30 letni prawiczek;

23.06.09, 18:57
stało się, w tym roku kończę 30 lat i nigdy nie byłem - tzn nie
spałem z dziewczyną, nie uważam tego za powód do wstydu ani za
powód do dumy, po prostu tak wyszło, takie jest życie, nie jestem
jakimś dziwadłem, mam rozległe zainteresowania, nie mam niewiadomo
jakich wymagań, po prostu nie spotkałem miłości parę razy byłem
zakochany, były zainteresowane obie strony, ale nic z tego nie
wyszło, uważam że dla wartościowej dziewczyny moja "cnota" będzie
zaletą, nie wadą, a jeżeli potencjalna druga połówka oceniać mnie
będzie tylko po tym jaki będę w łóżku żadna to dla mnie strata,
podobno mój przypadek nie jest żadnym ewenementem;

proszę szanownych forumowiczów o powstrzymanie się od głupawych
komentarzy - np. nie wysyłacie mnie na naukę do burdelu, darujcie
sobie życiowe porady w stylu, że jestem naiwny, bo prawdziwa miłość
nieistnieje, a chodzi tylko o seks, a ja z rozpoczęciem współżycia
będę miał niewiadomo jakie problemy, nie nazywajcie mnie ostatnią
ciamajdą, niedojdą życiową itp, itd, bo ja tutaj przyszedłem po
poradę;

otóż trochę się stresuje tym, że nie będę miał w odpowiednim
momencie wzwodu, przez całe swoje życie rozładowywałem swoje
napięcie za pomocą masturbacji, czytam coś niecoś na ten temat w
internecie, podobno, jeżeli za bardzo facet przyzwyczai sie do
własnej ręki, parnerka, chociażby najpiękniejsza i nazgrabniejsza na
świecie, nie będzie go kręcić, proszę o porady w jakis sposób
przygotować się do tego pierwszego razu, aby nie było klapy - tzn
abym miał wzwód, może znacie jakieś "ćwiczenia" itp, itd, może
panowie, którzy późno rozpoczęli współżycie podzielą się ze mną
swoimi doświadczeniami;

i na koniec jeszcze jedno - mój wątek to nie prowokacja;
    • nomya Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 19:30
      Trudno dawać mi rady, ale powiem Ci, że ja bym z Tobą do łóżka nie poszła, bo
      przypuszczalnie jesteś beznadziejnym kochankiem w związku z tym, że
      rozładowywałeś napięcie przez 15 lat ręką ;/
      Potrzeba Ci po prostu wyrozumiałej kobiety, nie jakiejś tam bogini seksu, tylko
      po prostu cierpliwej partnerki, która nie będzie się wkurzać tym, że przez jakiś
      czas będziesz po 10-ciu sekundach gotowy ;)
      Moim zdaniem im bardziej będziesz myślał o technikach, ćwiczeniach itp, to tym
      bardziej Ci nic z tego nie wyjdzie. Lepiej się wyluzuj i zbytnio nie myśl o tym,
      że to pierwszy raz.
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 19:50
        > Moim zdaniem im bardziej będziesz myślał o technikach, ćwiczeniach

        Nieprawda. Powinien ćwiczyć w samotności jak mówił Woody Allen
      • just-for-fun Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 20:45
        Popieram. Nie ma co się przygotowywać, wymyślać technik, czy sposobów. Nie myśl
        o tym. Trudno też mówić na sucho. Może w ogóle nie będziesz miał wzwodu jak
        będziesz się kochał z kobietą, a może od razu będzie tak jak trzeba. Są różne
        przypadki. Jeśli trafisz na odpowiednią partnerkę to będzie ok.
    • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 19:48
      Za parę lat zostaniesz impotentem i zostaniesz permanentnym prawiczkiem. Tak czy
      owak za dużo to ty sobie już w życiu nie podupczysz, no ale jak nie chcesz iść
      do burdelu to twój wybór, twój cyrk i twoje małpy
      • maras2011 Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 20:32
        Wszystko jest w twojej głowie, autosugestia ci nie pomorze jeśli tyle będziesz o
        tym myślał,powinno wszystko być ok, ale na to potrzeba czasu, jak go
        przyzwyczaiłeś przez 15 lat to trochę potrawa zanim się do pochwy przyzwyczai
        która jest bardziej elastyczna , powodzenia :)
        • bakejfii Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 20:51
          Facet Ty sobie lepiej odpocznij od glupot napewien czas,to rozjasni Ci sie
          myslenie.,aco za tym idzie i reszta.
    • moltencore Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 22:18
      Nie stresuj sie w ogole. Ja mialem 32 lata i bylo OK.
    • cloclo80 Re: 30 letni prawiczek; 23.06.09, 22:34
      Istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że "wystrzelisz" przed czasem niż,
      że ci ptak nie stanie. A zatem bez obaw. Jeśli w ogóle robi się twardy, to
      znaczy, że maszyna działa...
    • menk.a Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 09:05
      Ćwiczyć, ćwiczyć, ale nie z własna ręką (a w zasadzie na zmianę z obiema, bo
      odciski na palcach to mało przyjemna sprawa) tylko z żywą kobietą.;)

      A tak poważniej... znam 2 prawiczków. Jeden 26 lat, drugi 37. Obaj twierdzą, że
      nie spotkali kogoś, z kim warto było pójść do łóżka. aczkolwiek ten młodszy robi
      w tym kierunku zakusy jakieś (nie, nic mu nie jest na ciele ni umyśle, ot tak
      wyszło ponoć), tak ten drugi w którymś momencie stwierdził, że skoro nadal z
      żadną kobietą nie był, to swoje dziewictwo straci ze swoją przyszłą żoną (na
      razie takowej na horyzoncie nie widać).
      Powody religijne, przekonania jakieś... rozumiem. Ktoś sobie założył, że
      dziewictwo to coś, co chce komuś podarować. Ale jakoś nie przemawia do mnie
      tłumaczenie o braku okazji. No co? Wszystkie brzydkie były? Niechętne? Albo sami
      faceci dookoła i ani jednej spódnicy? Popęd seksualny, chociażby ciekawość to
      jedne z najsilniejszych motywatorów do tego, aby się z kimś przespać. Doprawdy
      trudno mi pojąć ten brak okazji czy okoliczności sprzyjających. Nie w
      dzisiejszych czasach, gdzie seks jest jednym z najtańszych i
      najpowszechniejszych dóbr..;)
      • alfa74 Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 10:37
        menk.a napisała:

        > Ćwiczyć, ćwiczyć, ale nie z własna ręką (a w zasadzie na zmianę z
        > obiema, bo odciski na palcach to mało przyjemna sprawa) tylko z
        > żywą kobietą.;)

        Moze powinien sprobowac techniki "na nieznajoma" :]
        Kurcze nie moge do oryginalu dotrzec, gdzies to kiedys w sieci widzialem...
        Zacytuje z pamieci... ;)
        Siadasz sobie na reku, calym ciezarem. Siedzisz tak dlugo, az stracisz czucie w
        reku i wtedy jedziesz... Ponoc efekt taki jakby to obca (nieznajoma) reka byla :]
        Moze jak mu sie spodoba to zrobi krok dalej i sprobuje z prawdziwa nieznajoma :]

        Menk.a poza tym facet przed pierwszym razem odczuwa wielka presje - nawet
        piosenka o tym byla Dzemu ;) Wiec tu nie chodzi o brak okazji tylko o strach i
        niesmialosc ;)
        • menk.a Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 11:10
          Ale strach i nieśmiałość przy pierwszym czy nawet kolejnym razie towarzyszy
          wyłącznie mężczyźnie albo osobie chorobliwie nieśmiałej czy strachliwej? Eee
          mnie to nie przekonuje. I teraz w wieku 30 lat nadal zwleka?;)
          Nie napiętnuję ni nie wyśmiewam. Odrobinę się tylko dziwię.;)
          • alfa74 Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 11:37
            Oczywiscie, ze nie. Jednak ma nieporownywalnie wieksza skale (strach,
            niesmialosc) niz po inicjacji :] Tak wielka, ze paralizuje, zniecheca do
            dzialania ;)
            Co do wieku to im starszy tym gorzej, bo dochodza do tego przyzwyczajenia i
            poglebiajacy sie brak motywacji do zmiany stanu rzeczy ;)
            • menk.a Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 11:43
              A chłopak nadal zamierza czekać z tym prezentem na spotkanie takiej, która go
              doceni. Oj chyba sam sobie małą krzywdę robi.;)
      • na_zywca Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 18:50
        Jestem w sytuacji dosyć podobnej do autora wątku (różni nas pół roku),więc
        postaram się wyjaśnić ci, jak to jest możliwe nie mieć okazji.
        Wystarczy nie prowadzic zycia towazyskiego w sensie spotykania sie z kobietami,
        imprez, czy chodzenia na randki. Wtedy okazji zwyczajnie nie ma. Jest tylko
        szkoła-dom, czy później praca-dom. Najwyżej okazyjne wypady na piwo z kolegami,
        gdzie czasem towarzyszy jakaś koleżanka, ale od tego do seksu droga zwykle daleka.
        Zeby miec zycie towarzyskie trzeba je sobie zorganizować. Zwykle kompleksy w
        odpowiednim wieku (nastoletnim) sprawiaja, ze młody chłopak dziewczyn unika i
        nawet ich nie podrywa. Z czasem kompleksy sa moze mniejsze, moze znikają ich
        przyczyny ale pewna tendencja do unikania kobiet, niesmiałosc, czy niechęc
        pozostaja. Mozna co prawda zaczac chodzic do agencji, ale jezeli np 25 latek
        radził sobie jakos bez niej przez kilkanascie lat, to juz zwyczajnie mu sie nie
        chce i moze pojdzie raz z ciekawosci, ale to wszystko.
        Oczywiscie normalnie zdrowy facet okazje do seksu nawet spod ziemi wyciagnie,
        jezeli jest na głodzie ale to dotyczy przypadku, gdy ma przymusowa przerwe, np
        po zakonczeniu zwiazku. Notoryczny prawiczek po pewnym czasie spinania się i
        walki po prostu odpuszcza, choc może i by mógł.
        • menk.a Re: 30 letni prawiczek; 25.06.09, 07:43
          Jeśli ktoś się zamknie w czterech ścianach to i pory roku może przegapić, nie
          tylko rzeczone okazje.;)
    • allerune Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 12:43
      jak dla mnie to jesteś ślepą uliczką ewolucji

      chociaż z drugiej strony, znając życie to stanie Ci 3 razy w życiu i będziesz
      miał trójkę dzieci...
      • cloclo80 Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 19:23
        Raczej ktoś strzeli z boku.
    • jamesonwhiskey Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 17:46
      no niestety ale jedno co mozna tu poradzic to idz do burdelu, stres odejdzie ty
      sie lepiej poczujesz
      i zapomnisz o tych calych pierdach o nie spotkaniu odpowiedniej panienki tak za
      chwile zaczna ci sie jakies bloki i zadnej nie wydupczysz



    • kamil.pokropce Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 20:10
      Dzień dobry.

      Miałem problem podobny problem - kochać się zacząłem mając dopiero 25 lat.
      Powód? Podobny, nie spotkałem kobiety z którą nie bałbym się wpaść (pęknięta
      gumka, nieścisłość w tabletkach) - sam jestem taką "wpadką" i obawiałem się że
      dwoje ludzi niekoniecznie zdecydowanych być se sobą mogą mieć wpadkowy problem.

      Zanim poszliśmy do łóżka, zakochałem się w tej kobiecie, spotykaliśmy się kilka
      miesięcy, byłem jej drugim partnerem, miała nikłe doświadczenie. Wiedziałem, że
      będzie wyrozumiała na moje początkowe niepowodzenia, i tak też się stało. Na
      dobrą kobietę trafiłem...

      Miałem problem z prezerwatywami - miałem problem z utrzymaniem wzwodu po
      nałożeniu, prawie nic nie czułem jak już weszłem w nią, gumka się ześlizgiwała,
      więc musiałem poprawiać, problemy z wejściem... myślałem że coś ze mną nie tak.
      Tak się ciągło to przez kilka wekendów. Ale po miesiącu, jak już byliśmy na
      antykoncepcji hormonalnej (tabletki), wszystko to obróciło się o 180 stopni.
      Mogliśmy zapomnieć o gumkach, wreszczcie czułem ją w środku, ona mnie też
      bardziej, o problemach ze wzwodem zapomnieliśmy i żartowaliśmy sobie z tego :)

      Reasumując: wybadaj, czy kobieta będzie wyrozumiała i da ci dość czasu na
      "obeznanie tematu", i wystrzegaj się prezerwatyw - to może być twój wróg "na
      początku". I nie przejmuj się tym na początku będziesz kończył po minucie czy
      dwóch. Im dalej tym dłużej :)

      Pozdrawiam
    • nosorozecwlochaty Re: 30 letni prawiczek; 24.06.09, 20:42
      Pytasz zupełnie teoretycznie, czy masz jakąś kobietę na oku?

      Tak naprawdę w twoim przypadku może być bardzo różnie. Gdy
      znajdziesz się włóżku z kobietą możesz się na nią rzucić jak
      wygłodniały pies i zostać mistrzem łóżka, ale może też tak być że
      chociaż będziesz bardzo chciał, to ci się nie uda bo za bardzo
      przyzwyczaiłeś się do swojej ręki.

      Jeśli nie chcesz iść do agencji, to za dużo ćwiczeń nie masz, ale
      spróbuj to zrobić sam inaczej niż dotyczczas, drugą ręką, w innej
      pozycji, bez pornola. Zobaczysz, że jest trudniej, bo inaczej. Z
      kobietą też może być ci trudniej, bo inaczej.

      Jeśli nie szukasz jednorazowego seksu to uprzeź kobietę, że może nie
      wyjść za pierwszym razem. Jeśli będzie jej na tobie zależało to
      zrozumie i nie zniechęci się do ciebie przy pierwszym niepowodzeniu
      (tylko np. przy 10-tym).

      A i jeszcze jedno, mając w perspektywie spotkanie na którym może być
      seks, powstrzymaj się od jechania na ręcznym przez kilka
      poprzedzających dni . Im będziesz bardziej wyposzczony, tym masz
      większą szansę na sukces.
    • janorek tak to jest ty jeden ty;) 27.06.09, 15:39
      na wstępie musisz najpierw znaleźć sobie jakąś dziewczynę;) oczywiście wiem, że
      to może być trudne, ale da ci mistrz sensei na początek jedną wskazówkę;) MUSISZ
      CHŁOPIE PRZESTAĆ SIĘ MASTURBOWAĆ I OGLĄDAĆ PORNO! wiem ze może być ci trudno,
      ale na początek przynajmniej zmniejsz ilość zaspokajanie się a oglądanie porno
      zaniechaj. ma to bardzo duże znaczenie w kontaktach z kobietami(oczywiście mam
      nadzieje że czasem widujesz się nawet z koleżankami i nie masz oporu z rozmową z
      kobietą). Wiem że może wydać się to tobie dziwne, ale kobiety podświadomie widzą
      który facet się zaspokaja a który nie, albo który nie musi (wiąże się też z tym,
      że facet który jest w napięciu inaczej zachowuje się w stosunku do dziewczyny).
      Podobnie facet który ma partnerkę też ci powie że wizualnie bardziej podoba mu
      się gdy ona ma okres (powiększają jej się piersi, staje się bardziej
      ,,apetyczna''';) a wcale o tym możemy nie wiedzieć. dlatego zastosuj się do
      mojej wskazówki a zobaczysz efekty po pewnym czasie. oczywiście trzeba gdzieś te
      dziewczynę znaleźć dlatego musisz też gdzieś wychodzić. Podsumowując jak
      będziesz ,,na głodzie'' i spotkasz dziewczynę która na początek złapiecie jakiś
      kontakt to natura cie sama poprowadzi;)
      a co do tego pierwszego razu to nie rób nic bo albo wyjdzie albo nie (raczej
      nie). i nie ma się czym przejmować bo to naturalne. dopiero za kolejnym czy
      jeszcze następnym razem gdy się oswoisz z obecnością partnerki to ona nie będzie
      mogła się od Ciebie odgonić;)
      ale kluczem jest to co ci napisałem na początku. tylko czy masz jaja żeby
      spróbować he?
    • praktyk71 Re: 30 letni prawiczek; 27.06.09, 15:59
      - znajdź sobie starszą, doświadczoną kochankę, najlepiej mężatkę.
      Załóż profil na jakimś potalu randkowym i napisz (bez szczegółów
      technicznych ;) o sobie. Na pewno znajdziesz chętną. Niektóre lubią
      prawiczków.. :). Ona Cie nauczy wszystkiego i doda Ci pewności
      siebie.
      Jeśli chodzi o masturbację - to chyba rzeczywiście po dłuższym
      czasie może powodować negatywne konsekwencje, ale (podobno) jak
      zaprzestaniesz tego sportu na dłuższy czas, to aparatura powinna
      wrócić do normy.. Nie wiem, nie mam takich doświadczeń, ale tak
      piszą..
    • minasz jak znajdziesz laske to powiedz prosto z mostu 27.06.09, 20:11
      ze jestes prawiczkiem - przekuj to na swoj atut
      jak fajna dziewczyna to bedzie pewnie zadowolona a innymi to sobie głowy nie zajmuj

      ps
      ale masz fajnie wszystko jeszcze przed toba :)
    • przemek.plywak Re: 30 letni prawiczek; 29.06.09, 09:56
      "Takijedun", gdybyś chciał więcej pogadać na ten temat, to napisz do
      mnie maila, mój nick jest moim adresem.
      Oczywiście nie ma co dramatyzować, wielu facetów z róznych przyczyn
      zwleka z rozpoczęciem współżycia. Nie w tym rzecz, czy jesteś
      dziwadłem. Zadajesz konkretne pytanie, na które mógłby odpowiedzieć
      seksuolog, ale ja z własnego doświadczenia (bo też późno zacząłem
      współzycie, choć trochę wcześniej niż Ty)powiem Ci, że ani długie
      dziewictwo, ani masturbacja w niczym nie przeszkadzają. Nie wiem,
      jakie ćwiczenia miałyby pomóc, ale nie wydaje mi sie, żeby były
      niezbędne. Co najwyżej ćwiczenia na powstrzymywanie wytrysku (bo na
      poczatku możesz bardzo szybko kończyć), ale i one tak naprawdę
      okazują się skuteczne bądź nieskuteczne dopiero, gdy ich rezultat
      można zweryfikować we współżyciu z kobietą.
      Chciałbym jednak o czymś innym. Sorry, że wchodzę w Twoją intymność,
      ale radziłbym Ci przemyśleć jedną kwestię. Szanuję, że chcesz swojej
      kobiecie podarować siebie czystego i dziewiczego. Tylko że jeśli
      jesteś już po trzydziestce, to niewiele znajdziesz kobiet, które to
      docenią. Nawet dziewica po dojrzałym mężczyźnie oczekuje jakiegoś
      doświadczenia albo przynajmniej pewności siebie. Nie namawiam Cię do
      przygodnego seksu, to Twoja sprawa, ale zastanów się, co tak
      naprawdę znaczy, że nie spotkałeś tej jedynej. Co Cię powstrzymuje
      przed współżyciem? Być może światopogląd, religia, ale chyba nie
      tylko. Czy nie ma w tym jakiegoś lęku? Dobrze, nie chcesz współżyć
      przed ślubem, ale coś Ci przeszkadza w nawiązaniu bliskiej relacji,
      która mogłaby Cię doprowadzić do ślubu. Z Twojego pytania też
      przebija lęk - przed niepowodzeniem w łóżku. Może o to właśnie
      chodzi, że obawiasz się konfrontacji z sytuacją, której nie
      sprostasz? Pomyśl o tym szczerze i odważnie.
      A jesli po prostu boisz się pierwszego razu (każdy prawiczek się
      boi, jeden bardziej, drugi mniej, im starszy, tym chyba bardziej),
      to powiem Ci jedno: jakkolwiek będzie (najbardziej mozliwy jest
      przedwczesny wytrysk, brak wzwodu mało prawdopodobny), to będzie
      PIERWSZY raz, nie ostatni. Pewnie będziesz zdenerwowany, ale to
      będzie cudowne zdenerwowanie. Ten moment wzajemnego odkrycia
      nagości, dotyku, splecenia się ciał, wejścia w kobietę jest
      nieporównywalny z niczym innym. Nie skupiaj się wobec tego na tym,
      czego się boisz, skup się na tym, co piekne i wspaniałe. Nie oceniaj
      siebie i swojej sprawności, nie szukaj u kobiety potwierdzenia, że
      było ok, daj jej najwięcej czułości, ile tylko potrafisz. Jeśli Ci
      sie nie uda (właśnie zbyt wcześnie skończysz, albo rzeczywiście nie
      bedziesz miał wzwodu), to skup się na pieszczotach, również pozwól,
      żeby ona Ciebie pieściła. Nie obawiaj sie jej reakcji, kobiety w
      takich sytuacjach na ogół bywają wyrozumiałe.
      • marcelina_od_marcela Re: 30 letni prawiczek; 30.06.09, 17:17
        ale ładnie mu napisałeś...

        podobał mi się ten fragment:"Nie oceniaj
        > siebie i swojej sprawności, nie szukaj u kobiety potwierdzenia, że
        > było ok, daj jej najwięcej czułości, ile tylko potrafisz"

        ja jako 27letnia dziewica marzyłabym o kimś takim, podczas swego pierwszego razu :)
    • ba-si-a Re: 30 letni prawiczek; 30.06.09, 18:56
      Ależ to żaden powód do wstydu. Mój chłopak też jest jeszcze prawiczkiem, ma 27
      lat. Dopiero planujemy nasz pierwszy raz. I uwierz kobieta kochająca w takim
      przypadku bardzo się zastanawia co zrobić aby zmniejszyć stres mężczyzny. Nikt
      też się nie spodziewa, że za pierwszym razem będzie idealnie. Natomiast
      kochająca i opiekuńcza partnerka zrobi tak byś nawet w razie niepowodzenia lub
      niepełnego powodzenia czuł, że nic się nie stało niedobrego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja