Dodaj do ulubionych

byc singlem, trendy??

01.07.06, 12:22
mi sie chyba to podoba ..
Obserwuj wątek
    • waldek1610 Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 12:29
      destraction napisała:

      > mi sie chyba to podoba ..


      Jesli masz 20 lat to tak, ale jak masz 35 to chyba nie jest powod do dumy...

      Np; w USA gdy facem ma 28 lat i jest single, to potencjalne partnerki zaczna
      sie pytac chorem; "What's wrong with you (Cos jest z Toba nie tak?) Bo
      rzeczywiscie nie ma pododu zeby 30 letnia osoba byla sama...

      Powiesz ze masz rozne przyjaciolki...Oczywiscie! :) Mam nadzieje wkoncu ozenisz
      sie zanim skonczysz 50-60 lat, bo gdy zaczniesz chorowac, na choroby starcze to
      przyjaciolka sie toba raczej nie zaopiekuje :)
      • elektroniczna.pomarancza Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:11
        Slowo trendy juz nie jest trendy.
        • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:19
          elektroniczna.pomarancza napisała:

          > Slowo trendy juz nie jest trendy.

          A kiedy w ogóle było? Może za Gierka...
        • pumha Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 00:05
          slusznie, mowi sie jazzy :)
          • hultaj78 Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 21:12
            bzzdura, jazzy było cool jakieś dwa lata temu, teraz jest "si" ;)
      • destraction Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 17:20
        Waldus, ja widze, ze TY ciagle o tym juesej:) chlopaku, zakochales sie w
        Ameryce:) wiem, ze po 30 to nie jest fajny stan, ale przez jakis czas pobyc
        singlem fajnie jest:) luz blues, swoboda....itp:P ale przeciez ludzie sa
        stworzeni zeby sie parowac i byc z kims, sama nie lubie samotnosci, ale bycie
        singlem w tym stylu, zezero ograniczen w kontaktach ..jest ok:) pozdrawiam
        Stany:)))
        • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 20:37
          tak..fajnie jest miec zezero ograniczen w kontaktach...zwlaszcza polciowych z
          mezatymi facetami..

          ale to jest co innego niz byc singlem..jesli bycie samemu sprowadza sie do
          puszczania sie bo przeciez nie trzeba byc nikomu wiernym to jest zwykle kurestwo
          • destraction Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 00:07
            jakas aluzja??;)
          • hultaj78 Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 21:15
            kurestwo? nie jarzę...
            Masz ochotę na pizzę, zamawiasz pizzę, zjadasz, spox.
            Masz ochotę na seks, umawiasz się ze znajomym/znajomą i się bykasz, ale to już
            kurestwo?
            Coś mi tu nie pasuje.
          • chijana Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 10:33
            tygrysio_misio napisała:

            > tak..fajnie jest miec zezero ograniczen w kontaktach...zwlaszcza polciowych z
            > mezatymi facetami..
            >
            > ale to jest co innego niz byc singlem..jesli bycie samemu sprowadza sie do
            > puszczania sie bo przeciez nie trzeba byc nikomu wiernym to jest zwykle
            kurestw
            > o
            >
            >dlaczego od razu kurestwo?
            jesli nei ma sie zobowiazan, spotykaja sie dwie osoby wolne, ktore maja ochote
            na seks to dlaczeego kurestwo? sa doroslymi ludzmi i maja swoje potrzeby.

            dla mnie normalne...jak komus jest dobrze w byciu singlem to ja nie mam nic
            przeciwko.
    • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:19
      jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
      • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:22
        Abstrahując od nieszczęsnego "trendy" - w dużym mieście wygodnie jest
        być "sinlem", o ile ktoś z tego powodu nie świruje. Po prostu jednym takie
        życie pasuje, innym nie.
        • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:24
          ale to jest tylko do czasu

          bo niefajnie jest byc 40 kawalerem/panna kiedy juz tak ciezko o jednorazowy sex

          tak samo niefajnie jest bys samotnym 40-latkiem kiedy nie ma sie do kogo geby
          otworzyc bo wszyscy sa zajeci zebraniami w szkole swoich dzieci, odworzeniem
          ich na judo itpe
          • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:34
            A zebrania w szkole swoich dzieci i odwożenie ich na judo itepe to coś fajnego?
            Człowiek nie ma się kiedy z cztery litery podrapać, na myślenie też nie ma
            czasu, ale czy o to naprawdę w życiu chodzi?
            • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:38
              jednak z wiekiem czlowiek chce aby ktos przy nim byl...a dzieci to jest to do
              czego naturalnie sie dazy..i cieszy sie tym jak rosna i sie rozwijaja...dlatego
              spedzanie czasu z dziecmi jest przyjemniejsze niz siedzenie samemu w domu
              • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:40
                Ale dzieci w stosownym momencie powinny z domu odejść i zająć się własnym
                życiem. Jeśli ktoś hoduje sobie towarzystwo na starość, to na pewno nie jest
                dobrym rodzicem (nawet jeśli stwarza takie pozory).
                • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:43
                  no ale zeby miec dzieci to trzeba miec zone...bo jak wiadomo sady oddaja
                  przewanie prawo opieki matkom;]

                  potem sa wnuki..i jest ta zona...

                  zawsze jest do kogo pojsc na swieta..albo kogo zaprosic
                  • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:44
                    tygrysio_misio napisała:


                    > zawsze jest do kogo pojsc na swieta..albo kogo zaprosic

                    Tak... siedzi sobie rodzinka przy świątecznym stole, a mord wisi w powietrzu...
                    • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:47
                      zawsze lepiej siedziec z kims niz samemu


                      a pozatym to w jakim wieku dzieci powinny wyjsc z domu skoro w wieku 40-lat nie
                      powinno byc juz ich przy rodzicach??
                      • gumowy_kaczor Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:52
                        Zawsze można sobie posiedzieć z innymi singlami, z reguły bywa dużo przyjemniej
                        niż z rodzinką.
                        A dzieci powinny wyjść z domu w stosownym czasie, na pewno przed trzydziestką.
              • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 14:19
                w naszym kraju to sie mysli, zeby z pracy nie wyrzucili i zeby po pierwsze
                samemu zyc na jakims godnym poziomie
            • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 14:18
              swietnie trafiles z tym mysleniem! :) tylko po co myslec? wszyscy jakos
              przeslizguja sie bez tego przez zycie...
    • tygrysio_misio Re: byc singlem, trendy?? 01.07.06, 16:26
      a tak w ogole zupelnie na serio

      to my tu na forum naprawde rozumiemy jezyk polski..i mozesz uzywac polskich
      okresen bez zastanowienia
    • fajnaret byc singlem, trendy?? 01.07.06, 20:23
      To zależy dla kogo! Ale mam kuzyna który z powodu braku powodzenia u kobiet i
      jego zaradności zyciowej jest 34 singlem, pomimo tego ze jak dla mnie jest
      przystojnym facetem.
      Ale jak mówi przysłowie: Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło", facet
      doskonale sobie radzi jako samotnik. Moge powiedziec ze jemu kobieta jest
      niepotrzebna (oczywiście nie wiem jak seks) ale w domu to NIE.
      • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 14:26
        od razu jakies niemile komentarze, ze brak powodzenia u kobiet, brak
        zaradnosci... a moze to porzadny madry czlowiek, ktory ma gdzies chore normy
        spoleczne
    • more.words Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 15:02
      bycie singlem ??
      to wygodna wymówka, dla osób którym sie nie układa w zwiazkach, które są
      nieśiałe, które nie chcą iść na kompromisy w kontaktach z drugą osobą, które są
      egoistami i myślą tylko o sobie - ot co ... <mówie o tym "singlowaniu" po
      30-tce> .. jak sie całą kariere i pompowianie kasy we własną osobę stawia wyzej
      niz bliskosc drugiego człowieka...poźniej człowiek ma już swo9je
      przyzwyczajenia, nie chce sie zmienic dla nikogo... jest zawziety w swoim
      "singlowaniu" i budzi sie w pewnym momencie juako stary kawaler/ stara panna ..
      ot co...

      poza tym okreslenie "singiel" powstało chyba tylko po to by starym pannom i
      kawalerom nie było przykro jak je słyszą
      • malinowy.cycek Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 20:48
        Święte słowa.

        Jestem sam bo tak mi się życie ułożyło i wolę
        używać wobec siebie określenia "singiel" niż
        kawaler, bo to drugie znaczy dla mnie tyle co
        nieudacznik towarzyski, dziwak, narcyz, człowiek
        zagubiony, niespełniony... Nic pozytywnego.
      • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 00:36
        ja na prawde bardzo sie staralam, zeby grzecznie wypelnic obowiazek spoleczny i
        meza miec, ale sie nie udalo, niestety, musze wszystkich rozczarowac, ze moj
        przypadek jest beznadziejny i nie zobaczycie mnie z mezem i bachorkami :)

        more.words napisała:

        > bycie singlem ??
        > to wygodna wymówka, dla osób którym sie nie układa w zwiazkach, które są
        > nieśiałe, które nie chcą iść na kompromisy w kontaktach z drugą osobą, które

        > egoistami i myślą tylko o sobie - ot co ... <mówie o tym "singlowaniu" po
        > 30-tce> .. jak sie całą kariere i pompowianie kasy we własną osobę stawia w
        > yzej
        > niz bliskosc drugiego człowieka...poźniej człowiek ma już swo9je
        > przyzwyczajenia, nie chce sie zmienic dla nikogo... jest zawziety w swoim
        > "singlowaniu" i budzi sie w pewnym momencie juako stary kawaler/ stara
        panna ..
        > ot co...
        >
        > poza tym okreslenie "singiel" powstało chyba tylko po to by starym pannom i
        > kawalerom nie było przykro jak je słyszą
        >
        >
        >
        >
        • malinowy.cycek Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 07:38
          > ja na prawde bardzo sie staralam, zeby grzecznie wypelnic obowiazek spoleczny i
          >
          > meza miec, ale sie nie udalo, niestety, musze wszystkich rozczarowac, ze moj
          > przypadek jest beznadziejny i nie zobaczycie mnie z mezem i bachorkami :)

          jezeli wciaz bedziesz upierac sie przy tym analu
          to rzeczywiscie niepredko bedziesz dzieciata :)
    • hultaj78 Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 21:24
      a ja myślę że jest fajnie być samemu. O ile oczywiście ma się możliwości na
      zaspokajanie swoich potrzeb w takim układzie. Sam zastanawiam się nad
      zasileniem szeregów singli.
      Fakt, coś tym jest, że singlamim bywają osoby, których albo nikt nie chce,
      albo nie układa im się w związku. Ale to że w tym się nie ukłądało, wcale nie
      znaczzy że w następnym też będą problemy. Bo bycie singlem przecież nie
      oznaczza samotności do śmierci, może jest po prostu okresem przejsciowym,
      odmianą najakiś czas, oddechem, chwilą dla siebie, możliwością rozejrzenia się
      co ma do zaoferowania świat i jak prezentuje się zestaw osób płci przeciwnej z
      którymi mozna się zaprzyjaźnić ;)
      • more.words Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 22:17
        hmmm... ale zauważ, że co innego jest być samemu/ byc wolnym , a co innego być
        "singlem"
        byc samemu - to ot tak po prostu.. byłeś w związku / nie jestes .. taka chwilowa
        "przechowalnia" do nastepnego razu

        a bycie "singlem" to już jest jakiś styl życia - sa bary/kluby dla "singli", sa
        organizowane wycieczki specjalnie dla singli.. halooo.. jest róznica.

        ktoś jest sam- jest wolny -> bawi sie, korzysta z zycia, ale chce znow byc w
        zwiazku...i dąży do tego po pozbyciu sie "duchów przeszłości"

        singiel niby tez.. tylko jak dla mnie jest różnica -> ktos jest wolny na jakis
        czas...a singiel -> takiemu jest dobrze samemu - chce byc sam - swiadomie
        wybiera i nic nie robi by to zmienic - zaspokoic swoje potrzeby fizyczne to nie
        problem, duchowe ?? nie potrzeba - mozna kupic psa/kota... i tak "jeszcze
        troche, jeszcze troche...."a pozniej... pozniej okazuje sie ze wszyscy znajomi
        kogos maja...a ty zostajesz sam...

        noo to był ten czarny scenariusz-nie mowie ze to sie nie zmienia ;)
        • hultaj78 Re: byc singlem, trendy?? 02.07.06, 22:54
          To co mówisz nie jest pozbawione sensu, to jasne, ale chyba troszkę naciągasz.
          Singiel i "wolny" to tak naprawdę to samo. Niby singiel jest "naturalnym"
          samotnikiem, tak lubi, tak się urodził i taką ma potrzebę, ale te bary dla
          singli, wycieczki dla singli są tak naprawdę po to żeby porobić z nich pary. A
          przynajmniej takie luźne pary, do łóżka, do lampki wina w letni wieczór, czy
          wspólnego kina gdy trochę nudno. Nie bardzo wierzę, że singiel specjalnie
          planuje zostać singlem do końca życia, a "wolny" za wszelką cenę będzie się
          starał złapać kogoś przed czterdziestką byle tylko nie być samemu. Myślę, że
          oba rodzaje, kiedy zdarzy się im spotkać kogoś fajnego, spokojnie spróbują
          związku.
          • more.words Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 10:29
            noo zgadza sie.. troche naciagnęłam...ale przeciez przyznałam se - piszac ze to
            ten czarnt scenariusz ;) i ze przeciez tak nie musi byc ;)
            • hultaj78 Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 10:35
              no doooobra, klapsy Cię ominą tym razem ;)

              --
              You can look, but you can't touch.
        • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 00:42
          z tego, co doswiadczylam, zwiazek nie zaspokaja potrzeb duchowych, tylko
          calkowicie wyjalawia i blokuje rozwoj; fizyczne potrzeby zaspakaja, ale bez
          tego mozna zyc, w takim wydaniu, mozna te potrzeby zaspokajac w inny sposob,
          dla mnie najwazniejszy jest rozwoj i samorealizacja

          more.words napisała:

          > hmmm... ale zauważ, że co innego jest być samemu/ byc wolnym , a co innego być
          > "singlem"
          > byc samemu - to ot tak po prostu.. byłeś w związku / nie jestes .. taka
          chwilow
          > a
          > "przechowalnia" do nastepnego razu
          >
          > a bycie "singlem" to już jest jakiś styl życia - sa bary/kluby dla "singli",
          sa
          > organizowane wycieczki specjalnie dla singli.. halooo.. jest róznica.
          >
          > ktoś jest sam- jest wolny -> bawi sie, korzysta z zycia, ale chce znow byc
          > w
          > zwiazku...i dąży do tego po pozbyciu sie "duchów przeszłości"
          >
          > singiel niby tez.. tylko jak dla mnie jest różnica -> ktos jest wolny na ja
          > kis
          > czas...a singiel -> takiemu jest dobrze samemu - chce byc sam - swiadomie
          > wybiera i nic nie robi by to zmienic - zaspokoic swoje potrzeby fizyczne to
          nie
          > problem, duchowe ?? nie potrzeba - mozna kupic psa/kota... i tak "jeszcze
          > troche, jeszcze troche...."a pozniej... pozniej okazuje sie ze wszyscy znajomi
          > kogos maja...a ty zostajesz sam...
          >
          > noo to był ten czarny scenariusz-nie mowie ze to sie nie zmienia ;)
          >
          >
          • more.words Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 10:32
            widzisz...sa związki które "wyjaławiają duszę" i takie, w których człowiek moze
            sie rozwijac ;)
            i ma właśnie taki oddech .. wszystko zalezy od tego na kogo sie trafi.. i jakie
            sie ma podejscie do zycia ;)

            ja mam raczej takie "luźne" jestem tolerancyjna i tego samego oczekuje o drugiej
            osoby. nie zgadzam sie na to by mnie ktos ograniczał... jedyne ograniczenie
            które potrafie sobie narzucic to lojalność i szczerosc.
      • mahadeva Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 00:39
        ...wlasnie to oddech od tortur i zeby trwal wiecznie! :)

        hultaj78 napisał:

        > a ja myślę że jest fajnie być samemu. O ile oczywiście ma się możliwości na
        > zaspokajanie swoich potrzeb w takim układzie. Sam zastanawiam się nad
        > zasileniem szeregów singli.
        > Fakt, coś tym jest, że singlamim bywają osoby, których albo nikt nie chce,
        > albo nie układa im się w związku. Ale to że w tym się nie ukłądało, wcale
        nie
        > znaczzy że w następnym też będą problemy. Bo bycie singlem przecież nie
        > oznaczza samotności do śmierci, może jest po prostu okresem przejsciowym,
        > odmianą najakiś czas, oddechem, chwilą dla siebie, możliwością rozejrzenia
        się
        > co ma do zaoferowania świat i jak prezentuje się zestaw osób płci przeciwnej
        z
        > którymi mozna się zaprzyjaźnić ;)
        >
        >
        • more.words Re: byc singlem, trendy?? 03.07.06, 10:33
          oddech od tortur... to przykre ze jakis zwiazek jest tortra - taki trzeba
          zakonczyc jak najszybciej ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka