zdrowotne...
      > ****
      Zal mi ciebie,troche bo jak mowia "jak sie poscielesz tak sie wyspisz"...
      Czy nie zauwazylas jakis wczesniejszych sygnalow ze ten facet nie jest okej,
      przeciez musialas je zauwazyc ale sie oszukiwalas i przymykalas oczy.
      Tacy jak ten bzykaja sie ze wszystkimi, te chorobe moglas dostac od innej
      prostytutki. A jezeli mezczyzna zdradza oznacza ze nie kocha i nie warto sobie
      takim glowy zawracac...A stawac sie dziwka przez takiego "gnoja"...wybacz ale
      naprawde nie warto. Ciesz sie ze to jest "over" tylko nie zapomnij spakowac
      jego walizek i wystawic za drzwi.
      Pzdr.
      M
    • matrek Mylisz się 25.11.02, 10:29
      Są ludzie, którzy nie zdradzają - bez względu na płeć.
      • Gość: mkm Re: Mylisz się IP: *.devs.futuro.pl 25.11.02, 10:42
        ponawiam poytanie -prosze podac doklanda lokalizacje takowych
        • Gość: baccar Re: Mylisz się IP: 213.231.15.* 25.11.02, 11:50
          To jest forum w internecie i nikt ci nie bedzie podawał lokalizacji nikogo ani
          tych co nie zdradzaja ani łysych ani rudych ani zezowatych.
          • Gość: cdcd kkkkkk IP: *.devs.futuro.pl 25.11.02, 12:43
            nie mozna mowic ze sa -jak ich wcale nie ma ,trzeba to udowodnic,bo tak to ja
            tez moge powiedziec ze widzialam ufo
            • Gość: Gucwa seks jest piekny!!!!! IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 25.11.02, 13:33
              tiaaaaa, sami święci i święte tu widzę siedzą!!!!! i jakie rady?! niejaki
              grgorg czy jakoś tam wspomniał o dziwkach, dziwki to może są i w agencjach czy
              przy drodze a to co chce ewnualnie zrobić ta kobitka to po prostu oddanie się
              sidłom seksu, i bardzo dobrze, z zycia trzeba korzystać, czy jesteś żonaty czy
              nie, bo życie jest jedno.....
              • pomadka Re: Do Gucwy - seks jest piekny!!!!! 29.11.02, 11:39
                Gość portalu: Gucwa napisał(a):

                > tiaaaaa, sami święci i święte tu widzę siedzą!!!!! i jakie rady?! niejaki
                > grgorg czy jakoś tam wspomniał o dziwkach, dziwki to może są i w agencjach
                czy
                > przy drodze a to co chce ewnualnie zrobić ta kobitka to po prostu oddanie się
                > sidłom seksu, i bardzo dobrze, z zycia trzeba korzystać, czy jesteś żonaty
                czy
                > nie, bo życie jest jedno.....

                ---------

                Wiesz co, im cześciej czytam Twoje posty tym bardziej i coraz bardziej mi się
                podobasz !!! :-)

                pozdr.
                podekscytowana
                Pomadka
            • matrek Re: kkkkkk 25.11.02, 13:42
              Gość portalu: cdcd napisał:

              > nie mozna mowic ze sa -jak ich wcale nie ma ,trzeba to udowodnic,bo tak to ja
              > tez moge powiedziec ze widzialam ufo


              Nie, to raczej trzeba udowodnić, że wszyscy mężczyźni zdradzają. Ciężar dowodu
              faktu obciąża tego, kto wywodzi z niego skutki ...
              • Gość: mwmw Re: kkkkkk IP: *.devs.futuro.pl 25.11.02, 13:51
                te prawnik..a ty nalezysz do ktorych zdradzajacych czy nie???
    • nothingmore Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA 25.11.02, 14:25
      Norma J.

      wnioskując z tonu Twojego listu, jego formy oraz treści, spozyłaś sporo
      alkoholu.
      Tak idiotycznego postu jak Twoj nie udało się tutaj przeczytać.
      To jest analiza gówniarza (sic!)
      List, Twoje zachowanie budzi odrazę. Szkoda tylko, że zadałaś sobie trud
      wyciągania wniosków. To też nie jest Twoją najmocniejszą stroną (podobnie jak
      głowa).
      • Gość: Magdalemka Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 25.11.02, 15:25
        nothingmore napisała:

        > Norma J.
        >
        > wnioskując z tonu Twojego listu, jego formy oraz treści, spozyłaś sporo
        > alkoholu.
        **
        A jakze od czasu do czasu wszystkim to dozwolone!
        **
        > Tak idiotycznego postu jak Twoj nie udało się tutaj przeczytać.
        ***
        O! Przesada nie ma w tym nic idiotycznego ze czlowiek oszukany czuje sie zle i
        nieszczesliwie!
        > To jest analiza gówniarza (sic!)
        *''
        No...doprawdy pochamuj sie Nothingmore, nie znasz okolicznosci.A wyzywasz..
        bohater!
        > List, Twoje zachowanie budzi odrazę. Szkoda tylko, że zadałaś sobie trud
        ***
        W tobie, bo nie jestes przyzwyczajony do otwartosci tylko do robienia zlych
        rzeczy za plecami innych!
        > wyciągania wniosków. To też nie jest Twoją najmocniejszą stroną (podobnie jak
        > głowa).
        ****
        A co ty mozesz o tym wiedziec! Twardziel jestes, nie dziwie sie ze ci sie nie
        uklada z zonka i nie wspolczuje ci!Zasluzyles sobie na to zeby ci przyfasolic
        zelazn patelnia po twojej lysinie!

        ****
        To jest wielkie nieszczescie jezeli osoba ktora kochamy okazuje sie zwykla
        swinia i zdrajca, to boli bardzo ale NJ poradzi sobie najwazniejsze ze
        zobaczyla prawde i potrafila ja *przegrysc* po swojemu! Oby tylko konsumcja
        alkoholu nie przeszla w "normalke" bo to wtedy dopiero jest niebezpieczne!
        ****
        Jak ja to mowie zawsze "nie ma tego zlego co by nam na dobre nie wyszlo"
        I wszystko w zyciu ma swoj cel i uzasadnienie ...ale to juz inna dluga
        historia, ktora moze splodze na tym forum innym razem.

        Pozdrawiam wszystkich, ktorzy wiedza co to wspolczuc innym!:)
        M
        • nothingmore Re: Magdalenka vel Norma J.:-)) 25.11.02, 18:31
          Gość portalu: Magdalemka napisał:

          > nothingmore napisała:
          >
          > > Norma J.
          > >
          > > wnioskując z tonu Twojego listu, jego formy oraz treści, spozyłaś sporo
          > > alkoholu.
          > **
          > A jakze od czasu do czasu wszystkim to dozwolone!

          Owszem, to jedyna rzezcz, z którą zgadzam się z Tobą. Znika jednak wtedy
          krytycyzm w stosunku do własnej ososby, a wyostrza się (czasem patologicznie)w
          stosunku do innych. To nie jest właściwy moment do wydawania opinii.

          > > Tak idiotycznego postu jak Twoj nie udało się tutaj przeczytać.
          > ***
          > O! Przesada nie ma w tym nic idiotycznego ze czlowiek oszukany czuje sie zle
          i
          > nieszczesliwie!

          Dlaczego twierdzisz, że NJ jest oszukana ? A jej "przeszukiwanie" telefonu
          chłopaka jest czymś innym ? Wart Pac pałaca i pałac Paca.

          > > To jest analiza gówniarza (sic!)
          > *''
          > No...doprawdy pochamuj sie Nothingmore, nie znasz okolicznosci.A wyzywasz..
          > bohater!

          Magdalenko (Normo J.), to nie ja wyciągam zbyt pochopne wnioski. NJ. w swoim
          poście dosyć precyzyjnie określa kobietę, z którą przespał się jej chłopak,
          łącznie z preferencjami seksualnymi.

          > > List, Twoje zachowanie budzi odrazę. Szkoda tylko, że zadałaś sobie trud
          > ***
          > W tobie, bo nie jestes przyzwyczajony do otwartosci tylko do robienia zlych
          > rzeczy za plecami innych!


          Hahahaaaa... Magdalenko vel JN... czytaj wyżej.

          > A co ty mozesz o tym wiedziec! Twardziel jestes, nie dziwie sie ze ci sie
          nie
          > uklada z zonka i nie wspolczuje ci!Zasluzyles sobie na to zeby ci przyfasolic
          > zelazn patelnia po twojej lysinie!
          >

          To są rzeczywiście argumenty niedojrzałe. Nie komentuję ich :-)))

          > To jest wielkie nieszczescie jezeli osoba ktora kochamy okazuje sie zwykla
          > swinia i zdrajca, to boli bardzo ale NJ poradzi sobie najwazniejsze ze
          > zobaczyla prawde i potrafila ja *przegrysc* po swojemu! Oby tylko konsumcja
          > alkoholu nie przeszla w "normalke" bo to wtedy dopiero jest niebezpieczne!

          To prawda, że kłamstwo jest najokrutniejszą rzeczą między dwojgiem ludzi.
          Ale czy sposobem na to mam być nienawiśc ? To jest lepsze ?
          Kogo zatruwa ? Niewatpliwie tylko NJ. Jej chłopak słodko śpi :-)) a ona zieje
          nienawiścią.


          Jak ja to mowie zawsze "nie ma tego zlego co by nam na dobre nie wyszlo"
          > I wszystko w zyciu ma swoj cel i uzasadnienie ...ale to juz inna dluga
          > historia, ktora moze splodze na tym forum innym razem.
          >
          > Pozdrawiam wszystkich, ktorzy wiedza co to wspolczuc innym!:)
          > M

          Magdalenko vel. NJ. nie myl współczucia z użalaniem się nad kimś.


          N.
          • agick Re: Magdalenka vel Norma J.:-)) 25.11.02, 18:37
            a z czego to wnioskujesz...?
            • nothingmore Re: Magdalenka vel Norma J.:-)) 25.11.02, 18:46
              agick napisała:

              > a z czego to wnioskujesz...?

              agick,

              solidarność ? A może lepiej zastanowić się :-))
          • Gość: Magdalenka Re: Ja nie jestem Norma, zrozum to... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 25.11.02, 19:11
            ..czlowieku , kazdy jest inny i kazdy czlowiek inaczej reaguje na druga osobe.
            Ja jestem straszna wobec mezczyzn! Norma przy mnie to bardzo mila i uczuciowa
            osoba , ja taka nie jestem!
            Jezeli mezczyzna zdradza MNIE! To ja tylko zycze mu szczescia na droge...
            "A idz, niech inna z toba ma to szczescie i nieszczescie". Zycie jest tak
            krotkie,
            jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia do przezycia do zobaczenia itp.
            Co moze byc takiego fascynujacego w drugim czlowieku? Odpowiedz mi na to
            pytanie Nothingmore,Ja lubie mezczyzn czasami nawet bardzo ale kocham zycie,
            wszystko co zycie niesie, innych ludzi, przyrode ,sztuke, wszystko co piekne. Z
            jakimi fajnymi ludzmi czasem pracuje, trudno ich piekna nie dostrzec i nie byc
            szczesliwym w ich towarzystwie.A jakie fajne rzeczy wspolnie robimy...itd.:))))
            Po co zamykac sobie swiat tylko jedna nudna, osoba ,kiedy mozna otworzyc swiat
            dla siebie....I wpuscic milosc a nie uciekac od niej..Trudne to wiem i nie dla
            wszystkich.

            Ale to nie oznacza ze ja nie jestem nieczula na ludzkie nieszczescia i lzy...
            Ty szukasz wszedzie perfekcji Nothingmore ale czy umiesz sam do niej dorasnac.
            Czy sam jestes tak calkiem okej? W twoich postach intuicyjnie wyczowam ciepienie
            czy sie nie myle, troche gorzki i zawiedziony sie stalem dla siebie
            i "swiata", czyz nie?
            Pozdrawiam
            M
    • lempicka Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA 25.11.02, 15:03
      Normo, lepiej nie wyciagaj wnioskow pochopnie.
      Ja slyszalam od mezczyzny, ze jednorazowy seks to nie jest zdrada i sypianie z
      wieloma kobietami ale na zasadzie jednej nocy jest ok.

      Nie dalam sobie tego wmowic.
      Nie wmawiaj tez sobie, ze wszyscy mezczyzni zdradzaja nawet jesli to sprawia,
      ze czujesz sie odrobine lepiej.


      pozdrawiam
      l.
    • Gość: Marlena Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.tele2.pl 25.11.02, 17:36
      Tak mi się smutno zrobiło jak przeczytałam Twój list.
      Przechodziłam dokładnie to samo.dawałam z siebie wszystko,
      jestem śliczna i młoda a on robił to w moim łóżku!!!
      Raz wróciłam sie z pracy a on juz gościł jakąś wschodniojęzyczną
      osóbkę.Zrobiłam piekło,potem wyszło na jaw że już wcześniej
      gościły inne szmaty w MOIM domu.
      Tacy sa faceci!!!!
      Teraz ja mam wspaniałego kochanka( którego nie szukałam na siłe
      po prostu tak wyszło) i mimo że minęło kilka miesięcy,nadal jestem
      z moim mężem ale na moich zasadach i czerpię z życia jak sie da.
      Wychodzę gdzie chcę i jeszcze daje mi na to pieniądze
      mam wszystko czego tylko zapragnę.Kiedys idiotka miałam skrupuły
      żeby nie wydawać za dużo pieniędzy,nie ciągnełam kasy od niego
      (mamy osobne konta).Aż przyszadł wyciąg banowy z adresem z
      klubu nocnego na 9.000 zł.IDIOTKA!!!
      nie mam skrupułów,tyle że mi łatwo bo przez całe to piekło
      jakie mi zgotował ja juz go nie kocham.
      Jeżeli kiedyś odejdę to z torbami szmaciarza puszczę.
      • Gość: dynia BRAVO IP: *.devs.futuro.pl 25.11.02, 17:41
        szkoda ze cie wczesniej nei znalam to bym tez od razu przeszla do naciagania a
        nie, bycia kochana nei wymagajaca dziewczyna ktora zawsze odmawaiala przyjecia
        od niego kasy na cokowliek,
        teraz tez juz zmadrzalam ale zaluje ze tamtego nei wykorzystalam.
        gratuluje i mam nadzieje ze tez juz nei bede glupia idiotka
    • Gość: nika Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.11.02, 20:40
      ... ano niestety nie ma :(
      ja tez myslalam ze jestem z cudownym wiernym i wspanialym facetem i co
      najwazniejsze wiernym
      zdradzil mnie
      odplacilam mu sie pieknym za nadobne :)
      ale przebilam go bo zrobilam to z jego najlepszym przyjacielem (jezeli mozna
      jeszcze tak o nim powiedziec)
      i nie zaluje niczego :)
    • norma.jean dziekuje Wam za wpisy 26.11.02, 01:05
      1. to raczej on moglby mnie wyrzucic za dzrzwi ze spakowanymi walizkami - nie
      pracuje i nigdy nie pracowalam, jestem od niego uzalezniona pod kazdym
      wzgledem, a dla mnie najwazniejszym - finansowym
      2. postanowilam uniezaleznic sie - od przyszlego roku ide na studia...za jego
      kase, oczywiscie
      3. przed studiami - operacja kosmetyczna - zrobie sobie biust, aby miec lepsze
      wziecie :) juz sie zgodzil!
      4. to postanowione - rzuce go, jak tylko sie uniezaleznie, a on tego naprawde
      gorzko pozaluje, zginie beze mnie!
      5. chce miec dziecko - a on nie, i to kategorycznie nie! prze niego mialam dwie
      skrobanki i 2 razy poronilam...
      6. wyzul mnie z resztek norm moralnych, psychicznie mnie zniszczyl, bije mnie,
      jest nalogowym erotomanem i alkoholikiem, w internecie szuka tylko zdjec z
      golymi babkami i adresow agencji towarzyskich - mowi, ze to zarty, terefere, w
      tv oglada tylko pornosy i programy erotyczne, ale...
      7. zywi mnie, ubiera, funduje wszystko, co chce, ma kase i jest takim typem
      faceta, ze kobietom na jego widok mokro robi sie w majtkach...
      8. MUSZE SIE OD NIEGO UWOLNIC!!!
      dobranoc i dobrego dnia.
      Norma
      • nothingmore Re: dziekuje Wam za wpisy 26.11.02, 10:08
        norma.jean napisała:

        > 1. to raczej on moglby mnie wyrzucic za dzrzwi ze spakowanymi walizkami - nie
        > pracuje i nigdy nie pracowalam, jestem od niego uzalezniona pod kazdym
        > wzgledem, a dla mnie najwazniejszym - finansowym
        > 2. postanowilam uniezaleznic sie - od przyszlego roku ide na studia...za jego
        > kase, oczywiscie
        > 3. przed studiami - operacja kosmetyczna - zrobie sobie biust, aby miec
        lepsze
        > wziecie :) juz sie zgodzil!

        No tak NJ. i Tobie podobni, nie możesz przecież upodobnić się do tej starszej
        kobiety, z którą romansuje Twój chłopak :-)) Skończ studia i "zrób sobie"
        biust, a może najpierw dorośnij to sam Tobie urośnie.

        > 4. to postanowione - rzuce go, jak tylko sie uniezaleznie, a on tego naprawde
        > gorzko pozaluje, zginie beze mnie!

        Magdalenko i podobne NJ. przeczytaj jeszcze raz to co zostało powyżej napisane.
        To tak żałosne, że trudno o jakikolwiek komentarz.

        > 5. chce miec dziecko - a on nie, i to kategorycznie nie! prze niego mialam
        dwie
        >
        > skrobanki i 2 razy poronilam...

        Tym razem można się uśmiechnąć, że ktoś w tym związku (chłopak) wykazuje
        szczątkowe myślenie. I mam tu na myśli decycję o nieposiadaniu Dziecka, o nie
        wzięciu na siebie największej odpowiedzialności jaką jest wychowanie.
        Dodam tylko, że nie jestem zwolennikiem aborcji, gdyby chciano użyć tego
        argumentu.

        > 6. wyzul mnie z resztek norm moralnych, psychicznie mnie zniszczyl, bije
        mnie,
        > jest nalogowym erotomanem i alkoholikiem, w internecie szuka tylko zdjec z
        > golymi babkami i adresow agencji towarzyskich - mowi, ze to zarty, terefere,
        w
        > tv oglada tylko pornosy i programy erotyczne, ale...

        "Porządna" NJ. (hahaaaa....) zmuszała się do bycia z kimś takim ?
        Na pewno chodziło o miłość :-)) ale jeżeli tak to tylko do pieniądza :-))

        7. zywi mnie, ubiera, funduje wszystko, co chce, ma kase i jest takim typem
        > faceta, ze kobietom na jego widok mokro robi sie w majtkach...
        > 8. MUSZE SIE OD NIEGO UWOLNIC!!!
        > dobranoc i dobrego dnia.
        > Norma

        Jednym słowem NJ. zarobiła trochę teraz czas na następnego kandydata.
        OK. NJ. rozpisałaś się, a tymczasem spakuj tornister i marsz do szkoły.

        :-))) N.
        • sheana Re: dziekuje Wam za wpisy 26.11.02, 10:33
          Nothingmore ma rację , normo.jean! To żałosne co tu wypisujesz.
          Wyjątkowe z Ciebie plugastwo w żeńskim wcieleniu ale warta jesteś swojego
          faceta choć może należy Ci się lepszy? Taki ktory skułby Ci mordę mocniej
          niż obecny to robi a może rzeczywiście tatuś powinien przetrzepać Ci pupę za
          wchodzenie na dorosłe fora? No to ubieraj tornister i do szkoły! Ale już!
          /przepraszam nothingmore że użyłam Twojego argumentu ale wydał mi się
          najodpowiedzniejszy dla normy :-) /
        • Gość: Magdalenka Re: *** IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 26.11.02, 10:49
          Drogi jegomosciu z zaokralonym brzuszyskiem,
          gdybys mial troche inteligencji to byc moze
          umialbys ...przelknac co niektore posty przestac kpic sobie z ludzkich slabosci.
          No coz poniewaz jestes dla mnie zwyklym tanim skurwysynem, to ostatni raz
          odpowiadam na twoj jeszcze jeden chamski post.Zdabac sie na klase i nie
          zauwazaj mnie na tym forum.
          A jezeli chodzi o "Magdalenka" To osoba ktora kryje sie za nickiem-
          ma wlasne pieniadze, bardzo dobry zawod! Cieszy sie zyciem....biust tez ma ale
          za to wlasny. Nie szukaj guza kolego , bo ja umiem przylozyc i to tak solidnie
          cie zaboli nastepnym razem!
          • nothingmore Re: *** Magdalenka vel NJ 26.11.02, 13:17
            Gość portalu: Magdalenka napisał:

            > Drogi jegomosciu z zaokralonym brzuszyskiem,
            > gdybys mial troche inteligencji to byc moze
            > umialbys ...przelknac co niektore posty przestac kpic sobie z ludzkich
            slabosci
            > .
            > No coz poniewaz jestes dla mnie zwyklym tanim skurwysynem, to ostatni raz
            > odpowiadam na twoj jeszcze jeden chamski post.Zdabac sie na klase i nie
            > zauwazaj mnie na tym forum.
            > A jezeli chodzi o "Magdalenka" To osoba ktora kryje sie za nickiem-
            > ma wlasne pieniadze, bardzo dobry zawod! Cieszy sie zyciem....biust tez ma
            ale
            > za to wlasny. Nie szukaj guza kolego , bo ja umiem przylozyc i to tak
            solidnie
            > cie zaboli nastepnym razem!



            Magdalenko vel JN,

            duza przerwa w szkole i dopadłaś do netu ?

            :-))))

            • Gość: Magdalenka Re: *** IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 26.11.02, 17:03
              nothingmore napisała:

              > Magdalenko vel JN,
              >
              > duza przerwa w szkole i dopadłaś do netu ?
              >
              > :-))))
              >
              ****'
              Powinno poprawnie brzmiec "dluga" a nie "duza".... I znowu blad, do internetu
              sie nie dopada! Zasiada sie przed internetem. Pomimo ze od wielu lat rozmawiam
              i pisze zarowno po szwedzku jak i w jezyku angielskim ....to nie zapomnialam
              logiki jezyka polskiego.
              Ja ci propnuje panie Nothingmore, "przykroc " sobie twoj
              antygonizm oraz despotyczny styl bycia na tym forum. W domu mozesz pokazywac
              kim tak naprawde jestes ale to forum tutaj, jest miejscem gdzie ludzie
              wypowiadaja swoje wlasne mysli - uwagi i te uwagi nalezy wziac takimi jakimi
              one sa ...a nie pokazywac swoje oschle zarozumialstwo podparte cudzym kosztem!
              Jezeli wypowiedzi NJ nie przypadly do twego gustu to ich nie czytaj
              a jezeli moje posty ci sie nie podobaja...To zadaj sobie tylko pytanie,dlaczego?


        • deissy Re:Facet co ty, z ksiezyca spadl???? 26.11.02, 18:44
          nothingmore napisała:

          > norma.jean napisała:
          >
          > > 1. to raczej on moglby mnie wyrzucic za dzrzwi ze spakowanymi walizkami -
          > nie
          > > pracuje i nigdy nie pracowalam, jestem od niego uzalezniona pod kazdym
          > > wzgledem, a dla mnie najwazniejszym - finansowym
          > > 2. postanowilam uniezaleznic sie - od przyszlego roku ide na studia...za j
          > ego
          > > kase, oczywiscie
          > > 3. przed studiami - operacja kosmetyczna - zrobie sobie biust, aby miec
          > lepsze
          > > wziecie :) juz sie zgodzil!
          >
          > No tak NJ. i Tobie podobni, nie możesz przecież upodobnić się do tej starszej
          > kobiety, z którą romansuje Twój chłopak :-)) Skończ studia i "zrób sobie"
          > biust, a może najpierw dorośnij to sam Tobie urośnie.
          >
          > > 4. to postanowione - rzuce go, jak tylko sie uniezaleznie, a on tego napra
          > wde
          > > gorzko pozaluje, zginie beze mnie!
          >
          > Magdalenko i podobne NJ. przeczytaj jeszcze raz to co zostało powyżej
          napisane.
          >
          > To tak żałosne, że trudno o jakikolwiek komentarz.
          >
          > > 5. chce miec dziecko - a on nie, i to kategorycznie nie! prze niego mialam
          >
          > dwie
          > >
          > > skrobanki i 2 razy poronilam...
          >
          > Tym razem można się uśmiechnąć, że ktoś w tym związku (chłopak) wykazuje
          > szczątkowe myślenie. I mam tu na myśli decycję o nieposiadaniu Dziecka, o nie
          > wzięciu na siebie największej odpowiedzialności jaką jest wychowanie.
          > Dodam tylko, że nie jestem zwolennikiem aborcji, gdyby chciano użyć tego
          > argumentu.
          >
          > > 6. wyzul mnie z resztek norm moralnych, psychicznie mnie zniszczyl, bije
          > mnie,
          > > jest nalogowym erotomanem i alkoholikiem, w internecie szuka tylko zdjec z
          >
          > > golymi babkami i adresow agencji towarzyskich - mowi, ze to zarty, terefer
          > e,
          > w
          > > tv oglada tylko pornosy i programy erotyczne, ale...
          >
          > "Porządna" NJ. (hahaaaa....) zmuszała się do bycia z kimś takim ?
          > Na pewno chodziło o miłość :-)) ale jeżeli tak to tylko do pieniądza :-))
          >
          > 7. zywi mnie, ubiera, funduje wszystko, co chce, ma kase i jest takim typem
          > > faceta, ze kobietom na jego widok mokro robi sie w majtkach...
          > > 8. MUSZE SIE OD NIEGO UWOLNIC!!!
          > > dobranoc i dobrego dnia.
          > > Norma
          >
          > Jednym słowem NJ. zarobiła trochę teraz czas na następnego kandydata.
          > OK. NJ. rozpisałaś się, a tymczasem spakuj tornister i marsz do szkoły.
          >
          > :-))) N.
          ____________________

          Co ty tutaj wypisujesz ludziom a ty co taki lepszy? Kto wie kim ty jestes tak
          naprawde - piszesz ze lubisz bardzo dzieci - a moze ty jestes pedofil.
          • nothingmore Re:Facet co ty, z ksiezyca spadl???? 26.11.02, 19:21
            deissy,

            masz bardzo spaczone pojęcie o lubieniu, a nawet o kochaniu dzieci.
            Masz przykre doświadczenia z dzieciństwa ?

            N. :-))
            • deissy Re:Facet co ty, z ksiezyca spadl???? 26.11.02, 19:24
              nothingmore napisała:

              > deissy,
              >
              > masz bardzo spaczone pojęcie o lubieniu, a nawet o kochaniu dzieci.
              > Masz przykre doświadczenia z dzieciństwa ?
              >
              > N. :-))
              -----------
              Ja nie a ty ?
              • sheana Ej , ej , ej , spokojnie! ;-) 26.11.02, 20:18
                Dziewczyny!! Co się tak rzuciłyście na nothingmora??!!
                Szlag Was trafia na własnych popaprańcow i skaczecie do gardła jedynymu
                normalnemu który odważył się tu wpisać kilka razy???
                Przecież tym Waszym gnojkom o to chodzi żebyście nie lubiły całego męskiego
                rodu! Dałyście się wpuścić w maliny! Nie wszyscy są podli , źli i wyzuci
                z wszelkich uczuć. To ci którzy są obok Was ,uderzyli , to od nich pochodził
                cios.
                Tu , na forum ,nikt nie robi nikomu krzywdy , po prostu wyraża własne zdanie.
                Magdalenko , sprawdź swoje posty bo błędów w nich wiele ale nikt Ci nie robi
                zarzutów z tego powodu bo to właśnie specyfika forum. Chodzi o to żeby wyrazić
                swoje myśli , dobrze jesli robimy to poprawnie ale jesli nie - świat się nie
                wali a już najmniej sprawiedliwie kiedy sami nie jesteśmy wolni od grzechu
                a innym go zarzucamy. Mam nadzieję że kiedy emocje opadną , opinia nothingmora
                wyda się Wam stricte opinią na temat postu inicjującego wątek.
                Normo Jean , Magdalenko , Deissy - keep smiling! :-)

                sheana pozdrawiam Nothingmore :-))

                • Gość: Magdalenka Re: **** IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.02, 01:03
                  sheana napisała:

                  > Dziewczyny!! Co się tak rzuciłyście na nothingmora??!!
                  ________________________
                  czy ktos rzuca sie na nothingmora? To nothingmore rzuca sie na ludzi;)
                  o dziwo razem z taba czyzby jedna i ta sama osoba uzywala dwoch roznych nickow.
                  ____
                  > Szlag Was trafia na własnych popaprańcow i skaczecie do gardła jedynymu
                  normalnemu
                  _____________
                  Alez slonko, gruba przesada. Ani piorun ani szlag tutaj w nikogo nie trafil i
                  po co ta liczba mnoga! Ja zyje w szczesliwej relacji z mezczyzna, ktorego znam
                  od 19 lat i z ktorym dobrze sie czuje i za ktorym przepadam! Pytanie o zdrade
                  nie istnieje dla nas.My oboje jestesmy ludzmi z tzw.sumieniem.
                  W przeciwienstwie do twojej osoby, ktora szuka usprawiedliwien dla swojego
                  braku sumienia i dla swego cierpiacego malego "ego".No coz, masz za swoje!



                  > który odważył się tu wpisać kilka razy???
                  _______________________
                  A SKAD TY TO WIESZ? JESTES SHEANA CZY NOTHINGMORE?!!!!!
                  ___________
                  Niestety, coraz bardziej utwierdza mnie fakt, ze to nie jest normalna rozmowa z
                  osoba ktora siebie uwaza za norme dla innych i w chamski sposob nie uwzglednia
                  odmiennosci charakterow innych osob.
                  Jezeli twoja dobra zona z toba wytrzyma choc krotka godzine to powinnienes ja
                  na rekach nosic.
                  _________
                  > Przecież tym Waszym gnojkom o to chodzi żebyście nie lubiły całego męskiego
                  > rodu!
                  ________________________
                  FACET, GNOJKIEM DLA MNIE JESTES WLASNIE TY! A JA Z GNOJKAMI SIE NIE ZADAJE!

                  _____________
                  Dałyście się wpuścić w maliny! Nie wszyscy są podli , źli i wyzuci
                  > z wszelkich uczuć. To ci którzy są obok Was ,uderzyli , to od nich pochodził
                  > cios.

                  ALE PIEKNA POLSZCZYZNA! DZIECKO, o czym ty tutaj wypisujesz ..a kto ty sam
                  jestes?!
                  "Nie wszyscy są podli , źli i wyzuci" a kto pisze o tym ze wszyscy? A co moze
                  ty chcesz uzurpowac sobie prawo bycia jakims wzorem godnym westchnien dla
                  kobiet? Idol kobiet? Popatrz tylko co ty wypisujesz tutaj dzisiaj...to czysta
                  ohyda!Jaka normalna kobieta zechce takiego "zdechlego" prostaka !


                  > Tu , na forum ,nikt nie robi nikomu krzywdy , po prostu wyraża własne zdanie.
                  ___________
                  A czy ty na to pozwalasz krytykujac ludzi i wyzywajac od "gowniarzy"?
                  ______________
                  > Magdalenko , sprawdź swoje posty bo błędów w nich wiele ale nikt Ci nie robi
                  > zarzutów z tego powodu bo to właśnie specyfika forum. Chodzi o to żeby wyrazić
                  ______
                  Nothingmore, nie rozsmieszaj mnie;)))
                  ___________________________--
                  > swoje myśli , dobrze jesli robimy to poprawnie ale jesli nie - świat się nie
                  > wali a już najmniej sprawiedliwie kiedy sami nie jesteśmy wolni od grzechu
                  > a innym go zarzucamy. Mam nadzieję że kiedy emocje opadną , opinia nothingmora
                  > wyda się Wam stricte opinią na temat postu inicjującego wątek.
                  > Normo Jean , Magdalenko , Deissy - keep smiling! :-)
                  ________________________________
                  Ja nie mam zadnych emocji w stosunku do ciebie ;)))) :)A juz w szczegolnosci
                  wtedy gdy zasiadam przed internetem i zagladam na te stronice.
                  Jestem jedynie zaskoczona spotykajac sie z osoba ,ktora w niecny sposob
                  wymusza "monopol" na swoja racje i w pewnym sensie formuje wzor do
                  nasladowania albo postepowania. Wszyscy inni ktorzy, nie pasuja do tego wzorca-
                  to "gnojki" albo "gowniary!
                  Nie liczac sie z opinia innych stajesz sie " dyktatorem" tego forum.
                  A moze odpowiada ci taki samotny monolog, tutaj na forum? Bo to jest cena
                  dyktatury.Samotnosc!;)))
                  Ludzie sa rozni i maja rozne poglady i nikt nie powinnien narzucac swojej
                  jednoglosnej opini innym a zwlaszcza wtedy jezeli nie ma ani konkretnych
                  pouczjacych przykladow ani nie jest w stanie przekonac o swojej racji.

                  Wiesz, kim bys ty nie byl kobieta czy mezczyzna (ale mysle jednak ze jestes
                  mezczyzna)- to i tak wydaje mi sie ze jestes osoba malo zajmujaca- to widac w
                  twoich postach po sposobie w jaki odpisujesz. Przypuszczam tez ze brak
                  attrakcyjnosci fizycznej ma ujemny wplyw na twoje kontakty z kobietami stad ta
                  zadziornosc i agresja w slowach....
                  No coz musisz, zrozumiec ze piekne kobiety nie sa dla ciebie, brzydalu!


                  M

                  • sheana Re: **** 27.11.02, 09:15
                    Magdalenko nie ekscytuj się tak każdym postem , pozwól sobie ochłonąć
                    z zacietrzewienia i spójrz bez emocji na wątek. Każda wypowiedź budzi
                    w Tobie agresję a przecież to nie Ty masz problem lecz Norma.Jean , prawda?
                    Pozwalasz sobie na eskalację złości w miarę przybywania dyskutantów dlatego
                    zakończę tę dyskusję. Stała się bezprzedmiotowa.
                    Nie jestem Nothingmorem ani mężczyzną.
                    Szkoda że tak łatwo oceniasz negatywnie ludzi można przecież dyskutować
                    odrzuciwszy złe emocje , zajmując się wyłącznie tematem postu inicjującego
                    wątek. Mam nadzieję że jeszcze kiedys spotkamy się w dyskusji po tej samej
                    stronie barykady bowiem język masz cięty i ciekawe spojrzenie na problem. :-))
                    Pozdrawiam Cię.
                    sheana
                    • Gość: Magdalenka Re: **** IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 27.11.02, 18:42
                      Hej Sheana,
                      ja sie nie ekscytuje ja sie tylko czasem bawie tym wszystkim....:)))
                      Pozdrawiam
                      M
                      • sheana Re: **** 27.11.02, 19:20
                        Magdalenko ..!
                        Jak się cieszę! Pozdrawiam serdecznie! ;-)))

                        sheana
    • pikus5 Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA 04.12.02, 20:50
      Czytalem niektore tylko wypowiedzi tego watku.
      Oczywiscie tytul jest prowokacja, ale skoro niektore panie pisza w
      odpowiedziach, ze wszystcy (prawie) to robia i ze nie znaja wiernych, to musze
      powiedziec, ze w moim najblizszsym otoczeniu (okolo 15 par z okolo 17letnim
      stazem malzenskim) nie bylo ani jednego rozwodu, a o zdradach nic nie wiem.
      tzn.- na pewno wiem, ze ich nie bylo posrod 10 par, ktore znam lepiej. I dla
      mnie to jest norma. o zdradach i rozwodach slysze w tv, czytam w internecie i w
      opowiadaniach znajomych o znajomych. nie znam tego tematu z tzw. autopsji. Czy
      ja zyje w innym swiecie???
    • Gość: Imagine Re: NIE MA FACETA, KTÓRY NIE ZDRADZA IP: *.unl.edu 04.12.02, 22:12
      Czyli jak ktory nie zdradza, to ten nie ma faceta ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka