Dodaj do ulubionych

Jak zaintrygować faceta

09.03.09, 11:20
Jakich słów użyć, aby facet zaczął Cię słuchać?
Obserwuj wątek
    • amira43 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:24
      najlepiej milczec:-)
      • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:26
        nie działa
    • kur-ara Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:26
      najwyzej dwusylabowych
    • scirokko Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:26
      jeśli już musisz mówić, to nie piskliwym głosikiem
      mnie to odrzuca
    • ginusia Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:31
      A w jakim celu chcesz go zaintrygowac?
      Jezeli podoba Ci sie to mow mu komplementy, tylko takie wywazone i
      zawoalowane, faceci strasznie lasi sa na cos takiego ;-);
    • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:34
      > > Jakich słów użyć, aby facet zaczął Cię słuchać?

      powiedz mu tak: "zerznij mnie jak burą sukę, teraz, zaraz, tu" :-)
      • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:36
        a ty skąd się urwałeś?
        • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:41
          > a ty skąd się urwałeś?

          czy mam to rozumieć jako zainteresowanie mą biografią ? czuję się delikatnie
          podniecony Twym zwróceniem uwagi na mą namiętną postać
          • kur-ara Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:45
            tytus_flawiusz napisał:

            > > a ty skąd się urwałeś?
            >
            > czy mam to rozumieć jako zainteresowanie mą biografią ? czuję się delikatnie
            > podniecony Twym zwróceniem uwagi na mą namiętną postać

            raczej okolicznosciami poczecia, jesli dobrze rozumiem
            • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:47
              kur-ara napisała:


              > raczej okolicznosciami poczecia, jesli dobrze rozumiem

              te akurat było mocno tradycyjne, mało nowoczesne (nie jakieś tam in vitro czy
              insza partenogeneza). Zwykłe, pospolite rżniecie bg ze spustem inside :-)
          • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:48
            to oznaczało to, że nie interesują mnie twoje rady
            • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:51
              stranger7 napisała:

              > to oznaczało to, że nie interesują mnie twoje rady

              och, ach jeszcze jedna co to bułkę przez bibułkę, a chooja gołą ręka do papy...
              no to nie, zainteresuj go poezją Stachury... ))))... tylko bluzkę z odpowiednim
              dekoltem załóż :-)
              • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:55
                naprawdę panu już dziękuję
                • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:59
                  > naprawdę panu już dziękuję

                  nie ma za co nie oczekuję podziękowań, i tak nawalisz :-)
            • stary.kawaler Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:52
              Dlaczego akurat zaintrygować? Rozmawiacie w ogóle? Czy chcesz zacząć
              rozmawiać?
              • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:55
                chcę zacząć
                • stary.kawaler Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 11:57
                  Przestrzeń, czas, bliskość umożliwiająca komunikację - czego brak?
                  • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 12:45
                    brak bliskości umożliwiającej komunikację
                    • stary.kawaler Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 16:07
                      To trzeba stworzyć sytuację społeczną, w której komunikacja będzie
                      sprawiała naturalnej...:-).
                      Bywasz blisko niego fizycznie (autobus, korytarz w pracy, wspólny
                      parking) ?
    • 3.14-czy-klak Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 12:59
      trzeba miec coś ciekawego do powiedzenia
    • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 13:45
      stranger7 napisała:

      > Jakich słów użyć, aby facet zaczął Cię słuchać?

      Proste na poczatek zacznij od słów:
      "kochanie słyszałam o nowej technice "robienia loda" moze
      porozmawiamy skarbie o tym " po czym znacząco puść oko. Na pewno
      zacznie sluchać
      :)*
      • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:21
        Ale z Ciebie PRYMITYW.
        • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:23
          stranger7 napisała:

          > Ale z Ciebie PRYMITYW.

          niby czemu, że żartobliwie ująłem jedną z metod, która wydaje się
          najprostsza z możliwych
      • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:31

        po czym należy przejść do opowiadania przepisu na pyszne, domowe lody ;)
        • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:33
          lacido napisała:

          >
          > po czym należy przejść do opowiadania przepisu na pyszne, domowe
          lody ;)
          >

          dokladnie:)*
        • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:36
          lacido napisała:

          >
          > po czym należy przejść do opowiadania przepisu na pyszne, domowe lody ;)
          >

          ....i Ty się dziwisz, żeś niedopchnięta.

          Potem przechodzi się do realizacji... a nie tylko w koło to babskie bla, bla, bla
          • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:42
            nie
            to Ty się dziwisz
          • psc0 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:42
            Wg moich doświadczeń to faceta nie zaintrygujesz słowami, zaintrygujesz go mową
            nie werbalną, uśmiechem, gestem, zachowaniem, odpowiednim odgarnięciem włosów,
            odwróceniem wzroku w odpowiedniej sytuacji i popatrzeniem się prosto w oczy
            kiedy trzeba.
            A słowa.. to tylko detal.. ważne żeby nie mówić od rzeczy, nie paplać o
            kosmetykach i ciuchach, wyważać słowa, kiedy trzeba zamilknąć i utworzyć aurę
            tajemniczości...

            Choć może się mylę.. co powiecie Wy mężczyźni na moją teorię ?:)
    • triss_merigold6 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:39
      Ja zaczynam od "Słuchaj kotku..." i słucha.
      • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:40
        triss_merigold6 napisała:

        > Ja zaczynam od "Słuchaj kotku..." i słucha.

        ona o ludzi pyta :-)
        • triss_merigold6 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 15:32
          Toż wiem. Ja tak mówię do chłopa, wymiennie z "kochanie". I jakoś
          kontaktuje.
    • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:44
      wiem co zrobić żeby skupić uwagę
      u mnie ostatnio zadziałało ściąganie spodni przy koledze ;)
      • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:45
        lacido napisała:

        > wiem co zrobić żeby skupić uwagę
        > u mnie ostatnio zadziałało ściąganie spodni przy koledze ;)

        :) no i widzisz prosty skuteczny sposob...po co sie glowic
        • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:48
          tylko wiesz, mam wrażenie, że oprócz bodźców wzrokowych nic do niego nie
          docierało, więc nie jest to dobry sposób gdy chce się coś powiedzieć ;)
          • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:50
            lacido napisała:

            > tylko wiesz, mam wrażenie, że oprócz bodźców wzrokowych nic do niego nie
            > docierało,

            a jakie jeszcze miały, zapachowe ?
            • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:51
              słuchowe, dotykowe :)
              • tytus_flawiusz Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:55
                lacido napisała:

                > słuchowe, dotykowe :)

                to znaczy ? on miał pomacać Cię po dupie, a Ty z rozkoszy puściłabyś w jego
                stronę głośnego pierda ? :-)
                • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:56
                  zupełnie nie zrozumiałeś :))))))))))
                  ale nie zaskoczyłeś mnie ;D
          • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:50
            lacido napisała:

            > tylko wiesz, mam wrażenie, że oprócz bodźców wzrokowych nic do
            niego nie
            > docierało, więc nie jest to dobry sposób gdy chce się coś
            powiedzieć ;)

            no w tym przypadku zostaje metoda "przepis na lody domowe":)
            • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:52
              mam wrażenie że po wstępie pan się może "zawiesić" na samym haśle "robienie loda"
              • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:58
                lacido napisała:

                > mam wrażenie że po wstępie pan się może "zawiesić" na samym
                haśle "robienie lod
                > a"
                w tym przypadku wypada wiec krażąc nieustannie wokół...:):) ehm...
                hasła kluczowego poruszać inne ważne życiowe tematy
                • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 21:31
                  a on na koniec zapyta: to jak z tym obiecanym lodem?
                  • axel.foley Re: Jak zaintrygować faceta 10.03.09, 10:58
                    lacido napisała:

                    > a on na koniec zapyta: to jak z tym obiecanym lodem?

                    A ty odpowiesz: Dzisiaj możesz dostać muszelkę, zawartość załatw
                    sobie we własnym zakresie:)*
                    • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 10.03.09, 11:43
                      hmmm muszelkę? ciekawe czy to zrozumiałby dosłownie ;)
          • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:52
            bardzo trafnie to ująłeś - nie docierało - właśnie chodzi o to, że
            cokolwiek powiem on mi nie przyznaje racji, nie chce ze mną
            rozmawiać, na każdy temat ma odmienne zdanie i uważa, że nie ma o
            czym mówić
            • lacido Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:53
              Mam takiego kolegę, nie ma tematu na który mielibyśmy takie samo zdanie ;)
            • kur-ara Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 18:00
              stranger7 napisała:

              > bardzo trafnie to ująłeś - nie docierało - właśnie chodzi o to, że
              > cokolwiek powiem on mi nie przyznaje racji, nie chce ze mną
              > rozmawiać, na każdy temat ma odmienne zdanie i uważa, że nie ma o
              > czym mówić

              nie przejmuj sie, sytuacja jest klarowna- zwyczajnie go draznisz.
          • masher Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 16:21
            moze nie dawkowalas odpowiednio, np wstepnie wodzenie palcem w okolicach guzkia
            i jedno zdanie. pozniej jak widzisz ze lyknal i przetrawil tresc glosowa to
            kierujesz sie do zamka itd ;)
    • tom_dom1 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 14:58
      stranger7 napisała:

      > Jakich słów użyć, aby facet zaczął Cię słuchać?

      SEKS, PIŁKA NOŻNA, SAMOCHÓD.

    • mijo81 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 15:14
      A może on ma już dość twojego bredzenia i dlatego nie chce cię
      słuchać
      • stranger7 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 15:17
        być może, ale wolałabym, żeby mi to po prostu powiedział - ja lubię
        jasne sytuacje
        • stary.kawaler Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 16:10
          Aaa...już widzę, on cię nie chce słuchać, bo powiadasz rzeczy nie po
          jego myśli. Znaczy - macie inne zdanie na jakiś temat, a ty to tak
          tajemnie przekazujesz? :-)
    • masher Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 16:19
      w sensie sluchac tego co mowi kobieta? zaczac madrze i wodolejstwa mowic a na
      dodatek wiedziec kiedy sie odezwac i nie mamlac caly czas. mamy tendencje do
      wylaczania aparatu sluchowego przy nadmiarze decybeli i dziwnych dzwiekach w
      otoczeniu.

      mozna tez po prostu pokazac cycki ale to raczej krotkotrwale rozwiazanie i mozna
      sie jednoczesnie narazic na ciag dalszy lol
    • naprawdetrzezwy Prostym pytaniem najlepiej zacząć: 09.03.09, 19:14
      "Loda?"
    • amira43 Re: Jak zaintrygować faceta 09.03.09, 21:51
      bede twoja muza,obiecuje ze po dwoch tygodniach pojde z toba do łozka,a po
      czterech odpowiem na kazdego sms-a;-D
    • fredoo Re: Jak zaintrygować faceta 10.03.09, 15:00
      Mnie jedna rzuciła na kolana rozwiązaniem zadania z logiki i opisem
      jak kobieta przezywa orgazm. Ale najprostsze są zwykłe pochlebstwa w
      stylu: jaki Pan inteligentny i mądry.Każdy chłop jest próżny.
    • facettt a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dziewcze? 10.03.09, 15:58
      stranger7 napisała:

      > Jakich słów użyć, aby facet zaczął Cię słuchać?


      A czemuz to facet mialby zaczac Cie sluchac, dziewcze?
      od sluchania i wykonywania polecen sa kobiety.

      Jedno na co mozesz liczyc, to to , ze w milczeniu poslucha twoich
      utyskiwan i blablania - podsumowujac na koncu - alez masz racje,
      Kochanie...

      Po czym spokojnie zabierze sie za to,
      za co mial zamiar sie zabrac :)
      • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:18
        ZMIENIAM PYTANIE. JAK PORUSZYĆ EMOCJE I MĘŻCZYZNY?
        • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:22
          stranger7 napisała:

          > ZMIENIAM PYTANIE. JAK PORUSZYĆ EMOCJE I MĘŻCZYZNY?

          zapraszając koleżanki na libację alkoholową połączoną z dobrym grupowym dupczeniem
          • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:34
            A ty to codziennie uprawiasz seks czy tylko masz takie fantazje?
            Może jesteś paskudny jak noc listopadowa i odrażający i tylko
            marzenia pozostały?
            • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:40
              stranger7 napisała:

              > A ty to codziennie uprawiasz seks

              wystarczająco na tyle by nie był dla mnie tematem wstydliwym, trudnym i obrzydliwym jakim jest dla ciebie.

              A teraz sama sobie odpowiedź w duchu (jeśli potrafisz być uczciwa wobec samej siebie, ględząca ruto) czy takie coś nie poruszyłoby jego emocji
              • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:49
                a z której z moich wypowiedzi wywnioskowałeś zakuty łbie, że ten
                temat jest dla mnie wstydliwy, trudny i obrzydliwy?
                • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:56
                  stranger7 napisała:

                  > a z której z moich wypowiedzi wywnioskowałeś zakuty łbie, że ten
                  > temat jest dla mnie wstydliwy, trudny i obrzydliwy?

                  z każdej jednej, która jest odpowiedzią na propozycję poruszenia tego twego
                  gacha nie ględzeniem, a czymś znacznie przyjemniejszym... zakładać naiwnie, że
                  seks z tobą może być przyjemnością :-)
                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 09:59
                    musisz dojrzeć i dorosnąć, a przede wszystkim znikąć z miejsca gdzie
                    jesteś niemile widziany
                    • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:03
                      stranger7 napisała:

                      > musisz dojrzeć i dorosnąć, a przede wszystkim znikąć z miejsca gdzie
                      > jesteś niemile widziany

                      i co jeszcze ciociu dobra rada :-) możesz mieć problem z tym moim zniknięciem
                      :-)... nawet jeśli nie wiem jak bardzo jestem przez ciebie niemile widziany. (co
                      mi schlebia)

                      I ty się dziwisz, że ten twój gach nie zamierza słuchać takiego smętnego,
                      nudnego i zgorzkniałego babska :-)
                      • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:13
                        Wcale na to nie liczę, że znikniesz, ponieważ jeśli ktoś czegoś nie
                        może robić, to musi sobie chociaż o tym pogadać. Widziałam twoje
                        wypowiedzi na innych wątkach. Są bardzo monotematyczne: lody,
                        piep...nie, d..pa itp. Zero innych wypowiedzi. Wieć pisz sobie
                        jeżeli ma ci to ulżyć.
                        • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:15
                          stranger7 napisała:

                          > Wcale na to nie liczę, że znikniesz, ponieważ jeśli ktoś czegoś nie
                          > może robić, to musi sobie chociaż o tym pogadać. Widziałam twoje
                          > wypowiedzi na innych wątkach. Są bardzo monotematyczne: lody,
                          > piep...nie, d..pa itp. Zero innych wypowiedzi. Wieć pisz sobie
                          > jeżeli ma ci to ulżyć.

                          a twoje są politematyczne :-) bla, bla, bla, bla, bla... "co zrobić żeby
                          łaskawie słuchał mej nudnej gadki"
                          • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:17
                            pisz chłopcze, pisz dalej
                            • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:22
                              stranger7 napisała:

                              > pisz chłopcze, pisz dalej

                              nie ma sprawy na pewno skorzystam z okazji by tu i ówdzie powku...ać waszą
                              nadętą nudną, Wyniosłość :-)
                              • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:26
                                nie mogę się doczekać
                                • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:29
                                  stranger7 napisała:

                                  > nie mogę się doczekać

                                  cóż za fascynujące połączenie nienawiść i pożądanie jednocześnie :-)
                                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:37
                                    to co czuję do ciebie to raczej pogarda i litość
                                    • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:43
                                      stranger7 napisała:

                                      > to co czuję do ciebie to raczej pogarda i litość

                                      no popatrz jaka ty uczuciowa jesteś, uczucia też masz typowe dla uschłych,
                                      nadętych, matron przekwitłych.....

                                      ... ale nie jesteś tak do końca do kitu... bawisz mnie... no patrz kogoś
                                      zaciekawiłaś pomimo całej twej pustki i sztucznego wypacykowanego blichtru...
                                      • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:49
                                        i sprawiłam, że przestałeś być monotematyczny, jednak umiesz inaczej
                                        się wypowiadać. Co do twojego zaciekawienia moją osobą, mogłabym cię
                                        jeszcze bardziej zaciekawić, gdybyś nie był takim impertynentem
                                        • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:54
                                          stranger7 napisała:

                                          > i sprawiłam, że przestałeś być monotematyczny, jednak umiesz inaczej
                                          > się wypowiadać.

                                          nie maleńka, chciałabyś sobie przypisać zasługi, ale ty po prostu nie potrafisz
                                          obsłużyć wyszukiwarki :-))))

                                          > Co do twojego zaciekawienia moją osobą, mogłabym cię
                                          > jeszcze bardziej zaciekawić, gdybyś nie był takim impertynentem

                                          zaręczyny odrzucone, nie gustuję w nudnych, zwiędłych rutach :-)
                                          • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 10:57
                                            maleńka czy zwiędła ruta? jeśli dobrze rozumiem, to te dwa
                                            określenia stoją ze soba w sprzczności
                                            • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:10
                                              stranger7 napisała:

                                              > maleńka czy zwiędła ruta? jeśli dobrze rozumiem, to te dwa
                                              > określenia stoją ze soba w sprzczności

                                              nie zupełnie, jesteś właśnie taka maleńka zwiędła ruta, gdyż do klasycznych
                                              zwiędłych rut tego forum, jeszcze ci coś niecoś brakuje... ale jesteś na dobrej
                                              drodze.. :-)
                                              • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:12
                                                w jakim przedziale wiekowym mieści się zwiędła ruta i jakie musi
                                                posiadać cechy, aby się zakwalifikować?
                                                • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:20
                                                  stranger7 napisała:

                                                  > w jakim przedziale wiekowym mieści się zwiędła ruta

                                                  to nie przedział wiekowy tylko mentalny

                                                  > i jakie musi posiadać cechy, aby się zakwalifikować?

                                                  twoje - wiecznie poważnej, egzaltowanej, nadętej, wzniosłej, niebanalnej :-)
                                                  paniusi bez uśmiechu na bladym licu.

                                                  (dalsze szkolenie jest odpłatne... płatność w naturze - akceptowalna)
                                                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:22
                                                    to nie o mnie piszesz, jak mam rozumieć płatność w naturze
                                                    akceptowalna?
                                                  • facettt Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:25
                                                    stranger7 napisała:
                                                    jak mam rozumieć - płatność w naturze akceptowalna?

                                                    moze najprosciej jak mozna - czyli doslownie?
                                                  • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:25
                                                    stranger7 napisała:

                                                    > to nie o mnie piszesz, jak mam rozumieć płatność w naturze
                                                    > akceptowalna?

                                                    dosłownie :-) Oczywiście po wcześniejszej wycenie i potwierdzeniu wartości
                                                    oferty :-)
                                                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:26
                                                    a kto miałby dokonać tej płatności?
                                                  • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:30
                                                    stranger7 napisała:

                                                    > a kto miałby dokonać tej płatności?

                                                    kursant(ka)
                                                  • facettt sa dwie opcje :) 11.03.09, 11:31
                                                    stranger7 napisała:

                                                    > a kto miałby dokonać tej płatności?

                                                    a) strona madrzejsza
                                                    b) ten kto dziala, a nie gada.

                                                    wybor, as usual, nalezy do Ciebie
                                                  • lacido Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:40
                                                    tytus_flawiusz napisał:

                                                    > twoje - wiecznie poważnej, egzaltowanej, nadętej, wzniosłej, niebanalnej :-)
                                                    > paniusi bez uśmiechu na bladym licu.
                                                    >

                                                    ale pier..lisz
                                                  • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:43
                                                    lacido napisała:

                                                    > tytus_flawiusz napisał:
                                                    >
                                                    > > twoje - wiecznie poważnej, egzaltowanej, nadętej, wzniosłej, niebanalnej
                                                    > :-)
                                                    > > paniusi bez uśmiechu na bladym licu.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > ale pier..lisz

                                                    cześć nożyczki... czyżbyś poczuła się dotknięta :-).... rozczaruję Cię na żadne
                                                    "touch" z mej strony nie licz :-)
                                                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 11:54
                                                    w żadnym razie nie poczułam się dotknięta, ale zdziwił mnie fakt, że
                                                    płatność w naturze mógłbyś przyjąć od zwiędłej ruty
                                                  • facettt Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 12:01
                                                    stranger7 napisała:
                                                    ale zdziwił mnie fakt, że płatność w naturze mógłbyś przyjąć
                                                    od zwiędłej...

                                                    natura ma rozne kolory i jej milosnicy dobrze to wiedza.
                                                    takze te zwiedle sa piekne.
                                                    co Cie, dziecie, jeszcze dziwi?
                                                  • lacido Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 12:01
                                                    I to cały On

                                                    muchę w locie bu zgwałcił ;)
                                                  • tytus_flawiusz Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 12:05
                                                    stranger7 napisała:

                                                    > w żadnym razie nie poczułam się dotknięta,

                                                    helooou.. blondie, to było do Lacido (cytat na to wyraźnie wskazuje)

                                                    > ale zdziwił mnie fakt, że
                                                    > płatność w naturze mógłbyś przyjąć od zwiędłej ruty

                                                    przecież doprecyzowałem się, że po wcześniejszych oględzinach :-)
                                                  • stranger7 Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 12:07
                                                    nie jestem zainteresowana
                                                  • lacido Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 11.03.09, 12:00

                                                    i znowu to robisz

                                                    tytus_flawiusz napisał:
                                                    czyżbyś poczuła się dotknięta :-)

                                                    a to pech nie mam bladej karnacji - spudłowałęś

                                                    rozczaruję Cię na żadne
                                                    > "touch" z mej strony nie licz :-)

                                                    dzięki,na wszelki wypadek zamknę drzwi na klucz
                                                  • zielona.filizanka Re: a czemu facet mialby zaczac Cię sluchac, dzie 12.03.09, 00:14
                                                    psc0 napisała:

                                                    > Wg moich doświadczeń to faceta nie zaintrygujesz słowami, zaintrygujesz go mową
                                                    > nie werbalną, uśmiechem, gestem, zachowaniem, odpowiednim odgarnięciem włosów,
                                                    > odwróceniem wzroku w odpowiedniej sytuacji i popatrzeniem się prosto w oczy
                                                    > kiedy trzeba.
                                                    > A słowa.. to tylko detal.. ważne żeby nie mówić od rzeczy, nie paplać o
                                                    > kosmetykach i ciuchach, wyważać słowa, kiedy trzeba zamilknąć i utworzyć aurę
                                                    > tajemniczości...
                                                    >
                                                    > Choć może się mylę.. co powiecie Wy mężczyźni na moją teorię ?:)



                                                    wydaje mi sie ze to dobry trop;) ;faceci, w moim odczuciu (w kazdym razie jakas
                                                    ich czesc)lubia byc uwodzeni nie tyle slowami co niedopowiedzeniami, mowa
                                                    niewerbalna, tajemniczoscia..
                                                    Mam takiego znajomego, ktory kiedy o czyms mowie lub wyjasniam i urywam to w
                                                    pewnym momencie,on wrecz daje mi do zrozumienia ze wlasnie tak jest fajnie kiedy
                                                    nie wie czegos do konca.
                                                    Innym razem, kiedy opowiadalam innemu facetowi o mojej pasji, powiedzial pozniej
                                                    ze fajnie bylo nawet nie tyle sluchac CO mowie, a JAK mowie(mam wrazenie ze
                                                    chodzilo mu o blysk w moim oku i takie tam, nie mialam natomiast wrazenia ze
                                                    zagadalam go na smierc;D (choc czasami bywam gadula).

                                                    nie jestem jednak ekspertka w tej dziedzinie, niestety, ubolewam nad tym;(
                                                    chyba dopiero cwicze flirt, unikanie doslownosci, czyli rzeczy ktore moim
                                                    zdaniem przydaja sie zwlaszcza na poczatku znajomosci.Chetnie posluchalabym tu
                                                    doswiadczen innych kobiet. Bo faceci tu to tylko o du.pach, wiadomo;>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka