Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy nie sa dumni.....

09.03.08, 13:48
ze sa Polakami???????
:(
Obserwuj wątek
    • pluskwaparszywka Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 09.03.08, 14:33
      to nie tak, chyba. Jedni kochaja swoją Ojczyznę i z dumą mówią o polskości, a
      dla innych "Polska to nienormalność" i "brzydka panna bez posagu". kwestia
      wychowania, kwestia domu i szkoły, otoczenia. Patriotyzmu nie wysysa się z
      mlekiem matki. Patriotyzm trzeba "nauczyć" czuć.
      • tetlian Dumnym z czegoś na co się nie miało wpływu? 02.06.08, 19:22
        To, że jestem Polakiem, w ogóle nie zależało ode mnie. Po prostu urodziłem się w
        takim, a nie innym miejscu na Ziemi. Skoro nie miałem na to wpływu, to jak mogę
        być z tego powodu dumny? To tak samo jak mówić, że ktoś jest dumny bo jest biały
        albo czarny. Albo, że ktoś jest dumny, bo ma blond włosy. Albo ktoś jest dumny,
        bo jest człowiekiem. Bez sensu.

        Dumnym to można być z własnych dokonań. Na przykład z tego, że udowodniło się
        jakieś twierdzenie matematyczne, dzięki któremu nauka zrobi wielki krok do
        przodu. Albo z posiadania umiejętności gotowania najlepszych potraw w mieście.
        Czy też ze swojego syna, którego wychowało się na prawego człowieka.

        Logiczne.
        • mis22 Dobrze jest być dumnym z czegoś 02.06.08, 22:05
          Żydzi wierzą, że są narodem wybranym przez Boga.
          Amerykanie wierzą, że Bóg błogosławi ich kraj.
          Japończycy są przekonani, że są lepsi on innych narodów mimo, że
          mnóstwo rzeczy nauczyli się i skopiowali od innych. Nawet alfabet
          przejęli od Chińczyków.
          Chińczycy uważali, że ich kraj to środek świata i jest najlepszy.

          Polacy też więc powinni uważać jak powyższe narody.
          Gdyby wszystkie narody uważały, że są takie same jak inne to
          skończyłyby się wojny i media nie miałyby o czym pisać. GW słusznie
          więc popiera polskie wyprawy wojenne wspierające Busha próbującego
          demokratyzować na siłę arabskie pola naftowe i tych co tam
          mieszkają.
          • polemista_x Re: Dobrze jest być dumnym z czegoś 02.06.08, 23:13
            Dokad nas gonia niewolnikow wspolczesnych?
            Czy batem nas bija zadajac rany krwawe?
            Dlaczego idziemy na rzez, jak barany niemrawe?
            Czy to nie jest mrzonka - inni decydujha za ciebie,
            wodza nas za nos bez zadnego postronka.
            Jestes zalezny i masz chory mozg,
            nie rozwijasz go dla siebie juz.
            Chciales cos osiagnac, na swojej ziemi, tu
            dostales moraly przetrawione juz.
            Jestes automatem bardzo perfekcyjnym,
            ale nadzwyczaj tanim bo jestes rozchwiany.
            Masz inne poglady i wizje na swiat,
            globalizacja cie gniecie, bys mial miekki gnat.
            Czy jestes potrzebny na tej ziemi komus?
            Czy zostales przerobiony w fasfoodach "globalkomu"?
            Czy czlowiek sie jeszcze liczy w tym zasranym swiecie?
            Dla kogo te czcze gadania - by upodlic ciebie.
            Genetycznie cie zmienia w tym ponurym swiecie,
            bedziesz zolnierzem, by zabijac ludzi,
            tak tego chce twoj premier, gdy glosowales na kat dla siebie
            i na swoja wolnosc, ktora miales przeciez.
            Dostales pomyje i puste szpitale,
            szkoly bez mistrzow i zycie zasrane.
            Komu sluzy ten premier? klice jakiejs?
            Czy ma tak spaczone zwyczaje, ze przestales sie dziwic,
            gdy twoja flage w gowno wsadzaja,
            czy to jest tolerancja? czy nasze chamskie prawo



            Jak wszyscy wiemy, sa tez patrioci,
            co chetnie Polsce moga zaszkodzic
            wiec jak rozliczyc wlasnego brata,
            on zamordowal tylko Polaka?
          • tullamore A ja jestem dumna 03.06.08, 08:11
            A ja jestem dumna, że jestem Polką.
            • wieczne-rozwolnienie Re: A ja jestem dumna 03.06.08, 09:09
              bo mloda i glupia jestes - malo swiata widzialas
            • kretynofil Ale o co chodzi w tej dyskusji? 03.06.08, 09:12
              Mam wrazenie ze piszacy tutaj kompletnie sie nie rozumieja - i ja
              tez nie rozumiem. Co to znaczy byc dumnym ze swojej narodowosci? Czy
              to ma oznaczac, ze mamy sie czuc lepszymi od innych narodow? Czemu?

              Czy ktos mi moze wytlumaczyc, tak bez irytacji, bo ja ani nie
              prowokuje, ani nie atakuje, z czego konkretnie jestescie dumni?

              Ktos inny tutaj napisal, ze on nie rozumie, jak mozna byc dumnym z
              czegos co nie jest wlasnym osiagnieciem. Zgadzam sie z tym - bo
              nawet jesli bedziemy dumni z powodu zwyciestwa pod Grunwaldem, to
              tak naprawde nie jestesmy dumni z tego, ze jestesmy Polakami, tylko
              dumni z osiagniec innych Polakow. To chyba cos innego, prawda? A
              moze o to chodzi, ze nie mamy wlasnych osiagniec, wiec wisimy u nart
              Malysza, ciagniemy sie za bolidem Kubicy, siedzimy na barach
              Pudziana? Moze pora dac spokoj tym kompleksom i cieszyc sie z SAMEGO
              SIEBIE?

              Druga sprawa, ze mam wrazenie, ze niektorzy uwazaja ze mozna byc
              tylko albo dumnym z polskosci, albo sie jej wstydzic - a to przeciez
              nieprawda. Ja mam do tego stosunek neutralny, bo przywary Polakow
              dotycza mnie w malym stopniu, tak jak rowniez ich zalety. Mysle ze
              taka postawa jest dominujaca, wiec skad teza autorki watku o
              wstydzie?

              Ktos inny wspomnial, ze jego znajomi unikaja Polakow na emigracji -
              i to tez rozumiem, bo moje wrazenia sa takie, ze Polacy za granica
              dostaja malpiego rozumu. Dla niektorych to taka ekstremalna
              sytuacja, w ktorej z ludzi wychodza najbardziej ekstremalne cechy
              charakteru - tak dobre jak i zle, ale lepiej jednak uwazac. Nigdy
              nie wiesz na jakiego idiote trafisz...

              No wiec jak to jest? Z czego KONKRETNIE jestescie dumni, kiedy
              piszecie ze jestescie dumni z bycia Polakami?

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • jan_maliniak Re: Ale o co chodzi w tej dyskusji? 03.06.08, 09:59
                Bitwa pod Grunwaldem jako osiągnięcie Polaków? Jakby zapytać
                przeciętnego piechura spod Grunwaldu, jakiej jest narodowości, to by
                nie skapował o co chodzi. Nacjonalizm i identyfikacja narodowa,
                zamiast regionalnej albo identyfikacji z władcą, to dopiero XIX
                wiek. A poza tym król był wtedy z Litwy. A oprócz Litwinów walczyli
                też Rusini (wtedy w Wielkim Księstwie), Tatarzy i Czesi (w sumie 40
                chorągwi, polskich było 50). Tak więc bitwa pod Grunwaldem nie
                kwalifikuje się jako osiągnięcie narodu polskiego. Gwoli
                sprostowania.

                A co do dumy z bycia Polakiem - ja też nie widzę powodu, żebyśmy
                mieli być z tego szczególnie dumni, bo ani nie jest to żadne
                osiągnięcie, że urodziliśmy się w tym kraju, ani nie jesteśmy lepsi
                od innych narodów. Ale jednak się z tym narodem identyfikuję, to
                jest mój kraj i dość oczywiste jest dla mnie, że jest on dla mnie
                ważniejszy niż każde inne miejsce na świecie. I tyle. Wyluzujmy!
                • highwayman Re: Ale o co chodzi w tej dyskusji? 03.06.08, 11:01
                  Jak tu nie być dumnym z bycia Polakiem, skoro nawet inne nacje (w
                  tym konkretnym przypadku Szwedzi) układają pieśni na naszą cześć :).

                  www.youtube.com/watch?v=KBwwFsKTJGs
                  • konst.ancja Re: Ale o co chodzi w tej dyskusji? 03.06.08, 13:48
                    A tu jeszcze jedna opinia rodaka-emigranta:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=209&w=78956621 .
                  • mis22 Jak można być dumnym, że jestem Polakiem 03.06.08, 22:54
                    Nie rozumiem czego tu nie rozumieć. W Stanach rasiści i członkowie
                    Ku Klux Klan są dumni z tego, że są białymi. Niemcy w latach 1933 -
                    45 byli dumni z tego, że sa lepszą rasą. Alianci musieli zabić ich
                    wiele milionów i zrównać z ziemią wiele miast aby zrezygnowali z tej
                    masowej dumy. Japończycy mimo, że przegrali wojnę i bezwarunkowo
                    skapitulowali ciągle rezygnują z przekonania o wyższości ich rasy.

                    Te przekonania są pochodną genetycznie wbudowanego instynktu
                    stadnego w zwierzę zwane człowiekiem. Niektóre narody te zwierzęce
                    instynky stłumiły. Inne nie. Ściślej mówiąc - powinienem napisać, że
                    w jednych narodach procent osobników z silnie przejawiającym się
                    instynktem stadnym jest większy. W innych mniejszy. Instynkt ten
                    nazywa się często nacjonalizmem jeśli mówimy o innych lub
                    patriotyzmem gdy mówimy o nas.
            • badjuk Re: A ja jestem dumna 03.06.08, 11:08
              Boś jeszcze dziecko.
          • viking2 Re: Dobrze jest być dumnym z czegoś 05.06.08, 03:51
            mis22 napisał:
            > Gdyby wszystkie narody uważały, że są takie same jak inne to
            > skończyłyby się wojny i media nie miałyby o czym pisa

            ...A problem polega na tym, ze wszystkie narody uwazaja, ze sa "lepsze" od
            innych - i dlatego ciagle gdzies jest jakas wojna...
        • croyance Re: Dumnym z czegoś na co się nie miało wpływu? 03.06.08, 17:14
          Zgadzam sie z Toba calym sercem. Chociaz, przekornie mozna
          powiedziec, jak mozna byc dumnym z matematycznych osiagniec, skoro
          nie od nas zalezy IQ z ktorym sie rodzimy? Jesli jestes inteligentny
          i masz matematyczny talent, to niezupelnie Twoja zasluga.
          • tetlian Re: Dumnym z czegoś na co się nie miało wpływu? 03.06.08, 22:02
            croyance napisał:

            > Zgadzam sie z Toba calym sercem. Chociaz, przekornie mozna
            > powiedziec, jak mozna byc dumnym z matematycznych osiagniec, skoro
            > nie od nas zalezy IQ z ktorym sie rodzimy? Jesli jestes inteligentny
            > i masz matematyczny talent, to niezupelnie Twoja zasluga.

            Ależ Twoja. Bo wykorzystałeś swoją wysoką inteligencję, by dokonać tego
            odkrycia. Równie dobrze mogłeś zajmować się bzdurami i niczego nigdy nie
            dokonać. Zatem miałeś wybór i wybrałeś, by zapracować na swój sukces.
            • viking2 Re: Dumnym z czegoś na co się nie miało wpływu? 05.06.08, 03:56
              tetlian napisał:
              > Ależ Twoja. Bo wykorzystałeś swoją wysoką inteligencję, by dokonać tego
              > odkrycia. Równie dobrze mogłeś zajmować się bzdurami i niczego nigdy nie
              > dokonać. Zatem miałeś wybór i wybrałeś, by zapracować na swój sukces.

              Przewrotnie moznaby odpowiedziec wiec, ze jeszcze bardziej dumny powinien byc
              kompletny tlumok, ktoremu w jakis sposob udalo sie cos tam rozwiazac: on musial
              napracowac sie o wiele bardziej, niz ten genetycznie inteligentny...
              • tetlian Re: Dumnym z czegoś na co się nie miało wpływu? 05.06.08, 21:33
                > Przewrotnie moznaby odpowiedziec wiec, ze jeszcze bardziej dumny powinien byc
                > kompletny tlumok, ktoremu w jakis sposob udalo sie cos tam rozwiazac: on musial
                > napracowac sie o wiele bardziej, niz ten genetycznie inteligentny...

                No i to prawda. Mimo swej niskiej inteligencji jednak chciał coś osiągnąć.
                Pracował ciężko i udało mu się. Chwała takim ludziom, którzy nie poddają się i
                walczą z przeciwnościami losu.
      • daga_1 Re: Można uczyć dziecko patriotyzmu, ale ono 03.06.08, 10:04
        dorasta i widzi co się dzieje dookoła. Trudności ze znalezieniem dobrej pracy,
        brak możliwości wynajęcia albo kupna własnego mieszkania. Wszędzie bałagan i
        niekompetenctwo. O przywarach rodaków nie wspomnę.
        • kpbial110 Re: Można uczyć dziecko patriotyzmu, ale ono 04.06.08, 18:48
          I właśnie to o czym piszesz to są polskie przywary. Nie wiem gdzie jeszcze na świecie przed utratą pracy ucieka się na zwolnienie lekarskie a nierzadko na wcześniejszą emeryturę lub rentę. A co do patryiotyzmu podam Ci prosty przykład jak w naszym kraju uczy się tego co nazywa się patryiotyzmem. W m-cu marcu w moim mieście była wystawa o jednym z Bohaterów Polski Podziemnej gen.Fieldorfie "Nilu".
          Dla mediów temat mało ważny, dla szkół również bo dzieciakom w głowie
          namieszano Harym Poterem bo akurat w tych dniach rozpoczęła się sprzedaż książki dalszych przygód tego pajaca.Polską literaturę historyczną usuwa się listy szkolnych lektur.
      • adrianruszczak Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 04.06.08, 13:11
        Zebys miał pytanie
    • izka82 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 09.03.08, 16:20
      Nie chodzi mi o patriotyzm.. Mieszkam za granica. W pracy obcuje i z
      Polakami i z ludzmi z pozostalych zakatkow swiata. Francuz, Niemiec
      czy Hiszpan powie mi z duma 'Jestem Francuzem/Hiszpanem/Niemcem',
      Polak nigdy, a jego reakcja na to, ze jestem Polka jest nijaka. Moj
      maz jest Brazylijczykiem. On i wszyscy brazylijczycy, ktorych znam
      podkreslaja na kazdym niemal kroku skad pochodza, nosza koszulki z
      barwami ich kraju itp. Ciesza sie kim sa. Nie wstydza sie. Polacy sa
      szarzy, czasem wydaje mi sie, ze wrecz chca ukryc skad pochodza. Nie
      chodzi mi o noszenie koszulek z barwami naszego kraju, tylko o
      niewstydzenie sie tego kim jestesmy. Bo dlaczegoz tak sie dzieje?
      Ja nie wstydze sie ze jestem Polka, a moj maz zawsze podkresla to z
      duma. Ostatnio jednak i ja zlapalam sie na tym, ze widzac w
      autobusie pijaniusienkiego Polaka przeklinajacego w naszym jezyku,
      sam do siebie, jakos tak poczulam, ze najchetniej zapadlabym sie pod
      ziemie..
      • pluskwaparszywka Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 09.03.08, 16:37
        ale duma jest elementem skladowym patriotyzmu.
        Dlaczego Polak wstydzi się, że jest Polakiem? Bo tak go "wychowano". Czy
        wyobrażasz sobie, by "autorytety moralne" z Niemiec, Hiszpanii itd. źle
        wypowiadały się o własnej ojczyźnie? I nie ma znaczenia, czy te wypowiedzi idą
        tylko w kraju, czy poza jego granicami. Polakom tłumaczy się, że powinniśmy sie
        polskości wstydzić, bo nie jesteśmy tak fajni jak inne narody. Te tłumaczenia
        idą z góry. Te tłumaczenia są wielkimi literami wsadzane w nagłówkach artykułów
        gazetowych, tak krzyczy do nas radio i tv. Ale dlaczego nie jesteśmy tak fajni?
        Bo duża część Polaków jest "ciemna, zacofana i prymitywna" a nie postepowa. A
        taka własnie jest, bo jest dumna ze swojej historii, tradycji i kultury.
        Kurcze, to duzy temat.
        • jbyszewski Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 16:21
          Czyżby obcokrajowcy rzeczywiście zawsze byli dumni ze swoich ojczyzn? Bzdura! Proszę poczytać np. co Thomas Bernhard pisał o swojej rodzinnej Austrii. W jednym natomiast ma Pan rację (choć nie pisze Pan tego wprost). Sposób myślenia o własnym pochodzeniu zależy od identyfikacji światopoglądowej. Osoby identyfikujące się z prawicą podchodzą z reguły do "dziedzictwa", "tradycji", "ojczyzny" całkowicie bezrefleksyjnie, domyślnie aprobując wszystko. Tak w Polsce, jak i w Niemczech i Hiszpanii.
      • funny_game Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 12.03.08, 09:34
        Rzadko który Hiszpan (dla nas Hiszpan) powie o sobie właśnie tak. Jestem
        Katalończykiem, jestem Baskiem albo nawet jestem Madrileño, już chyba prędzej.
      • camel_3d a moze to lezy... 12.03.08, 11:57
        po stronie zachowania sie tych "dumnych". najczesciej sa glosni, halasliwi i
        chamowaci..wtedy az glupio sie przyznawac..fakt..
        rzadko sie wyduje chamowatych, chamskich i burakowatych brazylijczykow w europie..
        • fomica Re: a moze to lezy... 02.06.08, 15:57
          To jest dziwne, duża część polaków pracujących za granicą psioczy na swoich
          rodaków emigrantów (że hałaśliwi, wulgarni, przeklinają itp.), ale sami o sobie
          tego nie powiedzą. Co złe to nie my? To kim sa ci hałaśliwi, skoro tylko sie ich
          widuje, ale samemu jest się w porządku? może to jakies zjawy.
          Mam kolegę w irlandii. On tez bardzo krytycznie mówi o polakach. za punkt honoru
          stawia sobie ukrycie polskiego akcentu, unika polskiego towarzystwa, oczywiście
          na ulicy nigdy nie odzywa sie po polsku. najszczęśliwszy był gdy mu taksówkarz
          powiedział, że co prawda słyszy jego obcy akcent, ale myślał że jest holendrem.
          lubie tego chłopaka, ale to akurat mnie śmieszy.
          Myślę że bycie polakiem to ani powód do wstydu ani do dumy. gdy jestem za
          granicą nie afiszuje narodowości (o i po co?) ale nie udaje kogos kim nie jestem.
          • gundyslaw bo mamy TUSKa zwykłego historyka jako premiera 02.06.08, 16:56
            to jest obciach i wstyd a do tego maczo picu fuj.
        • rastalioness Re: a moze to lezy... 02.06.08, 17:59
          Nie wstydze sie przyznac, ze jestem Polka przed obcokrajowcami. Nie przyznaje
          sie jednak do faktu bycia Polka przed innymi rodakami. Polakom jakos trudno
          przelknac fakt, ze ja, Polka, jestem zona czarnoskorego mezczyzny. Zdarzylo mi
          sie juz byc pouczana, ze jak to tak mozna i ze moi biedni rodzice w Polsce
          pewnie rece zalamuja. Nikogo za bardzo nie obchodzi fakt, ze to wlasnie moi
          rodzice wychowali mnie w taki sposob, by nie oceniac ludzi pod wzgledem ich
          narodowosci, rasy czy religii etc. Wiec lepiej niech nie wiedza skad jestem. Nie
          wszyscy tak reaguja, ale znakomita wiekszosc.
          • tygrysio_misio Re: a moze to lezy... 02.06.08, 19:13
            moi
            > rodzice wychowali mnie w taki sposob, by nie oceniac ludzi pod wzgledem ich
            > narodowosci, rasy czy religii etc.

            o widzisz...tovjest to dlaczego ja sie nie czuje dumna z tego powodu,ze
            urodzilam sie gdzie urodzilam..bo nie ma z czego byc dumnym...to nie jest cos
            czego sobie zasluzylam...narzucone na mnie jest...i kompletnie bez
            znaczenia...wszyscy ludzie sa rowni...zaden kraj nie jest lepszy od innego...a
            wiec dlaczego jedni mieliby byc dumni a inni nie...a bycie dumnym przez
            wszytskich juz calkiem mija sie z powolanie..jak wszytsko jest cudne to
            znaczy,ze wszytsko jest nijakie
            • camel_3d Re: a moze to lezy... 05.06.08, 17:19
              bo to podobno tak jest...jak sie nie ma powodow do bycia dumnym z siebie to
              szuka sie ...czegos innego..np 38.000.000 innych ludzi...
      • jacek226315 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:38
        izka82.
        ja rowniez w ciagu swego 29letniego pobytu w USA odnioslem takie
        wrazenie.Zadna inna nacja nie wstydzi sie rozmawiac w swym ojczystym
        jezyku,tylko my.,Efekt jest taki ,ze zapominamy swoj nie poznajac
        nowego i skutek taki ,ze placzemy jeden jezyk z drugim. Np:
        loczujesz telewizje,zaparkowalem kare za kornerem,,zeby wymienic
        tylko klika.Poza tem czego to byc dumnym,tego,iz Polacy maja wstret
        do mydla,ze czuc od nich.Kiedys instytucja w ktorej pracowalem
        zatrudnila ekipe do malowania traf chcial,ze w tej ekipie byli sami
        Polacy.Szef sasiedniego dzialu wiedzac iz jestem Polakiem przyszedl
        do mnie ktoregos dnia i prosil mnie bym zaapelowal do ich bossa by
        sie myli.Wyobraz jak sie czulem. Zreszta wystarczy wejsc do autobusu
        czy tramwaju w Warszawie,znajomi mi mowia poczekaj do lata.Pamietaj
        jeszcze jedna prawde o nas -gdzie pieciu Polakow tam szesc zdan
      • tektek Brasileiros 02.06.08, 20:52
        Moja zona jest Brazylijka (z Minas). Mam bardzo podobne odczucie.
        Brazylijczycy to narod dumny az do bolu (bylem w Brazylii juz kilka razy).
        Natomiast gdy bylem z nia w Polsce, ona byla bardzo zdziwiona np brakiem
        restauracji/barow z polskimi potrawami...brakiem polskiej muzyki w radiu,
        usilnym podkreslaniem przez wielu poznanych polakow o ich Europejskosci
        itd...taki wymuszony kosmopolityzm. pozdr.
        • mis22 Brak narodowej muzyki 02.06.08, 22:20
          tektek napisał:
          > Natomiast gdy bylem z nia w Polsce, ona byla bardzo zdziwiona np
          > brakiem restauracji/barow z polskimi potrawami...brakiem polskiej
          > muzyki w radiu,

          Byłem kiedyś tydzień w Tokyo. Poszedłem do sklepu z płytami aby
          kupić japońską muzykę. Nie mogłem znaleźć żadnej płyty z klasyczną
          muzyką japońską. Były amerykańskie nagrania i japońskie nagrania
          amerykańskiej muzyki rozrywkowej. CD z japońską muzyką kupiłem w
          sklepie w Washington, DC, w Stanach.

          Myślę, Brazylia jest po prostu innym krajem niż Polska lub Japonia.
          Oni lubią swoje tańce i swoją muzykę - Samba, Bossa Nova, Brazilian
          rock itd.
        • iluminacja256 Re: Brasileiros 03.06.08, 14:38
          Natomiast gdy bylem z nia w Polsce, ona byla bardzo zdziwiona np
          brakiem
          > restauracji/barow z polskimi potrawam

          No na wiele jestem w stanie sie zgodzic, ale na pewno nie na to, ze
          w Polsce nie ma barów i knajp z polskimi potrawami. Od gołabków,
          przez żurki, na leniwych kończąc.Do tego dochodzą dania regionalne
          typu oscypek w panierce z zurawiną , albo ziemniaki na niewiadomo
          ile sposóbów. Po prostu nie potrafiłeś jej takiego miejsca pokazać,
          bo sam nie znałeś.
    • heterofob2 naprawdę nie ma z czego... 10.03.08, 21:13
    • chooligan Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 11.03.08, 16:42
      Z powodu planu umieszczenia elementów
      tarczy antyrakietowej w Polsce, zaprosiłem zaprzyjaźnione
      małżeństwo z Winsconsin na sojuszniczą popijawę w Polsce.
      George'a i Emmy (emerytowanych nauczycieli), namierzyłem
      od razu. Charakteryzowali się żelazną konsekwencją, którą
      w Polsce nie uświadczysz. Rok rocznie wysyłali listy, pocztówki,
      informacje o ich życiu rodzinnym - zupełnie o to nie proszeni.
      Trudno się dziwic, skoro moja mama jako pracownik UNESCO,
      podbiła ich i innych napotkanych amerykańców bigosem, gołąbkami,
      pierogami, krówkami, polskim papieżem, Wałęsą, Solidarnością,
      nienawiścią do związku radzieckiego, urodą, umiejętnością
      haftowania, szycia gobelinów, znajomością języków obcych, długo
      by wyliczac, z resztą nie ważne, bo każdy napotkany obywatel US
      opuszczał koparę na wiadomośc że taka osoba zarabia 5 dolarów
      miesięcznie w Polsce. Oni mając 1000 razy więcej okazali że są nadzy.
      Tak było 20 lat temu. Teraz jest jeszcze lepiej.
      Ale to tylko jeden z elementów dyskursu o kursie dolara.
    • zeberdee24 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 11.03.08, 21:32
      Bo Polakom wisi Francja, Polacy robią na lepsze zycie w Polsce, a nie na bycie
      'nowymi francuzami'. Tu nie chodzi o dumę, po prostu Polacy biorą co im trzeba i
      jadą do domu.
    • babilonczyk Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 11.03.08, 22:40
      To bierze się z "zachłyśnięcia" zachodem, które miało miejsce... no nei wiem
      kiedy się zaczęło bo jestem za młody, a które trwało jeszcze do niedawna. Teraz
      juz tego nie widać, ale w ludziach to nadal siedzi. Czujemy się zaściankiem
      Europy i Świata (głównie w odniesieniu do USA, bo w porównaniu do mieszkańca
      Singapuru przeciętny Polak będzie czuł się światowcem pełną gębą - nie podskoczy
      mu przecież jakiś żółtek z Azji, co nie?). Wstydzimy się, że nie jesteśmy tacy
      fajni jak Amerykanie czy Brytyjczycy z tym ich zachodnim luzactwem, nie jestesmy
      tak bogaci jak oni na wakacjach w Polsce, nie jestesmy swiatowym liderem w
      jakiejkolwiek dziedzinie i w dodatku dopiero co wyrwalismy sie spod kurateli
      matuszki Rosiji - niedawno uczyliśmy się co to jest BigMac, jak to jest jechać
      Toyotą, jak to jest mieć 50 kanałów w TV - to dla nas wciąż są nowości!
      Ale to się chyba zmienia - młodzi Polacy nie czują jużtych kompleksów -
      wychowują się w McDonald's ogladajac to samo MTv co ich amerykanscy rówieśnicy,
      znają cały ten blichtr i błysk zachodniego świata, mają go na codzień, nie
      zachywca ich to tak jak jeszcze moje pokolenie ('82), urodzili się wśród tego i
      znają to wszystko od kołyski - więc czego tu się wstydzić?! Są tacy sami, nawet
      lepsi, więc nie będą się czerwienić mówiąc "Jestem Polakiem".
      Oczywiście sporo tu uogólnień, ale ja tak to widzę
    • lupus76 Polacy robią wszystko 12.03.08, 09:24
      żebym był dumny z tego, że jestem Ślązakiem.
    • camel_3d a nie sa? 12.03.08, 11:44
      mnie sie wydaje, ze sa i to do przesady...
      i czasem az do wyrzygania.
      • rumnieburak Re: a nie sa? 12.03.08, 17:01
        niestety nie są.... :/ przynajmniej w stanach
      • tektek Polacy sa jednym z najmniej dumnych narodow... 02.06.08, 20:28
        Na temat dumy narodowej byly juz prowadzone rozne badania miedzynarodowe i
        Polacy przewaznie wypadaja przy samym koncu (najmniej dumni). najbardziej
        dumnym narodem sa Amerykanie oraz...Wenezuelczycy. nie wiem gdzie ty ta rzekoma
        dume w Polakach dostrzegasz.
    • menk.a Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 12.03.08, 11:51
      Dumni byli, kiedy np. Małysz przeskakiwał skocznię i przelatywał
      wszystkich.
      Owszem pewne wydarzenia historyczne napawają dumą (bezzasadnie,
      wszak ręki do tego nie przyłozyłam), tak samo sukcesy Polaków
      cieszą. A dla równowagi mamy wstyd za zachowania niektórych rodaków.
      Ale ani nie czuję się kimś specjalnym z powodu tej narodowości, ani
      kimś gorszym.
    • krakoma Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 12.03.08, 12:07
      jak mozna byc dumnym z czegos, na co sie nie mialo wplywu? dumnym mozna byc z
      wlasnych osiagniec.
      dla mnie patriotyzm jest zaczatkiem ksenofobii.
      • turysta86 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 31.05.08, 02:16
        krakoma napisała:
        > jak mozna byc dumnym z czegos, na co sie nie mialo wplywu? dumnym mozna byc z
        wlasnych osiagniec.
        > dla mnie patriotyzm jest zaczatkiem ksenofobii.

        Cóż za żałosny komentarz. Patriotyzm zaczątkiem ksenofobi. Ręce normalnie opadają.

        Piosenka o bitwie pod Wizną (Polskie Termopile, 720 polaków 3 dni broniło się
        przed ponad 40 tysięczną armią niemiecką), szwedzkiego zespołu Sabaton z
        najnowszego albumu The Art of War. Warto posłuchać!
        pl.youtube.com/watch?v=KBwwFsKTJGs
        • stadowilqw Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 15:58
          podałeś link i już sie tam wyzywają od komunistów faszystów i żydów
        • trust2no1 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 16:24
          Nie tak żałosny ten komentarz jak się może wydawać. Patriotyzm nie
          jest zaczątkiem ksenofobii, ale nacjonalizmu w penym sensie tak. A
          stąd do szowinizmu już prosta droga...
        • dean08 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:53
          Piosenka jest piękna.
      • hbk Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 16:59
        Wiecie dlaczego nie jestesmy dumni z bycia POLAKAMI? Bo nasze gazety lewicowe (i
        wyborcza) wmawiaja nam, ze patriotyzm to rasizm (byl nawet taki artykul), ze
        patriotyzm to ciemnogrod, zasciankowosc itp. Oczywiscie jest jeszcze wiele inych
        powodow, jak naprzyklad niektore europejskie gazety, ktore wmawiaja nam, ze
        jestesmy antysemitami (po pierwsze w Polsce nie ma zydow praktycznie, po drugie
        to we Francji palone sa synagogi, ), rasistami (tu zgodze sie tylko co do
        zachowan bezmozgich kibicow, ale w hiszpani i francji tez byly takie afery, w
        hiszpani w ciagu kilku tygodni wymalpowano Eto parokrotnie [a przeciez rzadzi
        tam wspanialy Zapatero, ojciec nowej lewicy]), problemem jest tez to, ze gdy
        jedziemy do pracy zagranice to wstydzimy sie, ze za pieniedzmi emigrujemy z
        kraju, co jest troche dziwne, bo moj byly pracodawca stwierdzil, ze jestesmy
        (Polacy) o wiele lepsi od nierobów z krajow arabskich.
        • hbk Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:05
          Zapomnialem dodac, ze tylko w Polsce istnieja ludzie, ktorzy potrafia pbrazac
          swoj kraj na arenie miedzynarodowej. Przyklad? Mowa o totalitaryzmie,
          autorytaryzmie prz rzadach Kaczynskich, ktorzy doszli do wladzy demokratycznych
          wyborach i nie naruszyli konstytucji, do tego dodac dzialalnosc Geremka i ludzi
          , ktorzy widzieli samoloty CIA w Polsce (choc brak ewidentnewgo dowodu).
          Problemem, jest takze to, ze bierzemy przyklad z Europy, a nie wysoko
          rozwinietych krajow jak Japonia, USA (ich gospodarka pada od 30 lat moze teraz
          sie uda)
          • z.wyspy jakże polska prostacka bufonada... 02.06.08, 18:38
            weź sobie popatrz na dane o human development index (wlasnie
            ogloszono najnowsze), a potem odszczekaj te brednie o padającej od
            30 lat gospodarce europy, :). wiesz w ogole , co to jest HDI, czy
            tak p...sz przed siebie, co ci ślina... ? ech, jeszcze jeden
            forumowy nieuk, ktoremu się cos tam wydaje. i tak kilkanaście
            milionow razy i mamy oto tę polskę.
          • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 19:24
            Hitler tez doszedl do wladzy calkowicie demokratycznie i zgodnie z
            konstytucja...tak samo ten slynny austriacki premier krytykowany w calej Europie
            za faszyzm

            w USA jest cala masa ludzi psioczacych na Busha...i to na wieksza skale niz my
            na Kaczynskiego

            CIA nigdy nie zostawia dowodu!

            wlasnie przedstawiasz nasz kraj zle...szerzysz wstyd za narod
        • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 19:19
          bo w Polsce mysli sie patriotyzm z nacjonalizmem...skoro dla kogos kto nazywa
          sie patriota czlowike mowiacy prawde o Polsce jest zydem..to jak nie krytykowac
          tego?
          • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:32
            a dlaczego nacjonalizm jest zly? i co rozumiesz pod pojeciem nacjonalizmu?
            • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:44
              i tu mnie masz;]
              wizerunek nacjonalisty nie pokrywa sie z pojeciem slownikowym

              ale praktyka pokazuje,ze nacjonalisci sa zazwyczaj zbyt zaslepini zeby np
              przyjac krytyke wlasnego narodu

              nacjonalizm wraz z religiami to jest to co prowadzi do wojen w prostej
              lini...dlatego jest zly

              powiem Ci, ze ogolnie uwazam za szkodliwe wszelkie ideologie wywyzsajace jednych
              nad innymi
              • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:47
                "Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych
                narodów,[1] zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na
                zewnątrz (narody sąsiednie).[2] Ideologia ta uznaje państwo narodowe za
                najwłaściwszą formę organizacji społeczności złączonej wspólnotą pochodzenia,
                języka, historii i kultury. W literaturze polskiej istnieje wyraźne rozróżnienie
                między nacjonalizmem a patriotyzmem, który w odróżnieniu od nacjonalizmu
                częściej postrzegany jest pozytywnie. Za skrajną, agresywną formę nacjonalizmu
                uważany jest szowinizm."



                o tu masz z wikipedii...wszytsko co mi sie w nacjonalizmie nie podoba i co
                prowadzi do nienawisci
                • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:59
                  no wlasnie na te wszystkie negatywne cechy sa juz okreslenia: ksenofobia, szowinizm, rasizm. czy szwedzi, ktorzy kupuja praktycznie tylko volvo i saaby albo sony ericssony można nazwac w pewnym stopniu nacjonalistami? i czy to jest złe?
                  • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 22:10
                    na tym etapie nalezy jasno okreslic co rozni patriotyzm od nacjonalizmu

                    Volvo o Saaby to dobre samochody..ciekawe co by kupowali gdyby mieli do wyboru
                    zagraniczne albo Poloneza;]

                    czy marudzenie,ze nie mozna psioczyc na politykow za granica tylko dlatego,ze sa
                    Polakami i zosyali demokratycznie wybrani to patriotyzm czy nacjonalizm?

                    • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 22:27
                      znajomi opowiadali mi ze w czechach tez praktycznie same skody, a to juz takie szalenstwo nie jest ;) widzisz jest cienka granica między tymi dwoma pojęciami i chodzi mi o to, że nie można tak bezkrytycznie przyjmować nacjonalizm za zły.
                      • tygrysio_misio Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 22:36
                        dla mnie cos co prowadzi do konfliktow, wojen i ponizania innych (nawet jesli
                        nie fizycznie/psychicznie ale na podwyzszaniu swej rangi) jest zle

                        jestem wyznawczynia wolnosci osobistej calkowitej ograniczonej jedynie wolnoscia
                        innych...bez granic i sztucznych podzialow...dlatego nie moge przyjac ideologii
                        roznicujacej ludzi ze wzgledu na cos co w rzeczywistosci nie istnieje

                        rozroznianie ludzi na nasi/nienasi najlepiej pokazuje przyklad Białegostoku i
                        Grodna...ciut w prawo i ludzie z Grodna byliby nasi...tuz po wojnie malo
                        brakowalo by i Bialostoczanie byli by cudzy
                        • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 22:55
                          jezeli myslisz w kategoriach państwo to tak byliby "cudzy". ale dla mnie nie, przeciez ciagle byliby Polakami i granica nie ma tu nic do rzeczy. tak samo jak teraz sa Polacy na Litwie, Białorusi czy Ukrainie.
                          a co do poczatku Twojej wypowiedzi to cóż, jesteś poprostu naiwna. Polska przez ogromna czesc swojej historii byla wyznawczynia wolnosci, bez podzialow itd, no ale niestety nasi sasiedzi traktowli to inaczej i Polska skonczyla bardzo zle. Dlatego uwazam ze poglady musza byc jakos zwiazane z realiami bo inaczej to nic innego jak utopia.
                  • pyzz Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 03.06.08, 10:33
                    Wiesz, problem polega na tym, że sony-ericsson jest równie szwedzki, jak
                    daewoo-fso polski. Nie bardziej. PODOBNIE zarówno Volvo, jak Saab, z tego, co wiem.
      • marajka Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 03.06.08, 20:04
        Patriotyzm i ksenofobia to przeciwstawne pojęcia. To tak jakbyś napisała, że leśny potok może być źródłem pożaru. Poczytaj słownik języka polskiego. Patriotyzm to przywiązanie do swojego narodu, z zachowaniem pełnego szacunku dla innych narodów. Ksenofobia to wywyższanie swojego narodu i strach przed innymi.
    • polska_potega_swiatowa ja jestem bardzo dumny ze jestem Polakiem!!! 31.05.08, 06:31
    • phalaphael Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 16:00
      A z czego tu być dumnym? Ja się tego wstydzę. Gdy już w końcu wyjadę sta raz na
      zawsze będę udawał że jestem rosjaninem. Do polskiego pochodzenia na pewno
      nikomu się nie przyznam.
      • dean08 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:50
        Myślę, że reszta Polaków będzie Ci niepomiernie wdzięczna.
        • megasceptyk Reszta będzie brony po polach ciągać. 02.06.08, 17:58
          Wołom trochę ulżymy.
    • janwatroba Dlaczego zadejesz pytania sugerujace odpowiedz? 02.06.08, 16:01
      Odkad jarek kaczor, czlowiek-kon i Andrew "Burak" Lepper przegrali
      wybory, jestem znowu dumny z tego, ze jestem Polakiem.
    • zdrowy_rozsadek78 Czasami jest to przykre 02.06.08, 16:43
      Zwłaszcza, gdy widzi się komentarze do polskich teledysków czy filmików na
      Youtube. Część komentarzy ewidentnie jest pisana po angielsku przez Polaków,
      którzy wyemigrowali i już na lotnisku zapomnieli kim są.
      Miałem też kiedyś żenującą przygodę w hostelu w Hiszpanii: siedzę sobie w holu
      z turystami z Ameryki Południowej, wpada dwóch rodaków, ja zaskoczony mówię "o
      kurcze, chłopaki, wy z Polski ?". A oni na to coś w stylu, że "lepiej, gdybyśmy
      się nie spotkali". Żenada, ale myślę, że buractwo to cecha indywidualna i w
      każdym narodzie są tacy.
      • tygrysio_misio Re: Czasami jest to przykre 02.06.08, 19:27
        dodam jeszcze nieumiejetnosc napisania opisu typu "ide sie myc" albo "sniadanie"
        albo "kocham cie" na polskim komunikatorze do polakow w jezyku polskim
    • gapuchna Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:11
      Sama powiedz - z czego być dumnym? Jestem Polką i już. Nie mam na to żadnego
      wpływu. Jesteśmy przeciętni, we wszystkim, a to żaden powód do dumy czy uniesienia.
    • e-skin Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:14
      to z powodu antypolskiej propagandy łżemediów promowania polonofobicznych pisarzy typu Gross itp
    • facet_normalny Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 17:50
      moze ktoś mnie uzna za wariata, ale ja akurat czuję się bardzo mocno polakiem.
      nie wazne, że ostatnie lata praktycznie kilka dni byłem w polsce.
      nie wazne, że mieszkam z polakami.
      nie wazne, że ucze się (cały czas!) języka angielskiego i porozumiewam się w nim
      dużo czesciej niz po polsku.

      Wewnętrznie czuje się polakiem. Potrafię rozmawiać o naszym kraju, zwyczajach,
      języku (ilu ludzi dzięki mnie potrafi wypowiedzieć imię "grzegorz";P). W
      otoczeniu wszyscy wiedzą skąd jestem i że jestem normalnym facetem, który zyje
      tak jak inni. Że za jakas chwilę będe się starał o obywatelstwo? to się
      wyłacznie przekłada na moje plany życiowe i możliość łatwiejszego podjęcia
      decyzji związanych z kolejnymi zmianami. O, proszę. Ledwo powiedziałem
      (napisałem) słowo i już pełen wywód z uzasadnieniem dlaczego, po co i wogóle.
      Nie nasza narodowa cecha?

      Ale podkreślę - nikt mi nigdy (nigdy nie mów "nigdy", hehe) nie zarzuci że np.
      wstydzę się skąd jestem.
      I jak ktoś wyzej napisał o języku i wyzbywaniu się polskiego akcentu - wierzcie
      mi albo nie, ale na prawde trudno sie rozmawia z kimś kto mówi niewyraźnie. A do
      tego akcent wschodni (w sumie bardzo podobnie jest z kazdym z naszych sasiadów,
      czechami, litwinami itd) bardzo się przyczynia.
      Ale tego nie zrozumie nikt, kto nie wysciubił nosa z pl
      • gapuchna Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 18:40
        Ja się też nie wstydzę, ze jestem Polką. Ale wstydzę się tego na przykład, ze
        gdzieś jesteśmy tacy usłużni, tacy pokorni, podporządkowani. Źle napisałam, nie
        wstydzę się - a jest mi przykro z tego powodu.

        Nigdy nie byłam w celach zarobkowych poza granicami Pl., więc nie znam takich
        realiów. Ale czego w sumie mam się wstydzić? Jestem wykształcona, pracuję, nikt
        mnie nie karmi, coś tam już osiągnęłam, sporo spraw jest ode mnie zależnych. Jak
        wszędzie. Ani powód do dumy, ani do wstydu. Jeśli tak będziemy siebie odbierać,
        to nie trzeba będzie stawiać takich pytań - jak w temacie. W sumie proste!
      • gazeciarz32 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 03.06.08, 09:44
        facet_normalny napisał:

        > moze ktoś mnie uzna za wariata, ale ja akurat czuję się bardzo mocno polakiem.
        > nie wazne, że ostatnie lata praktycznie kilka dni byłem w polsce.
        > nie wazne, że mieszkam z polakami.
        > nie wazne, że ucze się (cały czas!) języka angielskiego i porozumiewam się w ni
        > m
        > dużo czesciej niz po polsku.

        Hej, "bardzo mocny polaku", "nieważne" pisze się razem, a "Polak" dużą literą :-)
    • icc217 Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 18:26
      Bo nie maja z czego ... proste?
      • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:38
        wlasnie chodzi o to ze maja. proste?
    • ws21 Bledne zalozenie. 02.06.08, 19:07
      Polacy sa dmnym narodem. Mieszkam za granica i nie zauwazylem
      ukrywania polskosci. Wrecz przeciwnie. Co wiecej, jestesmy dobrze
      odbierani. Oczywiscie przez ludzi swiatlych. Co mysli o nas
      miejscowy lumpenproletariat mnie nie nie interesuje.
      Ciemnogrod jest wszedzie.
    • enskw Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 19:48
      nie czytalem, ale odpowiedz prawie na pewno znajduje sie ponizej ;)

      a tak na powaznie to sa dumni, tylko sa strasznie wk"#¤ni na to co sie dzieje w kraju - tak mi sie wydaje..
    • claratrueba Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 21:13
      To nie takie proste. Znam historie dość dobrze i jestem dumna, że mój kraj wydał
      tylu wspaniałych żołnierzy, bohaterów, pisarzy, kompozytorów, inżynierów,
      naukowców. Budują mnie polskie nazwiska na listach bestselerów zagranicznych
      księgarni. Ale potem natykam sie na pielgrzymką rodzin radia Maryja gdzieś na
      parkingu we Włoszech. Bezzębne baby jedzą jajka na twardo siedząc na trawniku i
      rzucając śmieci byle gdzie.I załatwiają się za autobusem, choć toaleta o krok. I
      czar pryska. A potem stoję jak głupia 4 godziny żeby zagłosować a polskiej
      ambasadzie (głupio wybrany termin wycieczki)i jest mi miło jak samochody sie
      zatrzymują i Anglicy kręcą głowami, że Polacy tacy obywatele sumienni. A za
      chwilę awantura dwóch Polaków o wyglądzie Borata i zapachu brudnych skarpet w
      metrze i ukradkowe popijanie w samolocie, choć obsługa prosiła, żeby nie
      "spożywać'. Więc i jestem dumna i wstydzę się. Nie swojej polskości tylko swoich
      współobywateli.
    • mure_sauvage Patriotyzm to droga do ksenofobii ?! 02.06.08, 22:42
      Ok, czyli reszta Europy to jej zagłębie. Z Francuzami w czołówce. Współczuję wszystkim Polakom, którzy ubolewają nad swoją polskością i starają się zmazać tą piekielną skazę łykaniem wszystkiego, co zachodnie.
      Będąc rok we Francji, na wymianie studenckiej, miałam okazję poobserwować Francuzów i ich podejście do kraju. Są niesłychanie dumni, można powiedzieć bez przesady, że uważają się za pępek świata, aczkolwiek jest to postawa o niebo lepsza niż przeciwność - godne pożałowania wyrzekanie się swoich korzeni. Urzekło mnie, że z taką pieczołowitością dbają o swoją kulturę, dziedzictwo, tradycję, kuchnię ...To piękne. Fakt, że mają być z czego dumni, nie umniejsza to jednak faktu – że my, jako kraj (jak każdy kraj) też mamy swoje walory, tradycje (piękna tradycja wielkanocna, która jednak tutaj zanikła), mamy swoją dobrą kuchnię (tu przydałoby się jeszcze odświeżyć przepisy sprzed szarych czasów prl-owskiego schabowego i kapusty), kulturę, sztukę ... Nie wiem, dlaczego nie jesteśmy dumni z tego co mamy. Nie przypominamy sobie o sukcesach, jak wmawiają nam porażki. O iluś nawet nie wiemy – kto z was wie, że polska szkoła plakatu była swego czasu czołówką w tej dziedzinie ? (uświadomiłam się o tym ostatnio, nigdzie wcześniej nikt mi tego nie powiedział/nigdzie nie pisało ... dlaczego?). Okej, nie mamy wyrobionej polskiej marki za granicą, a chciało by się móc powiedzieć jak Francuz, że Renault, że Chanel. No trudno, pamiętajmy że historia nas nie popieściła i nie startujemy z równej gospodarczo pozycji; za to możemy być dumni, że pomimo piekła, dzięki zawziętości i uporowi, istniejemy jako kraj. Nie mieliśmy jak rozwijać wolnego rynku jak nadszedł komunizm, ale teraz mamy wolność – więc jest okazja, żeby nadrobić zaległości, a nie kwiczy, że źle i beznadzieja. Byle tylko nie dać się zalać do reszty zachodnim kapitałem, a wspierać rodzimy. A 'polskie' nie równa się do dupy, jak to sobie już niektórzy zakodowali.
      Heh, włączył mi się naprawdę patriotyzm na obczyźnie ;P Polecam wyjechać na trochę, ma się szersze spojrzenie i więcej dystansu. Nie patrzy się już na « zachód » jak na krainę wiecznej szczęśliwości, a zaczyna doceniać swój własny kraj.
      Tak w ogóle – nie chciałabym tu zostać. Może i żyje się w większym komforcie, więcej zarabia, ale brakuje mi polskiej otwartości. Ktoś z kiedyś napotkanych obcokrajowców powiedział mi, że największą « richeness » kraju są jego ludzie, dlatego kocha Polskę za Polaków. Pomyślcie też o tym :)
    • zabers Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 22:43
      Bo nie. A co w tym nadzwyczajnego - naród jak każdy inny.
      • topshopxx dumny.. 02.06.08, 22:59
        Pytany skad jestem odpowiadam ze jestem Europejczykiem, brzydze sie polskiego
        paszportu i Polski .
    • pyzz Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 23:00
      A z czego mamy być dumni? Z nakładów na naukę w odniesieniu do PKB na poziomie
      Azerbejdżanu, szpitali, które ludzi w stanie agonalnym odsyłają do lekarza
      pierwszego kontaktu po skierowanie, z regularności, z jaką Polska przegrywa
      procesy o łamanie praw człowieka, czy z faktu, że robol, który umie tylko krzywo
      położyć kafelki zarabia za godzinę 4 razy tyle, co ktoś, kto umie posługiwać się
      mikroskopem elektronowym, cieczami kriogenicznymi, cewkami nadprzewodzącymi,
      laserami dużej mocy itp. itd...?
      A może ze szkół, w których obowiązkowo uczy się takiej "ogólnej wiedzy" jak
      "ojcze nasz", a nie uczy się co to jest funkcja sinus?
      A może z faktu, że jesteśmy jedynym państwem świata, które nie jest w stanie
      zadbać o kontrakty na wydobycie ropy w państwie, które jest okupowane przez
      polskie wojska?
      Może z najwyższej w europie liczby ludzi ginących na drogach?
      Może ze szpitali, w których od zakażeń szpitalnych ginie więcej ludzi, niż na
      drogach?
      Z autostrady w budowie, za przejechanie której raz (jedną jezdnią z
      ograniczeniem prędkości do 50 km/h), w jedną stronę trzeba zapłacić tyle, za ile
      w Czechach można jeździć po WSZYSTKICH autostradach i drogach ekspresowych przez
      TYDZIEŃ?
      Bo wiesz, jak się chwilę zastanowić, to jeszcze trochę można powymieniać
      "osiągnięć".
      • propagandhi Re: Dlaczego Polacy nie sa dumni..... 02.06.08, 23:06
        o kazdym panstwie mozna napisac jakies negatywne rzeczy. a te ktore napisales w wiekszosci wynikaja z naszej biedy, ktora z kolei wynika z niedawnej historii. dlatego przestanmy w koncu srac do wlasnego gniazda i z podniesionym czolem wezmy sie do roboty.
        • kretynofil Niedawnej historii?! 03.06.08, 09:29
          Kur*a, mialem juz nic nie pisac, ale nie wytrzymalem. Jakiej
          niedawnej historii? O PRL piszesz? A co, w Czechach komuny nie bylo?
          W Czechoslowacji, tak na marginesie, byla - a wiesz jak trudnym
          gospodarczo i spolecznie procesem jest podzial kraju na dwie czesci?
          My tego juz nie przechodzilismy!

          Zreszta, PRLu juz nie ma prawie 20 lat. Ja sie pytam - kiedy
          przestaniecie wszystko na niego zwalac? Za nastepne 80? Jestesmy juz
          na swoim wystarczajaco dlugo, zeby tego wszystkiego, o czym pisal
          Twoj przedmowca, nie miec. I co?

          "Wezmy sie do roboty" - prosze bardzo, ja sie wzialem, wszyscy moi
          znajomi sie wzieli, wszyscy robia i co? I nico, kolego, bo nadal
          jestesmy rozwojowo 20 lat za komuna - zamiast do przodu, posuwamy
          sie do tylu i nawet nie mozna tego skrytykowac, bo od razu trafi sie
          jakis idiota, ktory stwierdzi ze to brak patriotyzmu i "kalanie
          wlasnego gniazda"...

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka