Dodaj do ulubionych

II LO im. St. Staszica

IP: 213.241.38.* 30.01.03, 20:04
Czy jest tu ktoś, kto uczęszczał do tego przybytku? Jakie wrażenia?
Ja skończyłam je 2 lata temu. To co zapamiętałam, to łapówkarstwo nauczycieli
(oczywiście pod postacią korepetycji), bezsensowne wymagania (typu:
hetereozygota endoplazmatyczna) i brak najmniejszego szacunku dla ucznia. Jak
jest teraz? Jak było kiedyś?
Obserwuj wątek
      • Gość: mgr Goleń Re: II LO im. St. Staszica IP: *.polbox.pl / 213.241.38.* 03.02.03, 14:14
        Gość portalu: Remwil napisał(a):

        > Moja mama ukończyła je 29 lat temu i mowi ze bylo nawet niezle. Mowi ze nie
        > znosila jednej krowy nie wiem czy jeszcze uczy profesor Cheda od matematyki.
        > Uczy jeszcze?

        HEHEHEHEHHEHE CHYBA JESZCZE UCZY...
        29 LAT TEMU TO MOŻE I BYŁO NIEŹLE. TERAZ NAUCZYCIELE (np. od Historii)
        REPREZENTUJĄ MIERNOCTWO (jeśli idzie o wiedzę) I ODCHYLENIE UMYSŁOWO PRAWICOWE
        I WSZĘDZIE WĘSZĄ ZA KOMUCHAMI (szczególnie Tadzio)
        W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE CHEDA TO MALUTEŃKIE PIWKO... NIE BĘDĘ PODAWAŁ NAZWISKA ALE
        JEST JEDNA BIOLOGICA, KTÓRA DAJE KORKI OD RANA DO 24 (nieraz) A KTO NIE CHODZI
        MA NAJWYŻEJ 3-NA MATURALNYM (RESZTA "DAJĄCYCH W ŁAPE" OCZYWIŚCIE 4-5)
          • Gość: mgr GOLEŃ Re: II LO im. St. Staszica IP: *.polbox.pl / 213.241.38.* 04.02.03, 09:24
            Gość portalu: Remwil napisał(a):

            > To ciekawe. Pogadam o tym z mamuska ciekawe co o tym powie moze mi cos
            napisze
            > jak jeszcze bylo kiedys. Tak to jest ze w mniejszych miastach nauczyciele sa
            > mniej obeznani mniej zarabiaja jest ciezej i biora w lape! Bheh

            BUAHAHAHAHAHA... MNIEJ ZARABIAJĄ JEST CIĘŻEJ I BIORĄ W ŁAPE...
            NIE ROZŚMIESZAJ LUDZI... W MAŁYCH MIASTACH MAJĄ LEPIEJ
            PO 1- CENY UTRZYMANIA SĄ NIŻSZE...
            PO 2- WCALE MAŁO NIE ZARABIAJĄ (np. nauczyciel mianowany bierze 1700 do ręki) A
            ABY ZOSTAĆ NAUCZYCIELEM MIANOWANYM NIE TRZEBA SIĘ WYSILAĆ ZA BARDZO (przykład
            właśnie z 2LO... NAUCZYCIEL OD HISTORII HIHIHIHI, NIE BĘDĘ PODAWAŁ PRZYKŁADÓW
            ANI NAZWISK BO MOŻE MNIE SKOJARZYĆ)
            POWIEDZMY ŻE NAUCZYCIEL ZARABIA 1000 ZŁ LUB OKOŁO 800... TO KUPA FORSY JAK NA
            OPIERDALANIE SIĘ PRZEZ 2 MIESIĄCE W ROKU I LICZBĘ GODZIN TYGODNIOWO TAKA JAKĄ
            MAJĄ...
            A KOREPETYCJE W TAKIEJ FORMIE TO CZYSTE ŁAPÓWKARSTWO!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: zazie Re: II LO im. St. Staszica IP: waprx* / 192.168.95.* 18.02.03, 17:59
              Gość portalu: mgr GOLEŃ napisał(a):

              Mylisz sie.

              > PO 1- CENY UTRZYMANIA SĄ NIŻSZE...

              nieprawda. Zywnosc jest _duzo_ drozsza niz w wiekszym miescie. Jedyne co jest
              tansze to mieszkanie (i czasami usługi).

              > PO 2- WCALE MAŁO NIE ZARABIAJĄ (np. nauczyciel mianowany bierze 1700 do ręki)

              o a to ciekawe? Mam w rodzinie nauczycielskie malzenstwo i raczej im sie nie
              przelewa.

              >
              > ABY ZOSTAĆ NAUCZYCIELEM MIANOWANYM NIE TRZEBA SIĘ WYSILAĆ ZA BARDZO (przykład

              Masz jakies przyklady jak zostac nauczycielem mianowanym bez wysliku lub
              _znajomosci_? Poprosze to sprzedam rodzinie.

              > właśnie z 2LO... NAUCZYCIEL OD HISTORII HIHIHIHI, NIE BĘDĘ PODAWAŁ PRZYKŁADÓW
              > ANI NAZWISK BO MOŻE MNIE SKOJARZYĆ)
              > POWIEDZMY ŻE NAUCZYCIEL ZARABIA 1000 ZŁ LUB OKOŁO 800... TO KUPA FORSY JAK NA
              > OPIERDALANIE SIĘ PRZEZ 2 MIESIĄCE W ROKU I LICZBĘ GODZIN TYGODNIOWO TAKA JAKĄ
              > MAJĄ...

              Jednak jestes pustakiem. I baranem.

              • Gość: mgr. Goleń Re: II LO im. St. Staszica IP: *.ii.com.pl 21.08.03, 20:11
                Gość portalu: zazie napisał(a):

                > Gość portalu: mgr GOLEŃ napisał(a):
                >
                > Mylisz sie.
                >
                > > PO 1- CENY UTRZYMANIA SĄ NIŻSZE...
                >
                > nieprawda. Zywnosc jest _duzo_ drozsza niz w wiekszym miescie. Jedyne co jest
                > tansze to mieszkanie (i czasami usługi).
                >
                TAAAA... OCZYWIŚCIE... POPATRZ NIEMOKU NA CENY PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH
                NIEPRZETWORZONYCH NP. WĘDLINIARSKICH I DOPIERO POGADAMY.


                > > PO 2- WCALE MAŁO NIE ZARABIAJĄ (np. nauczyciel mianowany bierze 1700 do rę
                > ki)
                >
                > o a to ciekawe? Mam w rodzinie nauczycielskie malzenstwo i raczej im sie nie
                > przelewa.
                >

                TO ZNACZY ŻE SĄ TOTALNYMI ŚMIERDZĄCYMI LENIAMI (i nie podnosić kwalifikacji),
                ALBO NIE WŁAŻĄ W DUPE GRONU PEDAGOGICZNEMU JAK TRZEBA...

                > >
                > > ABY ZOSTAĆ NAUCZYCIELEM MIANOWANYM NIE TRZEBA SIĘ WYSILAĆ ZA BARDZO (przyk
                > ład
                >
                > Masz jakies przyklady jak zostac nauczycielem mianowanym bez wysliku lub
                > _znajomosci_? Poprosze to sprzedam rodzinie.

                PROSZĘ BARDZO: NIEJAKI NAUCZYCIEL HISTORII WYMIENIANY PRZEZE MNIE KTÓREMU
                PITOLI SIĘ WIĘKSZOŚĆ FAKTÓW HISTORYCZNYCH I WIELOKROTNIE JEST KASOWANY PRZEZ
                UCZNIÓW ZE WZGLĘDU NA SWOJE NIEDOUCZENIE... WIEDZĘ MA NIJAKĄ... POTRAFI TYLKO
                WYMAGAĆ -DZISIAJ SIĘ Z NIEGO AŻ ŚMIEJĘ, ALE NAUCZYCIELEM MIANOWANYM JEST-

                >
                > > właśnie z 2LO... NAUCZYCIEL OD HISTORII HIHIHIHI, NIE BĘDĘ PODAWAŁ PRZYKŁA
                > DÓW
                > > ANI NAZWISK BO MOŻE MNIE SKOJARZYĆ)
                > > POWIEDZMY ŻE NAUCZYCIEL ZARABIA 1000 ZŁ LUB OKOŁO 800... TO KUPA FORSY JAK
                > NA
                > > OPIERDALANIE SIĘ PRZEZ 2 MIESIĄCE W ROKU I LICZBĘ GODZIN TYGODNIOWO TAKA J
                > AKĄ
                > > MAJĄ...
                >
                > Jednak jestes pustakiem. I baranem.
                >

                świetne argumenty. Oddasz nam swoją wątrobę????

                --------------------------------------------------------------------------------
                Danie dnia polecane przez szefa kuchni Terry Jonesa i Michaela Palin "Mielonka
                z mielonką, mielonką mielonką mielonką mielonką"
      • Gość: Królewna Fiona Re: II LO im. St. Staszica IP: *.polbox.pl / 213.241.38.* 03.02.03, 17:33
        Jak ja chodziłam do dwójki to jeszcze uczyła. Nawet przez rok miałam z nią
        matmę. Ta kobieta prezentowała rzadko spotykane (nawet wśród nauczycieli)
        chamstwo. Na pytanie jednej z uczennic (grzeczne i wcale nie takie głupie,
        zważywszy na jej sposób prowadzenia zajęć) odpowiedziała pytaniem: Ojej! Gdzie
        produkują takich idiotów, jak ty?! Nietrudno się domyśleć że nikt się już o nic
        nie pytał, a lekcje matematyki były prawdziwą katorgą. P. Cheda używała ruletki
        do losowania osób do odpowiedzi.
        W ogóle to nauczyciele z II LO chlubili się zawsze tym że oni to nas uczą
        życia. Że niby takie praktyczne miały być te ich nauki.... Na szcęście w moim
        dotychczasowym życiu, już po skończeniu tej szkoły nie spotkałam się z tak
        ograniczonymi i niewychowanymi ludźmi.
    • Gość: Dominika Re: II LO im. St. Staszica IP: *.wroc.gazeta.pl 14.02.03, 11:40
      Ja skończyłam II LO 12 lat temu. Wtedy było normalnie. Byli nauczyciele którzy nas wkurzali
      (ale tak zwyczajnie np. bo byli srodzy, albo nudni itp) i tacy których sie uwielbiało, ale nie było jakis
      specjalnych odchyleń czy łapówek ...przynajniej ja i moi znajomi nigdy tego nie stosowalismy.
      Ale wiem, ze duzo sie zmieniło od tamtej pory na gorsze...
      Moja siostra przez dwa lata chodziła to tego liceum (2 lata wstecz) i o mały włos nie wpadła w nerwicę.
      To o czym mi opowiadała - co dzieje sie w szkole i na lekcjach to skandal.
      TEraz przeprowadziła sie do Wrocławia, kończy zwyczajne, normalne LO w tym miescie i jest
      zadowolona.
      Wiec napewno wiele w tej skandalicznej opinii o II LO jest prawdą.
      Uwazam, ze płatne dodatkowe korepetycje u swojego nauczyciela ze szkoly to nic innego tylko lapowka...
      pozdrawiam
    • Gość: zazie Re: II LO im. St. Staszica IP: waprx* / 192.168.95.* 18.02.03, 18:08
      Gość portalu: Królewna Fiona napisał(a):

      > Czy jest tu ktoś, kto uczęszczał do tego przybytku? Jakie wrażenia?
      > Ja skończyłam je 2 lata temu. To co zapamiętałam, to łapówkarstwo nauczycieli
      > (oczywiście pod postacią korepetycji), bezsensowne wymagania (typu:
      > hetereozygota endoplazmatyczna) i brak najmniejszego szacunku dla ucznia. Jak
      > jest teraz? Jak było kiedyś?


      Ja skonczylem jakies 10 lat temu. Co do lapowkarstwa nauczycieli to tylko
      pamietam pana do ktorego chodzilem na korki z matmy. Chcac nie chcac poprawily
      mi sie stopnie, ale _musze_ przyznac ze tez sie czegos nauczylem (chociaz z
      drugiej strony przed matura zrezygnowalem i troche sie to odbilo na stopniach).

      Ale fajniej pamietac inne akcje z nauczycielami. Np lekcja biologii (bylem w
      mat-fiz)nalezala do fajnych bo kazdy kurczyl sie w lawce byle tylko nie
      zapytala. Bylo slychac latajace muchy (klasa 42 osoby) i pania rozmawiajaca z
      kwiatkami (hint, hint).
      Albo lekcje chemii na ktorej przewalone mieli ci co siedzieli w pierwszej lawce
      przed podwyzszona katedra ogladajac bielizne psorki ;-)
      Albo niezapomniane lekcje po w pierwszej klasie, albo ZPT, itd.

      Teraz generalnie nie jest najgorzej chyba bo mam siostrzenice tam.

      pozdro
      • Gość: mgr. Goleń Re: II LO im. St. Staszica IP: 213.241.38.* 05.04.03, 01:29
        Gość portalu: zazie napisał(a):

        > Ja skonczylem jakies 10 lat temu. Co do lapowkarstwa nauczycieli to tylko
        > pamietam pana do ktorego chodzilem na korki z matmy. Chcac nie chcac
        poprawily
        > mi sie stopnie, ale _musze_ przyznac ze tez sie czegos nauczylem (chociaz z
        > drugiej strony przed matura zrezygnowalem i troche sie to odbilo na
        stopniach).
        >
        > Ale fajniej pamietac inne akcje z nauczycielami. Np lekcja biologii (bylem w
        > mat-fiz)nalezala do fajnych bo kazdy kurczyl sie w lawce byle tylko nie
        > zapytala. Bylo slychac latajace muchy (klasa 42 osoby)

        HEHEHEHE TAAAK... Pamiętam jeden numer związany z tą nauczycielką ... I wykład
        tego że najważniejszym w życiu jest BÓG, HONOR i OJCZYZNA. W tej kolejności a
        nie innej... Myślałem że się zryje ze śmiechu... Nie ma to jak umoralniająca
        postać nauczyciela. Albo pytania nauczyciela "KTO TAM STUKA DŁUGOPISEM??!!!!"

        > i pania rozmawiajaca z
        > kwiatkami (hint, hint).
        > Albo lekcje chemii na ktorej przewalone mieli ci co siedzieli w pierwszej
        > lawce
        >
        > przed podwyzszona katedra ogladajac bielizne psorki ;-)
        > Albo niezapomniane lekcje po w pierwszej klasie, albo ZPT, itd.
        >
        > Teraz generalnie nie jest najgorzej chyba bo mam siostrzenice tam.
        >
        > pozdro

        W szkole jeszcze nauczyciele od nauk ścisłych byli w miare (jeśli tak można
        określić, konkretni -choć oczywiście nie zawsze) ALE najgorsze wspomnienia mam
        z nauczycielami od Historii, którzy w każdej treści przemycali propagande (aż
        się niedobrze robiło...) nie mówiąc już o WOS ie... Wyznawali tylko jednego
        historyka (do Historii 2 RP, PRLu... Roszkowskiego którym można sobie 4 literki
        podetrzeć, jeśli idzie o wiele spraw od powstania warszawskiego (nie wyliczając
        już kwiatków z okresu II RP) po lata 80-te. Nie mówiąc już o rozbawiających
        tezach że Gomułka rozminął się z październikiem, czy o konfrontacji państwa z
        kościołem podczas rocznicy 1000lecia Państwa Polskiego...

      • Gość: matura77 Re: II LO im. St. Staszica IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.03, 03:05
        To były inne czasy? inni ludzie? inne obyczaje? Zdecydowanie NIE. To my
        patrzymy z innej perspektywy, raczej już przez tę łezkę co się kręci w oku (a
        ta jak pamiętam z cudownych lekcji fizyki bardzo zmienia optykę widzenia).
        Generalnie mam bardzo miłe wspomnienia, ale kilka koszmarów długo śniło mi się
        w nocy. Gdy dziś przeczytałam posty na tym forum to tylko zaklęłam w duchu że
        to co złe jest jak chwast - jeśli nie tępisz rośnie szybko i zapaskudzi
        najpiękniejszy ogród.
        1.korki - były już wtedy, ale chyba bez takiej masówki,
        2.wyzwiska - na niektórych lekcjach oj tak, można było zamienić się w zwierzę
        hodowlane,
        3.specjalne traktowanie niektórych pupili, ale to specyfika takich małych
        grajdołków,
        4.kilku oszołomów nauczycieli
      • ankats Re: II LO im. St. Staszica 20.05.04, 13:36
        Szkoła jak inne (ok 17 lat temu), ale Czajka zawsze był dziwny... Pamiętam
        apel, gdy krzyczał do nas, zebranych na holu: "Ty złodzieju! Złapię Cię!".
        Wskazywał też wymownie w środek tłumu uczniów. Chodziło o to, że komuś z nas
        zginęła kurtka (chyba kurtka) z szatni.
    • confi Re: II LO im. St. Staszica 14.07.03, 15:18
      II LO w Starachowicach. Dzięki Boshe matura zrobiona i nie muszę mieć do
      czynienia z tym całym bagnem. Pani od biologii - Graża Senderowska, która
      przyjmowała uczniów od rana do późnej nocy teraz jest dyrektorką I LO (hehe). A
      reszta? Nadal wykłada. I nadal w modzie są korepetycje. Co niektórzy żądają
      kwot, które zwalają z nóg. I co najlepsze, nie wolno chodzić na lekcje po dwie
      osoby. Dlatego cieszę się, że mam maturę i nie muszę bywać w "klasztorze".
    • Gość: Monika Re: II LO im. St. Staszica IP: *.30-151.libero.it 17.08.03, 17:36
      Ja ukonczylam II LO 7 lat temu. A szkoda... Gdyby tylko mozna wrocic do tamtych
      czasow! Najbardziej zajebiste imprezy, wycieczki, full przyjaciol z ktorymi do
      dzisiaj jestem w kontakcie i WSPOMNIENIA. Tez przeszlam przez
      tzw. "korepetycje", pewna biologica (nie ja jedna tu o niej pisze)chciala mnie
      zostawic na drugi rok w tej samej klasie, itp., ale bylo warto! Czy ktos wie
      kiedy jest jakis rocznicowy zjazd absolwentow?
    • Gość: Monika Re: II LO im. St. Staszica IP: *.30-151.libero.it 17.08.03, 17:44

      > Jakie wrażenia?

      Ja ukonczylam II LO 7 lat temu. A szkoda... Gdyby tylko mozna wrocic do tamtych
      czasow! Najbardziej zajebiste imprezy, wycieczki, full przyjaciol z ktorymi do
      dzisiaj jestem w kontakcie i WSPOMNIENIA. Tez przeszlam przez
      tzw. "korepetycje", pewna biologica (nie ja jedna tu o niej pisze)chciala mnie
      zostawic na drugi rok w tej samej klasie, itp., ale bylo warto! Czy ktos wie
      kiedy jest jakis rocznicowy zjazd absolwentow?
    • mocznik77 Re: II LO im. St. Staszica 19.09.03, 10:38
      Pieprzycie głupoty. ja skończyłem II LO w 96 roku i całe cztery lata były
      spoko. profil ogólny - zadnych pajaców, nie musiałem brać korepetycji u nikgo,
      maturka przeszła super, nawet studniówka była fajna - wódeczka lała się
      strumieniami na stole, jak na weselu, nikt się nie czepiał i wszystko było ok.
      także nie ściemniajcie, że bez korków u nauczyciela nie dało się zdać -
      bzdury..ogólnie było o niebo lepiej niż I LO czy niedaj boże w III
      • Gość: Monika Re: II LO im. St. Staszica IP: *.30-151.libero.it 19.09.03, 22:11
        No NARESZCIE ktos sie ze mna zgadza! Ja tez ukonczylam Lo w 96r, moze wiec
        wlasnie temu rocznikowi ulozylo sie calkiem niezle. Chociaz, przynajmniej w
        moim przypadku, troche tych "pajacow" bylo, ale wowczas zupenie tego nie
        odbieralam w taki sposob. Jednym slowem bylo zajebiscie! A teraz siedze i
        rozpaczam: cholera! dlaczego nie mozna wrocic do tamtych czasow!!!
          • ewapaw2 Re: II LO im. St. Staszica 10.10.05, 17:00
            Ukończyłam dwójkę w 1990 roku.Byłam w klasie bab czyli humanistycznej.Wtedy
            jeszcze korepetycje nie były w modzie.przynajmniej ja biedne,zacofane dziecko
            mało o nich słyszałam.Miałam super profesorów np.Tkaczyk,Korpanty.Nie zaliczam
            do nich Pokrywki,który kazał nam tylko przepisywa
            podręcznik,Banaszkiewicza,który był cholerykiem a reszta była zabawna i
            nieszkodliwa.
      • antek.rozpylacz TEN TYP TAK MA... 03.11.03, 14:12
        Profil ogólny...
        TAK ONI RZECZYWIŚCIE MIELI ZAWSZE WAKACJE... Wóda się lała, ludzie olewali... a
        jak przyjeżdżam teraz do Starachowic, to co widzę?
        Jedna strzeliła sobie bobasa po ogólniaku i siedzi na bezrobociu, drugiego
        widzę pod sklepem monopolowym sączącego wino marki wino...

        A w ogólnym profilu co mieli do roboty??? Wszystko mieli ogólnie... A jak się
        trafiło na odpowiednich nauczycieli to już wakacje przez 4 lata...
        CE LA VIE
    • woman-in-love Re: II LO im. St. Staszica 30.03.04, 12:40
      Nie mogę wziąć udziału w sobaczeniu na nauczycieli. Matura - rocznik 68. Było
      super, a przyjażnie szkolne przetrwały do tej pory. Cieszę się na zjazd 19
      czerwca, mam nadzieję, że te złe opinie nie sa przeważające. p.s. czy mówi wam
      coś nazwisko Korpanty? Pozdrawiam w-i-l
      • abb7 Re: II LO im. St. Staszica 17.04.04, 14:01
        matura77 to tez jeszcze wspaniala szkola, i swietni nauczyciele.
        Pani profesor Korpanty swietna polonistka, ale to zupelnie inne pokolenie
        nauczycieli (z innej bajki niż wspominana na tym watku "biologica".
        pozdrawiam abb
      • gruby574 Re: II LO im. St. Staszica 26.10.05, 11:16
        Matura 1976, to były czasy. Małolaty nie narzekać na belfrów, w końcu i tak
        wyrośniecie na takich samych zgorzkniałych, sfrustrowanych facetów lub
        zakompleksione kobitki. Więcej życia, pamietajcie, że wódeczka / w tych czasach
        waliło się na długiej przerwie w lasku za strzelnicą wino musujace marki
        Pieniawa lub tańszy ale też wyśmienity Powiślak pod Carmena/ i płeć przeciwna
        nie smakuje tak jak w tym wieku. Pozdrawiam wszystkich "dwójkowiczów"
    • ewasadrak Re: II LO im. St. Staszica 03.11.04, 07:04
      masz naprawde kiepskie wspomniania, wcale ci ich nie zazdroszcze.
      ja skonczylam IILO 20 lat temu wspomminam tamte lata naprawde wspaniale, a
      teraz do tej samej szkoly chodzi moj syn i tez nie narzeka, wiec chyba na
      twojej drodze nie staneli wlasciwi ludzie, albo nas podpuszczasz pozdrawiam
      • wiktorum Re: II LO im. St. Staszica 14.11.04, 19:51
        Droga Ewo, ja też już skończyłem tą szkołę, ale w tym co powiedziane jest już
        wczesniej jest wiele prawdy. Ja, żeby zdać maturę z matematyki musiałem chodzić
        na korepetycje - zostałem do tego zmuszony przez nauczycielkę z lecznicy
        zwierząt ;)Na historii przewijały się tematy seksu, a na polskim zasypialiśmy z
        nudów nie zainteresowani beznamiętnym peplaniem profesorki.Informatyka z
        profesorką, która kiedyś prowadziła prace techniczne? To jakaś pomyłka...
        pozdrawiam.
    • wino.tw Re: II LO im. St. Staszica 19.11.04, 13:17
      Witam!
      Ja skończyłem II LO w 2001 (mat-fiz). Przeczytałem sobie wszystkie wasze posty
      i stwierdzam ze połowa z Was, która uczęszczała do tej szkoły to była banda
      leniuchów. Trzy lata temu były korepetycje i nie przypominam sobie jakiegoś
      nauczyciela, który by ich nie udzielał. Można było jednak przejść tą szkolę bez
      większych problemów. Ja nie chodziłem na żadne korepetycje a średnia na
      świadectwie maturalnym miałem ok. 4.75. No i co da sie??? Nie przeczę ze można
      było łatwiej uzyskać taką średnia (lub lepszą) tracąc czas i pieniądze na
      korepetycjach. 3/4 mojej klasy chodziło na jakieś. Co do Pani matematyczki to
      nie mam żadnych pretensji (5 na koniec czwartej klasy, 5 z matury pisemnej, i
      nie bałem się podejść do matury ustnej, co mi przyniosło tylko korzyść, bo
      dostałem 6 - i to bez żadnych korepetycji). Fakt - była ruletka, ale czy to nie
      jest czysty przykład rachunku prawdopodobieństwa? Co do ludzi nieprzychylnie
      nastawionych i źle wspominających: Zastanawia mnie liczba absolwentów tej
      szkoły która zaczynając płacić za naukę już w średniej (konstytucja gwarantuje
      to za friko :-) ) musi teraz płacić za prywatną szkołe wyższą. U mnie na
      uczelni (dodam, że państwowa) śmieją się z nazwy "szkoła wyższa", mówiąc że
      pewnie położona jest wyżej nad poziomem morza (np.na jakiejś górce).
      Kończąc napisze tylko że w życiu może was spotkać coś gorszego niż ogólniak. Ja
      osobiście mile go wspominam.
      Pozdrawiam Starachowice!!!
    • chris_gdy II LO im. St. Staszica 24.11.04, 14:01
      Witam
      II LO ukończyłem w 1991r. kierunek mat.-fiz., z rozrzewnieniem wspominam ten
      krótki okres swojego życia. Żałuję bardzo, że nie mogłem uczestniczyć w
      zjeździe absolwentów i spotkać się z kolegami i koleżankami ze szkolnej ławki.
      Aktualnie mieszkam w Gdyni i niestety rzadko odwiedzam rodzinne strony. Mam
      nadzieję, że imprezka się udała. Pozdrawiam wszystkich absolwentów i zachęcam
      do korzystania z serwisu www.szkolnelata.pl gdzie można odzyskać utracone
      kontakty z lat szkolnych.
      Krzyś
    • magda9936 Re: II LO im. St. Staszica 20.01.05, 17:45
      matura97
      nie chodzilam tez na zadne korki, lecz dobrze utkiwly mi w pamieci lekcje
      historii z oblesnym erotomanem JJ. Jak nam strzelał ze staników itd. Raz na
      naszej lekcji historii zawolal chlopaka jednej z dziewczyn ze starszej klasy i
      kazal się im calować na środku klasy. Grozil, ze jezeli tego nie zrobia, to
      postawi im po siedem pal. kazal sie calowac z jezyczkiem tak zeby slina ciekla.
      czy to jest normalne? i ta swinia nadal uczy?
    • komeda Re: II LO im. St. Staszica 01.04.05, 10:05
      Skończyłem II LO w połowie lat 90-tych. Już wtedy można było zaobserwować
      postępujący upadek Dwójki. Przychodzący nowi nauczyciele nie mieli takiego
      kontaktu z uczniami, jak "starzy". Szczególnym przykładem oszołomstwa był
      historyk Tadeusz Sz. Do dziś pamiętam dwóje z historii, ktore wstawiał za
      jego zdaniem nieodpowiednie zmienne obuwie. Ponadto jego skrzywienie
      prawicowe powodowało, że jego ocena historii była jedynie słuszna. W tym
      kraju komuniści nie odpowiadają jego zdaniem jedynie za "gradobicie i
      koklusz". Na marginesie czyż komuniści też nie szli drogą jedynie słuszną.
      Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Pan ten wymagał od nas oceny zdarzeń
      historycznych. Oczywiście oceny takiej, jaką on sobie życzył. A przecież
      prof. Pronobis napisał wprost w jednej ze swoich książek, że największym
      błędem jest ocena historii najnowszej, ponieważ ją bezstronnie będą mogli
      ocenić dopiero nasi wnukowie czy też prawnukowie.
      Podobnie było na WOS-ie z wyżej wspomnianym panem. Wszystko co
      proamerykańskie było cacy, natomiast cała reszta była fe...
      Na szczęście miałem swój rozum. Nawet ten Pan nie był w stanie mnie
      zniechęcić do historii. Skończyłem uczelnię wyższą jako historyk (w żadnym
      wypadku nie jako nauczyciel historii). Aktualnie pracuję na uczelni jako
      nauczyciel akademicki i chciałbym zapewnić pana Sz. że podstawą moich zajęć
      jest dyskusja merytoryczna, a nie wtłaczanie studentom na siłę moich poglądów.
      Pozdrawiam wszystkich nauczycieli II LO. Również pana Sz. Mam nadzieję, że
      nie gryzie go sumienie że zdeptał wielu młodych ludzi...

    • nasza2 Re: II LO im. St. Staszica 08.04.05, 23:35
      Witam! Ja tez skonczylam "dwojke"-1998. Mam wiele niemilych wspomnnien, ale
      obecnie opowiadam je, jako anegdoty :). Zreszta z czasem czlowiek robi sie
      bardziej wyrozumialy, szczegolnie kiedy sam jest nauczycielem :)
      Pozdrawiam Wszystkich: Olla
    • piotrhans Odchodzą.... 22.04.05, 12:44
      Z głebokim zalem dowiedziałem sie o śmierci prof. A. Tkaczyka. Miałem
      przyjemność poznać Jego wiedze i zamiłowanie do historii. Społeczność
      Starachowic straciła ważną postać. Czesc jego pamięci...
      • olka_19 Re: Odchodzą.... 07.12.05, 19:12
        Ja ukończyłam LOII niedawno i nie wspominam tego milo. Naszczęsci jest to już
        za mną i niechętnie wracam do tego wspomnieniami. Uwazam ze 2 panow od historii
        należalo by rostrzelac!! za ich chamstwo w stosunku do uczniów!! Jak bylam w
        pirweszej klasie w sali od biologi byla jedna wielka insektopia !! Fujjjjj
        • gingersowna1 Re: Odchodzą.... 25.12.05, 23:30
          Hej Ola, to Ty ;] ?? No ja się przychylam do tej opinii. Dobrze,że mam już to za sobą, całe to chamstwo i teraz jestem wśród naprawdę dobrych, ambitnych i zdolnych i z chęcią przekazujących wiedzę ludzi.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka