Dodaj do ulubionych

Czy wedlug was...

18.09.04, 03:37
Czy wedlug was miasto Ostrowiec wyjdzie kiedys
z tego duzego bezrobocia? Wiekszic piszacych mieszka
teraz poza Ostorwcem..czy tak bedzie z innymi?

Drugie pytanie..jak wam sie podoba atmosfera w pracy
w ktorej teraz pracujecie?

Pozdr. S
Obserwuj wątek
    • malywroc Re: Czy wedlug was... 21.09.04, 08:35
      jeżeli władze miasta będą nadal postępowały tak jak postępują, to nigdy to
      miasto nie wyjdzie z dołka.

      jeżeli chodzi o atmosfere w pracy to w sumie jest ok, ale przykład dnia
      wczorajszego:
      pojechałem w delegację do piotrkowa tryb. wyjechałem o 4.30, wróciłem o 20.15.
      oczywiście nikt nie zapłaci mi ani grosza więcej.

      :(
    • bmwariat Re: Czy wedlug was... 21.09.04, 09:13
      Według mnie Ostrowiec sie kiedys podniesie, ale jeszcze minie sporo czasu. Nie
      wiem jak, ale tak sie stanie:)
      Co do atmosfery w pracy to jest ok. Nadgodziny platne, weekendy jesli ktos chce
      tez ma platne, wyjazdy integracyjne sponsorowane przez firme( za tydzien taki
      jest)..w sumie jest ok.
    • morfinka_12 Re: Czy wedlug was... 21.09.04, 10:28
      Ostrowiec ma szansę, wspominałem o niej ale nikt nie podniósł wątku, nie udaje
      się rozwój przez przemysł ciężki, albo raczej raczkuje jego rozwój może więc
      postawić na turystykę??? Patrz na wątek turystyka w Ostrowcu. Na pewno nie
      pomaga rozwojowi miasta wielość wszelkiego rodzaju firm (myślę o supermarketach
      głównie) które wyprowadzają zyski zagranicę. Mamienie ludzi dofinansowaniem do
      szpitala jest nieporozumieniem (patrz polimeni)bo finansują go firmy
      Ostrowieckie od lat. Potrzebny jest zakład który da pracę i zarobek 100 - 300
      osobom. Potrzebny jest lobbing na rzecz miasta a nie prywatnych kieszeni.


      Atmosfera w pracy OK. 0 (słownie zero) nadgodzin bo mam nielimitowany czas
      pracy. czyli haruje po 10 - 12 godzin dziennie.
      • sambond Re: Czy wedlug was... 21.09.04, 21:04
        czesc z was pisze o dlugich godzinach w pracy..

        W ostatniej Rzeczpospolitej pisze
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040921/ekonomia/ekonomia_a_1.html
        Wynika z tego ze takie nagminne lamanie prawa(nieplacone nadgodziny
        i zatrudnianie na "czarno") jest na porzadku dziennym.
        Przegladam nieraz polska prase i ze zdziwieniem czytam ze mozna
        tak naduzywac pracownikow...
        W USA tez czasmi mozna przeczytac ze niektore firmy naruszaja prawo, ale
        jezeli sprawa trafi do sadu to pracodawca placi surowe kary.
        Ogolnie firmy bardzo przestrzegaja sprawe nadgodzin...
        Jezeli sa jakies naduzycia to przewaznie w malych firmach..gdzie nieraz
        zatrudniaja nielegalnych..

        A to cytat z Rzeczpospolitej
        "Jeśli chodzi o perspektywy spadku bezrobocia, pozostajemy pesymistami. W
        planie Jerzego Hausnera wprawdzie były elementy, które powinny zachęcić
        pracodawców do zwiększenia zatrudnienia, ale według Państwowej Inspekcji Pracy
        firmy nagminnie naruszają przepisy o czasie zatrudnienia i ograniczają liczbę
        pracowników. Często zmusza ich do tego sytuacja finansowa. Trudno o gorszą
        recenzję stanu rynku pracy niż to, że w warunkach silnego bezrobocia bardziej
        opłaca się złamać prawo, niż zatrudnić kogoś jeszcze, gdy jest taka potrzeba -
        piszą autorzy badania. Raczej nie można też liczyć na nowe rządowe inicjatywy -
        zaczyna się właśnie kampania wyborcza i nawet Marek Belka nie będzie sobie mógł
        pozwolić na starcie ze związkami zawodowymi."

        Pozdr
        • malywroc Re: Czy wedlug was... 22.09.04, 09:09
          Spójrzmy na pewne rzeczy obiektywnie. każdy z nas narzeka na to co się dzieje w
          ostrowcu, a wszyscy mieszkamy poza i nie robimy nic aby w naszym mieście było
          lepiej.
      • ostrowiczanin Re: Czy wedlug was... 23.09.04, 16:12
        To co ? Turystyka , czy zakład zatrudniający 100-300 osób? A jak turystyka to
        co ? Turystyka letnia z basenami geotermalnymi , czy też zimowa z wyciągami i
        trasami narciarskimi? Krzemionki to za mało by na nich budować plany rozwoju
        turystyki przez duże T.
        Każdemu się marzy jakis zakład przemysłowy zatrudniający paręset osób , ale to
        tylko marzenia. Bo takie marzenia mają i Kunów i Starachowice i S-ko itd itp.
        • morfinka_12 no to że... 24.09.04, 14:16
          jeśli nie da się ściągnąć zakładu produkcyjnego (dziwnym trafem supermarkety
          się da a i owszem i to kilkanaście), no to może w tym kierunku. gdybyś
          przeczytał mój wątek o turystyce wiedziałbyś że do małego Bałtowa ściągają
          tłumy ludzi. I tylko trzeba im zaoferować coś w Ostrowcu k/ Bałtowa (sic!!!).
          Pływalnie (chyba że masz gdzieś u siebie te źródła geotermalne), stare miasto z
          gettem, charakterystyczny układ urbanistyczny. Porcelanę z Cmielowa. Nie
          tyrzeba mieć zamku jak wawel żeby mieć turystów. Krzemionki to miejsce łączące
          nas (mieszkańców Ostrowca) z turystami z Bałtowa. Ich nie trzeba zapraszać do
          przyjazdu z Poznania oni sami tu przyjadą bo nie ma czegos takiego w Polsce.
          Tylko trzeba im pokazać że w bałtowie nie kończy się polska ...
          P.S. Źródła geotermalne i stoki narciarskie są jak najbardziej ok. W warszawie
          w centrum zrobili stok narciarski i musze ci powiedziec że mają ruch nie tylko
          w zimę, bo technika poszła do przodu i można już na nartach pojeździć LATEM.
          Szok co nie??
          • malywroc Re: no to że... 24.09.04, 15:56
            udało się wielu miastom sprowadzić duże firmy produkcyjne. trzeba tylko chcieć
            zrobić coś dla miasta a nie tylko dla własnej kieszeni. niestety w naszym
            mieście nie ma lokalnych patriotów dbających o dobro miasta (i jego
            mieszkańców)

            Krzemionki, Bałtów - wszystko związane z daleką przeszłością. A może niech
            zrobią spływ przełomem kamiennej od romanowa do poczty, lub starego szpitala.
            • ostrowiczanin Re: no to że... 25.09.04, 01:05
              No tak trzeba tylko chcieć. A niby kto ma chcieć zrobić ten spływ przełomem
              Kamiennej od Romanowa do starego szpitala? Dzisiaj jest wszystko
              dozwolone .Pakuj walizki i wracaj na stare śmieci realizowac te wspaniałe
              pomysły , dla rozwoju tego miasta.W Bałtowie znalazł się człowiek który
              zainwestował w turystykę , a w ostrowcu jak widac brak takich ludzi. Widocznie
              inwestycje w innych branżach mają większe szanse powodzenia .
              • malywroc Re: no to że... 27.09.04, 08:58
                AMEN
                • filipppppppppp sytuacja w ostrowcu 25.10.04, 22:39
                  ... no tak.
                  W ostrowcu nie jest najgorzej. Sa inne regiony gdzie bezrobocie jest wieksze,
                  sa rodziny ktore nie maja co jesc i gdzie mieszkac (problemy eksmisji).
                  Uwazam ze w ostrowcu mogloby byc lepiej. Wystarczyla by nam tutaj strefa
                  ekonomiczna. Wtedy wiele firm mogloby sie przeniesc do Ostrowca (ograniczajac
                  koszty) i zatrudniac tutaj za mnejsze pieniadze, ale rowniez i fachowcow z
                  calej Polski za wieksze. W ostrowcu tez jest wielu fachowcow. Najgorsze to, ze
                  prawnie nie jest to takie proste. Unia zabrania tworzyc takich stref, bo
                  wszedzie ma byc tak samo. Czy Miasto, wlasciwie wladze miasta sa w stanie
                  zrobic tak aby zachecic firmy do przeniesienia tutaj? Popatrzcie na krakow,
                  warszawe, trojmiasto, wroclaw itd. itd. ... Tam jest wiele firm, ktore
                  zatrudniaja wielu pracownikow. W ostrowcu byloby im taniej. Zamiast pensji 1200
                  zl mogli by dac 900 lub tysiac. Na przykladzie jednego pracownika to mala
                  roznica, ale 10 lub 100 to juz wiekszy kontrast.
                  Trzeba sie zastanowic dlaczego IDEA ma rowniez swoja filie w Lublinie (call
                  center), LUKAS BANK we Wroclawiu (tez call center), TP SA tez w innym miescie,
                  i tak jest w przypadku nie tylko tych duzych firm bo male tez nastawiaja sie na
                  siedziby, lub wieksze ich komorki w innych miastach. A dlaczego Ostrowiec nie
                  mialby im dac preferencyjnych warunkow. Czy jest to definitywnie niemozliwe?
                  Jesli chodzi o prawo to moze tak, ale o tansza sile robocza to jest tu wiele
                  mozliwosci.
                  Inna sprawa. Jest sporo osob chcacych prowadzic swoja dzialalnosc gosp.
                  Dlaczego im nie ulatwic. Dlaczego nie da sie zrobic tak, aby np tylko przez
                  pierwsze pol roku nie placic ZUSu, podatkow itd. Przeciesz w taki sposob, tyle
                  miejsc pracy mozna by wygospodarowac. Okazuje sie ze na dzial. gosp trzeba tez
                  miec pieniadze. Ale to juz nie od naszych wladz regionalnych zalezy a od rzadu.
                  A ja poza Ostrowcem, uwazam ze malo jest tam perspektyw. To nie zalezy od nas,
                  ludzi, ktorzy sza szarymi mrowkami. To gest wyzszego szczebla. Mowi sie ze
                  jesli by tak bylo to skarb panstwa stracilby zawiele. Ale w sytuacji takiej
                  jaka jest teraz nie ma nic. Pomyslcie ile nowych firm (jednoosobowych, kilku
                  czy tez spolek) mogloby powstac. Te ktoreby przetrwaly, po okresie probnym
                  czyli np 6 miesiacach zaczeli by placic podatki. A ci, ktorzy niestety nic nie
                  wskorali zamykaja firme. Przynajmniej probowali. Ostrowiecki rynek jest rynkiem
                  waskim, ale i tam sa potrzeby. A ze jest to miasto gdzie mieszka 80 tys ludzi
                  (jesli sie nie myle + - ) to zawsze ktos wpadnie na ciekawy pomysl. Wiadomo,
                  miasto czy rzad polski nie da nam pieniedzy na rozkrecenie wlasnego interesu,
                  ale chociaz, zmniejszyc oplaty (podatki, zusy, ubezpieczenia) a wtedy nawet 1/5
                  tych ktorzy probowali odniosa sukces, moze zatrudnia innych. Tutaj jest
                  potrzebna pomoc.
                  Jesli chodzi o wspomniany przez ktoregos z rozmowcow splyw kamienna od romanowa
                  do poczty, czy tez jakiekolwiek inne inicjatywy - WSZYSTKO WYMAGA NAKLADU
                  FINANSOWEGO, i to nie malego. A nikt za darmo nie da pieniedzy.
                  Ja wydostalem sie z Ostrowca bo pewnie bym zarabial tam 500 zl. Jesli tyle
                  chociaz bym zarobil. I taki ja czy inny kowalski nic na to nie wskora. Jestesmy
                  bezradni, my Ostrowca nie wyratujemy.
                  W warszawie z praca robi sie coraz gorzej, chociaz kontrast Ostrowiec-Warszawa
                  jest ogromny. Tez bym chcial zeby w Ostrowcu bylo lepiej. Milo jednak wracac na
                  swoje "stare smieci".
                  • morfinka_12 WOW jestem pod wrażeniem 26.10.04, 10:48
                    Naprawdę. Zgadzam się z tobą w chyba 100 %. Tyle tylko że ignorancja naszych
                    władz w mieście jest godna podziwu. Poczytaj wcześniejsze wątki:

                    Urbanista i architekt miasta Ostrowca :"supermarkety osią napędową miasta"
                    To jest cytat. na tym opiera się pseudo rozwój naszego miasta. Praezydentem
                    jest gość w sprawie którego toszy się kilka postępowań i co??? i nic rządzi
                    sobie spokojniutko.

                    Pisałem o turystyce niedługo będzie tak że Ostrowiec będzie miasteczkiem koło
                    Bałtowa.

                    W Ostrowcu nacisk kładzie się na tworzenie pseudo stanowisk pracy.
                    Mówiłem już o tym ale polimeni załatwi pół ostrowca.

                    Te sprawy - ulg, obniżek podatkowych, obciążeń innymi składkami dostają w
                    ostrowcu - supermatrkety.
                  • morfinka_12 Re: sytuacja w ostrowcu 21.06.05, 12:36

    • morfinka_12 ciekawe jest to co pisze filippp 30.06.05, 13:36

    • monika.dk Re: Czy wedlug was... 30.06.05, 13:55
      ja nadal mieszkam w Ostrowcu
      po studiach wróciłam "na chwilę" i ... zostałam

      i nie narzekam
      praca jest, chociaż jak to się mówi: dziś jest, jutro nie ma ...

      przyzwyczaiłam się do tego, że wszyscy się tu znają, ma to też swoje plusy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka