Dodaj do ulubionych

Jakie są... Chinki

IP: 158.66.132.* 11.12.03, 08:47
Rewelacja! Zapomniales tylko dodac o tych cholernych
feminazistkach na Tajwanie. Znajac rozwoj wypadkow, kontynent
przyjmie kazda mode, ktora narzuci wyspa. A tak na marginesie:
czy miales na mysli wyspe czy kontynent? ;-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Kaska P Hihi, no pieknie Radku IP: *.55.30.61.isp.tfn.net.tw 11.12.03, 09:36
      Dodaj jeszcze, ze maja po trzech boyfriendow na raz, lojalnosc
      to slowo bez znaczenia (chyba, ze portfel wyjatkowo gruby), no i
      ta porazajaca inteligencja.....
      • Gość: michal wiecie jaki Jakie są... Chinki IP: *.so-net.net.tw 20.12.03, 16:48
        Ja jak zawsze bede uklady i przyznam Kasi R racje.Wszak mam
        jedna taka znajoma ktora mi opiadala ze zaprosila do siebie
        jednego dnia dwoch facetow. Jeden popoludniu, drugi wieczorem.
        Jednak Radek nie mowi o niczym innym, jesli pisze ze slub to
        kontrakt. Wszak my tez jesli mamy dwie czy trzy oferty pracy
        najpierw sprawdzimy jaki szef bedzie nami kierowal.
        Na koniec wspaomne jednak o przypadkach kiedy chinska dziewczyna
        jest bardzo oddana partnerka.

        Jak zawsze nalezy pamietac ze swiat sie zmienia i chinki tez.
        Ciagle jednak moze czeka na was wysniona chinska krolewna. :)

        Ja osobiscie wole jednak Ameryke srodkowa te gorace
        czerwonowlose niewiasty
        Pozdrawiam Kasie P i Radka serdecznie
      • Gość: r.a.z.a Re: Hihi, no pieknie Radku IP: 217.153.116.* 31.12.03, 16:02
        jakie są Chinki? Chinki sa małe
    • Gość: Kubek Re: Jakie są... Chinki IP: *.czerniakowska.pl / 192.168.2.* 11.12.03, 11:26
      Jak te Chinki takie uległe, to czemu w małżeństwach mieszanych
      jakie znam w Polsce, zawsze dyryguje Chinka?
    • Gość: Bartek Magierowski Zabierzcie tą moją IP: 218.17.171.* 11.12.03, 12:18
      To zabierzcie tą moją wyrafinowaną, złośliwą, krnąbrną, leniwą,
      kiepsko gotującą, "filigranową Chinkę z Południa", zabierzcie ją
      sobie do Polski, bo ja już nie wytrzymuję. I dajcie mi taką
      Chinkę z tego felietonu. Uwierzcie mi, że nie wszystkie są takie
      urocze. Czasami ich złośliwość, zazdrość nie znają granic. A
      różnice kulturowe w większości przypadków są nie do pokonania!
      Chłopaki z nad Wisły, lepiej bierzcie się za dziewczyny z nad
      Wisły, chyba, że chcecie sobie stworzyć wiele problemów.
      • brookie Re: Zabierzcie tą moją 12.12.03, 09:43
        Chinki, podobnie jak Tajlandki, Filipinki to wyrachowane istoty. Potrzebuja
        ksiecia zeby je wyrwal z wiosek. Wiek i uroda ksiecia nie ma znaczenia, za to
        portfel...Kiedy juz urobia ksiecia ciagna go do sklepu z bizuteria. Obwieszaja
        sie brylantami, bo to jest ich zabezpieczenie w razie porzucenia kochasia.
        Pozdrawiam.
        • sociopata Re: Zabierzcie tą moją 24.12.03, 11:54
          Widze ze obaj panowie znaja temat azjatek doglebnie. Absolutan to prawda,
          podpisuje sie obiema rekami i uwazam ze dla przecietnego eoropejczyka to sa o
          rozmiar lub wiecej za male. Ot takie male zolte pizdeczki...
    • Gość: camel ZOLTE IP: *.medienzentrum.zub / 195.170.108.* 12.12.03, 10:18
    • bart68 Re: Jakie są... Chinki 12.12.03, 10:22
      Kiedyś poznałem pewną chinkę i imieniu Wang. Ona i wszystkie jej kolezanki
      miały małe biusty i krzywe nogi, pozatym wszystko standardowo. To tyle wrażeń.
    • Gość: Michal Re: Jakie są... Chinki IP: *.so-net.net.tw 20.12.03, 16:37
      Jakie feminazistki jakos ich nie zauwazlylem.
    • balbinia Re: Jakie są... Chinki 30.12.03, 22:25
      A ja mam w grupie na uniwerku trzy Chineczki i jedna jest sliczna. Ma ladna
      buzke i czarne, swiecace oczka. Lubie patrzec na jej buzie, czesto sie do
      siebie usmiechamy. Najzabawniejsze jest to, ze we wlosach co dzien nosi inne
      spinki, a kazda jest kolorowa, w jakies biedronki, kaczuszki, etc.. Slodkie
      to :-)) Zas smutne jest, ze owe Chinki jak powiedza swoje zdanie, przepraszaja
      za to. Po prostu staraja sie byc bardzo grzeczne, zdyscyplinowane a wyrazenie
      swego zdania traktuja jako jakies przekroczenie pewnych barier. W sumie nie mam
      nic do Chinczykow, a tymbardziej do uroczych Chinek, poza tym, ze psy i koty
      jedza.
      • sociopata Re: Jakie są... Chinki 31.12.03, 06:23
        to widac. Jakbys pracowala z nimi to inne zdanie zaraz bys miala. W pracy z
        tymi zoltymi debilami nie sposob wytrzymac, nie mowiac o bijacym od nich
        smrodzie.
        • Gość: kochas Re: Jakie są... Chinki IP: *.sympatico.ca 31.12.03, 21:34
          > W pracy z tymi zoltymi debilami nie sposob wytrzymac, nie mowiac o bijacym od
          nich smrodzie.< sociopata

          Pleciesz bzdury, jak prawdziwy potluczony socjopata. Chinki reprezentuja (a)
          stara kulture,ktora by zginela bez jakichs zasad moralno obyczajowych (b) sa
          bardzo czyste, (c) bardzo troskliwe o rodzine i (d) dobre jako pracowniczki, bo
          lojalne oraz (e) swietnie sie ucza i w tym bija Polakow na dwie glowy.
          • sociopata Re: Jakie są... Chinki 31.12.03, 21:51
            potluczony to ja jestem i kazdy wie. I wiele innych rzeczy. A niektore to nawet
            BARDZE ZLE! A ze pracowac sie z nimi po prostu nie da, ze szczoteczki do zebow
            to nie uznaja, ze od nich smierdzi - to jest fakt ktory osobiscie bylem
            zmuszony zaobserwowac. I wiele innych rzeczy. Ale poniewaz jestes wyjatkowo
            mila to powiem cie jeszcze jedna rzecz co jest ich celem w zyciu: zrobic cie po
            chamsku w konia. Nie wiedzialas tego, co? Pewnie dlatego ze nie jestes
            potluczona... Wiesz, ja tez lubie piosenke z przedszkola: chinka tu , chinka
            tam, chinka chodzi tu i tam, jak to milo i wesolo kiedy chinka chodzi w kolo. A
            na dodatek powiem ci tak zebys sie jeszcze wiecej nauczyla ze mialem dziewczyne
            pol chinke a pol inna azjatka i wszystko co o nich napisane powyzej a tobie sie
            nie podoba - to prawda. Mam nadzieje ze nie jestes chinka.
    • Gość: Sylvia Poland V.S. Asia ( China and Taiwan) IP: 211.21.116.* 01.01.04, 14:01
      This is an interesting article. But ....the auther seems only
      see the surface of Chinese culture :) I would like to write
      something about Polish culture and society since Poland is a
      country with long histy and unique "Polish mentality".
    • Gość: Sylwia : ) 你好 Dobranoc dla Polski IP: 211.21.116.* 01.01.04, 14:09
      *Hey* Polscy Chłopcy, Azja jest starą ale pociągającą krajem.
      Kobiety tutaj są wiele różny od Kobiet w Polska (polski) albo
      Europa. My jesteśmy łagodni,tolerują, piekący i piękny. USA
      Większej części nie są brak indywidualności i odurzony,ale z
      wielkimi potencjałami pomagają *hunsbands* dbać o ich życie
      (długotrwałość) i *bussiness*.

      The translation was from the computer system, if there is
      anything wrong or mistake , please just take easy :)
    • sociopata Re: Jakie są... Chinki 01.01.04, 14:56
      me chinese
      me play joke
      me put pee pee
      in your coke

      status zalezy w chinach od karnacji skory. Ci cygano-podobni maja przerabane o
      murzynach nie wspominajac. Dasy, wrzask, taktyka 1000-ca ciec i seks kompletnie
      do kitu z uwagi na oczywiste dysproporcje sa domena tych nutrii. Njlepsze bylo
      to o zmianie nazwiska z polskiego na chinski. Temu to dopiero odyebalo!
    • Gość: michal_z_lodzi Re: Jakie są... Chinki IP: *.toya.net.pl 08.01.04, 19:07
      Ja bym bardzo chciał poznać chinkę, lecz wątpie bym jakaś
      chciała się ze mną chociaż spotkać :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka