Dodaj do ulubionych

Jak rozwiazać ten problem

05.03.07, 22:00
Cześć.
Od czasu do czasu wchodzę na to forum.
To mój pierwszy post. Mam poważny problem. Mieszkam w Opolu i tu prowadzę firmę. Masa spraw na głowie. Podejrzewam że żona mnie zdradza.Nie mam dowodów.
Czuję to na 100%. Żona jest protetykiem i ma własny zakład.
Tylko czemu wraca o 02.00 do domu? Nie wiem jak to rozwiązać.
Przepraszam za prywatny wątek ale to forum o wszystkim.

Obserwuj wątek
    • aisablri Re: Jak rozwiazać ten problem 05.03.07, 22:04
      Proponuję z nią szczerze pogadać, serio. W końcu to Twoja żona.
      • chamerka Re: Jak rozwiazać ten problem 05.03.07, 22:10
        Dziękuję za szybką odpowiedź.
        Próbowałem rozmawiać z nią często.
        W tym temacie nie mogę się dogadać.Ciągle jakieś ogólniki.
        Chyba powiem jej wprost o tym.
        • aisablri Re: Jak rozwiazać ten problem 05.03.07, 22:17
          Najlepsze wyjście. Przynajmniej będziesz szczery i wtedy ona też powinna być szczera z Tobą, przynajmniej w takiej rozmowie, ale na spokojnie, bez pretensji i oskarżeń- może jeszcze będzie dobrze.:)
          • brazylion3 ale czaaaaad 05.03.07, 22:58
            współczuję stary...
            Pozdrawiam Opole:)
            --------------

            Świetny pomysł.Zapewniam...Pozdrawiam Z.M.W.
          • aisablri Re: Jak rozwiazać ten problem 05.03.07, 23:01
            Aha- i w razie co to pisz, piszę we własnym imieniu- na ile się da to spróbujemy pomóc.
            • brazylion3 posłuchaj sobie Kazika:):):):) 05.03.07, 23:08
              Baranek

              słowa: Stanisław Staszewski
              muzyka: Stanisław Staszewski
              album: Tata Kazika


              Ach ci ludzie, to brudne świnie, (A)
              Co napletli o mojej dziewczynie, (d)
              Jakieś bzdury o jej nałogach, (A)
              To po prostu litość i trwoga. (d)
              Tak to bywa gdy ktoś zazdrości, (D)
              Kiedy brak mu własnej miłości, (g)
              Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło (A,d)
              Na mój sposób widzieć ją... (A,d)

              Na głowie kwietny ma wianek, (A,d)
              W ręku zielony badylek, (A,d)
              A przed nią bieży baranek, (g,d)
              A nad nią lata motylek (A,d)

              Krzywdę robię mojej panience,
              Opluć chcą ją, podli zboczeńcy.
              Utopić chcą ją w morzu zawiści,
              Paranoicy, podli sadyści,
              Utaplani w brudnej rozpuście,
              A na gębach fałszywy uśmiech,
              Byle zagnać do swego bagna, ale wara wam!
              Ja ją przecież lepiej znam...

              Na głowie kwietny ma wianek,
              W ręku zielony badylek,
              A przed nią bieży baranek,
              A nad nią lata motylek

              Znów widzieli ją z jakimś chłopem,
              Znów wyjechała do Saint Tropez,
              Znów męczyła się, Boże drogi,
              Znów na jachtach myła podłogi.
              Tylko czemu ręce ma białe?
              Chciałem zapytać - zapomniałem,
              Ciało kłoniąc skinęła dłonią, wsparła skroń o skroń
              Znów zapadłem w nią jak w toń...

              Na głowie kwietny ma wianek,
              W ręku zielony badylek,
              A przed nią bieży baranek,
              A nad nią lata motylek

              Ech, dziewczyna pięknie się stara,
              Kosi pieniądz, ma Jaguara,
              Trudno pracę z miłością zgodzić,
              Rzadziej może do mnie przychodzić,
              Tylko pyta kryjąc rumieniec,
              Czemu patrzę jak potępieniec?
              Czemu zgrzytam, kiedy się pyta - czy ma ładny biust?
              Czemu toczę pianę z ust?...

              Na głowie kwietny ma wianek,
              W ręku zielony badylek,
              A przed nią bieży baranek,
              A nad nią lata motylek!

              --------------

              Świetny pomysł.Zapewniam...Pozdrawiam Z.M.W.
    • temp_nick Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 00:32
      To mi przypomnialo kultowa rubryke czy tez program 'Masz problem, napisz do
      mnie' -czyli cos sie zaczyna wreszcie dziac na wiejacym nuda forum
      ostrowczanskim---

      Co ci moge stary, sorry ze tak familiarnie, 'chamerka' zaproponowac -zamow
      prywatnego inwestygatora czyli detektywa! To najlepszy i najbardziej sprawdzony
      sposob -pare dni -moze tydzien? i bedzie po wszystkim. To znaczy prawdziwy
      dramat moze dopiero sie zacznie, ale przynajmniej bedziesz wiedzial na czym
      lezysz albo precyzyjniej z kim spisz, a o to przeciez Ci chodzi, czyz nie tak?

      Mimo ze masz, jak piszesz, prywatna firme, to moze Cie nie byc stac na
      Rudkowskiego, wiec za znacznie mniejsza sume podejme sie sam osobiscie tego
      zadania.

      Znam Opole, mam dobry, ale nie rzucajacy sie w oczy, samochod- w sam raz do
      dyskretnej roboty, jakas Mimolta sie znajdzie z duzym teleobiektywem, zaraz
      przetre szkla bo dawno swojego Dynax'a nie uzywalem i ...powiedzmy ze bede u
      Ciebie (400km do Opola, trase mam opanowana) za 5 godzin od momentu jak zlecisz
      mi wykonanie zadania. Podam Ci stary numer konta i wplacisz zadatek (ktory
      sprawdze momentalnie, bo mam konto bankowe z e-podgladem), zas na e-maila
      wyslesz wszystkie szczegoly lacznie ze zdjeciem niewiernej (?) zony, oraz z jej
      wymiarami i innymi detalami. Musisz mi tez podac miejsce firmy w ktorej
      pracuje, telefon i o reszte mozesz byc spokojny (!)

      Jak juz wspomnialem, nie jestem drogi a zarobione pieniadze zamierzam i tak
      zostawic w rodzinie, wiec niczym nie ryzykujesz. Po prostu szukam dobrego
      protetyka, wiec przy okazji, zamowie sobie to i owo u Twojej zony. Szczerze
      mowiac -jestem chory i zmeczony -jak to mowia anglicy, lokalnymi specjalistami
      w tej branzy, wiec jezeli Twoja zona jest tak dobra w tym zawodzie, jak i w
      zdradzaniu (bez obrazy 'chamerka' -sam piszesz ze ja podejrzewasz) Ciebie, to
      czuje ze ubijemy 'deal' i jak to mowia -wilk bedzie syty i owca cala. A ja sie
      troche rozerwe, bo juz mam dosc tej nudy ktora panuje wokol, zas ciagle
      siedzenie przy Internecie zawezylo moje pole widzenia swiata do powierzchni
      krystalicznego monitora o przekatnej 19 cali, co uwazam ze jest troche mimo
      wszystko za malo.

      Wiec co? Daj znac na priva, jak to mowia forumowcy, i jedziemy z tym koksem!

      Pozdrawiam
      • brazylion3 Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 00:44

        Wow widzę, że to było prawdziwe wyznanie...temp_nicka.Przyznam ,że czytałem do końca i nie wiedziałem przyznam szczerze co jeszcze mu napiszesz. Chłopie trochę powagi. Gościowi się zaraz jakas częśc swiata zawali a Ty świrujesz z jakimiś private detectives and investigators. A to ci nuda przeszkadza a to władza. Ty musisz byc niesamowicie zgorzkniały.Nie wiem może Ci tak zycie dowaliło.
        --------------

        Świetny pomysł.Zapewniam...Pozdrawiam Z.M.W.
      • temp_nick Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 01:59
        brazylion3 napisał:

        > współczuję stary...Pozdrawiam Opole:

        Samym wspołczuciem 'chamerce' nie pomozesz, zaś co facet ('chamerka' w tym
        przypadku) czuje nie musisz mi mowic, "znam ten bol -rodziłem nie raz" jak
        powtarza moj nieoceniony przyjaciel. Trzeba przeciac te zyłe, zebym nie wiem
        jak miało to bolec. Niepewnosc w takiej sytuacji jest najgorsza i 'chamerka'
        jako businesman musi sobie z tego zdawac sprawe, bo inaczej to moze sie zle
        skonczyc dla jego interesu.

        > A to ci nuda przeszkadza a to władza

        Nuda swoja droga -przeciez nie wmowisz ani mnie ani nikomu, ze tu jest wesoło,
        wiec czemu mnie krytykujesz jezeli chce wykorzystac opportunity i 'rozerwac'
        sie nieco?

        A skoro przypomiałes mi o władzy, to czy nie wiesz przypadkiem co Pan Prezydent
        robił z wizyta u Turkow 2 tygodnie temu? Bo informacja w prasie brzmi jakos
        nieprzekonywujaco (?)

        Re: Przedstawiliśmy własną, wzbudzającą duże zainteresowanie, prezentację
        multimedialną –mówi prezydent Wilczyński, który porównuje stan tureckiego
        samorządu do naszego z początku lat 90.

        Nic dziwnego, my budujemy nasza demokracje troche dłuzej i wbrew Turcji,
        posuwamy sie w tym temacie do przodu -wiec jezeli powodem wizyty był element
        poznawczy, to ja dziekuje. Pan Prezydent pomylił kierunek, bo to raczej Turcy
        powinni sie uczyc od nas...

        Re: –Uczestniczyliśmy także w spotkaniu z polskim ambasadorem Grzegorzem
        Michalskim.

        Jezeli to było prawdziwym powodem wyjazdu Pana Prezydenta, zeby pobalangowac z
        Panem Ambasadorem, to ja dziekuje jeszcze bardziej -czy nie taniej wyszłoby
        pogadac przez telefon albo zorganizowac video-konferencje?

        Re: Ostrowiecka delegacja oglądała także tureckie parki sportowo-rekreacyjne,
        są plany by tamtejsze doświadczenia w tym zakresie wykorzystać przy
        zagospodarowaniu ośrodka wypoczynkowego na „Gutwinie”.

        I tutaj sie wszystko wyjasniło. No to ani chybi, bedziemy mieli teraz turecka
        Riviere na Gutwinie -po tej informacji ceny gruntow w rejonie Akacjowa, Miodowa
        i Rzeczki niechybnie pojda pod sufit i tylko patrzec jak spekulanci zaczna
        wykupywac tam działki. A wtedy deweloperka sie wreszcie zacznie---
    • dizzy81 Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 07:29
      Nie pozostaje Ci nic innego jak wracać o tzreciej!!!
      • lachien Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 08:00
        Czytaj Fakt zamiast nudnego forum. Taaaam się dzieje dopiero.
        • Gość: d81 Re: Jak rozwiazać ten problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 08:25
          Fakt to jest syf!!! Jak można coś takiego kupować! 75% tekstu zaczyna sie od: "kanalia", "bydle", "zboczeniec"
          • lachien Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 08:26
            Ale sensacyja stary jest. Sensacyja i wartka, krótka akcja, aby móżdżek się zbyt
            nie zmęczył czytając.
    • Gość: Wojtek_68 najlepszą obroną jest atak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 08:33
      zdradź żonę w ramach prewencji i będziesz miał spokój.
      Jeżeli Twoje obawy sie potwierdzą, to przynajmniej będzie "remis" ;)


      • brazilion Re: najlepszą obroną jest atak... 06.03.07, 14:56
        A jak sie nie potwierdza, bedziesz o "punkt" do przodu ? ;)
    • brazylion3 Re: Jak rozwiazać ten problem 06.03.07, 15:00

      ,,Znowu w życiu mi nie wyszło..."
      --------------

      Świetny pomysł.Zapewniam...Pozdrawiam Z.M.W.
      • chamerka Re: Jak rozwiazać ten problem 11.03.07, 21:39
        Jak już zacząłem to i skończę temat.
        Moje przeczucia były słuszne. Sam zabawiłem się w detektywa.
        Prawda okazała się okrutna.Zdradzała mnie z bliskim kolegą, który przed rokiem wrócił ze Stanów.
        Teraz nie pozostaje nic innego jak utopić smutki w trunkach.
        Mam cały barek.Stare, bo stare, ale starczy.
        Masz rację brazilionie3 znowu w życiu mi nie wyszło.
        • temp_nick Re: Jak rozwiazać ten problem 12.03.07, 00:45
          Gratuluje, well done! Masz talent do tej roboty. Mozesz chamerka teraz agencje
          (detektywistyczna) zalozyc.

          Zreszta szkoda, ze nie rozwiazalismy tego problemu wspolnie, bo chetnie
          pomoglbym Ci teraz te starocie z Twojego barku oproznic. A na dobrych trunkach
          sie znam, tak samo jak na kobietach. Poza tym wydaje mi sie (sam piszesz -Teraz
          nie pozostaje nic innego jak utopić smutki w trunkach) ze potrzebujesz teraz
          bardziej psychologa, niz kogokolwiek innego. Sprawa moze sie wymknac spod
          kontroli i pograzysz sie jeszcze bardziej, a na tym tylko Twoj business moze
          stracic!

          Moglbym Ci pomoc i tym zakresie, bo jestem doswiadczony w temacie- z niejednego
          pieca, hehe, chleb jadlem, jezeli to mozna do pieca przyrownac, wiec tak jak
          zaoferowalem Ci moja pomoc na poczatku, tak i oferuje Ci moja pomoc obecnie, w
          tym wielce traumatycznym dla Ciebie momencie zycia...
    • brazylion3 Re: Jak rozwiazać ten problem 11.03.07, 23:15
      łoooo stary współczuję.Powaga! Podobnie załatwiła dziewczyna Prezesa, tylko ta chodziła na lew i prawo:) Widzialem jak gość cierpiał. Widziałem cała jego agonię uczuciowa. łoooo ale to był abstrakt dla mnie wtedy. Pilnowałem ,żeby się nie zabi. Gośc pił wódę i jezdził po pijanemu.Ale czad wtedy był:(
      --------------

      Ruszyła rekrutacja:(
      • brazylion3 Re: Jak rozwiazać ten problem 11.03.07, 23:16
        i wiesz co ostatnio dostał list mailem od niej....heheheheehe ale czad!
        --------------

        Ruszyła rekrutacja:(
      • Gość: d81 Re: Jak rozwiazać ten problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:27
        Nom, a pamiętasz b3 jak opylaliśmy zapasy z bareczku prezesa? Albo aferę z
        hiszpańskim ponczem?
        • brazylion3 Re: Jak rozwiazać ten problem 13.03.07, 00:43
          To ja wyniosłem z barku od niego tę tequilę na akademce na miasteczko AGH. Wtedy co mi się film urwał i spałem w łóżku z dwoma laskami:) ale czaaaad. A pamiętasz to wino, któe Prezes postawił na zaręczyny Thomsona & Barbary:)?
          --------------

          Ruszyła rekrutacja:(
          • Gość: d81 Re: Jak rozwiazać ten problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 07:20
            Kalifornisjkie!Fuuuuuuuuuj!
    • natkaa66 Re: Jak rozwiazać ten problem 13.03.07, 13:27
      Zdrada to nie koniec świata,widocznie miłośc się wypaliła.!
      • ewam_1977 Re: Jak rozwiazać ten problem 13.03.07, 13:29
        miłość ci wszystko wybaczy lalalal
        • dizzy81 Re: Jak rozwiazać ten problem 13.03.07, 13:39
          To Ty też się ucz śpiewać!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka