Dodaj do ulubionych

pewien cytat...

20.07.06, 10:41
"pierwszej żonie mężczyzna zawdzięcza karierę, a dzięki karierze - drugą
żonę". Jak się do tego odnosicie?
Obserwuj wątek
    • jebudu1 Re: pewien cytat... 20.07.06, 10:47
      to zależy czy działał z premedytacją
      • jebudu1 Re: pewien cytat... 20.07.06, 10:58
        jeśłi działał to sobie radzi, a jesli nie to po prostu ma szczęście:)
    • wolf1234 Re: pewien cytat... 20.07.06, 10:54
      Mysle, że kobiety muszą się jakoś dowartościować...
    • mozambique Re: pewien cytat... 20.07.06, 11:14
      niestety - święta racja !!!!!!!
    • krecilapka Mniam... 20.07.06, 12:04
      wyobrazilem sobie jaka ta druga musi byc fajna :).
    • kohol Re: pewien cytat... 20.07.06, 12:12
      Wiesz co, mój mąż ma taką teorię: "albo się robi karierę, albo ma się fajną
      żonę" (to na przykładzie swoich pracoholikowych znajomych). Więc jeśli swoją
      tezę poprzedzisz tą jego tezą, to nawet się może zgadzać :)

      Niestety obawiam się, że mój mąż jest "skazany na sukces"...
      • krecilapka E tam zona... 20.07.06, 12:29
        Karierowicze maja fajne kochanki :-P
    • sprzedam Re: pewien cytat... 20.07.06, 16:27
      samo życie
    • mamba8 Re: pewien cytat... 20.07.06, 18:39

      hmmm to ja wolę być tą drugą i do końca...;po co inwestować w niewdzięcznego
      fiutka, tyle że mam problem jeden: nie lecę na hajs, ani na pozycję ani na
      starszych bleeeeeeee
    • asiunia311 Re: pewien cytat... 20.07.06, 18:41
      Coś w tym pewnie jest, czasami się sprawdza;-)) A co zawdzięcza się trzeciej
      żonie??;-))
      • forumowicz_pospolity Re: pewien cytat... 20.07.06, 18:43
        takie sobie
        a jakbym ukuł naprędce taki cytacik
        "kobieta zawdziecza kariere pierwszemu maezowi a dzieki karierze-drugiego meza"

        może byc???:)
        • asiunia311 Re: pewien cytat... 20.07.06, 18:50
          Jak najbardziej;-)) Nigdy nie twierdziłam, że to w drugą stronę nie działa;-))
    • xvqqvx Re: pewien cytat... 20.07.06, 18:57
      Jest to nierzadkie w środowisku medyków.
      Delikwent żeni się pod koniec studiów/zaraz po nich z profesorówną/
      ordynatorówną. Dzięki temu ma dobre wejście do kariery. Awansuje, osiąga
      pozycję (wiek średni) i... Żona już mu niepotrzebna - szybki rozwód i ślub z
      jakąś młodą absolwentką studium zafascynowaną nim z racji jego pozycji.
      • mahadeva Re: pewien cytat... 20.07.06, 19:43
        a potem juz tylko romanse ze studentkami :) i jakos sie kreci :)
        • xvqqvx Jest taka stara bolszewicka zasada... 20.07.06, 19:46
          Gdie żiwiosz i rabotajesz, tam z diewuszkami nie diełajesz. :-)
          • mahadeva Re: Jest taka stara bolszewicka zasada... 20.07.06, 19:49
            prawda, ja intuicyjnie nie uwazam chlopcow z pracy za powazne obiekty
            seksualne :)
    • mahadeva facet kariere zawdziecza zwykle sam sobie... 20.07.06, 19:43
      • asiunia311 Re: facet kariere zawdziecza zwykle sam sobie... 20.07.06, 19:45
        No, nie zawsze... a co z dobrze postawionymi teściami???;-)))
        • mahadeva Re: facet kariere zawdziecza zwykle sam sobie... 20.07.06, 19:50
          ok :) po prostu nie znam takich przypadkow :)
          • asiunia311 Re: facet kariere zawdziecza zwykle sam sobie... 20.07.06, 19:54
            A ja znam jeden ( o którym mi wiadomo ). Ale pięęęęęękny związek zakończył się
            ostatnio...hucznym rozwodem;-)) I natychmiastowym wypowiedzeniem z pracy. No i
            teraz teściu jest beee;-)))
    • znj2 Re: pewien cytat... 20.07.06, 22:24
      A co to za kariera? Został prezydentem RP?
      • mahadeva Re: pewien cytat... 20.07.06, 22:38
        teraz kazdy moze :)
        • maya_rr Re: pewien cytat... 21.07.06, 08:52
          zastanawiam się, których przypadków jest więcej...tych czy to facet ma kariere
          i dwie żony, czy ten sam schemat tylko z kobietą w roli głównej?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka