lachien
10.01.08, 13:54
Poszukuję koleżanki z lat szkolnych. Kiejby w latach 20-tych zeszłego wieku
zostałem powołany do wojska, pożyczyłem mojej koleżance ze szkolnej ławy 2
ruble i ołówek. Koleżanka wabiła sie Grażynka i miała taki cudny warkocz,
który z druhami podpalalimy na pauzie. Ta jawnogrzesznica do tej pory nie
zwróciła mi długu. A pieniążki mi teraz potrzebne, gdyż zamiary mam oddalić
się w zaświat i nie jestem kontenty, że obić srebrzystych na prodiżu ni nie
okują. Oddawaj pieniążki, Grażynko i ołówek, gdyż dziedziczyłem go od dziada
pradziada. Sądzić się budziem jak sie znajdziem.