Dodaj do ulubionych

Przemyślenia

04.04.06, 17:52
Często natrafiam na posty, wśród moich znajomych też pojawia się taka
sytuacja...."miał/a wszystko, byłem/am na każde jej/jego skinienia, a jednak
mnie zostawił/a". Zauważyłam że bardzo często tak jest że kobiety bądź faceci
oddają sie swoim partnerom bez reszty, żyją całych im życiem są w stanie
zrobić dla nich wszystko tu i teraz i właśnie za to ze tak robią dostaja od
swoich partnerów po dupie. Mój kumpel tez mi ostatnio powiedział ze zerwał ze
swoją byłą właśnie dlatego że nawet kapcie mu przynosiła, że miał wszystko na
zawołanie, była na każde jego skinienie, a dla siebie nie chciała nic,
wystarczyło ze on był z nią. Nie sądzicie ze to troche zbyt altruistyczne
zachowanie. Dziewczyny miejcie troche szacunku do siebie. prawdziwy związek
polega na braniu i na dawaniu. Pzdr
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: Przemyślenia 04.04.06, 17:59
      ;] widzisz...ja pitole to:P
      a to co napisales to prawda...jak sie za duzo chce dawac to druga strona tego
      nie szanuje...

      a od teraz to ja kce i juz:P
    • allerune Re: Przemyślenia 05.04.06, 13:46
      > zachowanie. Dziewczyny miejcie troche szacunku do siebie. prawdziwy związek

      na męskim forum, do facetów, piszesz coś takiego ? ciekawe...
      • popka5 Re: Przemyślenia 05.04.06, 13:53
        Dzaga...chyba chcialas zapytac facetow czego w koncu oczekuja od swoich
        kobiet?? Czy nie?...
    • tamara_t Re: Przemyślenia 05.04.06, 14:46
      Żadna nowość. Zwłaszcza, że faceci w takich sytuacjach często odchodzą. To taka
      łowiecka potrzeba nieustannego gonienia za króliczkiem. Może przysiąść na
      chwilę, ale tylko by sprawić wrażenie, że mamy go już na pewno.
      Kobiety też nie lubią facetów w 100% przewidywalnych, pantoflarzy bez własnego
      zdania. "tak kochanie, oczywiście misiaczku, czego tylko zechcesz" - bleeeeeeee!
      • netka6666 Re: Przemyślenia 06.04.06, 11:57
        Racja, ja też rozwiodłam się m.in. z powodu pantoflarstwa mojego ex. Mam silny
        charakter i potrzebuję równie silnego dla odmiany. Kogoś, kto potrafi mi sie
        przeciwstawić i właśnie nie jest do końca przewidywalny. Może to kwestia tego,
        iż przy kimś takim wcale nie jesteśmy pewni, że "złapaliśmy" go już na amen i
        to nas inspiruje do dalszej walki o tą osobę. Tak to z racji wieku i
        doświadczenia odczuwam przynajmniej :)
    • boris_kr Re: Przemyślenia 05.04.06, 19:07
      Dawno nie bylo na FORUM tak ciekawie prosto i madrze opisanej zyciowej prawdy.
      Brawo dzaga!!!!!!!!!
      :)))))))
      • asiulka81 Re: Przemyślenia 05.04.06, 19:11
        boris_kr napisał:

        > Dawno nie bylo na FORUM tak ciekawie prosto i madrze opisanej zyciowej prawdy.
        > Brawo dzaga!!!!!!!!!
        > :)))))))


        ha ha ha :)))

        a dzaga teraz beczy na Forum Kobieta ze facet ja dzisiaj rzucil... a tak madra
        byla :)
    • ereshkigal Brawo 05.04.06, 19:22
      brawo dla Dzagi za racje zyciowa:))
      trzeba sobie uswiadomic ze zwiazek jest jak drzwi- nie dziala w jedna strone:)
    • saksalainen To chyba kwestia tego co kto zna z domu 05.04.06, 23:58
      Ja tez nie potrafilbym zwiazac sie z osoba ktora nie ma wlasnego zycia i wlasnego zdania. Ale w niektorych domach tak jest, ojciec o wszystkim decyduje a matka tylko przytakuje - albo odwrotnie. Dziecko uczy sie ze tak wyglada idealny zwiazek - i postepuje tak samo wobec wlasnego partnera/partnerki. Jak trafi na kogos wychowanego podobnie, to OK - ale jak nie, to ma problem.
    • mamba8 Wiesz generalizujesz 06.04.06, 10:52
      niektórzy mężczyźni tęsknią za takimi kobietami, zwłaszacza Ci którzy zostali
      źle potraktowani. Nie oszukujmy się.
      Za to Ci którzy mają do wyboru do koloru kobiet to zakochają się w tej najmniej
      dostępnej ale bezykać będą swoje łatwe koleżanki. :)

      A co do moich refleksji: ostatnio doszłam do wniosku ze faceci nei wchodzą w
      związki w wieku 20-25, chyba że są b. spokojni z natury i niekoniecznie są
      plejbojami. Później oni wchodzą w związki bo odzywa się taka potrzeba poprostu
      bycia z kimś i uwaga nie jest ważne kim ta partnerka była (byleby w miarę
      normalna) to nie kwestia znalezienia odpowiedniej i TEJ partnerki tylko wygody
      i potrzeby stabilizacji. Ważne jest czas a nie osoba!!
    • swawolny.diabel Re: Przemyślenia 06.04.06, 12:03
      pierdzielisz i tyle. Już ty sie nie martw o wykorzystywane kobiety One sam
      potrafą o siebie zadbać juz takie z nich obłudne zakłamane inetresowne .....
      • popka5 Re: Przemyślenia 06.04.06, 12:09
        ojjj swawolny tylko nie obludne, zaklamane i interesowne!
    • chijana Re: Przemyślenia 06.04.06, 12:31
      prawda...mnie chyba by zemdlilo, gdyby moj maz byl na kazde moje skinienie i
      chodzil za mna jak cien pytajac czy niczego nie potrzebuja.
      zwiazek nie oznacza tego, ze trzeba wyzbyc sie swojej tozsamosci.
    • bajka228 Re: Przemyślenia 06.04.06, 13:24
      zawsze tak bylo i jest... mysle, ze to powszechnie znana prawda, nic nowego nie
      wymyslilas.
    • suela1 Re: Przemyślenia 06.04.06, 16:05
      A ja bym powiedziała, że to zależy od tego kto na kogo trafi. Ci z własnym
      zdaniem też są rzucani albo zmuszeni sytuacją do zerwania.Różnie to bywa bo
      rózni są ludzie ale chyba dobrze że tacy różni jesteśmy.Gdyby wszyscy byli tacy
      sami to nie byłoby ciekawie naświecie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka