dizzy81
07.06.08, 09:50
"Gazeta Wyborcza": Zgwałcona czternastolatka przyjechała do warszawskiego szpitala, by usunąć ciążę. Ale krok w krok za nią podążał ksiądz i działaczki z organizacji obrońców życia. Postawili zarzut nakłaniania małoletniej do aborcji, prokuratura bada sprawę. A zabieg się nie odbył.
Czternastoletnia Agata ma prawo do legalnej aborcji, gdyż ciąża jest wynikiem gwałtu. Potwierdziła to lubelska prokuratura.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5288282,Odmowili_aborcji_zgwalconej_14_latce.html