aisablri
24.12.07, 13:45
cóż, jak widać zmiana numerów linii nie pomogla ani na spóźnienia ani na zle
funkcjonowanie. taka kosmetyka. oczywiście, jak się autobus zepsuje, to
pasażerowie czekają pól godziny na podstawienie jakiegokolwiek (dobrze, że w
ogóle przyjechal). na nowy rok proponuję zmienić wszystkie numery linii, aby
powstalo należyte zamieszanie i pasażerowie zdezorientowani przestali
korzystać z uslug, które i tak są do niczego, przynajmniej będzie spokój. a ja
obiecuję już nie narzekać- ostatni raz jechalam autobusem w Ostrowcu, piechotą
pewniej i szybciej.