modrooka
06.11.08, 12:18
Jak wykazały badania naukowe cztery razy większe goryle mają jądra cztery razy
mniejsze od szympansich. Ma to ścisły związek z tzw. "wojną plemników".
Goryle żyją w społeczności, gdzie praktycznie nie dochodzi do zdrad. Szympansy
muszą się pilnować bo ich partnerki kopulują w czasie rui z kim się da. Stąd
ich pokaźne rozmiary nabiału. Mogą dzięki temu wyprodukować większą ilość
nasienia i zapewnić sobie w ten sposób przetrwanie swojego genotypu.
Co ciekawe u człowieka dżondra proporcjonalnie również nie należą do
najmniejszych. Przyczyna jest dwojaka: zarówno kobiety jak i mężczyźni nie są
sobie wierni. Facet instynktownie musi nie dość, że sam zapłodnić wiele
kobiet, to sprawić żeby jego plemniki pobiły żołnierzy innych
samców(oczywiście rozpatruję tu tylko sens biologiczny i pomijam antykoncepcję
itp.).
Ale jak to się ma, jeśli chodzi o różnice jednostkowe u mężczyzn w wielkości
nabiału? Wszak jedni mają wielkie kokosy inni mają mniejsze orzeszki.
Jak piszą w artykule
(kobieta.gazeta.pl/kobieta/2029020,55341,1296843.html):
"...do sukcesu reprodukcyjnego wiedzie wiele dróg. Dla jednego będzie to
uwiedzenie jak największej liczby kobiet, dla innego - wierność jednej
partnerce i otoczenie opieką jej dzieci. Trudno ocenić, która strategia jest
lepsza."
i zaraz potem
"W społeczności mężczyzn monogamicznych garstka poligamistów odniosłaby
ogromny sukces. Ale gdy bardzo wielu mężczyzn zdradza swe partnerki bądź ma
ich kilka - lepsze owoce daje strategia pilnowania tej jednej. Co z tego, że
ktoś utrzymuje stosunki z dziesięcioma kobietami, skoro one sypiają z innymi
mężczyznami i ten ktoś nie ma żadnej gwarancji, że jest ojcem ich dzieci?"
Czy może jest tak, że ci mniej wierni mają większe jajka, a ci bardziej wierni
mniejsze? Pierwsi potrzebują wszak większej ilości żołnierzyków :)
To może kluczem jest zdanie: "Pokaż mi co masz w majtkach a powiem Ci czy
nadajesz się na stałego partnera"?