aisablri
04.07.07, 11:46
okropne zjawisko.
wczoraj się nie dałam wrobić w montaż telewizji.
najpierw pan gadał przez 15 min, wypytywał co oglądam- a ja mu na to, że niczego nie oglądam, bo nie trawię tv.
po czym poprosił o dowód bo "oszczędzam 800zł". a ja mu na to, że nie wiem za ile się przeprowadzę- wtedy powiedział, że antenę mogę zabrać ze sobą. ale grzecznie i stanowczo powiedziałam, że nie interesuje mnie telewizja o iluśtm kanałach bo i tak jej nie oglądam. potulnie wyszedł stukając obcasikami swoich pięknie wypolerowanych bucików:)