Dodaj do ulubionych

Pierwsza pigułka

01.06.05, 16:24
Już sama nie wiem. Pierwszą pigułkę trzeba brać pierwszego dnia miesiączki.
Dostałam miesiączkę rano, pigułkę wezmę wieczorem - jestem zabezpieczona od
pierwszej pigułki, czy dopiero po jakimś czasie? Słyszałam różne opinie, raz
że dopiero po 7 dniach jestem bezpieczna, kiedy indziej słyszałam, że dopiero
po całym pierwszym opakowaniu (biorę cilest)

Druga sprawa, że ciągle mnie dręczą myśli, że pomimo pigułek i tak zajdę w
ciążę:] Echhsmile
Obserwuj wątek
    • antosiczek Re: Pierwsza pigułka 01.06.05, 16:56
      Zauważyłam pewną prawidłowość: kobiety biorące pigułki baaardzo często piszą o
      lęku przed ciążą, o "schizie ciążowej". Przecież pigułki są absolutnie
      skuteczne, jak same piszecie, są cudowne (takie wypowiedzi tez czytałam). Jęsli
      bierzecie je by w ciąże nie zajść i tak w nie wierzycie- to skąd ciągły chory
      lęk o ciążę? Czytuje od czasu do czasu wypowiedzi na forum poświęconym metodom
      naturalnym www.lmm.pl - nie znalazłam ani jednego postu, w którym jakaś kobieta
      bałaby się ciąży tak panicznie( a przecież wy stosujący antykoncepcję uważacie
      npr za nieskuteczne). Dlaczego stosujący pigułki ciagle się boją a stosujący
      metody naturalne nie mają takich "schiz"? Oczywiście generalizuję, ale jak
      czytam Wasze wypowiedzi to chyba conajmniej 80% dotyczy lęku przed ciążą. Wielu
      moich znajomych i wielu znajomych z forum na stronach lmm - odkłada poczęcie
      dziecka (bo studia, praca , brak mieszkania)a nie ma chyba ani jednej
      wypowiedzi typu "boję się, że mogę być w ciąży"
      • anula36 Re: Pierwsza pigułka 01.06.05, 17:06

        Jesli moge sie wtracic- mysle ze to o czym piszesz tzn wybor pigulka versus npr
        ( na przyklad) jest sprawa wtorna.
        NA poczatku jest obsesyjny strach przed ciaza i w zwiazku z tym chec jak
        najskuteczniejszego zabezpieczenia sie ale strach pozostaje mimo wszelkich
        zabezpieczen i stad te schizy- ciaza wydaje sie koncem swita- mysle ze glownei
        dotyczny to tez kobiet ktore nigdy w ciazy nie byly.Zeszta te leki moga byc tez
        napedzane przez partnera - niemozemy sobie pozwolic na dziecko i strach przed
        opuszzceniem.
        Sa tez osoby dla ktorych kolejne dziecko moze byc w zyciu jakims wyzwaniem,
        trudnoscia, koniecznoscia wyrzeczen,zmiany ale nie tragedia - czy
        nieszczesciem, ktore dopuszczaja taka mozliwosc ze moga byc jeszcze w ciazy i
        dlatego te kobiety wybieraja npr - zyja w zgodzie z soba, swoim cialem, mysle
        ze sa bardziej swiadome siebie i swoich wyborowi dojrzale.
        Mysle ze wybor metody antykoncepcji jest po prostu kolejnym etapem na drodze
        zyciowej i drodze zyciowych wyborow.
      • tracja4 Re: Pierwsza pigułka 01.06.05, 17:19
        Bo wydaje mi się, że dla stosujących metody npr dziecko nie byłoby tragedią. Ja
        studiuję, mieszkam z rodzicami, nie mam pracy i po prostu nie mogłabym pozwolić
        sobie na dziecko. Stąd strach.

        Nigdy też nie pisałam, że pigułki są absolutnie pewne, ja właśnie tego nie
        jestem pewna:], stąd MÓJ strach.
        Nie pisałam też, że npr jest nieskuteczne, powiem wprost, że nie chce mi się
        codziennie mierzyć temperatury. Tak, można mówić, że to tylko kilka minut, jak
        mycie zębów, ale bałabym się, że źle zinterpretuję wykresy i będzie
        niespodzianka:] Nie chce mi się tego uczyć. Mówię to wprost. Łatwiej połknąć
        pigułkę.
    • koa5 Re: Pierwsza pigułka 01.06.05, 19:44
      Kazdy ci powie co innego, szczegolnie na forum. Spytaj swojego gina, to chyba
      najprostrze. Moj lekarz (i kilku innych z mojej przychodni) powiedzial, ze przy
      tabletkach pierwszy miesiac jest niepewny i ze trzeba sie dodatkowo
      zabezpieczac. Wybor nalezy wylacznie do ciebie. Nawet jesli ci ktos doradzi, ze
      od pierwszego dnia, to i tak ty bedziesz ryzykowac ciaza a nie osoba z forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka