Dodaj do ulubionych

Molestowanie a flirt

IP: *.localdomain / 195.117.90.* 05.01.03, 13:19
Gdzie kończy się flirt a zaczyna molestowanie. W jednym z wątków został
poruszony problem molestowania studentek na uczelniach i przeraziło mnie to,
że sprawy takiej nie ma. Że Polacy nie uznają molestowania. Że łapanie za
pupę, przytulanie się, sadzanie na kolanach to wszystko nie jest
molestowaniem. Więc dlaczego Amerykanie potrafią za taką sytuację wsadzić do
więzienia, a Polacy tylko wyśmieją i to nie winnego a poszkodowaną, której
pewnie coś tam się w głowie pomieszało i w dodatku sama chciała.
Więc gdzie kończy się flirt a zaczyna molestowanie?
Obserwuj wątek
    • breza Re: Molestowanie a flirt 05.01.03, 13:27
      molestowanie zaczyna sie tam, gdzie konczy sie przyzwolenie, a zaczyna ZMUSZANIE

      flirt jest bilateralny

      molestowanie nie


      pzdr

      brezka
    • Gość: x15 Re: Molestowanie a flirt IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 21:05
      Kiedys na uczeli pojawila sie para Amerykanow robiaca badania na temat praw
      kobiet w roznych krajach. W czasie zajec z angielskiego zaczeli nas wypytywac o
      rozne zagadnienia typu jakie sa typowe zajecia kobiet, mezczyzn, rowniez o
      molestowanie itp. Pytania zmierzaly do ustalenia ile lat jestesmy za
      cywilizowanym swiatem. Dziewczyny probowaly im tlumaczyc, ze nie czuja sie
      dyskryminowane, ze moga robic co chca, a jesli czegos tam nie robia to dlatego,
      ze nie chca, ze nikt ich nie molestuje itp.

      Amerykanie kiwali glowami, wyraznie z niedowierzaniem. W koncu nauczycielka,
      tez Amerykanka, wkurzyla sie, bo wstyd jej bylo, ze jej rodacy przyjechali i
      traktuja nas jak papuasow nie wierzac, ze to mozliwe abysmy normalnie
      traktowali kobiety. Sama zadala kilka podsumowujacych pytan i stwierdzila, ze w
      USA jest tak samo.

      Na pewno gdzies tworza sie rozne patologiczne sytuacje, ale doprowadzanie do
      sytuacji jaka ma miejesce w USA, gdzie ludzie boja sie obejrzec za kobieta bez
      ryzyka procesu sadowego uwazam za przegiecie. Prawo nie moze regulowac
      wszystkich dziedzin tak szczegolowo. Niektore sytuacje ludzie musza rozwiazywac
      sami. Poza tym jesli mamy karac wiezieniem za lapanie za tylek, to moze za
      porwanie i uwiezienie zaczac karac z kolei lapaniem za tylek :)

      Europa jest w tyle za USA w poziomie uzywania sadow do wygrywania pieniedzy od
      roznych instytucji. Tu nie mozna wygrac miliona dolarow, za to, ze ktos sie
      oblal goraca kawa w McDonaldzie, kupil BMW z zamaskowana fabrycznie rysa na
      lakierze lub za to, ze wspolpracownik zlapal za tylek. W USA jest pod tym
      wzgledem ostre przegiecie i trudno to co tam sie dzieje podawac za wzor do
      nasladowania.

      x15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka