brazylion3
03.12.06, 02:06
Ja tutaj na forum odnosiłem się nieprzychylnie do rynku, lodowiska, skarpy przy Michale itd. Jestem zwolennikiem podejścia solidnego, a nie po najmniejszej lini oporu. szlag mnie trafia jak widzę , że robi się odcinek asfaltu frezuje się i zalewa, nie wymienia sie krawęzników, słupów, brak zieleni itd. Zdaje sobie sprawę , że to wszystko kosztuje pieniądze. Ale u nas jest taka praktyka, że zaleje się droge asfaltem, a potem się rozwala, bo okazuje się , że jakaś instalacja jest wadliwa i ryje się to wszystko. Kolejna sprawa to jakośc asfaltu itd.
Może napatrzyłem się na porządne wykonywanie robót publicznych w Niemczech i innych miastach europejskich. Może się naoglądałem zdjęć i naczytałem, to może z tego wynika mój jad, bo zdaje sobię sprawę jak to wszystko u nas działa...bylejak.
---------------
Wypromujmy Ostrowiec :)