Dodaj do ulubionych

Wyzwolone seksualnie kobiety

27.02.06, 11:24
Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
goscia?

Czy przeszkadzaloby wam gdyby wasza dziewczyna prowadzila kiedys takie zycie?
Obserwuj wątek
    • itsnotme Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:32
      życzysz sobie, żeby Cię zdołować, czy podbudować?:)

      faceci są różni. jeden zaakceptuje, inny nie. Zresztą przecież mu nie powiesz
      prawdy...

      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:36
        itsnotme napisał:

        > życzysz sobie, żeby Cię zdołować, czy podbudować?:)

        dlaczego mnie??? tak sie tylko pytam. to ciekawe jest. z jednej strony faceci
        by chcieli aby takich lasek bylo duzo, a z drugiej jakos nie maja do nich
        wiekszego szacunku. dziwne.
        • itsnotme Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:47
          sporo facetów chciałoby aby takich lasek było dużo chciałaś napisać..np. żonaci
          niewierni, albo stanu wolnego nie potrzebujący związku. takie dziewczyny się im
          przydają.
        • modrooka Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:57
          > dlaczego mnie??? tak sie tylko pytam. to ciekawe jest. z jednej strony faceci
          > by chcieli aby takich lasek bylo duzo, a z drugiej jakos nie maja do nich
          > wiekszego szacunku. dziwne.

          Bo faceci to hipokryci
          • facettt Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:02
            modrooka napisała:
            a z drugiej jakos nie maja do nich wiekszego szacunku. dziwne.
            >
            > Bo faceci to hipokryci.

            Chyba tylko szczeniaki. Nie jest istotne, czy kobieta idzie do lozka
            tego samego wieczora, czy po dwoch miesiacach.
            Istotna jest tylko jej klasa intelektualna i erotyczna :)
            • ladyx Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:10
              ale autorce chyba chodzi o syt. kiedy takich jednorazowych przygód jest dużo i
              nie są początkiem związku.
              • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:11
                ladyx napisała:

                > ale autorce chyba chodzi o syt. kiedy takich jednorazowych przygód jest dużo
                i nie są początkiem związku.


                no wlasnie. a wtedy chyba nie ma znaczenia klasa intelektualna :)))
                • ladyx Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:13
                  wtedy liczą się umiejętności i kondycja ;)))
                  P.S. co słychać ? Juz chyba po sesji ?
                  • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:17
                    sesja skonczona :))) wszystko dobrze :) dobry humorek mam :)

                    zycze wszystkim takiego nastroju :)
                    • ladyx Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:24
                      i już niedługo koniec :)
                      a potem p ?
                      wiesz czy będzie w czerwcu ?
                      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:27
                        ladyx napisała:

                        > i już niedługo koniec :)


                        nie tak niedlugo. jeszcze 1,5 roku :)

                        > a potem p ?
                        > wiesz czy będzie w czerwcu ?


                        nie wiem. nie dowiadywalam sie bo dla mnie jeszcze za wczesnie.
                        • ladyx Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:43
                          coś mi sie pomyliło, bo myślałam, ze w tym roku kończysz :)
                          • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:45
                            ladyx napisała:

                            > coś mi sie pomyliło, bo myślałam, ze w tym roku kończysz :)


                            nie. jeszcze nie... a juz mi sie tak uczyc nie chce.
                            • ladyx Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:50
                              a myślisz, że jak skończysz, to już nie będziesz musiała sie uczyć ? ;(
                              Ciesz się, ze przez następne 1,5 roku masz co robić i nie musisz zastanawiać,
                              się co dalej robic :)
                              • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:53
                                ladyx napisała:

                                > a myślisz, że jak skończysz, to już nie będziesz musiała sie uczyć ? ;(


                                ale to juz jest inna nauka. bo wtedy nie musiszuczyc sie wszystkiego, a tylko
                                tego co cie naprawde ciekawi.


                                > Ciesz się, ze przez następne 1,5 roku masz co robić i nie musisz zastanawiać,
                                > się co dalej robic :)


                                ja juz sie zastanawiam :) i na razie nic z tego nie wychodzi...
              • facettt Wyzwoleni seksualnie mezczyzni :) 27.02.06, 12:14
                Jak nietrudno zauwazyc - odpowiadam na post Modrej.
                Wiec "faceci hipokryci" to albo szczeniaki, albo ci od Rydzyka.

                Ci "normalni" oceniaja (jesli juz) kobiete na podstawie jej "walorow",
                a nie latwosci/trudnosci dostepu do nich :)
                • modrooka Re: Wyzwoleni seksualnie mezczyzni :) 27.02.06, 12:21
                  Tja tylko takich "normalnych" to chyba mniejszość jest
                  • facettt Re: Wyzwoleni seksualnie mezczyzni :) 27.02.06, 12:23
                    modrooka napisała:

                    > Tja tylko takich "normalnych" to chyba mniejszość jest.

                    Czy mam rozumiec, ze obracasz sie w nieodpowiednim dla Ciebie Towarzystwie? :)
                    • modrooka Re: Wyzwoleni seksualnie mezczyzni :) 27.02.06, 12:25
                      No i wziłeś mnie pod włos. Nie, moje towarzystwo jest "normalne"
                • ladyx Re: Wyzwoleni seksualnie mezczyzni :) 27.02.06, 12:22
                  facettt napisał:

                  > Jak nietrudno zauwazyc - odpowiadam na post Modrej.
                  .......zauważyłam, ale Modra w swoim stwierdzeniu o hipokrytach odniosła się do
                  sytuacji wspomnianej przez autorkę :)

                  > Ci "normalni" oceniaja (jesli juz) kobiete na podstawie jej "walorow",
                  > a nie latwosci/trudnosci dostepu do nich :)
                  .......ale jednym z walorów jest jednak bardzo często przeszłość :)
                  • facettt I think - like Oscar Wilde :) 27.02.06, 12:27
                    ladyx napisała:
                    > ...ale jednym z walorów jest jednak bardzo często przeszłość :)

                    (jesli ta przeszlosc pomogla w budowaniu umiejetnosci,
                    a nie spowodowala dysfunkcji psychiki - to zdecydowanie tak :)

                    ________________________________________________________________

                    Lubie kobiety z przeszloscia
                    A mezczyzn z przyszloscia.

                    Oscar Wilde.
          • vatazhka Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 18:54
            Jacy hipokryci, niewolnicy natury - ot co...
        • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 02:51
          asiulka81 napisała:

          > itsnotme napisał:
          >
          > > życzysz sobie, żeby Cię zdołować, czy podbudować?:)
          >
          > dlaczego mnie??? tak sie tylko pytam. to ciekawe jest. z jednej strony faceci
          > by chcieli aby takich lasek bylo duzo, a z drugiej jakos nie maja do nich
          > wiekszego szacunku. dziwne.
          >
          >

          Wcale nie dziwne. Normalne
    • frostinio Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:33
      asiulka81 napisała:

      > Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
      > swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
      > goscia?

      - Jestesmy o nich jak najlepszego zdania. Tak powinno byc. tylko zeby nie
      wypraszaly z rana. Moze jeszcze ze 3 - 4 powtorki w ciagu tygodnia, poprosze.
      >
      > Czy przeszkadzaloby wam gdyby wasza dziewczyna prowadzila kiedys takie zycie?

      - Nie. Pod warunkiem, ze by nam sie o tym nie chwalila. Po co ?
    • markus.kembi Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 11:37
      Cóż za brak kultury! Gość w dom - Bóg w dom. Gości nie wolno wypraszać.
    • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:04
      Czyżby polowanie okazało się sukcesem i rano miałas dylemat? ;-P
      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:10
        snegnat napisał:

        > Czyżby polowanie okazało się sukcesem i rano miałas dylemat? ;-P


        oczywiscie ze zakonczylo sie rewelacyjnie :) wybranek spelnial wszelkie
        kryteria :)


        a rano zadnych dylematow nie bylo :)
        • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:11
          > oczywiscie ze zakonczylo sie rewelacyjnie :) wybranek spelnial wszelkie
          > kryteria :)

          No to gratuluje :-))

          > a rano zadnych dylematow nie bylo :)

          Nie wypuściłaś go z domu czy byliście u niego więc poprostu wyszłas? ;-)))
          • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:16
            snegnat napisał:


            > Nie wypuściłaś go z domu czy byliście u niego więc poprostu wyszłas? ;-)))


            eee tam, w ogole nie byl u mnie w domu, ani ja u niego :)
            • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:19
              > eee tam, w ogole nie byl u mnie w domu, ani ja u niego :

              Eee no to kiepsko.. Jak można tu mówić o udanym polowaniu..? No chyba, że
              wymieniliście się numerami telefonów i on obiecał zadzwonić ;-))
              • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:25
                snegnat napisał:


                > Eee no to kiepsko.. Jak można tu mówić o udanym polowaniu..? No chyba, że
                > wymieniliście się numerami telefonów i on obiecał zadzwonić ;-))


                obiecanki macanki :) za stara jestem zeby w takie brednie wierzyc :))) nie
                dalam mu numeru telefonu :))) za daleko mieszka.
                • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:28
                  > obiecanki macanki :) za stara jestem zeby w takie brednie wierzyc :))) nie
                  > dalam mu numeru telefonu :))) za daleko mieszka.

                  Więc polowanie nie było udane gdyz ofiara uszła z zyciem ;-)))
                  Po za tym co Ci przeszkadza, że za daleko mieszka? W końcu to on musiałby
                  dojerzdżać ;-))))))
                  • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:33
                    snegnat napisał:


                    > Więc polowanie nie było udane gdyz ofiara uszła z zyciem ;-)))

                    Bylo udane, bo zrobilam wszystko to co sobie wczesniej zalozylam i nic wiecej.
                    Bylo bardzo milo.

                    > Po za tym co Ci przeszkadza, że za daleko mieszka? W końcu to on musiałby
                    > dojerzdżać ;-))))))


                    he he, to nie byloby mozliwe :)))
                    • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:44
                      > Bylo udane, bo zrobilam wszystko to co sobie wczesniej zalozylam i nic wiecej.
                      > Bylo bardzo milo.

                      No to fajnie, że miło było :-)

                      > > Po za tym co Ci przeszkadza, że za daleko mieszka? W końcu to on musiałby
                      > > dojerzdżać ;-))))))
                      >
                      >
                      > he he, to nie byloby mozliwe :)))

                      Dlaczego nie?
                      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:52
                        snegnat napisał:


                        > No to fajnie, że miło było :-)


                        tez sie ciesze :)



                        > Dlaczego nie?


                        bo on naprawde baaaaardzo daleko mieszka. ale to niewazne. istotne jest tylko
                        to ze sobotni wieczor zaliczam do udanych.
                        • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 12:58
                          > bo on naprawde baaaaardzo daleko mieszka. ale to niewazne. istotne jest tylko
                          > to ze sobotni wieczor zaliczam do udanych.

                          No i fajnie, że wieczór był udany :-)
          • facettt Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:19
            Daj dziewczynie pomarzyc - by potem moc sie (kiedys) przelamac :)

            Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)
            • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:21
              > Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)

              A to wszystko wina stereotypów. Facet zdobywca kobieta zdobycz. Gdyby przyjąć
              liberlane spojrzenie na te sprawy to nikt nikogo by nie zdobywał. Poprostu
              wszyscy by się dobrze bawili ;-)))
              • facettt Zapraszamy do klubu liberalow :) 27.02.06, 12:35
                snegnat napisał:

                > > Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)

                Gdyby przyjąć liberalne spojrzenie na te sprawy, to nikt nikogo by nie
                zdobywał. Poprostu wszyscy by się dobrze bawili ;-)))

                Nie , etap zdobywania i tak musi nastapic. To kwestia nie moralnosci,
                lecz zwyklej ludzkiej godnosci.
                Ale potem jest istotnie zabawa i jeden zyciowy dylemat mniej :)
                • jacekartur Re: Zapraszamy do klubu liberalow :) 04.03.06, 08:29
                  To chyba libertynskie a nie liberalne.
            • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:21
              facettt napisał:


              > Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)


              a dla mnie wlasnie bycie "porzadna kobieta" jest bardzo trudne.
              • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:25
                > a dla mnie wlasnie bycie "porzadna kobieta" jest bardzo trudne.

                Eee tam.. Nie wierze w to. Gdyby tak było to byś skonsumowała znajomość ze swoją
                zdobyczą ;-P
                • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:29
                  snegnat napisał:

                  > Eee tam.. Nie wierze w to. Gdyby tak było to byś skonsumowała znajomość ze
                  swoją zdobyczą ;-P


                  a wiesz jak sie natrudzilam zeby tego nie zrobic. meczarnie przezywalam
                  doslownie :)))
                  • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:31
                    > a wiesz jak sie natrudzilam zeby tego nie zrobic. meczarnie przezywalam
                    > doslownie :)))

                    Ojj bidulka... Po co wybierałas się na polowanie skoro nie miałas zamiaru zadać
                    ostatecznego ciosu ofierze? ;-))))
                    • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:35
                      snegnat napisał:

                      > Ojj bidulka... Po co wybierałas się na polowanie skoro nie miałas zamiaru
                      zadać ostatecznego ciosu ofierze? ;-))))

                      po to zeby poprzytulac sie do jakiegos faceta. Brak mi tego bylo ostatnio.
                      • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:39
                        > po to zeby poprzytulac sie do jakiegos faceta. Brak mi tego bylo ostatnio.

                        Ojj.. Kup sobie misia.. Widziałem kiedyś takiego duuużego ;-)))
                        • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:42
                          snegnat napisał:


                          > Ojj.. Kup sobie misia.. Widziałem kiedyś takiego duuużego ;-)))


                          mis to nie to samo co cieple meskie cialo. macie takie sliczne cialka. czasami
                          smutno mi ze nie mam takiego fajnego czegos na wylacznosc, no ale takie zycie
                          jest...
                          • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:47
                            > mis to nie to samo co cieple meskie cialo. macie takie sliczne cialka. czasami
                            > smutno mi ze nie mam takiego fajnego czegos na wylacznosc, no ale takie zycie
                            > jest...

                            Spierałbym się z Tobą o to, że męskie ciała są śliczne.. No ale o gustach się
                            nie dyskutuje ;-)
                            • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:57
                              snegnat napisał:


                              > Spierałbym się z Tobą o to, że męskie ciała są śliczne.. No ale o gustach się
                              > nie dyskutuje ;-)


                              nie ma sie o co spierac :) meskie cialka to prawdziwe dziela sztuki. juz w
                              starozytnosci to odkryto :)
                              • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 13:01
                                > nie ma sie o co spierac :) meskie cialka to prawdziwe dziela sztuki. juz w
                                > starozytnosci to odkryto :)

                                Fuuujj... Męskie ciała są ochydne... Starożytni się nie znali ;-P
                                Zdecydowanie bardziej wole kobiecą anatomie ;-)))
                                • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 13:05
                                  snegnat napisał:


                                  > Fuuujj... Męskie ciała są ochydne... Starożytni się nie znali ;-P
                                  > Zdecydowanie bardziej wole kobiecą anatomie ;-)))


                                  kobieca tez jest fajna, ale wole meska :))) nie znasz sie :P
                                  • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 19:05
                                    > kobieca tez jest fajna, ale wole meska :))) nie znasz sie :P

                                    Kobieca jest najfajniejsza a to, że wolisz męską świadczy tylko o tym, że się
                                    nie znasz na prawdziwym pięknie ;-P
                                    • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 21:03
                                      snegnat napisał:


                                      > Kobieca jest najfajniejsza a to, że wolisz męską świadczy tylko o tym, że się
                                      > nie znasz na prawdziwym pięknie ;-P


                                      a ja myslalam ze swiadczy o tym iz jestem heteroseksualna i tylko o tym :)))

                                      ps. i tak uwazam ze meskie cialo jest piekniejsze od damskiego :)
                                      • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 21:13
                                        > a ja myslalam ze swiadczy o tym iz jestem heteroseksualna i tylko o tym :)))

                                        No niech Ci będzie ;-P

                                        > ps. i tak uwazam ze meskie cialo jest piekniejsze od damskiego :)

                                        Nigdy mnie w tej kwestji nie przekonasz ;-))
                                        • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 21:25
                                          snegnat napisał:



                                          > > ps. i tak uwazam ze meskie cialo jest piekniejsze od damskiego :)
                                          >
                                          > Nigdy mnie w tej kwestji nie przekonasz ;-))


                                          no nie wiem, nie wiem... jakbym np zaczela tak twoim cialkiem sie zachwycac to
                                          nie wiem czy nie przyjalbys mojego punktu widzenia :)))
                                          • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 21:59
                                            > no nie wiem, nie wiem... jakbym np zaczela tak twoim cialkiem sie zachwycac to
                                            > nie wiem czy nie przyjalbys mojego punktu widzenia :)))

                                            Gdybys zaczęła się zachwycać moim ciałem, to pomyślałbym, że musiałas sie bardzo
                                            mocno udeżyć w głowę... kilka razy ;-)))
                                            • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 28.02.06, 11:14
                                              snegnat napisał:


                                              > Gdybys zaczęła się zachwycać moim ciałem, to pomyślałbym, że musiałas sie
                                              bardzo mocno udeżyć w głowę... kilka razy ;-)))


                                              e tam. kazde cialo jest piekne. kazde ma w sobie cos pociagajacego. trzeba
                                              tylko to odkryc. poza tym ludzie sie roznia, posiadamy inne kryteria piekna -
                                              jedni np lubia szkielety a inni puszyste i to jest cudne! :)
                                              • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 28.02.06, 14:44
                                                > e tam. kazde cialo jest piekne. kazde ma w sobie cos pociagajacego. trzeba
                                                > tylko to odkryc. poza tym ludzie sie roznia, posiadamy inne kryteria piekna -
                                                > jedni np lubia szkielety a inni puszyste i to jest cudne! :)

                                                No tak, fajnie jest, że na świecie zyje tylu ludzi o różnych gustach. Mimo to
                                                nadal uważam, że moim ciałem zachwycic mógłby się tylko jakis głodny kanibal lub
                                                ktos o bardzo wypaczonym guście ;-P
                                                • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 28.02.06, 17:25
                                                  snegnat napisał:


                                                  > No tak, fajnie jest, że na świecie zyje tylu ludzi o różnych gustach. Mimo to
                                                  > nadal uważam, że moim ciałem zachwycic mógłby się tylko jakis głodny kanibal
                                                  lub ktos o bardzo wypaczonym guście ;-P


                                                  tez mam czasem takie mysli o sobie :) to chyba normalny i zdrowy objaw ze
                                                  jestemy krytyczni w stosunku do swojego wygladu.

                                                  na pewno gdzies tam jest ktos dla kogo jestes najcudowniejszy na swiecie :)
                                                  • snegnat Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 28.02.06, 18:17
                                                    > tez mam czasem takie mysli o sobie :) to chyba normalny i zdrowy objaw ze
                                                    > jestemy krytyczni w stosunku do swojego wygladu.

                                                    To ja jestem bardzo normalny i bardzo zdrowy :-)

                                                    > na pewno gdzies tam jest ktos dla kogo jestes najcudowniejszy na swiecie :)

                                                    Wiem, że jest. Szkoda tylko, że mnie tam nie ma ;-))
            • modrooka Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:22
              > Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)

              Ja myślę, że to zależy od kobiety. Jednym to wychodzi z naturalną łatwością
              innym nie.
              • facettt Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:32
                modrooka napisała:

                > > Zostac "latwa" kobieta, to nie takie proste :)
                >
                > Ja myślę, że to zależy od kobiety.
                Jednym to wychodzi z naturalną łatwością innym nie.


                No naturalnie, ze tak. Ja tu tylko "pozytywnie" motywuje autorke watku.
                Czy Ciebie tez powinienem ? :)

                • modrooka Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:40
                  Żeby zostać łatwą? Obawiam się że nie mam do tego żadnych zdolności. Czasami
                  żałuję ale co zrobić
                  • asiulka81 Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:43
                    modrooka napisała:

                    > Żeby zostać łatwą? Obawiam się że nie mam do tego żadnych zdolności. Czasami
                    > żałuję ale co zrobić



                    ja tam jestem zdania ze w kazdej babie "latwosc" siedzi, tylko nie kazda umie
                    ja wydobyc.
                    • modrooka Re: Marzenie o wyzwolonej seksualnie kobiecie :) 27.02.06, 12:48
                      hmmmmm W sumie to też prawda.
                  • facettt Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:44
                    modrooka napisała:

                    > Żeby zostać łatwą? Czasami żałuję ale co zrobić <

                    ... i na Uszko, ze to wszystko zalezy od sprzyjajacych okolicznosci :)
                    • letizia5 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:48
                      te okoliczności, to wystarczająco interesujący facet ? ;)))
                      • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:51
                        > te okoliczności, to wystarczająco interesujący facet ? ;)))

                        no raczej :))))
                        • letizia5 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:54
                          modrooka napisała:


                          > no raczej :))))
                          ......no raczej tamten wyżej ;)
                          • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:56
                            Tamten wyżej ma dobrą gadkę ale czy w rzeczywistości jest interesujący to nie
                            wiadomo :)))))
                            • letizia5 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:58
                              modrooka napisała:

                              > Tamten wyżej ma dobrą gadkę ale czy w rzeczywistości jest interesujący to nie
                              > wiadomo :)))))
                              .......nie ma innego wyjścia, trzeba to sprawdzić ;)))
                              • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 13:00
                                To proszę cię bardzo, ale nie zapomnij o wszystkim opowiedzieć :))))
                                • letizia5 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 13:03
                                  modrooka napisała:

                                  > To proszę cię bardzo, ale nie zapomnij o wszystkim opowiedzieć :))))
                                  ......no wiesz, jestem damą ! nic nie powiem ;ppppppp
                      • facettt Powaznie: 27.02.06, 13:00
                        letizia5 napisała:
                        > te okoliczności, to wystarczająco interesujący facet ? ;)))

                        W duzym stopniu, ale nie tylko.
                        To wlasnie jeszcze te sprzyjajace okolicznoisci zewnetrzne
                        (spokoj , niezmeczenie)
                        Ale co WAZNE: - wlasne nastawienie do kontaktu z drugim czlowiekiem.
                        ODRZUCENIE (popularnej przeciez w Polsce , kraju KK) teorii o grzechu...
                        I USWIADOMIENIE sobie, ze (prawie) kazdy kontakt z przyjemnym partnerem
                        bywa (zazwyczaj) przyjemny...

                        Czyli jednak koniecznosc wykonania pewnej pracy nad soba.

                        Zycze wszystkim Paniom i Panienkom przyjemnej zabawy
                        (panowie niech sie sami o swoja przyjemnosc zatroszcza) :)

                        pa.
                        • letizia5 Re: Powaznie: 27.02.06, 13:06
                          facettt napisał:

                          > (panowie niech sie sami o swoja przyjemnosc zatroszcza) :)
                          ......a panie o swoją ?
                          eee, może jednak jakoś tak razem, o siebie nawzajem...
                          >
                          > pa.
                          ......a idź sobie, o siebie dbać. Sami się pobawimy ;)))
                    • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 12:50
                      To też trzeba znaleźć się w sprzyjających okolicznościach. Ale jeśli chodzi o
                      wyzwolenie seksualne o jakim pisze asiulka to ja nie jestem tak wyzwolona.
                      Czasem szkoda bo zaliczam długie okresy abstynencji.
                      • asiulka81 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 13:01
                        modrooka napisała:

                        > To też trzeba znaleźć się w sprzyjających okolicznościach.


                        kurcze, dlaczego jak ja zawsze gdzies wyleze to mam tylko takie
                        okolicznosci...hmmm....


                        > Ale jeśli chodzi o
                        > wyzwolenie seksualne o jakim pisze asiulka to ja nie jestem tak wyzwolona.
                        > Czasem szkoda bo zaliczam długie okresy abstynencji.


                        tez mam takie okresy w zyciu. ale nigdy ich nie zalowalam. pozwalaja sie
                        zdystansowac do pewnych spraw.
                        • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 18:49
                          > kurcze, dlaczego jak ja zawsze gdzies wyleze to mam tylko takie
                          > okolicznosci...hmmm....

                          No wiesz takie okoliczności to trzeba sobie stworzyć, ja sobie świadomie nie
                          stwarzam.
                          • asiulka81 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 27.02.06, 20:59
                            modrooka napisała:

                            > > kurcze, dlaczego jak ja zawsze gdzies wyleze to mam tylko takie
                            > > okolicznosci...hmmm....
                            >
                            > No wiesz takie okoliczności to trzeba sobie stworzyć, ja sobie świadomie nie
                            > stwarzam.


                            no wiesz ja np tak mam ze nie robie nic, po prostu nic, nie wiem, ale moze
                            przyciagam mezczyzn w takim typie, ale jak gdzies wyleze to dosc czesto faceci
                            ktorzy mnie podrywaja proponuja pozniej niezobowiazujacy sex. Swiadomosc nie ma
                            tu nic do rzeczy. Po prostu taki zbieg zdarzen.
                            • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 14:56
                              > no wiesz ja np tak mam ze nie robie nic, po prostu nic, nie wiem, ale moze
                              > przyciagam mezczyzn w takim typie, ale jak gdzies wyleze to dosc czesto
                              faceci
                              > ktorzy mnie podrywaja proponuja pozniej niezobowiazujacy sex. Swiadomosc nie
                              ma
                              >
                              > tu nic do rzeczy. Po prostu taki zbieg zdarzen.

                              No tak, faktycznie, czasami też tak jest.
                      • itsnotme Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 13:43
                        modrooka napisała:

                        > Czasem szkoda bo zaliczam długie okresy abstynencji.
                        >

                        Jak Ci tak z tym źle to popracuj nad tym. W końcu uda Ci się być wyzwoloną:)
                        • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 14:54
                          Wcale nie napisałam że jest mi źle tylko że czasami tego żałuję. Ale z drugiej
                          strony to oczywiście mogłabym ale nie chce, bo po co.
                          Tak zastanawiając się nad tym to chyba moja osobista duma i samouwielbienie nie
                          pozwoliłoby mi być dla kogoś panienką na jedną nockę.
                          • itsnotme Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 15:47
                            modrooka napisała:

                            > Wcale nie napisałam że jest mi źle tylko że czasami tego żałuję.
                            dosyć to bliskie uczucia...ale niech będzie. po co żałować, zaszalej...

                            >Ale z drugiej
                            > strony to oczywiście mogłabym ale nie chce, bo po co.
                            żeby się radośnie zabawić. przecież masz potrzeby?


                            > Tak zastanawiając się nad tym to chyba moja osobista duma i samouwielbienie nie
                            >
                            > pozwoliłoby mi być dla kogoś panienką na jedną nockę.
                            ja myślałem, że na takich łowach to kobiety zdobywają:) a to, że dają dupy, to
                            wymysł facetów?
                            • modrooka Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 16:36
                              > dosyć to bliskie uczucia...ale niech będzie. po co żałować, zaszalej

                              Żle może być cały czas a "czasami" o to wiadomo. Aktualnie nie narzekam.

                              > >Ale z drugiej
                              > > strony to oczywiście mogłabym ale nie chce, bo po co.
                              > żeby się radośnie zabawić. przecież masz potrzeby?
                              >
                              Już ja się umiem radośnie zabawić nie wypinając d... A do tego to wyznaję
                              pogląd że potrzebne jest uczucie. Taka moja wada. :)

                              > ja myślałem, że na takich łowach to kobiety zdobywają:)
                              no może. Ja właśnie wolę sobie kandydata wyłowić i niech on mnie zdobywa (no i
                              kolejna wada)

                              a to, że dają dupy, to
                              > wymysł facetów?
                              Tego nie powiedziałam :)
                              • olga136 Re: Zdradze Ci w tajemnicy :) 28.02.06, 20:18
                                Samotna kobieta po 35 roku życia nie zalicza się już do wyzwolonych tylko do
                                tych co nie mają szczęścia w życiu. Coraz mniej płodne, faceci też juz
                                przebrani, wybór coraz mniejszy, często ratują się jeszcze przed
                                samotnością "zapominając" o tabletce antykoncepcyjnej.
    • monia478 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 14:06
      asiulka81 napisała:

      > Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
      > swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
      > goscia?
      >
      > Czy przeszkadzaloby wam gdyby wasza dziewczyna prowadzila kiedys takie zycie?
      >
      To bardzo mądre kobiety.Niezależne i wolne.
    • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 16:12
      Ja odnosze wrażenie że panowie w tej kwestii maja poglady jeszcze z czasów
      średniowiecza. Trudno jest im zaakceptowac fakt że kobieta tez ma potrzeby
      seksualne i pełne prawo do zaspokajania ich. Tak było, jest i będzie. To chyba
      jakis kompleks nastepnego faceta, zawsze chca byc pierwszymi i tymi najlepszymi.
      • frostinio Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 16:20
        teqilaa napisała:

        > Ja odnosze wrażenie że panowie w tej kwestii maja poglady jeszcze z czasów
        > średniowiecza. Trudno jest im zaakceptowac fakt że kobieta tez ma potrzeby
        > seksualne i pełne prawo do zaspokajania ich.


        Ale tu na watku, to takich facetow ja nie widze. Raczej wprost przeciwnie?
        • teqilaa Re: Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 16:30
          wniosek wyciągam z rozmów i obserwacji nie tylko forumowych. Ale nawet czytając
          to forum moje wrażenie jakos nie chce sie zmienić.
          • frostinio Re: Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 16:36
            teqilaa napisała:

            > wniosek wyciągam z rozmów i obserwacji nie tylko forumowych.
            Ale nawet czytając to forum moje wrażenie jakos nie chce sie zmienić.

            Dziwne. Ci dwaj faceci, ktorzy tu pisali, raczej wysmiewaja sie z kobiecych
            zahamowan , a nie z ich pragnien.
            A ja sie zreszta pod nimi podpisuje!!!!
            • teqilaa Re: Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 16:48
              jedna jaskółka nie czyni wiosny, ja mówie o szerszym spjrzeniu niz tylko i
              wyłącznie wpisy na tym watku.
              • frostinio Re: Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 16:58
                teqilaa napisała:

                Jedna jaskółka nie czyni wiosny, ja mówie o szerszym spojrzeniu,
                niz tylko i wyłącznie wpisy na tym watku.

                Ja rowniez. Gdyz to juz 3 jaskolki :)
                Poza tym - jak znam cale Forum mezczyzna, to malo tu panow chcacych zapedzac
                kobiety do kuchni... raczej do lozka :)

                Czy mieszkasz w jakims malym miasteczku w poludniowo-wschodniej czesci kraju?
                • teqilaa Re: Gdzie Ci "prawdziwi" mezczyzni? 27.02.06, 17:36
                  tak mieszkam w pcimiu dolnym, mam w domu 5 krzeseł i telewizor lampowy, 7 klas
                  podstawówki i pypcia na oku!
                  ale my tutaj dyskutujemy nie o zapędzaniu kobiet ale o tym kiedy własnie nie
                  trzeba tego robić. Czepiasz sie, tylko nie wiem dlaczego, uderz w stół...?
                  Jeszcze raz powtórze, z rozmów nie tylko forumowych odnosze wrażenie że panowie
                  nie sa dobrze ustosunkowani do kobiet które maja potrzeby i nie boja sie ich
                  zaspokajać.
                  • frostinio Niedowiary :) 27.02.06, 17:47
                    teqilaa napisała:
                    > Jeszcze raz powtórze, z rozmów nie tylko forumowych odnosze wrażenie że
                    panowie nie sa dobrze ustosunkowani do kobiet które maja potrzeby i nie boja
                    sie ich zaspokajać.


                    A ja rowniez jeszcze raz powtorze, ze w Warszawie (a zapewne i w innych duzych
                    miastach) wiekszosc znanych mi Panow jest WLASNIE pozytywnie ustosunkowana do
                    kobiet nie wstydzacych sie swoich potrzeb seksualnych i nie bojacych sie ich
                    zaspokajac :)
                    • teqilaa Re: Niedowiary :) 27.02.06, 21:38
                      a numery w totka tez znasz?!
                      tylko w Warszawie? buuu strasznie zawęzasz a co to Warszawa to wyrocznia dla
                      całej Polski?! mimo że tu mieszkam to ja tak nie uważam i co? dalej twierdzisz
                      ze jestem małomiasteczkową zaściankową zacofana wiesniaczką bo ośmielam sie
                      miec inne zdanie?;) a jesli juz nawiązujemy do zachowań panów w róznych
                      społecznościach i skupiskach to nistety panowie z dużych miast sa najwiekszymi
                      hipokrytami w tym temacie.
                      powtarzam jeszcze raz wiekszośc znanych mi przypadków męskich osobników
                      oczywiście jest bardzo przychylna paniom które nie boja sie sięgnac po to czego
                      potrzebują, ale to juz nie ma nic wspólnego z pozytywnym myśleniem o takiej
                      kobiecie. Wyjątki tylko potwierdzają regułę. Facet chętnie zerznie taka kobiete
                      ale matce juz jej nie przedstawi. Nie twierdze że Twoi znajomi tacy sa ale w
                      skali całej populacji przyznasz że to niewielki tylko procenik?
                      • asiulka81 Re: Niedowiary :) 27.02.06, 21:54
                        co do wyjatkow to znam pare ktora spotkala sie po raz pierwszy w zyciu w
                        klubie, jeszcze tej samej nocy uprawiali milosc a teraz sa malzenstwem :)))
                        wiec w zyiu roznie bywa :)

                        ale generalnie zzuwazylam ze w Warszawie jest duzo chetnych do spolkowania
                        panow, natomiast panienek o wiele mniej :))) choc takie tez sie zdarzaja :) bo
                        w moim najblizszym gronie jest kilka takich i zareczam Ci teqiloo ze nikt ich
                        nie traktuje jak dziwki. Raczej wszyscy uwazaja ze sa po prostu rozrywkowe :)


                        • teqilaa Re: Niedowiary :) 28.02.06, 10:33
                          Nie wiem dlaczego na siłe próbujecie mi włozyc w usta nie moje słowa.
                          Czy ja uzyłam okreslenia dziwki? rozrywkowe bardziej mi sie podoba i o taki typ
                          kobiet mi chodziło. Męzczyźni tak jak juz pisałam do rozrywki chętnie ale do
                          zwiazki to szukaja niewinnej panienki co by koledzy potem nie powiedzieli że
                          kiedys bzykali jego żone.
                      • frostinio Re: Niedowiary :) 27.02.06, 22:45
                        Niestety musze Ci ponownie zaprzeczyc. Anutka odpowiedziala Ci za mnie :)
                        Malo mam takich znajomych, ktorzy nie lubiliby "chetnych" dziewczyn.
                        I wyrazali sie o nich zle...
                        I ponownie naszej wspolrozmowczyni musze racje przyznac, ze w Warszawie o takie
                        niekiedy trudno. W Krakowie idzie to znacznie lepiej :)
                        • teqilaa Re: Niedowiary :) 28.02.06, 10:39
                          jak widze nie zrozumiałes kompletnie tego co chciałam przekazać. Mężczyźni
                          bardzo lubia "chętne" dziewczyny na jedną noc. Gdzie ja napisałam że nie lubią?
                          Bedzie sie zachwycał jak najbardziej, to bardzo buduje jego ego, samca, ale już
                          nie dumnego męża.
                          Zaznaczam że dla mnie taka hipokryzja to zwykła dulszczyzna ale co zrobić...
                          • frostinio jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 10:59
                            tego co ja chcialem przekazac ale taki juz widac los :)

                            Nie pisze o kobietach "na jedna noc" , gdyz o takich ANI RAZU nie pisalem
                            i gusty 20-to latkow mnie nie interesuja. Mam troche wiecej. Pisalem o
                            kobietach "na miesiec", czy na dluzej. Czyli na jakies uklady, romanse,
                            z ktorych moze wyniknac cos powaznego, chociaz wcale nie musi.

                            Powtarzam zatem po raz kolejny. Oczywiscie, ze ja i grono moich znajomych
                            wolimy kobiety chetne do seksu (nie mylic z pojeciem latwe) otwarcie o tym
                            mowiace itd... Gdyz jak ma sie 30 lat i wiecej) to juz zazwyczaj kazdy ma
                            poczucie wlasnej wartosci i nikt nie lubi 2 miesiace uganiac sie za kobieta
                            zamiast po prostu z nia "bywac" :)
                            • asiulka81 Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:12
                              frostinio napisał:

                              > i nikt nie lubi 2 miesiace uganiac sie za kobieta zamiast po prostu z
                              nia "bywac" :)


                              a tak z zupelnie innej strony-strasznie budujace jest dla kobiety gdy facet
                              gania za nia 2 miesiace. Ach :)))
                              • ladyx Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:16
                                2 miesięczny maraton ;))))))
                                hej :)))))))
                                • asiulka81 Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:38
                                  ladyx napisała:

                                  > 2 miesięczny maraton ;))))))
                                  > hej :)))))))



                                  jak bardzo lubi to poczeka :) fajnie jest sobie popatrzec na jego "męki" :)))

                                  he he :)))
                              • frostinio Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:22
                                asiulka81 napisała:
                                > a tak z zupelnie innej strony-strasznie budujace jest dla kobiety gdy facet
                                > gania za nia 2 miesiace. Ach :)))
                                >

                                Dla kobiet :)
                                Dla mezczyzn to raczej frustrujace, by nie powiedziec vku....ce :)
                                (no chyba ze idzie sie w niej milosc swego zycia, ale to zdarza sie 1 -2 razy
                                w zyciu, a TERAZ i tu mowimy o przypadkach "normalnych")
                                • letizia5 Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:24
                                  miałes zerknąć na @ :)
                                • asiulka81 Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 11:34
                                  frostinio napisał:


                                  > Dla kobiet :)
                                  > Dla mezczyzn to raczej frustrujace, by nie powiedziec vku....ce :)


                                  no ale dzieki takim dzialaniom mamy pewnosc ze wam naprawde na nas zalezy. ze
                                  nie jestescie z nami tylko dla sexu.


                                  > (no chyba ze idzie sie w niej milosc swego zycia, ale to zdarza sie 1 -2 razy
                                  > w zyciu, a TERAZ i tu mowimy o przypadkach "normalnych")


                                  a czy milosc nie jest czyms "normalnym"?
                                  • frostinio nie jest :) 28.02.06, 12:48
                                    asiulka81 napisała:
                                    > a czy milosc nie jest czyms "normalnym"?

                                    Nie.
                                    Ta prawdziwa (jak juz napisalem) zdarza sie 1 - 2 razy w zyciu :)
                                    A reszta, to jest tylko przyjemna zabawa...
                                    Ktorej nie ma co unikac, czekajac na cud, gdyz tez jest przyjemna :)

                                    pa.
                            • teqilaa Re: jak widze kompletnie nie zrozumialas 28.02.06, 13:24

                              frostinio napisał:

                              > tego co ja chcialem przekazac ale taki juz widac los :)
                              >
                              > Nie pisze o kobietach "na jedna noc"

                              "Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
                              swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
                              goscia?"

                              to za przeproszeniem o czym my tu pier..niczymy? ja nawiązuje do tematu.
                              ;)

                              to ja juz nie wiem
                      • boz75 Re: Niedowiary :) 28.02.06, 23:26
                        rzadko czytam forum, ale zawsze trafiam n Twoje odpowiedzi-masz tu etat?
    • vatazhka Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 18:49
      Przecież żadna się nie przyzna - zawsze mówią, że to pierwszy raz.
      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 21:09
        vatazhka napisał:

        > Przecież żadna się nie przyzna - zawsze mówią, że to pierwszy raz.


        ja bym sie przyznala. jestem za 100% uczciwoscia w zwiazku. nie znosze klamstw
        i niedomowien.
    • mamba8 Myślę, że jest to tak......... 27.02.06, 21:10
      zarówno kobiety i mężczyźni, którzy najwięcej gadają i chcą na różne sposoby
      dowieść czegoś innym...........tak naprawdę stanowią przeciwieństwo tego kim
      chcą być ;)
      A co do wyzwolenia kobiet.....może i dobrze w jakimś stopniu......ale i może i
      źle z pewnych powodów:bo tak naprawdę to facetom dużo na rękę z takimi
      kobietami. Zmęczona jestem kobietami, które na siłę chcą udowadniać jakie one
      to są złe i jak bardzo lubią seks. Mniej gadania więcej robienia.
    • frederic1 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 21:27
      ja znam to tylko z opowieści, no w sumie to jedną taką znałem, ale nie jest
      warta nawet przyjaźni :P
    • karina501 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 22:26
      Na zewnątrz wyzwolone a w duchu pragnące by wreszcie ktoś chciał się z nimi
      ożenić by nie były ciągle panienkami na jedną noc.
      • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 03:01
        karina501 napisała:

        > Na zewnątrz wyzwolone a w duchu pragnące by wreszcie ktoś chciał się z nimi
        > ożenić by nie były ciągle panienkami na jedną noc.


        Tylko ze wlasnie w ten sposobo, uniemozliwiaja to sobie.
    • starling1 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 23:06
      Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
      > swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
      > goscia?

      że lubią 'seks w wielkim mieście' i nie mają za grosz szacunku dla mężczyzn.
      • spey Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 27.02.06, 23:17
        Wprost pasjami ubóstwiam takie kobiety!!!! Szkoda że tak rzadko je spotykam :(
        Przecież to tyle radości więcej i tyle stresów mniej :)
      • chijana Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 14:45
        nie mają za grosz szacunku dla mężczyzn>

        do siebie chyba tez nie bardzo
      • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 03:02
        starling1 napisała:

        > Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
        > > swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wyprasza
        > ja
        > > goscia?
        >
        > że lubią 'seks w wielkim mieście' i nie mają za grosz szacunku dla mężczyzn.

        Chyba raczej dla siebie, skoro "kazdy" moze ja miec.
    • goldenwomen Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 17:43
      asiulka a Ciebie co do głowy takie pomysła przychodzą? w śledzika? miast
      balować dajesz tak poważne pytanie :-))
    • lord.destruction Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 18:56
      Mi by nie przeszkadzało, kilka razy byłem w podobnej sytuacji gdy musiałem rano
      się ewakuować i wspominam to z sentymentem.
      • goldenwomen Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 19:33
        lord.destruction napisał:

        > Mi by nie przeszkadzało, kilka razy byłem w podobnej sytuacji gdy musiałem
        rano
        >
        > się ewakuować i wspominam to z sentymentem.


        adrenalinka się kłania co ? :-)))))
        • lord.destruction Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 19:47
          Niestety, tylko wspomnienia
          • goldenwomen Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 19:53
            wspomnienia sa zawsze bez wad :-)))
    • swawolny.diabel Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 20:06
      chciałbym poznać takż kobiete. Niestety nie ma ich prawie wcale wiec pytanie
      uważam za mocno teoreetyczne. w kwestii czy by mi przeszkadzało jakby taka
      była "moją dziwczyną" to szczam na to. To także zresztą jest pytanie teoretycne
      nie palnuje ani nie wyobrazam sobie związku z jaką tam laseczką i nie ma to
      znaczenia ile kiesy i jak często pier... sie zanim ja spotkałem.


      tyle na temat EOT
      • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 22:37
        taaa nie ma idealnych kobiet sa tylko idealni męzczyźni...
        • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 22:45
          teqilaa napisała:

          > taaa nie ma idealnych kobiet sa tylko idealni męzczyźni...


          ja to juz diabla nie komentuje jesli chodzi o ten jego text "nie ma takich
          kobiet" he he :)))
          • swawolny.diabel Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 13:35
            oczywiście że są takie kobiety. Jest ich nawet sporo. ceny od 100pln/h. Jezeli
            dla ciebie wyzwolenie sexualne i kur...wo to to samo .... to
            • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 16:52
              nie wiem do kogo pisałes ale udam że do mnie.
              przeczytaj dokładnie co pisałam wczesniej w tym temacie, dla mnie osobiście nie
              jest to samo. Kazdy ma prawo robic co mu sie podoba. Zaznaczam jednak że mierzi
              mnie hipokryzja panów którzy podobno uwielbiaja takie panie a tak naprawde
              myśla i mówia o nich zupełnie co innego. Z takimi komentarzami akurat ja sie
              spotkałam,takie wnioski nasuwaja sie równiez po lekturze niektórych wątków
              choćby na tym forum. Opisałam swoje obserwacje a nie co ja myśle na temat
              takich kobiet.

              ps. Asiulka ja akurat nie mogłam sie oprzec, co zapewne Cie nie zdziwi;)
              • swawolny.diabel Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 12.03.06, 13:53
                > nie wiem do kogo pisałes ale udam że do mnie.
                > przeczytaj dokładnie co pisałam wczesniej w tym temacie, dla mnie osobiście
                nie
                > jest to samo. Kazdy ma prawo robic co mu sie podoba. Zaznaczam jednak że
                mierzi
                > mnie hipokryzja panów którzy podobno uwielbiaja takie panie a tak naprawde
                > myśla i mówia o nich zupełnie co innego. Z takimi komentarzami akurat ja sie
                > spotkałam,takie wnioski nasuwaja sie równiez po lekturze niektórych wątków
                > choćby na tym forum. Opisałam swoje obserwacje a nie co ja myśle na temat
                > takich kobiet.
                >
                > ps. Asiulka ja akurat nie mogłam sie oprzec, co zapewne Cie nie zdziwi;)


                Nie pisałem do ciebie. wczesniej to napisałaś jedno zdanie, które jest trylko
                sloganiem wiec niczego nie wnosi.
                Oczywiście ze uwielbiamy takie panie tak długo jak nam dają. Gdy zaczynają
                dawać innym to mówimy o niech puszczalkske , diwki itd. :)
                Nie wim gdzie opisałes te swoje coś tammm ..... nie chce mi sue czytać tylu
                postów
                • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 12.03.06, 14:03
                  swawolny.diabel napisał:

                  > Oczywiście ze uwielbiamy takie panie tak długo jak nam dają. Gdy zaczynają
                  > dawać innym to mówimy o niech puszczalkske , diwki itd. :)

                  rozumiem że to wyraz uznania i szacunku;)


                  > Nie wim gdzie opisałes te swoje coś tammm ..... nie chce mi sue czytać tylu
                  >
                  > postów

                  no to chyba rozmowa zakończona.
            • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 19:17
              swawolny.diabel napisał:

              > oczywiście że są takie kobiety. Jest ich nawet sporo. ceny od 100pln/h.
              Jezeli dla ciebie wyzwolenie sexualne i kur...wo to to samo .... to


              za darmo Diabel, za darmo i sa takie! wierz mi :)

              cos widocznie w sobie masz ze takie na Ciebie nie leca :))))
              • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 20:23
                asiulka81 napisała:
                > cos widocznie w sobie masz ze takie na Ciebie nie leca :))))

                zapach siarki?;)
              • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 20:47
                > za darmo Diabel, za darmo i sa takie! wierz mi :)

                Nie ma za darmo. Zawsze choć jednego drinka postawic trzeba ;-P
                • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 20:55
                  snegnat napisał:


                  > Nie ma za darmo. Zawsze choć jednego drinka postawic trzeba ;-P


                  no nie wiem :) mam taka kumpele ktora nie pije (wiec nikt jej nic nie stawia)
                  zwykle to ona zaprasza do siebie, nawet kiedys mi mowila ze zdarzylo jej sie
                  zaplacic za taxi (!!!), ale powiedziala ze warto bylo :)))
                  • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 20:57
                    > no nie wiem :) mam taka kumpele ktora nie pije (wiec nikt jej nic nie stawia)
                    > zwykle to ona zaprasza do siebie, nawet kiedys mi mowila ze zdarzylo jej sie
                    > zaplacic za taxi (!!!), ale powiedziala ze warto bylo :)))

                    W jakich miejscach bywa ta kumpela? Chce wiedzieć gdzie się pojawić ;-P
                    • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 21:06
                      snegnat napisał:


                      > W jakich miejscach bywa ta kumpela? Chce wiedzieć gdzie się pojawić ;-P


                      a masz na cos ochote ze tak sie dopytujesz? :P

                      a bylam swiecie przekonana ze Ty takich panienek nie lubisz... wiara w Boga itd
                      itp... takie zachowanie powinienes chyba raczej potepiac.
                      • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 22:53
                        > a masz na cos ochote ze tak sie dopytujesz? :P

                        Pytam z ciekawości ;-))

                        > a bylam swiecie przekonana ze Ty takich panienek nie lubisz... wiara w Boga itd
                        >
                        > itp... takie zachowanie powinienes chyba raczej potepiac.

                        Jestem liberałem i nie potępiam takiego zachowania. W końcu wszystko jest dla
                        ludzi a takie panienki nikogo swoim zachowaniem nie krzywdzą. No chyba, że mają
                        faceta a mimo to nie mają oporów przed przelotnymi znajomościami ;-))
                        • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:13
                          snegnat napisał:

                          > > a masz na cos ochote ze tak sie dopytujesz? :P
                          >
                          > Pytam z ciekawości ;-))


                          taaaaa, jasne :))) he he


                          > > a bylam swiecie przekonana ze Ty takich panienek nie lubisz... wiara w Bo
                          > ga itd
                          > >
                          > > itp... takie zachowanie powinienes chyba raczej potepiac.
                          >
                          > Jestem liberałem i nie potępiam takiego zachowania. W końcu wszystko jest dla
                          > ludzi a takie panienki nikogo swoim zachowaniem nie krzywdzą. No chyba, że
                          mają faceta a mimo to nie mają oporów przed przelotnymi znajomościami ;-))


                          a moralnosc? moze to wlasnie jej robia krzywde?
                          • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:18
                            > > Pytam z ciekawości ;-))
                            >
                            >
                            > taaaaa, jasne :))) he he

                            Nie no serio ;-))

                            > a moralnosc? moze to wlasnie jej robia krzywde?

                            Moralność to dość dziwne pojęcie. Zmienia się wraz ze społeczeństwem.
                            Nie zgodze się też, że krzywda się dzieje takiej panience. W końcu ona
                            samodzielnie podejmuje decyzję, że chce zacieśnić znajomość z danym mężczyzną.
                            Co jest w tym złego?
                            Od takich panienek gorsi są faceci, którzy lubią sobie poużywac ale ich przyszła
                            żona musi byc dziewicą ;-))
                            • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:34
                              snegnat napisał:



                              > > a moralnosc? moze to wlasnie jej robia krzywde?
                              >
                              > Moralność to dość dziwne pojęcie. Zmienia się wraz ze społeczeństwem.

                              ale przeciez miejsce w ktorym zyjemy nas determinuje. ciezko jest przekroczyc
                              granice narzucone przez wlasne spoleczentwo.

                              > Nie zgodze się też, że krzywda się dzieje takiej panience. W końcu ona
                              > samodzielnie podejmuje decyzję, że chce zacieśnić znajomość z danym mężczyzną.
                              > Co jest w tym złego?

                              zlego na pewno nic, raczej sama przyjemnosc :)
                              ale takie zabawy czesto moga sie zle skonczyc-nie od dzis wiemy ze istnieje cos
                              takiego jak choroby przenoszone droga plciowa.

                              > Od takich panienek gorsi są faceci, którzy lubią sobie poużywac ale ich
                              przyszła żona musi byc dziewicą ;-))

                              masz takie samo zdanie na ten temat jak moja przyjaciolka :) ona wprost nie
                              znosi tego rodzaju panow :)
                              • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:40
                                > ale przeciez miejsce w ktorym zyjemy nas determinuje. ciezko jest przekroczyc
                                > granice narzucone przez wlasne spoleczentwo.

                                Ale właśnie to zbuntowane jednostki zmieniają społeczeństwo. Gdyby nie ludzie,
                                którzy nie chcieli żyć w wyznaczonych przez społeczeństwo ramach moralnych, to
                                nadal tkwilibyśmy w średniowiecznym umartwianiu się ;-))

                                > zlego na pewno nic, raczej sama przyjemnosc :)
                                > ale takie zabawy czesto moga sie zle skonczyc-nie od dzis wiemy ze istnieje cos
                                >
                                > takiego jak choroby przenoszone droga plciowa.

                                Cóż.. Jest to niebezpieczna zabawa, ale jak ktoś lubi życie na krawędzi.. ;-))

                                > masz takie samo zdanie na ten temat jak moja przyjaciolka :) ona wprost nie
                                > znosi tego rodzaju panow :)

                                Bo taki rodzaj panów to zwykli hipokryci. Takie podejście Kalego. Wyjątkowo
                                denerwujące ;-))
                                • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:51
                                  snegnat napisał:


                                  > Ale właśnie to zbuntowane jednostki zmieniają społeczeństwo. Gdyby nie ludzie,
                                  > którzy nie chcieli żyć w wyznaczonych przez społeczeństwo ramach moralnych, to
                                  > nadal tkwilibyśmy w średniowiecznym umartwianiu się ;-))


                                  trzeba wiekow aby buntownicy mogli zmienic swiat :) zwlaszcza w naszej malej
                                  zasciankowej Polszcze :)


                                  > Cóż.. Jest to niebezpieczna zabawa, ale jak ktoś lubi życie na krawędzi.. ;-))


                                  kurcze, a zycie na krawedzi jest takie ekscytujace :) dlaczego tak jest?
                                  HMMMM :)

                                  • snegnat Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 01.03.06, 23:55
                                    > trzeba wiekow aby buntownicy mogli zmienic swiat :) zwlaszcza w naszej malej
                                    > zasciankowej Polszcze :)

                                    Nasza zaściankowa Polska nigdy sie nie zmieni. Nawet zaborcą się to nie udało ;-P

                                    > kurcze, a zycie na krawedzi jest takie ekscytujace :) dlaczego tak jest?
                                    > HMMMM :)

                                    Nie wiem dlaczego tak jest, ale wiem, że ja codziennie staje nad krawędzią.
                                    Spoglądam w otchłań szaleństwa i walcze ze sobą by się w nią nie rzucić ;-P

                                    P.S. Ciekawe kiedy admin wytnie naszą wymiane zdań?
              • swawolny.diabel Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 12.03.06, 13:47
                > za darmo Diabel, za darmo i sa takie! wierz mi :)
                >
                > cos widocznie w sobie masz ze takie na Ciebie nie leca :))))


                za darmo to można co najwyżej dostać plombe w ryja lub kopa w rzyć.
                Tia jasne tych chetnych jest całe mnóstwo i tylko dziwić sie należy po jaką
                cholere faceci wiązą sie z kobietami skoro mogą dostać to na czym im zależy za
                darmo i w każdej chwili.
                Pare razy pisałaś że takich chetnych panienek jest wiele w twoim środowisku
                ( wprawdzie nigdy nikomu nie powiedziałaś gdzie te panienki można spotkać by
                było można to zweryfikować) To chyba wyjaśnnia dlaczego jesteś sama. No bo niby
                po co facet miałby się wiazać z tobą zamiast bzyknąć jakąs twoją koleżanke ( w
                twoich wypowiedziech jest ich mnóstwo ).
                • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 13:44
                  swawolny.diabel napisał:


                  > za darmo to można co najwyżej dostać plombe w ryja lub kopa w rzyć.


                  a szczescie? szczescie mozna miec za darmo :))))


                  > Tia jasne tych chetnych jest całe mnóstwo i tylko dziwić sie należy po jaką
                  > cholere faceci wiązą sie z kobietami skoro mogą dostać to na czym im zależy
                  za
                  > darmo i w każdej chwili.


                  w kazdej chwili to nie. musza zajsc sprzyjajace okolicznosci.


                  > Pare razy pisałaś że takich chetnych panienek jest wiele w twoim
                  środowisku ( wprawdzie nigdy nikomu nie powiedziałaś gdzie te panienki można
                  spotkać by było można to zweryfikować).
                  To chyba wyjaśnnia dlaczego jesteś sama. No bo niby po co facet miałby się
                  wiazać z tobą zamiast bzyknąć jakąs twoją koleżanke ( w twoich wypowiedziech
                  jest ich mnóstwo ).


                  Masz racje. A co mam byc ze znajomym ktory wybzykal 3/4 moich kolezanek? :)))
                  Dlatego jesli kiedykolwiek bede szukac chlopa to tylko i wylacznie z poza
                  srodowiska.
    • boz75 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 28.02.06, 23:21
      kolejna prowokacja znudzonego nudnym wieczorem mezczyzny. polecam kino
    • olga136 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 02.03.06, 09:04
      ...są szczególnie przydatne dla panów oszczędnych,
      są o wiele tańsze niż prostytutki a korzyści podobne.
      • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 02.03.06, 11:06
        wydaje mi sie że róznica jest zasadnicza. Prostytutka robi to za co jej sie
        płaci. Kobieta wyzwolona robi to dla przyjemności i nie z kazdym chetnym.
        • olga136 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 02.03.06, 21:18
          Na jedno wychodzi i tak mniej kosztują niż prostytutki.
          Nieraz wino nieraz drobny prezent i to wszystko. Na luksusową prostytutkę
          trzeba mieć kasę.
          A nogi rozkładają w podobny sposób.
          • dwujka Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 03.03.06, 18:37
            no no
            jaki fajny wątek:-)
            i pośmiać się można
            i dowiedzieć opini różnistych
            ogólny wniosek jest taki, że wszystko zależy od tego, na jakiego mężczyznę się
            trafi ( o jakich poglądach ),
            czyli dalej wnioskując, trzeba być sobą
            ;-)
          • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 02:56
            olga136 napisała:

            > Na jedno wychodzi i tak mniej kosztują niż prostytutki.
            > Nieraz wino nieraz drobny prezent i to wszystko. Na luksusową prostytutkę
            > trzeba mieć kasę.
            > A nogi rozkładają w podobny sposób.

            To taki posledni rodzaj prostytucji, z tej nizszej polki - cos jak tirowki.
            I w jednym i w drugim przypaku - koszt ok. 50 zl :)
            • teqilaa Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 12:17
              trudno jest facetom zrozumiec że czesto w takich sytuacjach biorca jest kobieta.
      • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 02:53
        olga136 napisała:

        > ...są szczególnie przydatne dla panów oszczędnych,
        > są o wiele tańsze niż prostytutki a korzyści podobne.


        W tym watku jakos czesto zgadzam sie ze wszystkim :)
    • alex-alexander Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 09.03.06, 13:35
      Co innego jest nasza dziewczyna a co innego dziewczyna nie zwiazana z zadnym
      mezczyzna. W moich oczach nic ona nie traci moralnie. Chce tylko seksu inie
      musi sie po 1 nocy zwiazywac z facetem. Nic nienormalnego w tym nie ma.
      • vanilka9 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 12.03.06, 13:59
        Alex-Alexandrze zaliczasz się do oszczędnych mężczyzn,
        którzy nie lubią wydawć pieniędzy na byle co?
    • mickey.mouse Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 02:49
      asiulka81 napisała:

      > Co sadzicie o kobietach ktore poznaja na imprezach facetow, spraszaja ich do
      > swoich domow, uprawiaja z nimi sex, a z rana w kulturalny sposob wypraszaja
      > goscia?
      >
      > Czy przeszkadzaloby wam gdyby wasza dziewczyna prowadzila kiedys takie zycie?
      >


      Jakich odpowiedzi spodziewasz sie na takie pytanie? Przeciez to chyba oczywiste.
      Ide pic, bo swiat na trzezwo jest nie do zniesienia.
      • asiulka81 Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 13:46
        mickey.mouse napisał:


        > Ide pic, bo swiat na trzezwo jest nie do zniesienia.


        nie prawda! :))))))) swiat jest piekny :)))))))))))))))))
    • marakao Kurestwo sie szerzy 13.03.06, 19:11
      Drodzy przyjaciele meskiego grona...chyba każdy mezczyzna przyzna mi rację,że
      kobiety nie grzeczne i rozpustne przyciągają częściej..ale nie do
      związku..drodzy przyjaciele 2 jajowi..nie pozwólmy bluzgać nam swej dumy i nie
      umawiajmy się z otaczającym nas kurestwem..proszę i liczę na was
    • indyck Re: Wyzwolone seksualnie kobiety 13.03.06, 19:13
      ja bym chęntnie taką przelecial
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka