evora84
08.01.09, 10:54
witam. problem jak w tytule. sprawa delikatna, bo dotyczy starszego
czlonka rodziny. prysznic bierze 1-2 razy w tygodniu. ale najgorsze
ze nie zmienia w ogole ubran. to, co wlozy to nosi, nawet jak
przesiaknie potem, ktorego zapach jest nie do zniesienia. dotyczy to
zarowno bielizny jak i spodni, koszul itd. jest to osoba otyla,
ktora szybko sie poci. denerwuje sie jak mu sie zasugeruje zmiane
koszuli. jedyne co robi, to spryskuje sie od dolu do gory jakas
tania woda toaletowa, ktora jeszcze poteguje smrod potu. prosze o
pomoc w dotarciu do takiej osoby. nie chce ponownie
uslyszec "kolejna, ktora chce zbawic swiat" bo sprawa swiata nie
dotyczy, a jak juz to tego najblizszego, w ktorym nie ma komfortu z
powodu braku higieny... jak dotrzec do mezczyzy w tak delikatnej
sprawie, zeby w koncu zaczal o siebie dbac??