brazilion
01.05.06, 16:20
"Dwaj chłopcy ranni w czasie turnieju rycerskiego
Dwaj chłopcy w wieku 10 i 15 lat zostali ranni w wyniku zawalenia się
drewnianej sceny podczas turnieju rycerskiego, który odbywał się podczas
weekendu na wzgórzu zamkowym w Iłży w powiecie radomskim - poinformowała
Miejska Komenda Policji w Radomiu.
Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 20.00. Na scenie przebywało około
40 osób. 10-letni Mikołaj G. z Iłży został przygnieciony drewnianą
konstrukcją. Doznał otwartego złamania lewej nogi, urazów głowy i klatki
piersiowej. Przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. 15-
latek ze Starachowic doznał ogólnych potłuczeń i po badaniu w iłżeckim
szpitalu wrócił do domu.
"Iłżeccy policjanci zabezpieczyli scenę i prowadzą jej oględziny. Trwają
przesłuchania świadków zdarzenia. Zostanie powołany biegły z zakresu
budownictwa" - powiedział rzecznik prasowy radomskiej policji, Rafał Jeżak".
Obawiam sie, ze to wszystko wina masonow/Smerfow, ewentualnie przeciwnikow
znecania sie nad zwierzetami. Czy aby ci chlopcy przedtem nie meczyli pod
scena jakiegos kota, albo nie bili (batem) konia (rycerskiego) ?
Przepraszam za dziwne poczucie humoru, zal mi tych chlopcow i mam nadzieje,
ze szybko wroca do zdrowia (szczegolnie Mikolaj), ale nie moglem sie
powstrzymac ;)