Dodaj do ulubionych

A ja wczoraj

IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 23.08.08, 07:37
widziałem pierwszego zdemobilizowanego żołnierza który powrócił z Zatoki
Perskiej. Zdążył skubnąć sobie Hummera.Posuwał sobie po Ostrowcu tym autem
ledwo mieszcząc się na drodze.Jak się później dowiedziałem kierowcą i
właścicielem tego auta był właściciel piccerni "Margerita".Czyżby rozwoził
piccę? Ale jaja.
Obserwuj wątek
    • maczek83 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 08:15
      Coś nie na czasie jesteś, ten Hummer jeździ już po Ostrowcu kilka miesięcy. Ktoś
      mi mówił że drugiego ma nasz ostrowiecki baron granitu, ale nie wiem na ile to
      prawda. Nie ma szału, chyba że ktoś lubi jeździć czołgiem który pali dobrze
      ponad 20l/100 km. Jakiś kompleks?:>
      • Gość: janpierdzący Re: A ja wczoraj IP: *.eranet.pl 23.08.08, 09:19
        Nie nie kompleks.Uważam tylko, że gostek wyglądał bardzo śmiesznie wśród aut,
        które poruszały się po ostrowieckich wąskich drogach. A kierownicą musiał się
        biedak ukręcić tyle co mój szwagier na ciągniku Ursus podczas całych żniw.
        • dizzy81 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 09:50
          Dwa jeżdzą, jeden na TOS-ie, nie wzbudza u mnie większych emocji, jest po prostu
          niefunkcjonalny jak na Ostrowiec:)
          • unhollyseth Re: A ja wczoraj 23.08.08, 09:55
            No bo co to z atrakcja, że po Ostrowcu jeździ cywilny Hummer czy też dwa. Jakby
            był wyposażony w M61A i zestaw TOW to wtedy byłaby atrakcja:P
    • Gość: darek65 Re: A ja wczoraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 10:49
      A ja dzisiaj widziałem jednego z nich jak się tankował gazem na
      ulicy Iłżeckiej.Ż E N A D A - jak się ma kasę na takie monstrum to
      trzeba mieć również na jego utrzymanie. To są właśnie biznesmeni
      szpanerzy.
      • dizzy81 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 10:50
        Hahahaha, ale czad:D
      • Gość: janpierdzący Re: A ja wczoraj IP: *.eranet.pl 23.08.08, 11:03
        Szanowny Panie darku65 podczas następnego spotkania z właścicielem tego monstrum
        proszę mu powiedzieć, aby w koła nadmuchał sobie azotu, to mu będzie mniej
        palił. Ja również zobowiązuję się do tego samego!
      • maczek83 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 11:39
        Gazem? Buhehehe :D Ale obciach. Trzeba było podejść i spytać czy nie potrzebuje
        dolewki, bo wczoraj jadłeś fasolę i trochę Ci się nazbierało :D
    • unhollyseth Re: A ja wczoraj 23.08.08, 11:03
      Jak dla mnie fajnijszym widokiem na ulicach naszego miasta jest czerwony Dodge
      Charger SRT 2007 ( należący do syna jednego z ostrowieckich milionerów ). Należy
      on do mojej "świętej trójcy": Ford Mustang, Dodge Charger i Chevrolet Camaro (
      zarówno z lat 60/70 są piękne jak z 06/08).
      Faktem jednak jest, że samochody te nie są drogie. Nowy od 80 - 120 tys. Ale już
      szczytem głupoty jest pakować instalacje gazową do takiego samochodu, podobnie
      jak w przypadku tego Hummera. Ech..."Polaczki"
      • Gość: kokosz Re: A ja wczoraj IP: *.telkonet.pl 23.08.08, 11:25
        Jeżeli jest mnie stać na autko z górnej półki to automatycznie stać mnie na paliwo dobrego mechanika, dobrą myjkę.Natomiast mycie na podwórku, mechanik od siedmiu boleści i gaz do wozu za grubą kasę to według mnie jest to totalną porażką, a szpan to bardzo droga choroba!
        • lachien Re: A ja wczoraj 23.08.08, 11:26
          Raczej bardzo drogi orgazm.
        • maczek83 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 11:43
          Nie stać ich na paliwo, bo samochód kupują np. na kredyt, bo chcą się "pokazać
          na mieście" albo zaszpanować na podjeździe, a jeżdżą na "pierdach" :) Brak
          klasy, brak stylu, ale samochód za 200 tyś jest, a co!
    • Gość: darek65 Re: A ja wczoraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 13:38
      Ciekawe czy (cytując maczka83)"baron granitu" swojego helikopterka
      też gazuje.
      • maczek83 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 13:46
        No to tego akurat zagazować się nie da ;)
      • dizzy81 Re: A ja wczoraj 23.08.08, 13:47
        Kilka razy przy starcie go przygazował, dwa razy mu zdechł
    • Gość: Wojtek_68 jest tylko jeden Hummer - H1 ! IP: 87.205.149.* 23.08.08, 23:42
      inne jak H2 i H3 to popierdułki są.

      Silniki z osobówki i blachy z ciężarówki.
      Zwykły kicz.

      Prawdziwego Hummera w Ostrowcu jeszcze nie widziałem.
      • ostrowiak_1982 Re: jest tylko jeden Hummer - H1 ! 24.08.08, 17:03
        Skąd wiecie że oni chcą oszczędnie jeździć, a nie ekologicznie?
        Śmieszy was gość który tankuje hamera za 100tyś ale jak podjedzie vw passatem za
        130tyś to już nie bo ten samochód spowszedniał :)
    • darek_651 Re: A ja wczoraj 24.08.08, 20:05
      To nie ma znaczenia czy Hummer, czy inne auto dosyć drogie.Jeżeli
      ktoś ma kasę na taki sprzęt to niech nie robi obciachu i
      nie "gazuje" maszyny. I nie mówmy w tych przypadkach o ekologii.
      • ostrowiak_1982 Re: A ja wczoraj 24.08.08, 20:27
        Co rozumiesz "dość drogie"?
        Dlaczego ludzi tak drażni to że ktoś podjeżdża "dość drogim" samochodem i
        tankuje LPG? O CNG nie wspominam bo go niema.
        • maczek83 Re: A ja wczoraj 25.08.08, 08:47
          Raczej nie drażni a śmieszny-przynajmniej mnie. To tak jak byś założył garnitur
          od Armaniego i chińskie trampki - oczywiście wolno Ci jeśli tak lubisz i to Twój
          styl, ale to raczej obciach i nie wypada i świadczy o braku klasy. Jak kogoś
          stać na samochód za grubą kasę to powinno być go stać na paliwo, porządną myjnię
          i autoryzowany serwis. A nie instalacja gazowa, myjka za 10 zł i mechanik w
          brudnym kombinezonie.
          • ostrowiak_1982 Re: A ja wczoraj 25.08.08, 09:34
            Wywnioskowałem z tego że gaz jest dla "biedaków" i nie jest to porządne paliwo?
            Gdyby podjechał tym Hamem i ładował prąd (jeszcze tańszy) to też byłby obciach? :)
            Mnie to osobiście nie śmieszy.
            Co do stylu to dla niektórych skarpety+sandały=bezguście ;)
            • maczek83 Re: A ja wczoraj 25.08.08, 18:24
              Bo skarpety i sandały razem nie powinny zaistnieć na nodze. Tak samo jak
              marynarka, krawat, koszula, eleganckie spodnie i... adidasy na nogach (mój
              wykładowca od prawa gospodarczego tak przychodził na wykłady, de facto dr prawa)
              • unhollyseth Pierdoły:P 25.08.08, 19:49
                Mnie tam sandały i skarpety nie przeszkadzają. Niech każdy chodzi w czym chce i
                jak mu pasuje byle tylko były to czyste ciuchy!!
                Maczek a co powiesz na to??
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=83518028&a=83532696
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=83518028&a=83683901
              • ania7718 Re: A ja wczoraj 25.08.08, 23:51
                To w Niemczech taka moda chyba była, kiedyś na niemieckiej TV
                widziałam spikera ubranego w lśniący garnitur, krawat i czerwone
                adidasy. Nie ciekawie to wyglądało rzeczywiście.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka