johannah1
26.02.06, 16:01
Co sadzicie o sytuacji, gdy mezczyzna deklaruje ze aby byc zdolnym do
wspołzycia potrzebuje przyzwyczaic sie do kobiety i zajmuje mu to ok. roku
lub dluzej? Jednoczesnie nie unika sytuacji seksualnych, hojnie darząc bardzo
zaawansowanymi pieszczotami? Czuję niepokoj, czy to jest normalne, a jeszcze
wiekszy, czy na niego dzialam. On twierdzi, ze w kazdym jego dotychczasowym
zwiazku tak bylo. Czy to jeszcze jakos miesci sie w normie, a jezeli nie, to
co ja moge zrobic?