J.Sz.- PSL

IP: *.fast-net.pl 18.09.10, 09:38
Trup polityczny zapchaj dziurą PSL-u !!!
    • Gość: polityka Re: J.Sz.- PSL IP: 193.59.114.* 18.09.10, 19:06
      Po pierwsze chciałbyś być takim "trupem politycznym". Po drugie nie zapchajdziurą, bo PSL w sondażach ma 30% w naszym województwie. I sporo musiał o to miejsce zabiegać.
    • Gość: radek Re: J.Sz.- PSL IP: 78.155.124.* 19.09.10, 22:51
      A jednak coś drgnęło.Brawooooooooooo
    • Gość: Wojtek_68 matematyka jest nieubłagana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 07:06
      niestety dwa minusy (J.Sz. i PSL) dają plus.
      Oby w polityce ta matematyka zawiodła.

      W końcu nasz szanowny prezydent klasyk wprowadził plusy dodatnie i plusy ujemne :)
      • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 07:37
        Wojtek, a znasz kogoś z ostrowieckiego PSL? Kogokolwiek. Tak pytam, bo mówisz że minus.
        • Gość: gość Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.fast-net.pl 20.09.10, 08:47
          zawsze był, niestety już GO nie ma śp. LESZEK !
          • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 09:02
            To prawda, to był człowiek, który autentycznie miał chęć pomagania ludziom stąd. I to robił. Bez zbędnego szumu. Ale pozostawił po sobie też ludzi.
            • Gość: Wojtek_68 Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 09:32
              obudziliście się dopiero przed wyborami. śladu po was nie było wcześniej.
              Znam wiele osób z PSL i wiem, że są całkiem ciekawymi postaciami ale hibernują się skutecznie w okresie kadencji i budzą przed wyborami.
              Twoja aktywność w ostatnich tygodniach też wydała mi się dziwnie związana z wyborami ale może się mylę. (choć chyba nie)
              • Gość: Wojtek_68 Koń jaki jest każdy widzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:16
                Ja nawet kiedyś lubiłem PSL ale mi się "odlubiło".

                jedno spojrzenie

                drugie spojrzenie

                No i wybór lidera listy raczej potwierdza powyższe spostrzeżenia.

                PS
                wpiszcie do wyszukiwarki hasło "obrotowy koalicjant" ...
                i zobaczcie co się ukaże :)
                • Gość: Arek Re: Koń jaki jest każdy widzi... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 12:14
                  O PiS to nawet nie ma co wspominać - wystarczy wpisać w przeglądarkę "wojna o krzyż"
                  O PO chcąc się dowiedzieć wpisz "Miro, Zbycho", ewentualnie "Więcej pieniędzy na kancelarie prezydenta i premiera"
                  SLD w sumie prezentuje się całkiem dobrze.
                  Więc jeśli zarzutem wobec PSL ma być "obrotowość", czyli po prostu normalność - zdolność do kompromisu, no to ja się godzę na takie zarzuty. ZObacz, z dialogu (do którego wszyscy nawołują) zrobiono zarzut. I od razu te stołki w tle. Sprawdź ile stołków obsadził PiS (to była istna czystka), PO, SLD oraz u nas np. TOS. Zadziwiające będą to porównania, bo się okaze, że PSL to w większości przedsiębiorcy, ew. pracownicy prywatnych firm. Urzędników jest naprawdę niewielu w odniesieniu do innych ugrupowań. Ale wiadomo - poszło w eter i się toczy. :)
                  W Kielcach rządzi Adam Jarubas mając koalicję z PiS i PO. I jakoś nikt nie mówi o obrotowości, tylko o umiejętności znalezienia kompromisu. Po prostu KTOŚ musi się zajmować pracą, a nie tylko walką pod Pałacem Prezydenckim czy też noszeniem świńskich głów do TV :)
                  Pozdrawiam
              • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 12:09
                To nie jest aktywność w ostatnich tygodniach. Moja strona i komentarze pojawiają się od 4 lat. Od 2 aktywniej, bo wróciłem do pracy w Ostrowcu (wcześniej mieszkałem tu, ale pracowałem w Kielcach). Więc chyyba mało wnikliwie obserwujesz Wojtku ;). Choć przenikliwe masz spojrzenie, to widać.
                Co do śladu - to nie jest "obudzenie się" przed wyborami. Wcześniej było wiele akcji i działań, tyle że jakoś media nasze nie są zainteresowane kimś kto nie ma na imię Jarosław ;) lub Piotr ;) A co nie w mediach - wiadomo: nie istnieje!
                Pozdrawiam i zapraszam do współpracy :))
                P.S. Ja z kolei pomyślałem że Twoje zdanie o tym, że trzeba wybierać ludzi w wieku 40-50 lat, a nie młodych, też nie jest przypadkiem ;) Widzisz, jak to można się mylić :)
                • Gość: Wojtek_68 Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 12:43
                  moje zdanie o 40-50 latkach nie jest żadnym osobistym lansem. To wiek odpowiedni do racjonalnego działania w oparciu o wiedzę i doświadczenie.
                  Nie zamierzam kandydować w wyborach samorządowych do jakiegokolwiek gremium.
                  Natomiast chętnie będę wspierał osoby, które uznam za racjonalne, niezależnie od szyldu partyjnego, który będzie na nich ciążył.

                  Nie chcę także w żaden sposób Ciebie obrażać, bo też sądzę, że trzymasz poziom i masz na liczniku wiele celnych wypowiedzi. Chodziło mi tylko o Twoją deklarację udziału w wyborach.

                  Gość portalu: Arek napisał(a):

                  > To nie jest aktywność w ostatnich tygodniach. Moja strona i komentarze pojawiaj
                  > ą się od 4 lat. Od 2 aktywniej, bo wróciłem do pracy w Ostrowcu (wcześniej mies
                  > zkałem tu, ale pracowałem w Kielcach). Więc chyyba mało wnikliwie obserwujesz W
                  > ojtku ;). Choć przenikliwe masz spojrzenie, to widać.
                  > Co do śladu - to nie jest "obudzenie się" przed wyborami. Wcześniej było wiele
                  > akcji i działań, tyle że jakoś media nasze nie są zainteresowane kimś kto nie m
                  > a na imię Jarosław ;) lub Piotr ;) A co nie w mediach - wiadomo: nie istnieje!
                  > Pozdrawiam i zapraszam do współpracy :))
                  > P.S. Ja z kolei pomyślałem że Twoje zdanie o tym, że trzeba wybierać ludzi w wi
                  > eku 40-50 lat, a nie młodych, też nie jest przypadkiem ;) Widzisz, jak to można
                  > się mylić :)
                  • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 14:16
                    Nie deklaruję się jeszcze, ale oczywiście mam perspektywę udziału. I zachęcam do tego wszystkich, którzy cechują się otwartym myśleniem. Bo potem mamy radnych... no wiadomo.
                    A co do wieku to się zgadzam :)
                    • temponick Re: matematyka jest nieubłagana... 20.09.10, 14:33
                      > moje zdanie o 40-50 latkach nie jest żadnym osobistym lansem. To wiek odpowiedni do racjonalnego działania w oparciu o wiedzę i doświadczenie.

                      A ja się nie zgadzam -Dla mnie młodość jest atutem, brak konformizmu i zimnej kalkulacji, a nie wiedza -Prawdziwy leadership i charyzma. Biorąc pod uwagę "wiedzę i doświadczenie" to jako nieźle wykształcony naród (za PRL chociażby) z największą ilością profesorów na świecie (na statystycznego łebka) powinniśmy już dawno być drugą Japonią czy którąś tam z rzędu Irlandią. Nie wspomnę, że ilość generałów predysponuje nas do roli czołowej potęgi militarnej...
                      • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 14:38
                        Ja się jednak zgadzam, że 40 latkowie mają dużo do powiedzenia i jeszcze sporo pomysłów.
                        W niczym to natomiast nie wyklucza udziału młodych. Sam jestem młodszy niż ten zakres, więc musiałbym być totalnym hipokrytą. :)
                        Nie należy wieku traktować jako jedynego, czy nawet głównego kryterium. Ale że to atut - to pewne. Dla mnie optymalny wiek do polityki to 30-45 lat. I to nie przez lans własny. ;)
                        • Gość: Wojtek_68 byle nie społeczni asystenci posłów i senatorów... IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 19:41
                          Jak dla mnie to najgorsza kategoria "młodych" polityków.
                          Najgorsza szkoła brudnej polityki i najlepsza szkoła z "po trupach do celu".

                          Pomysły niestety nie mają z młodym wiekiem wiele wspólnego.
                          No i granica młodości jest dyskusyjna. Czy to 30 lat czy tylko 25.


                          • Gość: Arek Re: byle nie społeczni asystenci posłów i senator IP: 193.59.114.* 20.09.10, 20:07
                            No to w Ostrowcu nie ma ani jednego :)))
                            O mnie kiedyś gazeta napisała per dyrektor biura, ale to tak awansem zrobili :)
                          • Gość: Arek Re: byle nie społeczni asystenci posłów i senator IP: 193.59.114.* 20.09.10, 20:14
                            Przy czym nie rozumiem, dlaczego społeczni asystenci to zło :) Byłeś Wojtku, czy znasz takich? Czy to kolejna "legenda miejska" (urban legend)
                            • Gość: Wojtek_68 Re: byle nie społeczni asystenci posłów i senator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.10, 06:52
                              nie byłem, znam. (z 3 różnych partii)
                    • temponick Re: matematyka jest nieubłagana... 21.09.10, 13:22
                      > Nie deklaruję się jeszcze, ale oczywiście mam perspektywę udziału. I zachęcam do
                      > tego wszystkich, którzy cechują się otwartym myśleniem.

                      I jeszcze zacytuję z bloga: "Jeśli już tu żyjemy, zróbmy tu jakiś porządek! Coraz więcej o tym myślę..."

                      Bardzo słusznie -Popieram!!!
      • Gość: Arek Re: matematyka jest nieubłagana... IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 12:29
        Ale my tu gadu gadu o polityce w wymiarze ogólnopaństwowym, a pytanie dotyczyło lokalnych spraw i lokalnych osób. Powiedzmy województwo, powiat, miasto. A jest wielu ciekawych ludzi. Bardzo wielu :)
        • temponick Matematyka nieubłagana bo polityka to prostytucja 20.09.10, 13:54
          Takie sobie co nieco o o polityce w wymiarze ogólnopaństwowym:

          "Okiem Ewy/Blog codzienny/niedziela, 5 Września 2010/'Polityczna prostytutka nie całuje w usta'/Miało nie być politycznie, ale w naszej sprostytuowanej polskiej rzeczywistości nie da się uniknąć takich tematów. Polityczne NEWSY jak podstarzałe i sflaczałe panie lekkich obyczajów rzucają się na przechodniów i głośno krzyczą: Na co masz ochotę kotku? Chodź, dziś promocja, o całe 50 złoty mniej. Są głośne i natrętne, nie dają obok siebie przejść. Tak, polityka to prostytucja. Oddawanie siebie za chęć chwilowego zaistnienia, swoje pięć minut, za kolejny luksusowy dom, samochód. Mało skuteczny sposób na leczenie kompleksów z dzieciństwa, a może jeszcze z poprzedniego wcielenia. Jej gardziel jest głęboka (skojarzenia jak najbardziej na miejscu) i nienasycona. Pożera swoich wyznawców żywcem, a potem lepi ich od nowa ze swoich wnętrzności na swój obraz i podobieństwo. Jak w starym filmie science-fiction pt. "Kosmiczni pożeracze ciał". Politycy to wydrążone w środku plastikowe namiastki ludzi, wykrzykujące "swojsze racje" teatralnymi głosami w stronę skurczonej do mikro skopijnych rozmiarów publiki. Nie na darmo mówi się o scenie politycznej. Aktorzy grają, przedstawienie trwa. Tyle, że w obsadzie nie ma ani jednego żywego i prawdziwego człowieka, tylko drewniane pajacyki. Nie mogę już na to patrzeć, nie jestem w stanie tego słuchać. Wychodzę z tego prowincjonalnego teatrzyku czyli wyłączam telewizor, w radio słucham tylko muzyki. Czy znacie wiersz Ewy Lipskiej "Egzamin na króla"? Jesteśmy narodem "oprawionym w skórę", a polityczne kukiełki dostają nas w prezencie, który ma być zaspokojeniem ich malutkich dziecinnych i egoistycznych pragnień"
          • Gość: Arek Re: Matematyka nieubłagana bo polityka to prostyt IP: *.ip.netia.com.pl 20.09.10, 14:35
            Właśnie o tym myślałem, pisząc, że wszystkie partie na szczeblu centralnym dbają o swoje interesy. Zresztą życie to handel. Nie tylko polityka, ale i nasza codzienność. A kim jesteśmy, sprzedając swoją pracę za pieniądze? Najemnikami przecież :) Wszystko można do tego mianownika doprowadzić.
            Nie chcę robić agitki, tym bardziej że samego wkur... mnie niektóre pomysły ze sceny ogólnopolskiej. Za to lokalnie mamy Adama Jarubasa i dłuuuugo długo nic w wymiarze wojewódzkim. To jest nowe myślenie i nowa koncepcja. Warto i u nas o takiej pomyśleć. Rzecz w uczciwości, konkretnych celach i dobraniu do tego ludzi.
            Pozdrawiam
    • Gość: dębowe_mocne Re: J.Sz.- PSL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:38
      to niesamowite, że ten "trup polityczny", mimo że jest tylko kandydatem do sejmiku wzbudza takie emocje :)
    • Gość: witek Re: J.Sz.- PSL IP: 195.245.213.* 20.09.10, 17:41
      8 pozycja do Sejmiku Świętokrzyskiego PSL
    • Gość: Arek Re: J.Sz.- PSL IP: 193.59.114.* 22.09.10, 16:27
      Patrząc na to, jak radni w Kielcach przechodzą do PSL (z PiS i PO), nie powinno to dziwić. Każdy woli grać w drużynie Mourinho. A co by nie powiedzieć - Adam Jarubas to dobry strateg.
Pełna wersja