kolekstas
08.03.03, 23:08
Siedzę w nocy i wsłuchuję się w ciszę.
Wiem, że jest tu razem ze mną.
Zbliża się, a ja dyszę.
Ja dyszę.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę cię dotknąć.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę cię zobaczyć.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę z tobą porozmawiać.
Ja to ty, ty to ja.
Ciało i dusza.
Ja i mój umysł, mój umysł i ja.
On się ulatnia, wydostaje na zewnątrz
- on się porusza.
Wieczna katusza. Wieczna katusza.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę cię dotknąć.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę cię zobaczyć.
Mój przyjacielu kocham cię,
choć nie mogę z tobą porozmawiać