pytanie do mężczyzn

05.12.03, 08:07
Czy pytanie skierowane do faceta "Czy ja Cie nie podniecam?" (ponieważ
unikał seksu ze mną)jest takim pytaniem,które może wywołać u was wielka
frustracje i zdenerwowaie?
Bo nie rozumiem co takiego powiedziałam..dla mnie po prostu było to
ustalenie przyczyny..przecież skoro nie chce to może powiedziec chyba,
chocby że głowa go boli, nie?
    • Gość: Simon Re: pytanie do mężczyzn IP: 80.63.36.* 05.12.03, 09:10
      Pytanie samo w sobie jest OK, tylko zalezy jak je zadasz. Byle nie z
      pretensjami, tylko spokojnie, jakbys po prostu chciala poznac przyczyne
      bardziej od strony technicznej- wtedy facet powinien sie na tyle wyluzowac,
      zeby ci powiedziec.
      • jkobuu Re: pytanie do mężczyzn 05.12.03, 09:34
        moim zdaniem ton był odpowiedni, na pewno nie napastliwy ani z pretensjami,
        dlatego tak mnie dziwi az taka reakcja,że musiało dojśc do awantury.
        Więc pomyślałam,że może nie powinnam w ogóle o nic pytac, tylko sie usmiechnąc
        ze zrozumieniem i poczekać az łaskawemu panu humor przejdzie..
        • Gość: ida Re: pytanie do mężczyzn IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 05.12.03, 09:58
          Trafiłaś na tchórza i chama w jednej osobie. Jeśli możesz to uciekaj.
          • Gość: Y Re: pytanie do mężczyzn IP: 62.233.175.* 05.12.03, 10:20
            Kobiety... Ech... ;-)))
            • Gość: Bruno555 Re: pytanie do mężczyzn IP: *.proxy.aol.com 05.12.03, 10:39
              Spojrz prawdzie w oczy
              NIE PODNIECASZ GO
              • jkobuu Re: pytanie do mężczyzn 05.12.03, 11:01
                hihi byc może....
                • Gość: ...... Re: pytanie do mężczyzn IP: 5.5R1D* / *.saix.net 05.12.03, 11:20
                  a moze on woli chlopcow, albo cos innego.
    • Gość: pokrybala Re: pytanie do mężczyzn IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 14:24
      Znamy pytania kobiet. Odpowiesz szczerze, to będą pytania nastepne zmierzające
      do udowodnienia odpowiadającemu, że jest kretynem, że nie ma racji itp. Potem
      wypominanie przez kilka lat. Może twoj facet wyobrazil sobie taki dialog:
      - Czy ja cie juz nie podniecam
      - No, faktycznie jakoś nie mam ochoty
      - A moze powiesz, jaka jest powód!
      - Właściwie to nie wiem...moze to jakies przemęczenie...
      - Nie wykrecaj się, chyba mam prawo wiedzieć...
      - Na prawde nie wiem, trudno mi to zdefiniować
      - Trudno ci zdefiniować?! Kapitalne. A gdy mnie pierwszy raz ciągnąłeś do
      łożka, to wiedziałeś, jak to zdefiniować. Przypomnij sobie, co wtedy mówiłeś.
      Może ja ci sie przestalam podobać?
      - Nie, no co ty, bardzo mi sie podobasz.
      - A ty co, myslisz, że jesteś taki piękniś, a w łózku jakiś kozak. Kochany,
      spójrz w lustro. Casanowa się znalazł, a kobiety do orgazmu nie potrafi
      doprowadzic...
      - przecież było nam zawsze ok...
      - To tobie się tak wydawało, a ja musiałam się starać, żeby mój casanowa nie
      wpadł w kompleksy, a teraz sie okazuje, ze go nie pociągam. Ha, ha ha.
      Kapitalne. Sa tacy, których pociagam. Możesz mi wierzyć. I to są prawdziwi
      mężczyźni, przy których w łóżku nie trzeba udawać orgazmów...
      - skąd wiesz?
      - Moja sprawa, powiedzmy, ze się domyslam. Chyba nie jestes zazdrosny o kobietę
      przy której twój malutki ptaszek nie zrywa sie do lotu...
      - itp. itd.
      Czy czasem nie lepiej zbyć pytanie kobiety milczeniem?
      • jkobuu Re: pytanie do mężczyzn 08.12.03, 09:06
        Dobre!!
        Wiesz,że może masz trochę racji :))..jednak zrozumiałabym, jeśli
        powiedziałby,że jest zmęczony. Ale to juz i tak przeszłość :)) wszystko
        wyjasnione i ..straty nadrobione ;)))
Pełna wersja