Dodaj do ulubionych

Męskim okkiem ...

25.11.07, 09:00
Kobieta zasadnicza, przesadnie wymagająca, obrażalska, zimna i
oschła - nie znajdzie poklasku, wzięcia u mana, bo bardziej w niej
szuka wyrozumiałej kobiecości, niźli prokuratorskiego rozliczenia
jego męskich ułomności.
Taka... - to rozliczy starannie z każdej omyłkowo zarzuconej na noc,
pośrodku dywanu skarpetki / przez męskie roztargnienie //.
Woli zatem cieplutkie niewiniątko, co łatwo wybaczy męskie
niedostatki, które trzeba wielego wyuczyć, nawet pokazać... - czy
dotknąć palcem, bo skutek jest zawqsze wyśmienity.
Pozdrawiam ser.../
Obserwuj wątek
    • viviene Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 10:19
      wybór,czy to nie jest kwestia wyboru?Męzczyzna chyba wie(mam
      nadzieje),kogo wybiera i jaka kobieta będzie mu odpowiadac pod
      każdym względem,takie zwiazki "pod okoiem prokuratora" na dłuższa
      metę sa męczące chyba a cieplutkie niewiniatko tez na wszystko
      godzic się nie musi i o tym trzeba pamietac.Wszystko do czasu.
    • menk.a Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 10:23
      Hmmm czyli mężczyzna potrzebuje, by traktować go jak niepełnosprawnego?;)
      • viviene Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 10:32
        moze nie za tak,liczy raczej na przymkniecie oka na skarpetki i inne
        drobne przewinienia,które tak naprawdę nie mają znaczenia.
      • kookardka Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 11:26
        Raczej jak ukochanego synka ... wybaczać i przemilczać wszystkie
        niedociągnięia charakteru, okazywać troskę i wyrozumiałość
        nawet wtedy, gdy facet rani, ocenia i krytykuje ;) Przecież
        ukochanemu synkowi wszystko wolno i mamusia złego słowa
        na synka nie powie ;) obskakiwać synka i podtykać pod nos wszystko
        co najlepsze , bo on jest taki wspaniały i wyjątkowy, najlepszy ;)
        a jak zaczynasz się "czepiać" , "rozliczać" ( Ty zaczynasz, bo jemu
        to zawsze wolno robić) to jesteś jędza i kochać Cię nie można.

        Niestety kobiety wychowują synków na takie emocjonalne i życiowe
        kaleki. Facet nic sam nie potrafi zrobić, bo mamusia go wyręcza,
        dba, opiekuje się i niegdy nie powie złego słowa. I on to uważa
        za normę. Jak powiesz, że coś Ci nie odpowiada, to jaka jest
        pierwsza reakcja takiego maminego synka ? Atak, bo to z Tobą jest
        coś nie w porządku. To szok dla niego no bo jak to, mamusia nigdy
        nie krytykowała a Ty się ośmielasz ? :))) Faceci szukają u kobiet
        takiej bezwarunkowej akceptacji wszystkiego co mówią i robią, bez
        słowa sprzeciwu ;)
        • viviene Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 12:16
          tak, dlatego czasem i te ciepłe niewiniątka tracą cierpliwośc bo nie
          chce im się juz poświęcac czasu na wychowanie kolejnego
          dzieciaka,mają dosc i szukaja mezczyzny,nie dziecka,faceta czy
          tzw."popychacza" chcą poczuc się kobietami a nie wieczna niańką.
          Temat stary jak świat ale chyba mamy to na co się godzimy-jak to
          ładnie ktoś powiedział.
          Tymczasem szable w dłoń,żyjmy dalej a najbardziej kochajmy siebie.
          Jutro poniedziałek,nowe szanse,nowe możliwości,nowe wyzwania i niech
          tak będzie.
          • kookardka Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 13:13
            o ! :)))
    • figgin1 Pięknie... 25.11.07, 10:36
      Tyko często bywa na odwrót.
      • viviene Re: Pięknie... 25.11.07, 12:19
        A tak właściwie to mozliwe ,ze faceci marzą o
        cieplutkiej,mieciutkiej,uległej kobiecie a wybietają
        zimne,wyrachowane i takie ,które wiedzą dokładnie czego chcą.
        • kookardka Re: Pięknie... 25.11.07, 13:26
          A ja mam wrażenie, że mamy takie czasy, myślę tu o pokoleniu
          20-40 lat, że coraz więcej kobiet wie czego chce, jesteśmy
          inne niż nasze mamy, babki ... a panowie trochę nie nadążąją.
          Chcieliby uległą i potulną kobietkę, która akceptuje wszystko
          co sobą reprezentują i są zaskoczeni, że tak nie jest.
          Ich oczekiwania są mało zgodne z rzeczywistością ;)
          zamiast spojrzeć na siebie i popracować nad sobą, zachowują
          się w taki sposób by kobietę podporządkować. Mam wrażenie,
          że kobiety poprzez bardziej elastyczną postawę wobec tego
          co się dzieje, są zdolniejsze do współpracy i bardziej gotowe
          na zmiany, faceta traktuja jak partnera do rozmowy a faceci
          mają odwrotnie - świat chcą podporządkować sobie i poprzez
          taką postawę, zamiast współpracować - walczą z nami i traktują
          jak przeciwnika a nie partnera ;) Oczywiście mówię o tych mniej
          dojrzałych z mocno ograniczonym podejściem do życia .
          Z tego chyba bierze się powszechna opinia, że faceci to egoiści,
          bo współpraca oznacza zrozumienie potrzeb drugiej strony, a walka
          skupia się jedynie na potrzebach tego kto do niej przystępuje.
    • no_okki Re: Męskim okkiem ... 25.11.07, 15:13
      Dzięki za dobrą dyskusję Pań do startera, który, jak łatwo się
      domyśleć - prowokuje do niej. Choć problem, który lekko ironicznie
      poruszam, jest mi osobiście obcy - w mentalności męskiej jakoś tam
      istnieje, tym cenniejsze jest poznanie zdecydowanego, słusznego
      zresztą stanowiska kobiety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka