Gość: eraser
IP: 194.181.129.*
05.11.07, 16:37
"Wolałam, żeby gwałcił mnie, a nie siostrzyczkę"
14-letnia Ewelinka J. kilkanaście razy została brutalnie zgwałcona przez swojego sąsiada Łukasza S. Poniżana i zbrukana przez okrutnego zwyrodnialca, nie pisnęła ani słowa rodzicom. Panicznie się bała, że zboczeniec spełni swoje groźby i dobierze się do jej 9-letniej siostry - donosi "Super Express".
dalej »
Dziewczyna spotkała swojego prześladowcę w czerwcu. 25-letni Łukasz wyszedł po dwóch latach na wolność. Odsiadywał wyrok za jazdę po pijanemu i spowodowanie wypadku. Nie przeszkadzało mu, że Ewelinka ma zaledwie 14 lat.
Zagroził, że jeśli się nie zgodzi na seks z nim, dobierze się do Anity, dziewięcioletniej siostry Eweliny. - Mówił, że ją dopadnie i nie będzie miał skrupułów. Anita sama chodzi do szkoły, nie byłaby w stanie się obronić - opowiada tabloidowi przerażona 14-latka. Bojąc się o życie ukochanej siostry, poddała się okrutnemu szantażyście.
Gehenna 14-latki trwała niemal pół roku. - Z każdym tygodniem było coraz gorzej. Gdy wychodziłam do szkoły, on stał na drodze koło domu i czekał na mnie, wszędzie za mną chodził i kontrolował, co robię – relacjonuje dziewczynka. - Gwałcił mnie na polu, gdzieś za jego domem, albo w środku, jak nikogo nie było – dodaje drżącym głosem.
W końcu maltretowana nastolatka nie wytrzymała i postanowiła wszystko opowiedzieć rodzicom. Okrutny gwałciciel natychmiast trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu 12 lat za kratami.
("SE")
Więcej informacji: